Dodaj do ulubionych

orgazm pochwowy

22.06.05, 12:37
Witam.Jestem w stałym związku od 1.5 roku,współżyjemy regularnie
a moim największym problemem jest brak orgazmu:(czy ze mną cośnie tak?co
możecie poradzić w tej kwestii.Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mimimimi1 Re: orgazm pochwowy 22.06.05, 12:42
      Moze wlasnie nie masz orgamu pochwowego, tylko lechtaczkowy.Proponuje sprawdzic
      dotykajac lechtaczki przy stosunku, moze osiagniesz orgazm w ten sposob.
      • kalinkag Re: orgazm pochwowy 22.06.05, 13:31
        z łechtaczkowym nie ma problemu,
        natomiast jeżeli chodzi o pochwowy to-brak.
        Dziękuje za wszystkie wypowiedzi,pozdrawiam wszystkich bardzo cieplutko.
        A może znacie jakieś p[ozycje,które umożliwią stymulowanie punktu G?
    • mmagi Re: orgazm pochwowy 22.06.05, 12:45
      szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?slowo=brak%20orgazmu
      • mmagi wpisz brak orgazmu 22.06.05, 12:46
    • ticoqp na ogół to sie reguluje po 2 latach związku 22.06.05, 12:55

      • vandikia Re: na ogół to sie reguluje po 2 latach związku 22.06.05, 13:05
        nie wiem komu :P
        ja tam po 5 latach nie mam i zyję i co najwazniejsze nie narzekam w łozku! Jest
        super i tak, i jak rozmawiamy z kolezankami to szczerze mowiac o pochwowy to
        rzadkosc. Pozostaja sprawne palce partnerów :D
        • mmagi Re: na ogół to sie reguluje po 2 latach związku 22.06.05, 13:07
          wogóle nie masz????eeee no co Ty:(
          ja tam mam i jeden i drugi:)
          • kalinkag Re: na ogół to sie reguluje po 2 latach związku 22.06.05, 13:34
            mmagi to gratuluje Ci serdecznie:)Bo ja tym drugim to nie mogę się poszczycic;)
            • mmagi Re: na ogół to sie reguluje po 2 latach związku 22.06.05, 13:45
              no ale na litość boska masz choc jeden,tak:-)?
          • vandikia Re: na ogół to sie reguluje po 2 latach związku 22.06.05, 13:41
            no nie mam tego pochwowego. Kiedys sie przejmowalam , teraz sobie odpuscilam,
            drugi mi w zupelnosci wystarcza, tylko ze maz sie musi napracowac;)

            nawet nie potrafię sobie wyobrazic uczucia jakie moze dawac pochwowy ;)
            • kalinkag orgazm pochwowy 22.06.05, 13:43
              a ja się przejmuję....no cóż może jestem inna:)ale czasem tak sobie myśle
              że jakas wybrakowana jestem...:(
              • kalinkag Re: orgazm pochwowy 22.06.05, 13:45
                vandikia rozumiem Cię całkowicie.
                • kalinkag Re: orgazm pochwowy 22.06.05, 13:46
                  mmagi pewnie że mam jak wcześniej pisałam,ale łechtaczkowy
                  • mmagi Re: orgazm pochwowy 22.06.05, 13:47
                    podłóz sobie pod pupę poduchę,moze wtedy dostaniesz z pochwy;-)))))
                    • kalinkag Re: orgazm pochwowy 22.06.05, 13:48
                      Już próbowałam-niestety nie działa,ale dzięki.pozdrawiam
                  • kalinkag Re: orgazm pochwowy 22.06.05, 13:47
                    vandikia Ty to sympatyczna dziewuszka jestes:)
                    • vandikia Re: orgazm pochwowy 22.06.05, 14:00
                      hehe kalinkag no miło mi , ze mnie wreszcie ktos docenil ;))
                      • kalinkag Re: orgazm pochwowy 22.06.05, 14:03
                        vandikia, ale wierzę że jak popracujemy to będzie ok?A jaka miła będzie ta
                        praca;)Pozdrawiam Cię gorąco,
                        • mmagi ale adoracja;-)))dwie biedne bez pochwowego;-))))) 22.06.05, 14:05
                          wcale sie nie wysmiewam;DDDDDDDDDD
                          • kalinkag Re: ale adoracja;-)))dwie biedne bez pochwowego;- 22.06.05, 14:07
                            mmagi bardzo śmieszne:)))) pozdrawiam Cię kobieto z pochwowym:)
                            • mmagi Re: ale adoracja;-)))dwie biedne bez pochwowego;- 22.06.05, 14:08
                              ale napisałam ze sie nie wyśmiewam i tez nie zawsze go mam....no ale mam:)
                          • vandikia Re: ale adoracja;-)))dwie biedne bez pochwowego;- 22.06.05, 14:08
                            :DDD hihihi trza się wspierac duchowo ;0
                        • vandikia Re: orgazm pochwowy 22.06.05, 14:09
                          no miejmy nadzieję, poza tym sezon letni zawsze nastawia mnie pozytywnie i mam
                          duzo wiekszy apetyt na wszystko ;0 moze to odpowiedni czas, zeby sie tak
                          porządnie przyłożyć ;)
            • mmagi Re: na ogół to sie reguluje po 2 latach związku 22.06.05, 13:46
              no jak by Ci tu..dzieje sie to od wewnatrz i tak ogarnia cały dół:-))))
              • vandikia Re: na ogół to sie reguluje po 2 latach związku 22.06.05, 14:01
                buuu to chyba nie mialam;)

                liczę po cichu, ze moze sie kiedys uda, dobra spróbuję dzis z tą poduszką ;))
                • mmagi Re: na ogół to sie reguluje po 2 latach związku 22.06.05, 14:07
                  vandikia napisała:

                  > buuu to chyba nie mialam;)
                  >
                  > liczę po cichu, ze moze sie kiedys uda, dobra spróbuję dzis z tą poduszką ;))
                  >
                  spróbuj,wtedy jest tyłek wyżej i przez to inne ułożenie inaczej wchodzi
                  penisik,masz wrazenie ze jakby głębiej:-DDDD,moze sie wydłuza??;-))))
                  • vandikia Re: na ogół to sie reguluje po 2 latach związku 22.06.05, 14:11
                    zainspirowałaś mnie ;))

                    az muszę się isc przewietrzyć ;)
                    • mmagi Re: na ogół to sie reguluje po 2 latach związku 22.06.05, 14:13
                      juz gra wstepna....?;-))pchwal sie jutro koniecznie:P
                      • vandikia Re: na ogół to sie reguluje po 2 latach związku 22.06.05, 14:48
                        na pewno ;)
        • ticoqp Re: na ogół to sie reguluje po 2 latach związku 22.06.05, 13:09
          może była przerwa przed upływem 2 lat? i to stąd mogło byc:)
          • ewelinab1 Re: na ogół to sie reguluje po 2 latach związku 22.06.05, 13:29
            Najtragiczniejsza sprawa to jak kobiety nie znaja wlasnego ciala.Orgazm to
            kwestia techniki.A tym cop orgazmu nie maja, serdecznie wspolczuje.
            • vandikia Re: na ogół to sie reguluje po 2 latach związku 22.06.05, 13:43
              taaa, to mi rozrysuj tą technikę. Bo pomysłowości to mi akurat w łozku nie
              brakuje. Powiedzialabym, ze raczej psychiki, chociaz u mnie to raczej
              niewiadomo czego. A moze mam pochwowy i nie wiem? Jest fajnie, ale nie
              elektryzująco jak przy 2
              • ewelinab1 Re: na ogół to sie reguluje po 2 latach związku 22.06.05, 15:16
                Chodzi o poznanie swojego ciala, tego sie nie da rozrysowac, powinnas o tym
                wiedziec.Jakie pozycje ci pomagaja w osiagnieciu orgazmu, czy jestem typem
                pochwowym czu lechtaczkowym, jesli to drugie, trzeba stymulowac lechtaczke
                itp.I to na tyle.
        • kohol Re: na ogół to sie reguluje po 2 latach związku 22.06.05, 14:57
          Czy pochwowy i łechtaczkowy to tylko kwestia techniki seksu?
          Czy one się różnią w odczuwalu, czy tylko w sposobie stymulacji?
          Innymi słowy: czy można mieć łechtaczkowy podczas normalnego stosunku
          genitalnego? I czy wtedy on się nazywa pochwowym?
          :D
          Wreszcie: co za róznica, grunt, żeby było fajnie :D
          Ps dla Wszechpolaków: i oczywiście żeby były z tego dzieci :D
    • qwert51 Re: orgazm pochwowy 22.06.05, 15:26
      spróbuj ćwiczenia mięśni kegla, to moze ci pomóc, i seks na podłodze:), więcej
      ty sie ruszaj niż partner,nawet w pozycji klasycznej,powodzenia:)
    • fastburner Re: orgazm pochwowy 22.06.05, 19:11
      Twoim najwiekszym problemem jest to ze takie problemy probujesz zalatwiac na
      forum.
    • bukfa precz z mitami 23.06.05, 01:43
      Kobietki, zlitujcie sie, mit o dwoch rodzajach orgazmow obalono w seksuologii
      kilka dobrych dekad temu, a w Polsce nadal sie w kolko walkuje "pochwowy"
      i "lechtaczkowy", a biedne dziewczyny popadaja w kompleksy ze z ich orgazmem
      cos nie tak... Ile kobiet tyle rodzajow orgazmu, wiec cieszcie sie babki
      wlasnym stylem szczytowania a nie zawracajcie sobie glow mitami. Na zdrowie!
      • mmagi Re: precz z mitami 23.06.05, 09:51
        a nie ma dwóch...to dziwne:>
      • ewelinab1 Re: precz z mitami 23.06.05, 11:14
        A jaki niby mialby byc jeszcze jak nie te dwa: tylkowy? biodrowy? ustowy?
        • mmagi Re: precz z mitami 23.06.05, 12:03
          nie czepiaj, sie tylko dobrze przesledz watek:>
          • bukfa Re: precz z mitami 23.06.05, 15:31
            Ja sie nie czepiam, wrecz przeciwnie - wlasnie chce pomoc autorce watku i innym
            dziewczynom ktore niepotrzebnie sie zamartwiaja ze z ich orgazmammi cos nie
            tak. Nie chodzi mi o to ze OPROCZ dwoch o,awiamych tu typow sa jeszcze tysiace
            innych orgazmow, tylko o rzecz dokladnie odwrotna: ze rodzaj orgazmu jest
            JEDEN, sa tylko rozne sposoby wywolania go, a podzial na "lechtaczkowy"
            i "pochwowy" jest sztuczny, nieprecyzyjny, a czasem wrecz psychologicznie
            szkodliwy (bo mit glosi ze ten pierwszy jest jakos gorszy i mniej
            satysfakcjonujacy... mozna zreszta gdybac dlaczego...) Przepraszam jesli sie
            nieprecyzyjnie wyrazilam w poprzednim poscie!
            • mmagi bukfa do nie do Ciebie było:-) 23.06.05, 16:54
              orgazm jeden ale na rózne sposoby... wiec..... potocznie :-)))pochwowy i
              łechtaczkowy:-)))))))))))))))))))))))))))
              dla mnie ten zdobyty przez pochwe jest lepszy,intensywniejszy i taki jakis
              wogóle:-DDDDDDDDDD
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka