dagunia83
22.07.05, 15:40
Mam chłopaka, który ma całkiem fajny samochód i z tym właśnie wiąże się mój
problem. Chodzi mi o te laski, które bezczelnie patrzą się na kierowcę (po
wcześniejszym zobaczeniu marki samochodu). One w ogóle nie mają wstydu! Nie
robi na nich najmniejszego wrażenia, że ja siedzę obok i widzę to.
Najczęsciej się to zdarza, gdy nadchodzi "atak pustaków", czyli piątek,
sobota wieczorem gdy ubiorą się w te swoje "imprezowe" tandetne ciuszki,
pomalują tipsy i machją mikroskopijnymi torebkami. Niektóre potrafią nawet
obrócić się do tego stopnia, że chyba karki im popękają.
W sumie nie boję się, ani nic z tych rzeczy, tylko chciałabym wiedzieć co one
sobie myślą. Że może moj chłopak wysiądzie z samochodu i pewnie mnie kopnie w
d... i ją posadzi na moim miejscu i pewnie będzie woził po mieście, żeby
koleżanki widziały. Szok!