13.06.14, 19:22
Mam urlop i maluję w domu. Trochę było roboty, pozdejmowałem listwy przypodłogowe i przyblatowe, nawet okap na podłodze rozłożyłem, trochę szlifowałem, rozłożyłem folie malarskie itd. Dużo wkrętów, sprzętów, narzędzi itd. wałęsało się w pokojach. Żona wróciła z roboty i zrobiła awanturę, że cały dom zawaliłem gratami. Poszła na zakupy a ja miałem posprzątać. Na szczęście zajęło mi to góra 20 minut, jest znośnie... Miała rację? Jestem bałaganiarz chyba... Hmm...
Obserwuj wątek
    • mojemail3 Re: Bałagan 13.06.14, 19:24
      sabat.77 napisał:

      > Mam urlop i maluję w domu. Trochę było roboty, pozdejmowałem listwy przypodłogo
      > we i przyblatowe, nawet okap na podłodze rozłożyłem, trochę szlifowałem, rozłoż
      > yłem folie malarskie itd. Dużo wkrętów, sprzętów, narzędzi itd. wałęsało się w
      > pokojach. Żona wróciła z roboty i zrobiła awanturę, że cały dom zawaliłem grata
      > mi. Poszła na zakupy a ja miałem posprzątać. Na szczęście zajęło mi to góra 20
      > minut, jest znośnie... Miała rację? Jestem bałaganiarz chyba... Hmm...

      Ale że co, bo nie kumam?
    • rekreativa Re: Bałagan 13.06.14, 19:44
      A to jakoś tak znienacka ten dom żeś rozkręcił?
      Bo jeśli nie, to nie wiem, o co biega.
    • zyg_zyg_zyg Re: Bałagan 13.06.14, 21:11
      Nie jesteś raczej moim mężem, ale może masz podobnie do niego. Najlepsze miejsce na rzeczy wynoszone przez niego z kuchni przy mini-remoncie to szafka na buty w przedpokoju. Albo ten kawałek stołu, który właśnie przed chwilą zorganizowałam, żeby mieć gdzie dzieciakom zrobić kanapki :-) Chociaż bałaganu, który generuje mój mąż nie da rady usunąć w ciągu 20 minut. Nie jestem raczej Twoją żoną i nie jestem raczej panią sprzątalską, ale wszelkie remonty i związana z nimi totalna dezorganizacja przestrzeni działa mi na nerwy. A pani Sabatowa pochwaliła Cię chociaż?
    • sea.sea Re: Bałagan 13.06.14, 21:17
      Bez sensu. IMO lepszy bałagan w domu w trakcie remontu, niż facet, który nie umie wbić gwoździa w ścianę (nie umie lub nie chce lub trzeba go o to prosić miesiącami)
    • marek.zak1 Re: Bałagan 13.06.14, 21:17
      sabat.77 napisał:

      . Żona wróciła z roboty i zrobiła awanturę,

      Widzisz Sabat, tutaj jest pies pogrzebany. Ty na urlopie pracujesz, starasz się, malujesz, a Twoja żona Cie opierdziela. To tak jak mój kolega - milioner - on jej proponuje wakacje na Florydzie, a ona i tak go opieprza. Jest od Ciebie silniejsza i Ty to uznajesz.
      Czy jest jakieś wyjście? Ja mam w sobie gdzies schowanego chama i on mi niejednokrotnie pomagał. Poszukaj go w sobie.
      • zawle Re: Bałagan 13.06.14, 21:45
        Gdybyście malowali RAZEM wiedziałaby skąd ten syf. Mnie się te podziały na męskie i kobiece zajęcia nie podobają.
        • mojemail3 Re: Bałagan 13.06.14, 22:22
          zawle napisała:

          > Gdybyście malowali RAZEM wiedziałaby skąd ten syf. Mnie się te podziały na męsk
          > ie i kobiece zajęcia nie podobają.


          O właśnie, malowanie powinno być wespół w zespół, tylko ja mam w trakcie strasznie pogryziony język,żeby nie komentować nadmiernie efektów tegoż malowania;-)
      • zawle Re: Bałagan 13.06.14, 22:01
        marek.zak1 napisał: Jest od Ciebie s
        > ilniejsza i Ty to uznajesz.

        opieprza go bo jest silniejsza? Hę? Co to za powód?
        • sea.sea Re: Bałagan 13.06.14, 22:18
          Opieprza, bo może.
          Szefa by nie opieprzyła.
          A nie da się ukryć, że jak człowiekowi coś leży na wątrobie, to najłatwiej się wyżyć na otoczeniu.
          • zawle Re: Bałagan 13.06.14, 22:21
            sea.sea napisała:
            > Szefa by nie opieprzyła.

            Moze Ty :)))
      • rekreativa Re: Bałagan 13.06.14, 22:07
        " Ja mam w sobie gdzies schowanego chama i on mi niejedn
        > okrotnie pomagał. Poszukaj go w sobie. "

        Słyszysz, sabacik?
        Jak Cię następnym razem będzie opieprzać, to powiedz "Odpier...l się, stara ruro!" Kto wie, może po takim okazaniu siły nawet seks będzie?
        • mojemail3 Re: Bałagan 13.06.14, 22:24
          rekreativa napisała:

          > Jak Cię następnym razem będzie opieprzać, to powiedz "Odpier...l się, stara rur
          > o!" Kto wie, może po takim okazaniu siły nawet seks będzie?

          Najlepiej " Ty stara ruro nieużyta" żeby Rurze w pięty poszło...
          Ale tak przy okazji, poczucie humoru wiele zmienia i pomaga...
        • marek.zak1 Re: Bałagan 13.06.14, 22:34
          rekreativa napisała:

          > " Ja mam w sobie gdzies schowanego chama i on mi niejedn
          > > okrotnie pomagał. Poszukaj go w sobie. "
          >
          > Słyszysz, sabacik?
          > Jak Cię następnym razem będzie opieprzać, to powiedz "Odpier...l się, stara ruro!" Kto wie, może po takim okazaniu siły nawet seks będzie?

          Niestety, tak to działa :). Sabat, do boju.
          • zawle Re: Bałagan 13.06.14, 22:46
            marek.zak1 napisał: > Niestety, tak to działa :). Sabat, do boju.

            Sprawdzmy...czy Twoja odpowiedzialność przygarnie sabata jak dostanie w ryja i worek na ubrania w rękę?
            • marek.zak1 Re: Bałagan 13.06.14, 22:49
              zawle napisała:

              > marek.zak1 napisał: > Niestety, tak to działa :). Sabat, do boju.
              >
              > Sprawdzmy...czy Twoja odpowiedzialność przygarnie sabata jak dostanie w ryja i worek na ubrania w rękę?
              No risk - no fun :)
    • hello-kitty2 Re: Bałagan 14.06.14, 14:32
      sabat.77 napisał:

      > Mam urlop i maluję w domu. Trochę było roboty, pozdejmowałem listwy przypodłogo
      > we i przyblatowe, nawet okap na podłodze rozłożyłem, trochę szlifowałem, rozłoż
      > yłem folie malarskie itd. Dużo wkrętów, sprzętów, narzędzi itd. wałęsało się w
      > pokojach. Żona wróciła z roboty i zrobiła awanturę, że cały dom zawaliłem grata
      > mi. Poszła na zakupy a ja miałem posprzątać. Na szczęście zajęło mi to góra 20
      > minut, jest znośnie... Miała rację? Jestem bałaganiarz chyba... Hmm...

      Powiedz jej Sabat zeby na czas remontu przeprowadzila sie z dziecmi do mamusi. Tam bedzie miala raj mogac do woli obrabiac ci dupe, a Ty bedziesz mogl sie w spokoju narabac przy robocie i sobie w spokoju skonczyc. W malzenstwie takim jak Twoje powinienes miec sztuke robienia unikow opanowana do perfekcji tj wiedziec jak pozbyc sie dreczyciela zeby jemu wydawalo sie, ze wyszedl na swoje :-)
      • sabat.77 Re: Bałagan 14.06.14, 15:06
        Dzieci zostaly wywiezione do moich rodzicow, jak ty sobie wyobrazasz taki remont w ich obecnosci? Nie ma mowy. Co do unikow, to racja. Jeszcze musze troche poczekac az dzieci beda bardziej samodzielne, bo teraz to jest podstawowa maczuga na mnie. Mam w wolnym czasie je bez przerwy miec na oku, bo a nuz sobie cos zrobia.
        BTW. Juz pomalowane.
        BTW2. Nigdy nie stosujcie tasmy malarskiej przy gestej farbie lateksowej :p Poprawki po oderwanej farbie zajmuja wiecej czasu niz uwazne wymalowanie krawedzi :p
        • hello-kitty2 Re: Bałagan 14.06.14, 18:40
          sabat.77 napisał:

          > Dzieci zostaly wywiezione do moich rodzicow, jak ty sobie wyobrazasz taki remon
          > t w ich obecnosci? Nie ma mowy. Co do unikow, to racja. Jeszcze musze troche po
          > czekac az dzieci beda bardziej samodzielne, bo teraz to jest podstawowa maczuga
          > na mnie. Mam w wolnym czasie je bez przerwy miec na oku, bo a nuz sobie cos zr
          > obia.
          > BTW. Juz pomalowane.
          > BTW2. Nigdy nie stosujcie tasmy malarskiej przy gestej farbie lateksowej :p Pop
          > rawki po oderwanej farbie zajmuja wiecej czasu niz uwazne wymalowanie krawedzi
          > :p

          :-) Aha to byl watek z serii 'Robie TAAAAKI remont. Czyz nie jestem wspanialy?' ;-) Czy kazdy mezczyzna potrzebuje by kobieta byla w niego wpatrzona?
          • marek.zak1 Re: Bałagan 14.06.14, 19:13
            hello-kitty2 napisała:

            Czy kazdy mezczyzna potrzebuje by kobieta byla w niego wpatrzona?

            Tak.
            • potwor_z_piccadilly Re: Bałagan 14.06.14, 19:26
              hello-kitty2 napisała:

              > Czy kazdy mezczyzna potrzebuje by kobieta byla w niego wpatrzona?

              Nie.
              Bywa, że wystarczy botwinka, młode kartofelki i kurczaczek od dziewczyn ekologicznych (żona tak nazywa sklep z produktami ekologicznymi).

              • marek.zak1 Re: Bałagan 14.06.14, 19:28
                potwor_z_piccadilly napisał:

                > hello-kitty2 napisała:
                >
                > > Czy kazdy mezczyzna potrzebuje by kobieta byla w niego wpatrzona?
                >
                > Nie.
                > Bywa, że wystarczy botwinka, młode kartofelki i kurczaczek od dziewczyn ekologicznych (żona tak nazywa sklep z produktami ekologicznymi).

                Jak jest wpatrzona to menu jest pod ciebie :)
                • potwor_z_piccadilly Re: Bałagan 14.06.14, 21:26
                  marek.zak1 napisał:

                  > > Bywa, że wystarczy botwinka, młode kartofelki i kurczaczek od dziewczyn e
                  > kologicznych (żona tak nazywa sklep z produktami ekologicznymi).
                  >
                  > Jak jest wpatrzona to menu jest pod ciebie :)

                  No może i tak.
          • sabat.77 Re: Bałagan 14.06.14, 20:09
            Po co by mi byl wasz podziw? Gdybym zabiegal o podziw, to czy napisalbym tyle postow o kobietach zapatrzonych w kase, pozycje, hierarchie stadna? Czy ja mam zespol Downa, zeby nie rozumiec jakie to wywoluje w was reakcje? Gwarantuje Ci, ze moglbym od samego poczatku tutaj jechac z koksem. Uwazasz ze probuje sie przedstawiac jako zajebisty? Chyba pominelas kilka kompromitujacych szczegolow, ktorych w swietle tego nie powinienem ujawniac.
            O nie Kitty, ty masz widze dzien na odpychanie. Mnie to juz nie bawi, sorry.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka