Dodaj do ulubionych

kobiety wychodzcie za maz!

19.06.05, 22:43
To super sprawa, jesli jest sie dostatecznie dojrzalym do tego wyzwania!
Obserwuj wątek
    • teleranekk Re: kobiety wychodzcie za maz! 19.06.05, 22:47
      za kogo? za mamin syneczkow ktorymi trzeba sie zajmowac?
      • awia6 Re: kobiety wychodzcie za maz! 19.06.05, 22:48
        Wybor nalezy do ciebie.Moj maz nie jest maminsynkiem.
        • asia9931 Re: kobiety wychodzcie za maz! 19.06.05, 22:51
          jeszcze może się nim okazać
        • speer Re: kobiety wychodzcie za maz! 19.06.05, 22:51
          A jak dlugo juz jestescie po slubie? Nie ma zadnych kryzysow, wszystko cacy?
          • squirrel9 Re: kobiety wychodzcie za maz! 19.06.05, 22:53
            Przecież ona nie napisała, że macie wychodzić raz i na całe życie :)))
            • teleranekk Re: kobiety wychodzcie za maz! 19.06.05, 22:54
              no jak ne raz no to co innego:)))) a w Polsce to 95 procent facetow to mamin
              synki. fuj!
          • awia6 Re: kobiety wychodzcie za maz! 19.06.05, 22:54
            Zdradzic sie na forum ze sie jest szczeslmiwym i wszystko gra= oddac sie w rece
            hien, gotowych cie zdeptac z zazdrosci i pokazac ci ze wszystko pzred toba,
            jeszce bedziesz nieszzcesliwa.

            Nie ma kryzysow!
            • alpepe Re: kobiety wychodzcie za maz! 19.06.05, 22:56
              a co sie tak przejmujesz opinią innych, czyżby jednak hieny mogły potencjalnie
              mieć rację?
              • awia6 do teleranekk 19.06.05, 22:57
                widzisz tak sie sklada ze moj maz nie ejst Polakiem!
                • teleranekk Re: do teleranekk 19.06.05, 22:59
                  gratuluje ci :))) pewnie mamusia go odciela wczesnie od pepowiny i jest
                  normalny.
            • asia9931 Re: kobiety wychodzcie za maz! 19.06.05, 22:58
              Przecież nikt Ci nie życzy,abyś byla nieszczęśliwa,Chłop mamisynek to nie jest
              takie wielkie nieszczęście,są gorsze...
            • speer Re: kobiety wychodzcie za maz! 19.06.05, 23:22
              > Nie ma kryzysow!

              to na pewno sie pojawia... :-)


              pozdro!

              a jak sie juz pojawia dawaj je na forum, to Ci pomozemy!!! ;-)))
          • wielo-kropek Re: kobiety wychodzcie za maz! 19.06.05, 22:55
            speer napisał:

            Nie ma zadnych kryzysow, wszystko cacy?
            >
            A co to, malzenstwo ma byc gwarancja na pozbycie sie kryzysow?
            • teleranekk Re: kobiety wychodzcie za maz! 19.06.05, 22:57
              znam kila malzenstw ktore wlasnie sie rozwodza, ale jedno to szczegolny
              przypadek. jakby jescze pol roku temy zapytac ta kobiete czy teraz sie bedzie
              rozwodzic to by w zyciu tak nie sadzila. po 10 latach malzenstwa caluski i
              wyznawanie uczuc przy ludziach do momentu kiedy jednego pieknego dnia maz sie
              obudzil i powiedzial ze jej nie kocha. spadlo to na nia jak grom z nieba bo
              podobno sie nigdy nie klocili.a przy 1 klotni po 10 latach zdecydowali o
              rozwodzie.w cuda nie wierze od tej pory.
              • awia6 Re: kobiety wychodzcie za maz! 19.06.05, 23:02
                A nie znasz zadnego malzenstwa, ktore sie nie rozwiodlo i ktore , tak jak sobie
                przysiegalo ptrzed oltarzem, szanuje sie i kocha , nawet po latach? Bo ja znam
                wiele.No ale z waszym podejsciem do sprawy, jnie dziwie sie ze wam nie wychodzi.
            • awia6 Re: kobiety wychodzcie za maz! 19.06.05, 22:58
              Ja o opinie nie prosilam, bo ich nie potzrebuje.Tak sobie napisalam watek nowy
              zeby jeszce raz sie ponabijac z takich zazdrosnic jak wy!

              Zycze wam takich mezow jak moj.
              • asia9931 Re: kobiety wychodzcie za maz! 19.06.05, 23:01
                To nie zazdrośc tylko przestroga(mój jest wspaniały)
                • awia6 Re: kobiety wychodzcie za maz! 19.06.05, 23:03
                  Jak twoj jest wspanialy, to po cholere wciskasz komus twoje przestrogi? Lepiej
                  je sobie napisza na karteczce i pwoies nad lozkiem, a nuz sie przydadza???
                  • asia9931 Re: kobiety wychodzcie za maz! 19.06.05, 23:07
                    no widzisz dziewczynko właśnie dla tego ze mogą się przydać.
                    • asia9931 Re: kobiety wychodzcie za maz! 19.06.05, 23:17
                      wierzę Ci że jesteś szczęśliwa, ale musisz pamiętać że on ma na pewno też wady,
                      które stopniowo będziesz odkrywala i będziesz musiała z nimi życ, a to czasami
                      jest trudne
                  • squirrel9 Re: kobiety wychodzcie za maz! 19.06.05, 23:25
                    Jestem mężatką z 10-letnim stażem. Uważam,że małżeństwo jest ok jesli ludzie
                    potrafią i chcą się dogadywać, jesli nauczeni są liczenia się z drugą osobą.
                    Moje takie jest ale patrząc na małżeństwa znajomych widzę różne rzeczy i
                    wiem,że nie zawsze jest różowo choć nie zawsze też czarno lub szaro.
                    Twoja rada jest radą młodej szczęsliwej mężatki i możemy ci jedynie życzyć aby
                    tak było zawsze :))) i nie zwrać uwagi na infantylność i naiwność tej rady:)
                    Tak samo mogę wszytkim poradzić by na wczasy jechali na miesiąc do Australi
                    (najlepiej w grudniu) bo jest tam cudownie, lub ewentualnie do Meksyku :)))
                    Najlepiej jeżdzić Oplem Tigrą - naprawdę jest fajna :)))
                    • asia9931 Re: kobiety wychodzcie za maz! 19.06.05, 23:31
                      Oj to my jesteśmy starsi stażem 11- lat mineło, nie licząc narzeczeństwa
              • iberia29 Re: kobiety wychodzcie za maz! 20.06.05, 18:18
                ja sobie wypraszam zyczenia mi meza nie Polaka, pewnie sie zabujalas w jakims
                arabusie, czekac tylko jak ci dzieci odbierze i sie po slumsach bedziszz blakac.
              • iberia29 Re: kobiety wychodzcie za maz! 20.06.05, 18:20
                mozesz mi powiedziec czego mam ci zazdroscic ? jestes szczesliwa w malzenstwie -
                zakladam ze krotko jestes po slubie, wiec pogadamy za lat 10-15 -to ok, fajnie
                ze ci sie ulozylo, ale czemu od razu uwazasz, ze jak ktos ma inne zdanie to ci
                zazdrosci?A o zaletach malzesntwa moze wypowiedz sie za czas jakis jak cala
                euforia minie.
                • teleranekk Re: kobiety wychodzcie za maz! 20.06.05, 20:11
                  najwyrazniej nie jest tak cacy jak przychodzi i mowi o tym na forum, ale to ze
                  polki sie z arabusami puszczaja to jest wiadome. a oni to tak tak kochaja dokad
                  haremie nie zamkna.
    • teleranekk Re: kobiety wychodzcie za maz! 19.06.05, 23:08
      ja nie znam szczesliwych malzenstw. ahh chyba ze rodzice mojego znajomego,
      ktorzy niby po 30 latach sa szczesliwi. mamusia mieszka w warszawie tatus 100km
      od warszawy widuja sie raz na miesiac nawet w tym samym lozku nie spia. ale
      prztlumacz to ziomkowi ze oni sie nie kochaja. w jego oczach sa idealni.
      • ewelinab1 Re: kobiety wychodzcie za maz! 19.06.05, 23:12
        A co ty mozesz wiedziec czy oni sie kochaja czy nie.Moze ty po prostu masz
        pecha.Ja jestem tez szczesliwa mezatka,s zanujemy sie, kochamy i wiem ze tak
        bedzie zawsze.A widze ze tu wzystkie babki sa nastawione negatywnie.Dajcie
        ludziom cieszyc sie z ich szczescia, jestescie naprawde potworne z tym waszym
        dolowaniem.
      • asia9931 Re: kobiety wychodzcie za maz! 19.06.05, 23:12
        My jesteśmy szczęśliwi po 11-tu latach, widujemy się codziennie i w tym samym
        łóżku śpimy
        • teleranekk Re: kobiety wychodzcie za maz! 19.06.05, 23:16
          nigdy nie wdzialm bardzije kochajacych sie ludzi niz moi znajomi. jak ich
          poznalam to milo bylo patrzec. przykro ze sie tak zra teraz ale to oni zawalili
          moj piekny swiat szczesliwych malzenstw. mowisz ze 11 lat?uwazaj zeby sie rano
          nie obudzil i ni powiedzial ze sie wyprowadza.
          • asia9931 Re: kobiety wychodzcie za maz! 19.06.05, 23:20
            Jeśli tak się stanie to powiem z żalem-dla tych 11tu lat warto bylo żyć
            • teleranekk Re: kobiety wychodzcie za maz! 19.06.05, 23:22
              wiesz jak sie tak stalo to moja koleznka powiedziala: "kurw@ dlaczego ja tego
              10 lat temu nie wiedzialam, 10 lat do tylu jestem"
              • asia9931 Re: kobiety wychodzcie za maz! 19.06.05, 23:24
                a ja na pewno tak nie powiem -mam cudowne dzieci
    • teleranekk Re: kobiety wychodzcie za maz! 19.06.05, 23:10
      awi najwyrazniej nspaisalas to z jakiegos powodu tylko nie napisalas dlaczego
      malzenstwo jest takie super i wszyscy sie maja zenic.
      • awia6 Re: kobiety wychodzcie za maz! 19.06.05, 23:16
        Nie wszystkie musza wychodzic za maz.
        Ja przyjelam oswiadczyny poniewaz kocham mojego meza, poniewaz chce z nim
        tworzyc rodzine, z nim i dziecmi, poniewaz przyjecie jego oswiadczyn bylo dla
        mnie pokazaniem mu mojej milosci, zaufania i szacunku i poniewaz pasujemy do
        siebie jak dwie polowki jablka. I choc wokol kraza problemy i nas tez nie
        omijaja, ja jestem zawsze przy nim a on przy mnie i latwiej jest je zniesc.
        • asia9931 Re: kobiety wychodzcie za maz! 19.06.05, 23:21
          I tak trzymajcie!
          • teleranekk Re: kobiety wychodzcie za maz! 19.06.05, 23:24
            nie jestem mezatka dlaczego:
            1.obecny facet to mamin synek.lepszych kandydatow nie ma bo tylkor aczej takich
            spotykam
            2.jak widze jak sie malzenstwa dokladnie 3 na ten dzien wokol mnie sypia to
            przykro zabym tak samo skonczyla. dwa z nich to tak zwane idealne malzenstwa.
      • awia6 do teleranekk 19.06.05, 23:20
        Czy ty jestes mezatka?
        • speer Re: do teleranekk 19.06.05, 23:25
          no ale ukrywasz ile lat po slubie? Dwa miesiace???
          • awia6 Re: do teleranekk 19.06.05, 23:26
          • awia6 Re: do teleranekk 19.06.05, 23:28
            dlaczego to takie wazne? Jesli tak bardzo cie to interesuje, to moge ci
            powiedziec ze od kilku dobrych lat, nie rozstalismy sie nawet na jeden
            dzien.Nie potrafimy.
            • teleranekk Re: do teleranekk 19.06.05, 23:29
              kolezanka z idealnego malzenstwa teez ma cudowna coreczke. ale tylko tyle jej
              zostalo. oczywisice tatus kiedys spedzal z coreczka ukochna kazde popoludnie.
              teraz jak zagospodaruje godzinke w tygodniu to jest bardzo dobrze.
              • awia6 Re: do teleranekk 19.06.05, 23:31
                Jestes bardzo negatywnie nastawiona do zycia.Na pewno ci to nie pomoze w
                znalezieniu kogos wartosciowego.
                • teleranekk Re: do teleranekk 19.06.05, 23:34
                  ja negatywnie? dam ci telefon do kolezani od "idealnego malzenstwa" dopiero ci
                  cos powie pozytywnie.
              • asia9931 Re: do teleranekk 19.06.05, 23:35
                tylko tyle jej zostało, ty chyba nie wiesz co mówisz!nie wiesz co to znaczy
                miec dziecko, dla mnie to wszystko, największy skarb.
                • teleranekk Re: do teleranekk 19.06.05, 23:37
                  "tyle jej zostalo" znacyz sie moze zle sie wyrazilam. nie chcialam aby to
                  zabrzmialo w zlsy sposob. ale z malzenstwa to zostalo fajne dziecko. wiec
                  jezeli faceci sa potrzebni zeby zrobic dziecko to po co slub?teraz nie mialby
                  na glowie rozwodu.
                  • awia6 Re: do teleranekk 19.06.05, 23:38
                    MOWILAM OCZYWISCIE O TELERANKU
                  • asia9931 Re: do teleranekk 19.06.05, 23:41
                    nie można opierać się na tych złych wzorcach sa małżeństwa szczęśliwe i
                    nieszczęsliwe i zawsze tak bedzie, a może Tobie się uda zbudować szczęscie?
                    warto podjąć to ryzyko, tylko trzeba wiedzieć że się na prawdę kocha.
                • awia6 Re: do teleranekk 19.06.05, 23:38
                  W sumie nalezy dziewczynie wspolczuc.
                  • teleranekk Re: do teleranekk 19.06.05, 23:40
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=25413084
                    tej tez sie wspolczucie nalezy chyba.
                    • awia6 Re: do teleranekk 19.06.05, 23:42
                      Przyatczasz same smutne rzeczy i tragiczne.Ale znalazloby sie wiele watkow,
                      mowiacych o szczesciu i spelnieniu. Troche optymizmu.Ja tez kiedys bylam jak
                      ty, wiesz? Ale juzmi na szczescie minelo, dzieki NIEMU!
                      • teleranekk Re: do teleranekk 19.06.05, 23:44
                        tak moze smutne ale prawdziwe na forum o mlodych mezatach tez mozna sobie
                        poczytac. o tych szczesliwych malzenstwach to niestety tylkow necie czytam wiec
                        nie wiem czy to jest prawdziwe czy nie.
                        • awia6 Re: do teleranekk 19.06.05, 23:46
                          Ale jak ktos ci mowi ze jest ok, ze jest szczesliwy, to nie chcesz wierzyc,
                          widzisz ludzi kochajacych sie, weszysz hipokryzje.Oj, cos z toba nie tak.
                          • teleranekk Re: do teleranekk 19.06.05, 23:48
                            wierze ludziom ktorych widze, ale jak napisalam wokol mnie takich nie ma. a w
                            internecie czytam tylko te wszystkie pikne opisy i nie wime czy wierzyc bo
                            przeciez nie znam ani ciebie ani innych.
                            • awia6 Re: do teleranekk 19.06.05, 23:51
                              No wiesz, na forum nikt nikogo nie zna, bo to nie o to chodzi.Jesli chcesz mnie
                              blizej poznac, chetnie pogadam z toba na gg lub msn, jesli masz ochote, daj
                              znac!
                              • teleranekk Re: do teleranekk 19.06.05, 23:53
                                mozmey kiedys pogadac. sadze ze rozmowa stala sie jedno stronna wiec trzeba sie
                                dac komus innemu wypowiedziec. jutro wroce i zobaczymy co inne kobitki
                                powiedza:)pa!
    • awia6 Re: kobiety wychodzcie za maz! 19.06.05, 23:57
      pa!
      • teleranekk Re: kobiety wychodzcie za maz! 20.06.05, 11:23
        kurcze ani widu ani slychu na ten odzew jak to zadna nie chce za maz wychodzic?
    • sagis Po co? 20.06.05, 11:45
      Jedynie dla dzieci, aby uregulować prawnie te sprawy.
      Aby, dzieci czuły się bezpiecznie i też, aby nie musiały tłumaczyć przed innymi
      dziećmi, że ich mamusia i tatuś nie mają ślubu.
      • sagis Jeszcze tylko z prawdziwej miłości,ale tą nie tak 20.06.05, 11:55
        łatwo i nie tak szybko spotyka się. Niektórzy nawet nigdy, albo przeoczyli ją.
    • miawalles wychodzimy, wychodzimy!!! :)) nt. 20.06.05, 12:08
    • mimimimi1 Re: kobiety wychodzcie za maz! 20.06.05, 12:17
      Wyszlam za maz dla tych samych powodow co ty.Kocham, szanuje, planuje...
    • kobieta_na_pasach juz dawno wiedzialam, ze to fajny pomysl btxt 20.06.05, 12:30
    • iberia29 Re: kobiety wychodzcie za maz! 20.06.05, 13:47
      powiedziala co wiedziala, moze poczekamy az bedziesz miec jakies wieksze
      doswiadczenie w tej materii niz 2 tyg po slubie?
      • ewelinab1 do iberia 20.06.05, 21:18
        Wiesz, mozna byc tydzien po slubie i miec doswiadczenie bo sie zylo ze swoim
        facetem od kilku lub kilkunastu lat.
        Jestem tez szzcesliwa mezatka i popieram haslo: "wychodzcie za maz" ,
        oczywiscie za odpowiednich facetow.
    • juliet22 Awia6, popieram! :) 20.06.05, 15:09
      Ja też jestem bardzo szczęśliwa w małżeństwie.

      (I gotowa odpierać wszelkie ataki defetystów i tych, którym się po prostu nie
      układa ;) )
      • sumire Re: Awia6, popieram! :) 20.06.05, 15:27
        Hmm.
        Ja myślę, że tu nie ma co odpierać ataków czy wzywać na ubitą ziemię :) Nawet
        nie ma co przekonywać, że ktoś się myli, a ja mam rację, albo że ty też masz
        rację, ale to moja racja jest jedynie słuszna...
        To zbyt prywatna sprawa. Jednym się układa, drugim nie. Jedni są szczęśliwi,
        inni nie bardzo. Są tu takie, które nie chcą - czy to obecnie, jak ja, czy
        zupełnie w ogóle - wychodzić za mąż i takie, dla których to bardzo ważna rzecz.
        A niektóre ogromnie chcą, a nie mogą. Wobec tego moim skromnym zdaniem
        roztrząsanie, co jest lepsze, nie ma w tym temacie szczególnego sensu. To
        zależy od zbyt wielu spraw i jest materią raczej delikatną. I jak ktoś przede
        mną słusznie napisał - równie dobrze można doradzać wszystkim wakacje, dajmy na
        to, na Malediwach.
        • teleranekk Re: Awia6, popieram! :) 20.06.05, 16:03
          a jak mozna chciec wyjsc za maz a nie moc????
          • sumire Re: Awia6, popieram! :) 20.06.05, 16:05
            O mamo... Alboć to mało takich, którym się marzy i wzdychają w poduszkę? Moja
            osobista przyjaciółka bardzo chce zaślubić swego wybranka. Tylko że wybranek
            najpierw się rozwieść musi, ot co. Bywa :)
    • diablica.26 Re: kobiety wychodzcie za maz! 20.06.05, 16:11
      awia6 napisała:

      > To super sprawa, jesli jest sie dostatecznie dojrzalym do tego wyzwania!

      PO CO???
    • fajnaret A po co?????? 20.06.05, 16:50
      Jeszcze miec strupa na głowie!!!!!!!!!!!
      • teleranekk Re: A po co?????? 20.06.05, 20:09
        bodobno nowoczesni faceci wola wolne zwiazki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka