gosik79
28.07.05, 22:45
ech...
wczoraj całkiem przypadkiem zeszło się w gronie moich znajomych siedzących
przy piwie na temat dzieci, wychowania itd itp. okazało się, że 6 spośród 8
osób zgromadzonych w uroczym ogródku uważa, że klaps w tyłek dziecka to niezły
środek wychowawczy, a czasem pare porządnych klapsów też nie zaszkodzi. dziś
podjęłam ten temat z kilkoma osobami znanymi mi z gg - okazało się, że spora
grupa też nie ma nic przeciwko.
moich argumentów "przeciw" nie bede przytaczać, nie mam ochoty pisać ich po
raz kolejny.
powiedzcie mi jak to jest, że w grupie "za" znalazło sie sporo wykształconych,
ludzi, pochodzących wydaję się z normalnych domów. śmieszne jest to, że
koleżanka która maltretował ojciec i która to wrecz uciekła z domu w wieku 19
lat, żeby się wyrwać z tego błędnego koła, popiera te kilka "klapsów" .
do jasnej ch%$$#^%$^% :/