marzena17 22.07.05, 15:10 Mam pytanie. Czy to prawda, że kobieta, która jest w ciąży (w pierwszym trymestrze) nie powinna żeglować? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marzena17 Re: ciąża a żagle 22.07.05, 15:16 Koleżanka przed chwilą mi tak powiedziała...że w którejś książce, to wyczytała i chciałabym żeby ktoś to potweirdział albo znegował, bo ja właśnie na żagle niedługo się wybieram:-( Odpowiedz Link Zgłoś
magnolia76 Re: ciąża a żagle 22.07.05, 15:16 nie wiem nic o żeglowaniu, ale wiem, że powinna sie oszczędzać, bo w pierwszym trymestrze najszybciej można poronić. Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Może błędnik Ci bardziej szaleć i możesz mieć więk 22.07.05, 15:16 sze wymioty:-)) Bez żartów, ale to jakoś łączy mi się. Ciąża - nudności i wymioty, a na wodzie może być choroba morska. Odpowiedz Link Zgłoś
marzena17 Re: Może błędnik Ci bardziej szaleć i możesz mieć 22.07.05, 15:16 No ale jeśli ja nigdy nie mialam choroby morskiej......? Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: Może błędnik Ci bardziej szaleć i możesz mieć 22.07.05, 15:21 A, pływałaś kiedyś na jachcie? Odpowiedz Link Zgłoś
sagis i na jeziorach, gdzie fala jest krótka i tym samym 22.07.05, 15:22 częstrza. Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: i na jeziorach, gdzie fala jest krótka i tym 22.07.05, 16:02 A, tak coś za dużo s wydawało mi się:-)))) Częstsza. Odpowiedz Link Zgłoś
marzena17 Re: Może błędnik Ci bardziej szaleć i możesz mieć 22.07.05, 17:33 Jasne Odpowiedz Link Zgłoś
edzia-fredzia Re: ciąża a żagle 22.07.05, 15:16 chyba tak, zapytaj lekarza najlepiej :) Tylko uwazaj zeby bomem w glowe nie dostac :) Odpowiedz Link Zgłoś
marzena17 Re: ciąża a żagle 22.07.05, 15:18 kurcze....:-( to dla mnie prawdziwy szok. Nie przypuszczałam, że żeglowanie nie jest wskazane w ciązy i teraz jestem w kropce. Za dwa tygodnie wyjazd a tu taka nowina....... Odpowiedz Link Zgłoś
edzia-fredzia Re: ciąża a żagle 22.07.05, 15:19 Jak za 2 tygodnie to przeciez zdazysz sie doktora zapytac :) Idz spytaj :) Odpowiedz Link Zgłoś
marzena17 Re: ciąża a żagle 22.07.05, 17:34 zapytać mogę się zapytać......ale i tak teraz już będzie niepewność......:( Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: ciąża a żagle 22.07.05, 15:20 marzena17 napisała: > kurcze....:-( > to dla mnie prawdziwy szok. Nie przypuszczałam, że żeglowanie nie jest wskazane > > w ciązy i teraz jestem w kropce. Za dwa tygodnie wyjazd a tu taka nowina....... Marzena, ja jeździłam przez 6 m-cy ciąży nag,minnie samochodem w trasy, kilka tys. km m-nie. Nic mnie się nie stało, a samochód też trzęsie... Po raz któryś z kolei napiszę, że ciąża to nie choroba, ale fizjologia... wg mnie żagle nie maja wpływu Odpowiedz Link Zgłoś
marzena17 Re: ciąża a żagle 22.07.05, 17:35 mi tez tak się wydaje...dyskutowałam trochę z tą koleżanką i powiedziałam jej, że my spokojnie sobie pływamy, to nie regaty przecież....no ale ona uważa inaczej, że w jakiejś książce przeczytała i ogólnie nie zaleca....no i teraz będzie obawa Odpowiedz Link Zgłoś
sagis A,może bardziej boisz się samych żagli?:-) 22.07.05, 15:21 Zapytaj się swojego lekarza, czy widzi jakieś przeciwskazania. Na jakieś jeziora popłynęłabym nawet w ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
sagis To samo jej napisałam:-)))))O tym bomie:-))))) 22.07.05, 15:19 To podstawowa zasada bezpieczeństwa na jachcie dla nowicjuszy:-) A, trzeba też uważać, aby może nie uderzyła się gdzieś podczas przechyłu na jachcie. Zasada druga jedna ręka zawsze dla jachtu. Odpowiedz Link Zgłoś
edzia-fredzia Re: To samo jej napisałam:-)))))O tym bomie:-)))) 22.07.05, 15:20 mnie sie zdarza do tej pory dostac :DDD... hehehehehe... Odpowiedz Link Zgłoś
sagis Re: To samo jej napisałam:-)))))O tym bomie:-)))) 22.07.05, 15:24 Ja też nie jednego miałam guza:-))))))) Jak trzeba szybko działać, to zapomina się o głowie, aż nie zaboli:-)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
edzia-fredzia Re: To samo jej napisałam:-)))))O tym bomie:-)))) 22.07.05, 15:25 Namietnie zle ciagne szoty zamiast prawego lewy itp. :))))... mnie to tylko biora zeby balast byl :D Odpowiedz Link Zgłoś
marzena17 Re: To samo jej napisałam:-)))))O tym bomie:-)))) 22.07.05, 17:42 nie jestem nowicjuszką, a co do bomu to dopiero raz dostałam w głowę i mam nadzieję, że ostatni:) Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: ciąża a żagle 22.07.05, 15:18 ja siebie nie oszczędzałam w sensie przesadnej troski i wszystko było w porządku. Co prawda nie żeglowałam, ale jakoś nie widze związku pomiędzy....Wg mnie można, ale to moje zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
magnolia76 Re: ciąża a żagle 22.07.05, 15:20 mamba30 napisała: > ja siebie nie oszczędzałam w sensie przesadnej troski i wszystko było w > porządku. Co prawda nie żeglowałam, ale jakoś nie widze związku pomiędzy....Wg > mnie można, ale to moje zdanie ja przy pierwszej też się nie oszczędzałam i było ok do końca, przy drugiej też nie, a okazało się że zagrożona i od 4 m-ca leżenie plackiem aż do rozwiązania :( Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: ciąża a żagle 22.07.05, 15:27 ja też miałam zagrożoną ciążę. Z końcem 6 m-ca się okazało. Lekarz przepisał tablety, leżałam też w szpitalu w 8 m-cu pod kroplówką, po zatruciu pokarmowym... Od końca 6 nie powinnam się ruszać, tylko leżeć plackiem, bo groził mi poród w każdej chwili... Przestrzegałam tego przez kilka dni i czułam się coraz gorzej...W końcu się wkurzyłam i zaczęłam żyć tak, jak wcześniej. Oczywiście pracę już sobie odpuściłam. Zaczęłam się czuć o niebo lepiej (ale tabletki brałam do końca). Wiesz jaki był efekt mojej zagrożonej ciąży?? Przenosiłam 2 tyg. i nie mogłam urodzić. Możesz w to nie wierzyć ( to było ponad 11 lat temu) ale od pierwszych właściwych skurczy porodowych rodziłam prawie 3 dni. Zaczęło się we czwartek rano co 15 min, po południu co 5 min. i tak trwało cały piątek jeszcze. W sobotę rano pojechałam do szpitala, okazało się, że mam rozwarcie tylko na 2 cm. i po wszystkich (różnych) zabiegach, aby przyśpieszyć poród urodziłam dopiero o 21 godz. Taka zagrożona ciąża... Myślę, że na to nie ma reguły, a ja niepotrzebnie nałykałam się całej masy chemii. Po tych prochach (o ile pamiętam min. był Izoptin i coś tam co na serce wpływało) nie mogłam wejść po schodach na I p. aby nie mieć kolki i zadyszki... Sorki, że się tak rozgadałam Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: ciąża a żagle 22.07.05, 15:21 Na jachcie na pewno bedziesz bezpieczniejsza niz w samochodzie. Nie widze przeciwskazan. Odpowiedz Link Zgłoś
edzia-fredzia Marzenka a moze chodzi o to, ze jak 22.07.05, 15:27 grzybka na wodzie postawicie to Ci sie moze cos stac, wiesz zimna woda, mozesz w leb dostac itp... A w ogole to na czym Ty bedziesz plywac? Odpowiedz Link Zgłoś
edzia-fredzia Re: Marzenka a moze chodzi o to, ze jak 23.07.05, 08:48 sportina to w koncu nie j.e.b.a.d.e.ł.k.o jak omega :) bedzie dobrze, pewna jestem, ze Ci pozwoli i spedzisz super wakacje :) Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: Marzenka a moze chodzi o to, ze jak 24.07.05, 23:05 Grzybka? Balastem? Odpowiedz Link Zgłoś
marzena17 Re: Marzenka a moze chodzi o to, ze jak 25.07.05, 12:05 grzybka nie planujemy:]a co do balastu to przynajmniej będzie ze mnie większy pożytek, bo 2 w 1 :-) Odpowiedz Link Zgłoś
junyj.chimik Re: Marzenka, zajrzyj na @. n/t 22.07.05, 21:42 O co pytasz? Czego nie wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
sabina Re: ciąża a żagle 25.07.05, 08:31 na rejs morski to bym sie nie wybrała, ale na mazury jedz smialo. Toz to prawie lezakowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
mmagi Re: ciąża a żagle 25.07.05, 12:20 a co? pytasz tu bo lekarz tego nie wiedział:>? Odpowiedz Link Zgłoś
junyj.chimik Re: ciąża a żagle 25.07.05, 14:53 I co, Marzenka, czytałaś ten wywiad z mądrym p.prof. od tych spraw? Jak Ci się podobał? Odpowiedz Link Zgłoś