Dodaj do ulubionych

bałaganiarz!

01.08.05, 12:08
Kobiety Drogie, opinie forum męskiego również mile widziane, czy Wy macie
jakiś sposób na faceta bałaganiarza? Mieszkam z takim właśnie Kochanym
Bałaganiarzem i od 1,5 roku nie moge znaleźć sposobu na nauczenie go porządku.
Objawy typowe: nic nie jest robione, sprzatane od razu, porozwalane puste
pojemniki po czymś co właśnie wykorzystał (odległość do kubła ze śmieciami
0,5m), rozwalone rzeczy do ubrania, narzędzia typu śrubokręt, obcęgi w
kuchni, kartony na środku podłogi zalegają bezterminowo - jemu to nie
przeszkadza, proste czynności domowe są zbyt ciężkie i czasochłonne, by
wykonać je od razu, lepiej zostawić tej drugiej osobie, niech sprzątnie. A ja
mam tylko 2 ręce i nie chcę sprzatać za dwóch. Nie sprzątam więc po nim - 0
efektu = bałagan, groźby, prośby - 0 efektu = bałagan. Może istnieje jakiś
sposób?
Obserwuj wątek
    • edzia-fredzia Re: bałaganiarz! 01.08.05, 12:15
      włóż mu śmierdzące skarpetki do teczki, jak będzie szedł do pracy :)))))...
      Bedzie mial niespodzianke na miejscu :)
    • mamba30 Re: bałaganiarz! 01.08.05, 12:17
      Edzia ma racje, a dodatkowo możesz wypiżać wszystkie rzeczy, które nie są na
      swoim miejscu. Poskutkuje....
      • domina19 Re: bałaganiarz! 01.08.05, 12:17
        a jak przez przypadek włozy swoje łaszki?:)
        • edzia-fredzia Re: bałaganiarz! 01.08.05, 12:21
          kumpela chlopu wyrzuca rzeczy, ktore zostawił w łazience na biurko :))))...
          • mamba30 Re: bałaganiarz! 01.08.05, 12:22
            jak to dobrze, że ja nie mam tego problemu. mój chłop w miarę ogarnia to, co
            potrzeba :))
          • domina19 Re: bałaganiarz! 01.08.05, 12:22
            albo na talerz zamaist obiadu:)
            • mamba30 Re: bałaganiarz! 01.08.05, 12:23
              w worek na śmieci i za drzwi. Momentalnie posprzata
              • domina19 Re: bałaganiarz! 01.08.05, 12:24
                to juz moze byc po małzenstwie, facet wyniesie sie razem z workiem:)
          • reniatoja Re: bałaganiarz! 01.08.05, 12:25
            A on te rzeczy doniesione z łazienki łokciem zgarnia na podłoge gdy potrzebuje
            kawałka miejsca na biurku. Bałaganiarza nie nauczysz porządku, raczej widzę
            marnEszansE.
            • edzia-fredzia Re: bałaganiarz! 01.08.05, 12:34
              Nie zgarnia, obraza sie :) ale potem zanosi do kosza z brudami :)
              PS. Kosz na brudna bielizne stoi w lazience, ale bidow nie moze wcelowac :)
              • reniatoja Re: bałaganiarz! 01.08.05, 12:37
                edzia-fredzia napisała:

                > Nie zgarnia, obraza sie :)


                To i tak dobry jest. Bo innemu nawet by nie przyszło do głowy, że to można się
                obrazic. Po prostu - przeszkadza, to by zgarnął na podłogę i koniec. Znaczy się
                Twój nie jest jeszcze takim klasycznym, wzorcowym bałaganiarzem, skoro sam się
                domyśla, że to trzeba zaniesć do kosza :)


                > PS. Kosz na brudna bielizne stoi w lazience, ale bidow nie moze wcelowac :)

                No to normalne jest u bałaganiarzy - ciuchy pozostawiają nie w koszu tylko na
                pralce najcześciej, ew. na podłodze (zwłaszcza skarpety, majty i spodnie, bo do
                podłogi jest najbliżej zdejmując je)
    • grogreg Re: bałaganiarz! 01.08.05, 12:26
      Nie ma sposobu.
      Wiem po sobie.
      • mamba30 Ech, Ci mężczyźni....... n/t 01.08.05, 12:28

        • reniatoja Re: Ech, Ci mężczyźni....... n/t 01.08.05, 12:34
          Ale taka jest prawda. To jak z pieniedzmi - jeden zarabia 500 zł i potrafi tak
          oszczędnie i mądrze nimi gospodarowac, że i na wszystko mu wystarczy i jeszcze
          cos odłozy na czarną godzine, a drugi ma 3000 netto miesięcznie i wiecznie nie
          wie gdzie i na co się ta kasa rozchodzi.To się ma w genach chyba. U jednych
          ludzi jest zawsze porządek, właściwie to chyba nie potrafią zrobic bałaganu,
          każdą szklaneczke natychmiast zmywają albo kładają do zmywarki, wszystko
          prasuja natychmiast po zdjeciu ze sznurka, a dzień rozpoczynają od
          równiusieńkiego pścielenia łóżka, a inni mają całe życie wokół siebie bałagan,
          rozgardiasz, nieporządek i nawet jak wysprzątają, to stan ładu trwa ułamek
          sekundy. Najgorzej jak się pedant zejdzie z bałaganiarzem i muszą jakoś
          wspólnie funkcjonowac. Moze być cięzko. Bo to nawet nie chodzi o brak szacunku,
          miłości czy dobrych chęci - to po prostu nosi się ze soba w genach i bardzo
          trudno się z tym walczy (w jedną czy w druga stronę)
          • mamba30 Re: Ech, Ci mężczyźni....... n/t 01.08.05, 12:38
            jak to dobrze, że u nas jest normalnie, Obydwoje jesteśmy lekkimi
            bałaganiarzami, takimi okresowymi leniami... Jak nam się baaaardzo nie chce
            posprzatać, to sobie odpuszczamy, ale ogólnie nie ma pierdzielnika.
    • olivka29 Re: bałaganiarz! 01.08.05, 12:47
      A mi sie wydaje, że to nie geny, tylko WYCHOWANIE. Matka go tak nauczyła, że
      całe życie wszystko za niego robiła, ale ja nie jestem służącą, to nie te
      czasy. Każde z nas ciężko pracuje i ma tak samo mało czasu.
      Mamba - tego jeszcze nie próbowałam - do wora i za drzwi;)) podoba mi się,
      zrobię tak. Mój się nie wyprowadzi, to nie ten typ.
      Do torby natomiast wkładałam mu jego brudastwa i tylko w pracy płakał później
      ze śmiechu, że to takie fajne i śmieszne!
      • edzia-fredzia Re: bałaganiarz! 01.08.05, 12:50
        moze za okno mu kiedys wywal???
        • reniatoja Re: bałaganiarz! 01.08.05, 12:57
          Może spróbuj wysprzątać kiedyś domek na tip top , tak żeby wszystko było jak w
          pudełeczku, niech on przyjdzie z pracy, może zauważy że jest ślicznie, a wtedy
          poproś go, żebyście razem utrzymali taki stan jak najdlłuzej, może obiecaj mu
          cukierka za każdą rzecz, którą odłoży na miejsce, grzecznie proś i przypominaj
          mu za każdym razem, na bieżąco, gdy coś rzuci byle gdzie albo zostawi na stole,
          krok po kroku. Próbuj. Powodzenia. Mnie mąż trochę nauczył porządku przez te 12
          lat, ale gnerlanie sama jestem bałaganiarą i wiem, ze to jest trudna sprawa.
          Ale wierz mi, bałaganiarz uwielbia gdy w domu jest czysciutko i porządek, tylko
          nie umie tego stanu utrzymać i pielęgnować :) on nie chce źle, tylko normalnie
          nie potrafi. Może to faktycznie nie geny, tylko wychowanie (w moim domu zawsze
          był bałagan), powodzenia.
          • olivka29 Re: bałaganiarz! 01.08.05, 13:45
            O! To tez jest pomysł, tylko ja taka niecierpliwa jestem, że nie wiem jak długo
            tak "po dobroci" będę w stanie traktować go jak dziecko i nagradzać
            cukierkiem;) Jest to do zrobienia, ale musiałabym obiecać mu piwo, za każą
            rzecz, którą posprząta, a czy to w przypadku dorosłego nie jest jakieś
            przekupstwo? I nagle może się okazać, że zbankrutuję na tym pomyśle...;)) Ale
            może, może, zamiast bluzgać, poproszę....chociaż wydaje mi się, że już kiedyś
            prosiłam...;)

            reniatoja napisała:

            > Może spróbuj wysprzątać kiedyś domek na tip top , tak żeby wszystko było jak
            w
            > pudełeczku, niech on przyjdzie z pracy, może zauważy że jest ślicznie, a
            wtedy
            > poproś go, żebyście razem utrzymali taki stan jak najdlłuzej, może obiecaj mu
            > cukierka za każdą rzecz, którą odłoży na miejsce, grzecznie proś i
            przypominaj
            > mu za każdym razem, na bieżąco, gdy coś rzuci byle gdzie albo zostawi na
            stole,
            >
            > krok po kroku. Próbuj. Powodzenia. Mnie mąż trochę nauczył porządku przez te
            12
            >
            > lat, ale gnerlanie sama jestem bałaganiarą i wiem, ze to jest trudna sprawa.
            > Ale wierz mi, bałaganiarz uwielbia gdy w domu jest czysciutko i porządek,
            tylko
            >
            > nie umie tego stanu utrzymać i pielęgnować :) on nie chce źle, tylko
            normalnie
            >
            > nie potrafi. Może to faktycznie nie geny, tylko wychowanie (w moim domu
            zawsze
            > był bałagan), powodzenia.
          • chicarica Re: bałaganiarz! 01.08.05, 13:53
            Renia, Ty to sposoby polecasz jak na 5-letnie dziecko, a to dorosły chłop jest.
            No, ale widać takie masz do mężczyzn podejście, jak sobie przypomnę te Twoje
            posty o robieniu kanapek i gotowaniu mężusiowi przed wyjazdem z domu...
            Ech, ja to wychodzę z założenia, że dzieci się rodzi, nie poślubia.
            • reniatoja Re: bałaganiarz! 02.08.05, 20:20
              Chicarica. Wiesz, mój mąż uwielbia gdy go traktuję jak dziecko, bo całe życie
              musiał byc za siebie odpowiedzialny, a teraz jeszcze za nas, nie tylko za
              siebie, haruje od świtu do nocy, to co, mam go nie rozpieszczać? Może dlatego
              traktuję go jak dziecko, bo jest taki własnie odpowiedzialny, poważny, dorosły,
              to sobie moge pozwolić na taką zabawę. W każdym razie, jeśli sądzisz, ze
              poslubiłam dziecko tylko dlatego, że dbam o mojego ukochanego, to się mylisz.
              Życzę Ci tak dobrego, mądrego i odpowiedzialnego człowieka na męża, na jakiego
              ja trafiłam :)

              A teraz już trzeci tydzień jestem sama i tęsknię okrutnie, a jeszcze tydzień na
              odległosć przed nami. Bu.
              • chicarica Re: bałaganiarz! 02.08.05, 20:34
                Poważnie bawi Cię niańczenie dorosłego faceta?
                Czy ja wiem, to chyba zabawa nie dla mnie. No, ale każdy ma swój sposób na życie...
                • reniatoja Re: bałaganiarz! 02.08.05, 20:36
                  chicarica napisała:

                  > Poważnie bawi Cię niańczenie dorosłego faceta?
                  > Czy ja wiem, to chyba zabawa nie dla mnie. No, ale każdy ma swój sposób na
                  życi
                  > e...


                  ano...

                  No i nie całe życie go niańczę przecież. Trochę on niańczy mnie, a trochę
                  jesteśmy też normalni :)
                  • sylwia_811 Re: bałaganiarz! 02.08.05, 23:35
                    Ja swojemu facetowi chowam rzeczy które porozwalał. Prędzej czy późnij ich
                    szuka i się wścieka że nie może ich znaleść. A wtedy mówie swój ulubiony
                    tekst " jak byś położył na miejsce to byś wiedział gdzie jest" :) Pomaga heeee

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka