Dodaj do ulubionych

Poważnie pytam, chcę złożyć pozew

06.07.05, 11:22
o odebranie praw rodzicielskich byłemu (przyjdzie raz na pięć miesięcy do
córy, potem dziecko jest tylko roztrzęsione, nie interesuje się nią, jest
nieodpowiedzialny i niezrównoważony psychicznie, ma już ograniczone prawa)
oraz mój obecny partner chce córę przysposobić.
Czy ktoś miał podobne doświadczenia? Z chęcią dowiem się szczegółów, jak
długo trzeba czekać, jakie są opłaty, jakie szanse na wygraną.
Nie uda się raz, to złożę drugi czy trzeci, przecież polskie sądy działają na
tej zasadzie...
Wczoraj weszłam z asystą policji i zabrałam tv i dvd, które komornik mu
zarekwirował za niepłacenie alimentów, a ja przejęłam na własność, ale i tak
mam kaca moralnego...
To by było na tyle, dzięki za uwagę, proszę o komentarze.
Obserwuj wątek
    • trzydziecha1 Re: Poważnie pytam, chcę złożyć pozew 06.07.05, 11:25
      Myślę, ze jak zbiezesz argumenty (zwłaszcza opinia psychologa, że wizyty
      działają źle na dziecko, ze nie ma więzi itd.)to sprawa nie będzie taka trudna.
      • scania81 Re: Poważnie pytam, chcę złożyć pozew 06.07.05, 12:10
        A może wie ktoś gdzie w byłym bydgoskim mozna uzyskać taką opinie psychologa
        dziecięcego, żeby była wiarygodna dla sądu, czy może wystarczy zwykły psycholog
        dziecięcy? Jak z tym jest?
        • trzydziecha1 Re: Poważnie pytam, chcę złożyć pozew 06.07.05, 13:40
          nie mam pojecia, ale sądzę, ze sąd na wniosek może zlecić badanie biegłemu
          psychologowi.
    • margie Re: Poważnie pytam, chcę złożyć pozew 06.07.05, 11:25
      Oj, wspolczuje.. Tez tego, z emasz 23 lata i juz po rozwodzie... ech,
      zycie..POzew skladaj, idz do sadu i sie dowiedz wszytskiego, ja pojecia nie mam
      nt oplat, ale chyba nie sa duze. Powodzenia!!!
    • vandikia Re: Poważnie pytam, chcę złożyć pozew 06.07.05, 11:31
      hm... w tym temacie nie za wielę mogę napisać, bo sama nie mam takich
      doświadczeń. Wiem jednak z sytuacji znajomych, że sprawa może być trudna, jesli
      Twój były ma jakieś znajomości. Nawet głupie znajomości w sądzie (kolega
      kolegi, itd) mogą zaważyć na decyzji.
      Jedna babka miała poważne podstawy do ograniczenia praw rodzicielskich byłemu,
      ale on znał (nawet ie dośc dobrze) jakąś pracownicę sądu i ją przerobił na
      swoje.
      Myślę, że w tak poważnej sprawie bez prawnika się nie obejdzie. A dobry prawbik
      kosztuje...
      powodzenia ;)
    • scania81 Re: Poważnie pytam, chcę złożyć pozew 06.07.05, 11:56
      Dzięki, na was zawsze można liczyć:*
    • lena_zet Re: Poważnie pytam, chcę złożyć pozew 06.07.05, 12:16
      cholera, nieciekawa sytuacja :(
    • boski.zawodowiec scania tyś juz po slubie? 06.07.05, 13:12

    • wu_wei Re: Poważnie pytam, chcę złożyć pozew 06.07.05, 13:13
      moze warto skontaktowac sie z jakas organizacja feministyczna czy podobna, typu
      Centrum Praw Kobiet? zwykle pomagaja bezplatnie w tego typu sprawach: prawnik,
      psycholog...
      • scania81 tak, tylko, że 06.07.05, 13:38
        u mnie na tym zadupiu inowrocławiem zwanym, nie bardzo jak i gdzie, a na
        Bydgoszcz czy Toruń nie mam czasu, ktoś tu musi pracować na utrzymanie ;)
        A swoją drogą, jak przed chwilą zaglądałam czy ktoś mi coś dopisał i zobaczyłam
        po nichach boskiego, to pierwsza myśl była:
        będzie jazda, ale nie, nie było tak źle:)
        Ale za dużo też nie miał do powiedzenia...
      • scania81 Re: Poważnie pytam, chcę złożyć pozew 06.07.05, 17:25
        Masz może jakiś adres www do nich? albo ktoś z forum?
    • scania81 same szczęśliwe kobiety 07.07.05, 14:49
      w związkach od początku aż do grobowej deski, i zero nawet znajomych, o
      podobnych do moich przejściach...No nic, trudno. Jakoś sobie poradzę, najwyżej
      sędzina powie, że mam to podzielić na dwie różne sprawy a nie w jednym pozwie.
      właśnie skończyłam pisać pozew rozwodowy dla koleżanki z forum samodzielna
      mama...
      gdyby ktoś jeszcze potrzebował, to się polecam na zaś, mam już wprawę...
      No ale w końcu to jest forum kobieta, więc tu się pisze o pierdołach a nie o
      poważnych problemach...
      Miłego czwartku życzę...
      Jutro mnie nie ma, jadę z córką do szpitala, do poradni odpornościowej...
      Ale i tak nikt nie skika mojej nieobecności...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka