Dodaj do ulubionych

slabo jest... :(

13.07.05, 11:27
moj facet prawdopodobnie straci prace. a najbardziej boli mnie fakt, ze
kurna, tak sie dla tej pracy poswiecal. oprocz swoich pracowych obowiazkow
zawsze cos naprawil, w komputerach i innym sprzecie pogrzebal jak trzeba
bylo, jak trzeba bylo to i zostawal po godzinach. do tego szef nie ma odwagi
w cztery oczy powiedziec pracownikom, ze z nich rezygnuje, tylko wszyscy
dowiaduja sie od osob trzecich. fuck! fuck!
fuck!
jak ja mam teraz o niego zadbac, zeby mu jakos pomoc to przezyc? nigdy nie
bylam w takiej sytuacji..
Obserwuj wątek
    • czarna_porzeczka Re: slabo jest... :( 13.07.05, 11:29
      czego potrzebuje mzeczyzna, ktory wlasnie prawdopodobnie stracil prace?
      mezczyzna, ktory jest bardzo ambitny i dla niego punktem honoru jest mozliwosc
      utrzymania rodziny? jak mu pomoc? macie jakies doswaidczenia?
    • mamba30 Re: slabo jest... :( 13.07.05, 11:30
      no to jesteśmy w bardzo podobnej sytuacji. Mój właśnie też stracil pracę. Do
      tego ostatni pensja i za kolejne trzy m-ce wypowiedzenia jest taka, jak na
      papierze, czyli gó..ana. Ta zdzira oszukuje, jak tylko może. Powiedziala, że
      firma przynosi straty, więc i pensja będzie taka. Rzygać się chce...
      • eszi a no słabo - mój też pracuje ostatni m-c 13.07.05, 11:34
        a tu kredyt na głowie i kupę opłat... nie wiem jak to będzie a i oczywiście
        wyłaty pożal się Boże czyli tyle ile na umowie nie zmienianej od 96 roku.......
        super co??? i też nie wiem co z tym fantem zrobić.. cholerka - bo jak tej pracy
        nie znajdzie?? to jak damy sobie radę???
      • czarna_porzeczka Re: slabo jest... :( 13.07.05, 11:36
        dokladnie rzygac sie chce... do tego cale nasze plany chyba wlasnie legaja w
        gruzach... :( chyba moge zapomniec o wakacjach i o mieszkaniu, ktore chcielismy
        kupic... nie mowiac o tym, ze stracilam swoja wlasna motywacje do czegokolwiek.
        musimy sie jakos nie dac!
        • mamba30 Re: slabo jest... :( 13.07.05, 11:37
          ja mojemu tłumaczę, że jakoś to będzie. najważniejsze, że mamy siebie.... nie
          wiem, czy jest to jakaś pociecha, ale zawsze....
    • trolica_a Re: slabo jest... :( 13.07.05, 11:36
      "i innym sprzecie pogrzebal " - moze dlatego stracil prace:)
      • czarna_porzeczka Re: slabo jest... :( 13.07.05, 11:37
        :) mialam na mysli, ze go naprawial jak sie cos zepsulo :)
        • trolica_a Re: slabo jest... :( 13.07.05, 11:40
          Bedzie ok .Niestety teraz takie czasy .Brak stabilizacji .Moj maz nie pracowal
          ok 7 m-cy.No ale na szczescie byl na zwolnieniu lekarskim.Nawet ZUS go nie
          zakwestionowal , akurat trafilo sie chorobsko.A teraz jest juz w porzadeczku:)
          • czarna_porzeczka Re: slabo jest... :( 13.07.05, 11:48
            a u nas to zawsze cos nie tak, jak nie urok to sraczka. w pracy bylo caly czas
            ok, to mielismy problemy np z samochodem (wypadek), ciagle cos bylo do
            zalatwienia. a teraz z praca do dupy. czy zycie teraz jest takie wredne czy to
            my jestesmy taka pechowa para?
            • mamba30 Re: slabo jest... :( 13.07.05, 11:49
              nie łam się porzeczka, tak już właśnie w życiu jest i nie tylko u Was.
              • czarna_porzeczka Re: slabo jest... :( 13.07.05, 11:52
                w takim razie powodzenia wszystkim
                • mamba30 Re: slabo jest... :( 13.07.05, 11:52
                  i wy też się dzielnie trzymajcie, musi sie jakoś ułożyć, głowa do góry
                  • czarna_porzeczka Re: slabo jest... :( 13.07.05, 11:57
                    najwazniejsze, ze jestesmy razem... :)
                    • mamba30 Re: slabo jest... :( 13.07.05, 11:57
                      i ja to samo caly czas powtarzam :))
                      • czarna_porzeczka Re: slabo jest... :( 13.07.05, 11:58
                        w kupie raźniej :)
                        • mamba30 Re: slabo jest... :( 13.07.05, 11:58
                          w kupie siła :))
    • adam.dazim Re: slabo jest... :( 13.07.05, 12:03
      czy on aby w bm nie pracuje?
      • czarna_porzeczka Re: slabo jest... :( 13.07.05, 12:06
        nie.
        a co to bm? (z ciekawosci pytam)
      • mamba30 Re: slabo jest... :( 13.07.05, 12:06
        on, to kto??? mamy tu kilku mężczyzn tracących pracę
        • czarna_porzeczka Re: slabo jest... :( 13.07.05, 12:07
          czy ktorykolwiek z wspomnianych tu mezczyzn pracuje/pracowal w bm? :)
          • czarna_porzeczka Re: slabo jest... :( 13.07.05, 12:08
            czymkolwiek jest to bm :)
          • adam.dazim Re: slabo jest... :( 13.07.05, 12:23
            a no ja,
            pracowalem
            jakies 2 l temu
    • czarna_porzeczka Re: slabo jest... :( 13.07.05, 15:23
      staram sie o tym nie myslec, ale i tak mnie to dreczy. co my zrobimy dwa
      biedaki? kurde... smutno mi :( martwie sie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka