Gość: Vika
IP: *.ewave.at
30.07.02, 19:39
Moja przyjaciolka z Ukrainy ma znajoma w bardzo tragicznej sytuacji.Kobieta
owa,ma 35 lat.Dziesiec lat temu na skutek niedopatrzen lekarzy, stracila
wzrok i wladze w nogach po zle zrobionej punkcji kregoslupa.Jej sytuacja
zyciowa jest tragiczna,gdyz wowczas porzucil ja maz ,zostawiajac ja na lasce
jej rodzicow z kilkumiesiecznym synkiem.Dzis chlopiec ten ma 10 lat i przy
pomocy dziadkow opiekuje sie matka jak umie.Galina od 10 lat przykuta jest
praktycznie do lozka.Sa zdani tylko na siebie.A jaka jest sytuacja ludzi na
Ukrainie nikomu tlumaczyc nie trzeba.Moja prosba dotyczy prostego,uzywanego
wozka inwalidzkiego.Chodzi o najprostrzy wozek-taki ,zeby mogl, pomoc sie nim
poruszac chorej matce jej nieduzy przeciez syn. Jezeli ktos taki posiada lub
wie w jaki sposob go zdobyc,proszony jest o przekazanie mi wiadomosci na ten
temat na adres internetowy: bpietrzak@bitwork.at
Nigdy nie mialam doczynienia z taka sprawa i nie wiem jak pomoc Galinie i jej
dzielnemu synkowi.Jesli ktos ma kontakt z takimi sprawami lub moze pomoc
proszony jest o kontakt.Prosze o powazne podejscie do tej sprawy.Jesli sa
ludzie ,ktorych to zainteresuje moge udostepnic kserokopie dokumentacji
lekarskiej oraz fotografie Galiny.Za zainteresowanie z gory dziekuje.