Dodaj do ulubionych

(b)rrrrrr...

23.07.02, 10:45
coś zimne dzisiaj to bagno...
a chciałam popływać...

witam:)

a.

Obserwuj wątek
    • kwik Re: (b)rrrrrr... 23.07.02, 10:46
      bagno jest zbyt geste na plywanie. mozna jedynie zanurzyc sie (po szyje).
      :)
      witam
      • aise_ Re: (b)rrrrrr... 23.07.02, 10:49
        no właśnie się chcialam zanurzyć ale zimno qrna jest

        kwik a wiesz, że sabmarinie mamy nowych lokatorów?
        ydorius naznosił ślimaków...
        • ydorius Re: (b)rrrrrr... 23.07.02, 10:50

          Nieprawda!
          Same przyszły!

          Nastąpił abordaż!

          Szykują sie do zajęcia strategicznych pomieszczeń czyli kuchni i łazienki...

          .y.

          ----------------------------------
          What is home without Plumtree's Potted Meat?
          Incomplete.
          • aise_ Re: (b)rrrrrr... 23.07.02, 11:34
            same przyszły????

            a kto im w nocy trap zrzucił, co???
            • ydorius Re: (b)rrrrrr... 23.07.02, 11:36

              sam spadł. Nic nie rzucałem. Może pomogły bagienne kuzyny..? Hhaha (nerwowy
              śmiech)

              .y.

              ----------------------------------
              What is home without Plumtree's Potted Meat?
              Incomplete.
              • aise_ taaaaak? 23.07.02, 14:38
                a cezary to niby nie żył, tak?

                a dzisiaj rano leżał na leżaku! na MOIM leżaku!
      • wasia ale chyba można się w bagnie utopić? (n/txt) 23.07.02, 10:52
        • kwik albo zalac (n/txt) 23.07.02, 10:54
          wasia napisała:

          >
        • ydorius Re: ale chyba można się w bagnie utopić? (n/txt) 23.07.02, 10:55

          Słowa "utopić" oraz "killed by orcs" przywodzą mi na myśl biednego łapczywego
          Isildura...

          .y.

          ----------------------------------
          What is home without Plumtree's Potted Meat?
          Incomplete.
          • wasia Re: ale chyba można się w bagnie utopić? (n/txt) 23.07.02, 11:03
            ydorius napisał:

            > Słowa "utopić" oraz "killed by orcs" przywodzą mi na myśl biednego łapczywego
            > Isildura...
            >
            > .y.

            Akurat "killed by orcs" odnosi się przede wszystkim do biednego, zwiedzionego
            przez Pierścień Boromira, ale motywacje Isildura chyba nie były takie proste...
            Tatuś i brat mu zginęli, więc się chłopak załamał :-)))

            I w ogóle, nie ma jak Władca, gdy muszę walczyć z własnym kiepskim humorem i
            innymi problemami :-)))

            pzdr, w.
            • ydorius Re: ale chyba można się w bagnie utopić? (n/txt) 23.07.02, 11:16

              Nie wyglądał skurczybyk na specjalnie załamanego... Znaczy nie zanim go
              załatwili, bo wówczas rzeczywiście troszkie mu mina zrzedła (podobnie jak
              owłosienie na czaszce, ale to dużo później. Płynie stąd taka nauka że zbyt
              długie przebywanie pod wodą, gdy jest się przeszytym strzałami nie wpływa
              korzystnie na skórę i jej wytwory... Ale chyba odbiegłem od tematu...)

              A to, ze to Boromira, to wiem, pisałaś poprzednio. Bosz, a Władcy to już chyba
              z rok nie czytałem. No i co i rusz obiecuję sobie, że znów zajrzę do
              Silmarillionu, ale myśl, że jest, stoi na półce, całkowicie mnie uspokaja i
              zagłębiam się w inne lektury...

              .y.

              ----------------------------------
              What is home without Plumtree's Potted Meat?
              Incomplete.
              • wasia Władca... 23.07.02, 11:39
                ydorius napisał:

                >
                > Nie wyglądał skurczybyk na specjalnie załamanego... Znaczy nie zanim go
                > załatwili, bo wówczas rzeczywiście troszkie mu mina zrzedła (podobnie jak
                > owłosienie na czaszce, ale to dużo później. Płynie stąd taka nauka że zbyt
                > długie przebywanie pod wodą, gdy jest się przeszytym strzałami nie wpływa
                > korzystnie na skórę i jej wytwory... Ale chyba odbiegłem od tematu...)
                >
                > A to, ze to Boromira, to wiem, pisałaś poprzednio. Bosz, a Władcy to już
                chyba
                > z rok nie czytałem. No i co i rusz obiecuję sobie, że znów zajrzę do
                > Silmarillionu, ale myśl, że jest, stoi na półce, całkowicie mnie uspokaja i
                > zagłębiam się w inne lektury...
                >
                > .y.

                Władcę czytałam w sumie niedawno, tuż przed polską premierą filmu. Pamiętam z
                lektury choćby to, że Isildur w książce to nie jest taki skurczybyk jak w
                filmie; co do Silmarilliona - siłą powstrzymuję się przed rzuceniem się na tą
                książkę, mam przecież tyle innych rzeczy do przeczytania... :-((((

                pzdr, w.
                • ydorius Re: Władca... 23.07.02, 11:46

                  Przede wszystkim jest go porażająco mało we Władcy. Ot tyle, ile potrzeba, by
                  wyjaśnić skąd Pierścień trafił do Golluma... Ale jawił mi się jako nieciekawy
                  człowiek. Niby potomek Numenorejczyków, ale jednak skażony złem. Poza tym, z
                  tego co pamiętam, to nie zawędrował on z kuzynem Elrondem do Szczelin Zagłady
                  tylko zabrał pierścionek i już...

                  Ja ma to samo z Silmarillionem. Wiem, że jak zacznę czytać, to mnie wciągnie na
                  amen, a jak będę próbował przerwać, to będzie to zbliżone od przyjemności
                  coitus interruptus... Pamiętam, jak kiedyś wybierałem się na dwór z
                  Silmarillionem, wdrapywałem się na taką jedną zdziiczałą jabłonkę i czytałem do
                  zmierzchu... Żarłem jabłka, smarowałem książkę (także teraz wygląda jak obraz
                  nędzy i rozpaczy) i byłem szczęśliwy...

                  Niech mnie ktoś przytuli...

                  .y.

                  ----------------------------------
                  What is home without Plumtree's Potted Meat?
                  Incomplete.
                  • wasia Władca jabłonek... 23.07.02, 12:08
                    ydorius napisał:

                    >
                    > Przede wszystkim jest go porażająco mało we Władcy. Ot tyle, ile potrzeba, by
                    > wyjaśnić skąd Pierścień trafił do Golluma... Ale jawił mi się jako nieciekawy
                    > człowiek. Niby potomek Numenorejczyków, ale jednak skażony złem. Poza tym, z
                    > tego co pamiętam, to nie zawędrował on z kuzynem Elrondem do Szczelin Zagłady
                    > tylko zabrał pierścionek i już...

                    Możliwe... Też nie pamiętam tego z książki. W filmie to ma chyba być następną
                    przeszkodą dla związku Aragorna z Arweną, chcą na siłę zrobić z nich coś w
                    rodzaju Szekspirowskich "star-crossed lovers", Romeo i Julię Śródziemia
                    (fuj...). Na całe szczęście aktor (a dokładniej aktor/reżyser), który grał
                    Isildura jest git i, jako to mówi jedna wielbicielka, "'No' never sounded that
                    good" :-)))

                    > Ja ma to samo z Silmarillionem. Wiem, że jak zacznę czytać, to mnie wciągnie
                    na
                    >
                    > amen, a jak będę próbował przerwać, to będzie to zbliżone od przyjemności
                    > coitus interruptus... Pamiętam, jak kiedyś wybierałem się na dwór z
                    > Silmarillionem, wdrapywałem się na taką jedną zdziiczałą jabłonkę i czytałem
                    do
                    >
                    > zmierzchu... Żarłem jabłka, smarowałem książkę (także teraz wygląda jak obraz
                    > nędzy i rozpaczy) i byłem szczęśliwy...

                    Ja też na dwór często wychodziłam z książką. Jabłoni niestety nie miałam pod
                    ręką... A co do coitus interruptus, to czasami w ogóle nie kładę się spać, jak
                    coś fajnego mi się trafi, tylko czytam, czytam, czytam :-)))

                    > Niech mnie ktoś przytuli...

                    Ja mogę :))) Jeden przyjacielski uścisk :))) Lepiej? :-)))

                    pzdr, wasia
                    • ydorius Romeo i Julcia 23.07.02, 12:14

                      Blee...
                      Też mi się nie podobał wątek romansowy... Spotkanie w Imladris... Czułe
                      spojrzenia...
                      Poza tym...Elrond jako agent Smith... Nie, ta część filmu była do bani...
                      Przykro mi, bo mam sentyment do Rivendell (w końcu ostatni przyjazny dom), ale
                      to zupełnie nie było to, co sobie wyobrażałem...

                      Nie wiedziałem, że to sam Jackson (dobrze rozumiem?) grał Isildura... No
                      proszę. Fajny był, to prawda. Nieźle mu wyszło, choć niedbale bardzo maskował
                      chciwość... Be, brzydki król. Nie tak się powinno postępować, jeżeli chce się
                      występowac w annałach jako "good king". :-))

                      Dużo lepiej.

                      .y.

                      ----------------------------------
                      What is home without Plumtree's Potted Meat?
                      Incomplete.
                      • wasia Re: Romeo i Julcia 23.07.02, 12:26
                        ydorius napisał:


                        > Nie wiedziałem, że to sam Jackson (dobrze rozumiem?) grał Isildura... No
                        > proszę. Fajny był, to prawda. Nieźle mu wyszło, choć niedbale bardzo maskował
                        > chciwość... Be, brzydki król. Nie tak się powinno postępować, jeżeli chce się
                        > występowac w annałach jako "good king". :-))

                        Nie, Jackson miał 'cameo appearence' jako pijany, zataczający się hobbit w
                        Bree, którego na swojej drodze spotykają Frodo i spółka. Isildura grał
                        przyjaciel Jacksona, Harry Sinclair, aktor i reżyser filmów takich jak "Topless
                        Women Talk About Their Lives" - grali to w Polsce, bo widziałam w kinie, ale
                        nie będę ryzykować tytułu polskiego, i "The Price of Milk". I wcale nie
                        bryzdki, a bardzo męski i ultra przystojny :-)))

                        > Dużo lepiej.

                        Cieszę się, że pomogłam :-))

                        pzdr, w.
                        • ydorius Re: Romeo i Julcia 23.07.02, 12:39
                          wasia napisała:

                          > "Topless Women Talk About Their Lives" - grali to w Polsce, bo widziałam w
                          > kinie, ale nie będę ryzykować tytułu polskiego

                          Ależ zaryzykuj polski tytuł, nie wstydź się... :-)

                          .y.

                          ----------------------------------
                          What is home without Plumtree's Potted Meat?
                          Incomplete.
                          • wasia Kobiety topless opowiadają o swoim życiu???? n/txt 23.07.02, 12:47
                            ydorius napisał:

                            > wasia napisała:
                            >
                            > > "Topless Women Talk About Their Lives" - grali to w Polsce, bo widziałam w
                            >
                            > > kinie, ale nie będę ryzykować tytułu polskiego
                            >
                            > Ależ zaryzykuj polski tytuł, nie wstydź się... :-)
                            >
                            > .y.
                            >
                            > ----------------------------------
                            > What is home without Plumtree's Potted Meat?
                            > Incomplete.
                            • ydorius No brawo Lamia... Pierwsza męska decyzja... 23.07.02, 12:55

                              w Twoim życiu... Tylko jeszcze ten topless... Może by jakoś go polskim
                              zastąpić..? Ma sz jakiś pomysł?

                              .y.

                              ----------------------------------
                              What is home without Plumtree's Potted Meat?
                              Incomplete.
                              • wasia Męską decyzję... 23.07.02, 13:03
                                ... już ktos za mnie podjął... Topless było w tytule i koniec. Dalszego ciągu
                                tytułu nie pamiętam, dlatego nie chciałam wymyślać :-))

                                No i dzisiaj czuję się raczej niemęsko i bezosobowo do tego :-))

                                pzdr, w.
    • ydorius Re: (b)rrrrrr... 23.07.02, 10:47

      Trza było popływać rowerkiem wodnym. Z widaomości-śmieci: jakiś angol zdobył
      dla Korony Brytyjskiej malutką wysepkę należącą dotyczas do Hiszpanii. Dopłynął
      tam właśnie rowerem wodnym. Odpływając zostawił na straży ołowianego
      żołnierzyka imieniem Gordon.

      Dobrze, że nie tylko my jesteśmy zdrowo pieprznięci...

      .y.

      ----------------------------------
      What is home without Plumtree's Potted Meat?
      Incomplete.
      • kwik aise & ydorius 23.07.02, 10:52
        slimaki w bagnie? co beda jadly, tutaj nie mamy bialego sera.

        > Dobrze, że nie tylko my jesteśmy zdrowo pieprznięci...

        ja jestem niezdrowo.
        • agick witam i o zdrowie pytam.. 23.07.02, 10:59
          od rana bagno zamknięte i nic się dzieje... ogólnie mówiąć - ogórki
          straszniste...


          spać mi się chce.
      • aise_ ale wiesz co y.? 23.07.02, 11:08
        ja się boję, żeby hiszpanie w odwecie nie nasłali całej armii ołowianych
        żołnierzyków.
        ale by było...
        • ydorius Re: ale wiesz co y.? 23.07.02, 11:18

          Zwłaszcza gdyby zrzucali je w stutonowych ołowianych skrzyniach... To by było
          dopiero... Jakiś gość na onecie zaproponował, żeby Hiszpanie w odwecie zrzucili
          sto ton gazów bojowych na londyńskie city... Myślę, że anole w ogóle by tego
          nie zauważyli... "bo wy, angole jesteście tacy, kurwa, pompatyczni..."

          .y.

          ----------------------------------
          What is home without Plumtree's Potted Meat?
          Incomplete.
          • Gość: Vika Re: ale wiesz co y.? IP: *.ewave.at 23.07.02, 11:24
            A co to,kurwa jest!!!!!!!!zaklada sie konkurencyjne bagno????????OK!Disiaj
            OBIADEEEEEEEEEEK bedzie w MOIM bagnie.A Was tutaj ZIGNORUJE!!!!!!!!!!!Prosze mi
            sie nie klaniac na ulicy ani w lesie.OBRAZONA CIOCIA VIKA:-((((((((((((
            >tu tupnelam noga,odwrocilam sie do Was tylem,wzielam sie pod boki i zaklelam
            okkkkrrrrrrrrrrrrrropnie>:-((((((((((((((((((((((((((((((((((
            • agick Re: ale wiesz co y.? 23.07.02, 11:28
              eee....jakby to powiedzieć...żadna konkurencja - bagno zawsze tu było....
              tak mni się wydaji... ale nie kruszmy kopii - bagno tam gdzie serce Twe.... la
              la la la....(zanuciłam fałszywie powodowana kacem po jasiu wędrowniczku wypitym
              wczoraj z sister moją...)


              Gość portalu: Vika napisał(a):

              > A co to,kurwa jest!!!!!!!!zaklada sie konkurencyjne bagno????????OK!Disiaj
              > OBIADEEEEEEEEEEK bedzie w MOIM bagnie.A Was tutaj ZIGNORUJE!!!!!!!!!!!Prosze
              mi
              >
              > sie nie klaniac na ulicy ani w lesie.OBRAZONA CIOCIA VIKA:-((((((((((((
              > >tu tupnelam noga,odwrocilam sie do Was tylem,wzielam sie pod boki i zaklela
              > m
              > okkkkrrrrrrrrrrrrrropnie>:-((((((((((((((((((((((((((((((((((
              • bukowski27 a co wy tak ... i ......? 23.07.02, 11:30
                kurwa. normalnie czlowiek nigdzie nie moze kurwa odpoczac..
                • ydorius Re: a co wy tak ... i ......? 23.07.02, 11:32

                  Ja tylko niosłem cytat! Ja tylko niosłem cytat!

                  .y.

                  ----------------------------------
                  What is home without Plumtree's Potted Meat?
                  Incomplete.
                  • kwik dzien pod haslem K.cytaty 23.07.02, 11:33
                    "kurwa fix"

                    --
                    dzis nie chce sygnatury
                    • agick Re: dzien pod haslem K.cytaty 23.07.02, 11:36

                      uwaga cytat - zupełnie jak "uwaga, cegła"....


                      "kurwa kurwa żesz kurwa.."
                      "kto się kurwą urodził ten skowronkiem nie umrze.."
                      • rashomon BURSA'S BAGNOS 23.07.02, 12:21
                        co was pogięło?

                        użycie słowa na k
                        musi być finezyjne
                        bo nie jesteśmy jakimś tam Bagnem
                        tylko Tym Właściwym Bagnem

                        (wiem jestem staromodny niepoprawny, ochlapany i nie-śmieszny)

                        zatem uczmy tych, co nas czytają
                        i niech nam przyświeca
                        ten wiersz:


                        Pantofelek

                        Dzieci są milsze od dorosłych
                        zwierzęta są milsze od dzieci
                        mówisz że rozumując w ten sposób
                        muszę dojść do twierdzenia
                        że najmilszy jest mi pierwotniak pantofelek

                        no to co

                        milszy mi jest pantofelek
                        od ciebie ty skurwysynie.

                        .......

                        witam siermiężnie
                        • ydorius Re: BURSA'S BAGNOS 23.07.02, 12:36

                          Ostatnio odświerzałem sobie wierszyki Bursy. Wciąż piękne, wciąż aktualne.
                          A co do słowa kurwa, to w rzeczy samej, zgadzam się, ze użycie musi być
                          finezyjne niczym skalpel okulisty chirurga. Niefinezyjne mamy na codzień w
                          różnych środkach (komunikacji, masowego przekazu itp.).

                          A czasem, jak trzeba, to lepiej puścić piękną wiązankę (nie mylić z wieńcem ani
                          tym bardziej z Marzanną), niż po prostu "kurwa". Nudne, oklepane i oderwane od
                          źródłosłowu.

                          Też się przez Ciebie robię nieśmieszny.

                          Dostałeś kubek?

                          .y.

                          ----------------------------------
                          What is home without Plumtree's Potted Meat?
                          Incomplete.
                        • agick Re: BURSA'S BAGNOS 23.07.02, 12:53
                          qrka.... ale jestem chamowata...
                      • Gość: Vika Re: dzien pod haslem K.cytaty IP: *.ewave.at 23.07.02, 12:22
                        Kurwa za OOOOOOOOObiiaaaaaaaaaaaaaaaaaadek sie ,kurwa,nie wezme ,zeby mnie nie
                        wiem jak,kurwa ,kto prosil.NO!:-))
                        • Gość: rashomon Short Kubek Story IP: *.waw.cdp.pl 23.07.02, 12:56
                          A kubka jeszcze nie dostałem.
                          • aise_ dont łory rasz 23.07.02, 14:47
                            kubki są jak ślimaki - nierychliwe ale sprawiedliwe...
                            • kwik skoro mowa o sprawiedliwości 23.07.02, 16:01
                              oliwa w kubku? czy ślimak na oliwie?


                              aise_ napisała:

                              > kubki są jak ślimaki - nierychliwe ale sprawiedliwe...
                              • aise_ slimak na oliwie ofkors 23.07.02, 16:15
                                chcesz gryza?
                                łapiemy resztę czy tylko cezarego z mojego leżaka?
                                • kwik Re: slimak na oliwie ofkors 23.07.02, 16:17
                                  lapiemy wszystkie. do wielkiego sloja (z korkiem:)
                                  • aise_ Re: slimak na oliwie ofkors 23.07.02, 16:27
                                    może do osbnych słoików te wykształcone, żeby ich te niewykształcone nie
                                    zdemoralizowały?
                                    • kwik Re: slimak na oliwie ofkors 23.07.02, 16:30
                                      to wymaga glebszego zastanowienia. moze madrosc wyksztalconych splynie na
                                      niewyksztalconych? mialoby to rowniez walor edukacyjny (poza naszym komfortem
                                      psychicznym:)......
                                  • gero1 Re: slimak na oliwie ofkors 23.07.02, 16:29
                                    Ale nuda, morska nuda.
                                    • kwik Re: slimak na oliwie ofkors 23.07.02, 16:31
                                      kazdy ma taka nude, na jaka sobie zasluzyl.
                                      Konstanty Jeziorna
                                      • gero1 Re: slimak na oliwie ofkors 23.07.02, 16:33
                                        a podobno człowiek inteligentny nigdy sie nie nudzi
                                        • kwik Re: slimak na oliwie ofkors 23.07.02, 16:37
                                          chyba ze jest na morzu. wtedy ma inteligentna morska nude. i wyraz twarzy.
                                          • gero1 Re: slimak na oliwie ofkors 23.07.02, 16:41
                                            na morzu też może sobie poszukać jakies inteligentne zajecie, np. spluwanie do
                                            wody albo, albo eeeh...
                                        • aise_ kwik/gero 23.07.02, 16:41
                                          kwik: chyba nie jest tak łatwo... pamiętasz ile pracy wlożył ydorius w
                                          nauczenie ich podstaw historii filozofii? myślę, że raczej te niedouki
                                          zdemoralizują resztę... wiesz jak jest...

                                          gero: lepsza morska nuda niż morskie nudności:)
                                          • kwik Re: kwik/gero 23.07.02, 16:49
                                            hmmmm. moze wpuscic do sloja chomika? ale on chyba juz nie zyje.....
                                            jakie IQ ma chomik, ktos wie?
                                            moze opracujemy jakies nowe metody badawcze?
                                            • gero1 Re: kwik/gero 23.07.02, 16:51
                                              żegnam wylewnie do zobaczenia za tydzień, a chomik swoja drogą nie jest taki
                                              głupi.
                                            • aise_ Re: kwik/gero 23.07.02, 16:52
                                              no chyba juz długo nie żyje... trzeba spytać czarlsa...
                                              ale wiesz, cezary ponoć też nie żył...
                                              co do IQ chomika, to zależy ono od tego czy chomik jest inteligentny czy nie...
                                              jak jest inteligentny to ma wysokie...

                                              mam pomysł! wpuśćmy nessie do słoika!


                                              • kwik Re: kwik/gero 23.07.02, 16:55
                                                odklaniamy sie pieknie. najlepsze zyczenia na nastepny tydzien.

                                                ale nessie ma IQ niższe od slimaka. wtedy pomor padnie na sloj..... a korek
                                                rozpije sie z rozpaczy. i nikt nie zobaczy.
                                                • aise_ Re: kwik/gero 23.07.02, 16:58
                                                  odkłaniamy się i do następnego

                                                  no to wpuścimy nessie tylko do sloika z niewykształconymi, a do wykształconych
                                                  wstawimy... eeeeee.... cholera, co można do wyksztalconych? może paru
                                                  galerników? niech się uczą!
                                                  • kwik Re: kwik/gero 23.07.02, 16:59
                                                    i transparent: "niech zyje emancypacja galernikow!" :)
                                                    cholernie ciezki ten sztandar, aise...
                                                  • aise_ Re: kwik/gero 23.07.02, 17:00
                                                    ale musimy go schowac przed suzume, bo się wścieknie.. wiesz co ona sądzi o
                                                    emancypacji galerników...
                                                    no ciężki... może niech galernicy poniosą?
                                                  • kwik Re: kwik/gero 23.07.02, 17:02
                                                    jasne, najpierw runda honorowa dookola bagna, a pozniej do nauki..po rozum do
                                                    glowy
                                                  • aise_ Re: kwik/gero 23.07.02, 17:03
                                                    tylko niech uważają, żeby sie nie utaplać w błocie. muszą przecież jakoś
                                                    wyglądać...:)))
                                                  • kwik Re: kwik/gero 23.07.02, 17:05
                                                    beda wygladac, aise. na utaplanych. albo utopionych. czy oni naprawde musza
                                                    wygladac? okna brudne i tak nic nie zobacza :)
                                                  • aise_ Re: kwik/gero 23.07.02, 17:07
                                                    no to jak chcą wyglądac to niech najpierw umyją okna... pochlapane całe bo rasz
                                                    coś robił z betoniarką znowu...
                                                  • kwik Re: kwik/gero 23.07.02, 17:16
                                                    rasz w cementowni? hmmmm. zamowili u niego statut? :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka