Dodaj do ulubionych

Starosc jest przykra jednak :)

22.07.05, 14:44
siedze w robocie ze starymi chlopami i oni przelanczaja radio na "Zlote
przeboje" i mnie Czerwonymi Gitarami katuja :) Zara mi agresor podskoczy i
przegryze kabel :PPPPPPPPPPPPPP...
Obserwuj wątek
    • sagis Re: Starosc jest przykra jednak :) 22.07.05, 14:47
      To rozkręć ich trochę i włącz jakąś skoczniejszą muzykę:-)))
      Będzie Wam przyjemniej się pracowało. Robota szybciej będzie szła. I nie
      uśniecie przy tamtej muzyce:-)))
      • edzia-fredzia Re: Starosc jest przykra jednak :) 22.07.05, 14:48
        co ty oni dra mordy jak im sie przelaczy i jak wylaczy tez :-////////...
        wrrrrrrrrrrrrr... awantura wisi w powietrzu
        • sagis Re: Starosc jest przykra jednak :) 22.07.05, 14:51
          Chcesz być taką biurwą bez inicjatywy i wyobraźni?;-))))))
          Nie daj się starym ramolom;-))))))))))))
          Normalnie namawiam do awantury:-))))
          • edzia-fredzia Re: Starosc jest przykra jednak :) 22.07.05, 14:52
            normalnie chyba im stope ze wzdyma wystawie zaraz :PPPPPPP...
            • sagis Re: Starosc jest przykra jednak :) 22.07.05, 14:56
              Ups, to będzie ostre zagranie:-))))))))
              • mamba30 Włącz Rammsteina na ten przykład... 22.07.05, 14:58
                zobaczymy, jak ogarną....
                • edzia-fredzia Re: Włącz Rammsteina na ten przykład... 22.07.05, 14:59
                  ja to chce tylko jutra dozyc... teraz leci Dance me to the end of love - a szef
                  lalalalalalalala... kurfa mac umieram :(
                  • mamba30 Re: Włącz Rammsteina na ten przykład... 22.07.05, 15:01
                    swojego czasu słuchałam dużo Pogody, bo lubie te stare kawałki, ale przestałam
                    już dawno, bo co za dużo, to nie zdrowo..... w kółko to samo panie Macieju....
                    błeeee.....
                    • edzia-fredzia Re: Włącz Rammsteina na ten przykład... 22.07.05, 15:02
                      no wlasnie, zeby co zmieniali jeszcze :(((...
                      jakis sadny dzien mam dzisiaj chiba :DDDDDD... jutro koniec swiata jak nic
                      bedzie ;))))...
                      • mamba30 Re: Włącz Rammsteina na ten przykład... 22.07.05, 15:03
                        jutro jest sobota.... mam nadzieję, że nie pracujesz????
                        • edzia-fredzia Re: Włącz Rammsteina na ten przykład... 22.07.05, 15:04
                          oczywiscie pracuje :D
                          • mamba30 Re: Włącz Rammsteina na ten przykład... 22.07.05, 15:06
                            ja w swoim 31-letnim życiu przepracowałam tylko 1 sobotę. Po stokroś
                            współczuję, 3maj się dzielnie i nie daj ramolom...
                            • edzia-fredzia Re: Włącz Rammsteina na ten przykład... 22.07.05, 15:07
                              Eeeee... jutro ino z jednym jestem :)
                              qrD ja co 2 pracuje :((((... totalna chamowa, gorsza niz na FK ;)
                  • mamba30 Re: Włącz Rammsteina na ten przykład... 22.07.05, 15:02
                    zaraz polecą "Zielone wzgórza nad Soliną...." itp. współczuję
                    • edzia-fredzia Re: Włącz Rammsteina na ten przykład... 22.07.05, 15:03
                      nom to tez juz znam :))))...
                      • mamba30 Re: Włącz Rammsteina na ten przykład... 22.07.05, 15:03
                        wiem, wiem....... biedactwo <głasku, głasku>
                        • edzia-fredzia La, la, la, la, la... 22.07.05, 15:05
                          Plaza, dzika plaza - morze dookola
                          z wysokiego brzegu wieczór mewy wola
                          Twarz przy twarzy, dlonie w dloniach
                          przytuleni, zamysleni, zakochani
                          ida plaza - ku jesieni...
                          La, la, la, la, la...
                          Jeszcze nie tak dawno szedlem tedy z toba
                          wiatr nas szumem fali, jak ramieniem objal
                          twarz przy twarzy, dlonie w dloniach
                          w blasku slonca, rozesmiany, razem z toba ide plaza -
                          zakochany...
                          La, la, la, la, la...
                          Plaza dzika plaza dzisiaj nas nie slyszy
                          juz nie moje imie w mokrym piasku piszesz...
                          twarz przy twarzy, dlonie w dloniach
                          wspominamy, rozmyslamy -
                          dzis dalecy, chociaz wczoraj zakochani...
                          La, la, la, la, la...
      • mlodam1 Re: Starosc jest przykra jednak :) 22.07.05, 14:49
        edzia, ja nie jestem stara a lubie czerwone gitary. To znaczy ze uwarzasz mnie
        za stare pruchno? :-(
        • edzia-fredzia Re: Starosc jest przykra jednak :) 22.07.05, 14:50
          to znaczy, ze 3 x dziennie jakbys slyszala "nie mozemy isc dzisiaj do kina..."
          to bys tez znienawidzila :)))))))...
          • mlodam1 Re: Starosc jest przykra jednak :) 22.07.05, 14:51
            hmmm... no tak to troche przesada.....
            • edzia-fredzia Re: Starosc jest przykra jednak :) 22.07.05, 14:51
              plus w wyobrazni dodaj sobie mruczacego piosenke szefa :((((((...
              • mlodam1 Re: Starosc jest przykra jednak :) 22.07.05, 14:53
                o pierona! a Ty za biorkiem musisz zeby szczerzyc ze niby fajnie? o zgrozo...
                • edzia-fredzia Re: Starosc jest przykra jednak :) 22.07.05, 14:54
                  zemby szczerze jak wsciekly pies abo inne wsciekle zwierze przed
                  atakiem :))))))....
                  • mlodam1 Re: Starosc jest przykra jednak :) 22.07.05, 14:56
                    no co ty, siedz cicho! Bo dziadki Cie obskocza ze chcesz pewnie jakas szatanska
                    muzyke wlaczyc! (to slyszalam od babci jakiejs)
                    • edzia-fredzia Re: Starosc jest przykra jednak :) 22.07.05, 14:57
                      hehehehehe... :))))... dobre okreslenie :)
        • sagis Re: Starosc jest przykra jednak :) 22.07.05, 14:55
          Ja też lubię stare przeboje, ale co za dużo to nie zdrowo. Szczególnie, że nie
          są sami.
          Ja przyniosłabym swoje radio do pracy i na swoim biurku puszczałabym muzykę,
          którą lubię.
          Oczywiście nie za głośno i nie za ostrą, aby innym za bardzo nie przeszkadzała.
          A, wtedy będziecie musieli wszyscy pójść na jakiś kompromis:-)
          • edzia-fredzia Re: Starosc jest przykra jednak :) 22.07.05, 14:58
            jak im salse zapodam to padna na twarz :DDD...
            • sagis Re: Starosc jest przykra jednak :) 22.07.05, 15:06
              Jeszczą pójdą z Tobą w tany:-)))
              Kiedyś jak Golce pojawiły się, to przy ich pierwszej płycie nie mogłam nawet w
              pracy wytrzymać, aby nie pokręcić się trochę.
              Ale, wtedy tanecznie szła robota:-)))))
              • mamba30 Re: Starosc jest przykra jednak :) 22.07.05, 15:08
                ja jestem maniakiem muzycznym, mam olbrzymiastą kolekcję i wiecznie słucham....
                wręcz żyje muzyką. Ale wiem też, że słuchanie w kólko tego samego wbrew woli,
                powoduje totalne zacięcie i zniechęcenie. Jak któraś z Was chce, to mogę coś
                fajnego wysłać...
              • edzia-fredzia Re: Starosc jest przykra jednak :) 22.07.05, 15:08
                troche kustykam po operacji przebijania mega wzdymy :DDD...
                • mamba30 Re: Starosc jest przykra jednak :) 22.07.05, 15:09
                  edzia-fredzia napisała:

                  > troche kustykam po operacji przebijania mega wzdymy :DDD...

                  tylko sie nie nadymaj za bardzo, bo pękniesz i kto jutro arbeit zaliczy???
    • kobieta_na_pasach bez podtekstow prosze:) 22.07.05, 15:05
      ja slucham niesmiertelnej trojki, o co sa ciagle w domu i aucie awantury.
      • edzia-fredzia Re: bez podtekstow prosze:) 22.07.05, 15:06
        A na 3 leca caly dzien te same piosenki tez??? :)
        • magnolia76 Re: bez podtekstow prosze:) 22.07.05, 15:08
          zmieniając temat, ale też o starości :), to owiedziłam mojemu facetowi, że jak
          będę tak przechodzić menopauzę jak moja mama, to niech mnie jakimś kołkiem
          dobije :D
          • edzia-fredzia Re: bez podtekstow prosze:) 22.07.05, 15:09
            o jesu jak bede miec chlopa to tez go o to poprosze :) dobrze, ze
            przypomnialas :DDDDD...
        • sagis Re: bez podtekstow prosze:) 22.07.05, 15:09
          Ja słucha się cały czas jednego radia, to w końcu i piosenki powtarzają się:-))
          Każda stacja ma jakiś swój swoisty rytm.

          Ale, u mnie pada za oknem. A, wieczorem wychodzę na jakieś przedstawienie. I jak
          tutaj elegancko wyglądać;-((
          • edzia-fredzia Re: bez podtekstow prosze:) 22.07.05, 15:12
            U mnie slonko a ja parasol wzielam wielki dzis :)
            • sagis Re: bez podtekstow prosze:) 22.07.05, 15:28
              Słonko. Jak Ci zazdroszczę. Jednak czegoś:-)))))
              I tak długo u mnie nie padało, a gdzie indziej lało:-)))))

              Dużo słońca.
              • sagis Re: bez podtekstow prosze:) 22.07.05, 15:32
                To z tą głośną zazdrością na forum:-))))))
          • mamba30 Re: bez podtekstow prosze:) 22.07.05, 15:12
            ja pracowałam w radiu Sagis, więc wiem, jaki to ma przebieg wszystko... a co do
            deszczyku.... krople na włosach i rzęsach też są super.... zawsze możesz
            poprosić mena, aby Cię okrył np. swoim marynarem... ale romantyczne :))))
            • sagis Re: bez podtekstow prosze:) 22.07.05, 15:31
              Faktycznie fajnie:-)
              Jednak deszczyk ma swoje dobre strony:-))))
              Dzięki:-)
              • mamba30 Re: bez podtekstow prosze:) 22.07.05, 15:39
                pewnie, że ma.... a jak jedziecie samochodem... pocałunki przy dźwiękach
                deszczu uderzającego w szyby....
    • edzia-fredzia KONIEC QRD - WYŁACZYŁAM... 22.07.05, 15:13
      chyba mi zle z oczy patrzy, bo nikt nie protestuje wrrrrrrrrrrrr.....
      • mamba30 Re: KONIEC QRD - WYŁACZYŁAM... 22.07.05, 15:15
        i tak 3maj :)))) jestem z Tobą!!!!!!!
      • magnolia76 Re: KONIEC QRD - WYŁACZYŁAM... 22.07.05, 15:15
        gratuluje odwagi ;D
    • vei Re: Starosc jest przykra jednak :) 22.07.05, 15:16
      "oni przelanczaja radio na "Zlote
      przeboje"

      to dziekuj Bogu za takich wspolpracowników, bo w radiu typu z, rmf itp graja
      taka sieczke, ze juz chyba przyjemniej sluchac radia Maryja niz wycia gwiazd
      muzyki pop
      dla mnie jedyne do sluchania radio to 94
      • mamba30 Re: Starosc jest przykra jednak :) 22.07.05, 15:16
        > dla mnie jedyne do sluchania radio to 94

        POPIERAM W 100%
    • mmagi Re: Starosc jest przykra jednak :) 22.07.05, 15:27
      aaa ja tez lubie radio złote przeboja..lata 60-70 rock:-)))
      • edzia-fredzia Re: Starosc jest przykra jednak :) 22.07.05, 15:29
        no to zapraszam do mnie :)
        tyle, ze u mnie cisza nastala i tak bedzie do 16.00 bo inaczej
        zagryze :))))))...
        • sagis Cisza, jak makiem zasiał:-)))Albo grobowa:-))))))) 22.07.05, 15:36
          No, to musiałaś się już na dobre wkurzyć:-)))))
          A, trzeba im było tego?:-))))
    • corgan1 a u mnie ostatnio laska z pracy włączyła "Eskę" 22.07.05, 18:29
      bo nie mogła odpaliś Radio94 (teraz Abtyradio).

      ło diżsas... Scooter, śpiewająca żaba w temacie z "Beverly Hils", czasem jakiś
      porypany kurczaczek (obie melodyjki na komórki, nie wiem co było pierwsze -
      singiel czy dzwonek), oczywiście Kombii "Pokolenia" 6 razy dzienie bo dzień bez
      Kombii to dzień stracony, potem Sarah Connor która "duszczipatielnością" swoich
      wyziewów kasuje nawet Celine Dion i różne starawe piosenki do których dodano
      bity takie "ync, ync, ync" żeby było trendi i chuopaki w tjuningowanych furach
      mieli przy czym podrygiwać... brrrr...

      Ale przy Czerwonych Gitarach 6 razy dzienie też bym wymiotował.

      Zawsze mnie zastanawiało jesli chodzi o gusta muzyczne, dlaczego jedni idą
      dalej a drudzy zatrzymują się w miejscu i od 40 lat słuchają tego samego. Np.
      mój znajomy odkad poznałem go 15 lat temu na studiach nie tyle że nadal słucha
      Alphaville albo PinkFloyd tyle że kompletnie nic poza tym! jak go spotkałem
      ostatnio i znowu włączył "Forever Young" albo "Big in Japan" to było jak jakiś
      dziwny sen, że po 15 latach niby nic sie nie zmieniło.

      U mnie w pracy z kolegą regularnie jak tylko się da (bo to nie nasze radio)
      włączymy Antyradio czyli Radio94. Ja chyba też sie starzeje, bo od kilku lat
      nie znosze popu za to słucham więcej ostrego rocka i - kompletnie od czapy -
      house'u albo w ogóle muzyki tanecznej. Obu gatunków nie usłyszy się normalnie w
      radio, zostaje tylko telewizja.

      Szkoda że radio (z nielicznymi wyjątkami) tak spadło na pysk ostatnio
      • kobieta_na_pasach a ja dostaje wysypki kiedy slysze Makowieckiego 22.07.05, 18:35
        konkretnie "To piosenka na nie" . no nie moge!!!!!!!!!!!

        corgan1 napisał:

        > bo nie mogła odpaliś Radio94 (teraz Abtyradio).
        >
        > ło diżsas... Scooter, śpiewająca żaba w temacie z "Beverly Hils", czasem
        jakiś
        > porypany kurczaczek (obie melodyjki na komórki, nie wiem co było pierwsze -
        > singiel czy dzwonek), oczywiście Kombii "Pokolenia" 6 razy dzienie bo dzień
        bez
        >
        > Kombii to dzień stracony, potem Sarah Connor która "duszczipatielnością"
        swoich
        >
        > wyziewów kasuje nawet Celine Dion i różne starawe piosenki do których dodano
        > bity takie "ync, ync, ync" żeby było trendi i chuopaki w tjuningowanych
        furach
        > mieli przy czym podrygiwać... brrrr...
        >
        > Ale przy Czerwonych Gitarach 6 razy dzienie też bym wymiotował.
        >
        > Zawsze mnie zastanawiało jesli chodzi o gusta muzyczne, dlaczego jedni idą
        > dalej a drudzy zatrzymują się w miejscu i od 40 lat słuchają tego samego. Np.
        > mój znajomy odkad poznałem go 15 lat temu na studiach nie tyle że nadal
        słucha
        > Alphaville albo PinkFloyd tyle że kompletnie nic poza tym! jak go spotkałem
        > ostatnio i znowu włączył "Forever Young" albo "Big in Japan" to było jak
        jakiś
        > dziwny sen, że po 15 latach niby nic sie nie zmieniło.
        >
        > U mnie w pracy z kolegą regularnie jak tylko się da (bo to nie nasze radio)
        > włączymy Antyradio czyli Radio94. Ja chyba też sie starzeje, bo od kilku lat
        > nie znosze popu za to słucham więcej ostrego rocka i - kompletnie od czapy -
        > house'u albo w ogóle muzyki tanecznej. Obu gatunków nie usłyszy się normalnie
        w
        >
        > radio, zostaje tylko telewizja.
        >
        > Szkoda że radio (z nielicznymi wyjątkami) tak spadło na pysk ostatnio
        • corgan1 a jeszcze w Esce czesto lecą "łapy łapy 4 łapy" 22.07.05, 19:52
          taki cytacik w refrenie z "Piatku z Pankracym". Po 8 razach przesłuchania
          zacząłem tym żygać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka