paola20002
27.07.05, 17:37
cześć wszystkim,jestem z facetem od 11 miesiecy on ma 25 lat i ma prace za
800 zeta ,nie studiuje ma zawod ochroniarza,uklada nam sie wspaniale,i jestem
wnim zakochana i jestesmy juz jakis czas ze soba i od kilku osob uslyszalam
juz ze po co znim jestem jesli on jest taki biedny???i jak ja sobie wyobrazam
z nim przyszlosc??? rodziny tez prawie nie ma i to w sumie on pomaga
rodzinie wiec kasa od nich odpada ,a na studia juz nie pojdzie a jako
ochroniarz to chyba tez wiecej nie zarobi i sama ostatnio sie zastanawaim jak
to bedzie z nasza przyszloscia i czy ja napewno dobrze robie???pewna osoba mi
powiedziala ze milosc odchodzi a wtedy nic mi nie zostanie .....napiszcie co
o tym sadzicie??czy lepiej miec kase i zyc bez milosci???czy byc z kims ale
zyc biednie????najlepiej by bylo gdyby sie wypowiedzialy osoby juz po
malzenstwie a zreszta piszcie kto tylko chce....