Dodaj do ulubionych

Niepewność...

07.08.05, 13:37
Chyba nie ma nic gorszego. Lepsza najgorsza prawda niż złudne nadzieje. A
może się mylę?
Obserwuj wątek
    • sessetka Re: Niepewność... 07.08.05, 13:41
      ja tam nie wiem, ja tak sobie juz od pol roku zludzeniem zyje, a co gorsza ona
      sie spelniac zaczyna hihi. Marznia sa po to zeby sie spelnialy i tez okolesia
      chodzi:D
      • beatka5 Re: Niepewność... 07.08.05, 13:43
        Może masz rację a ja za dużo myślę i doszukuję się dziury w całym.
        • sessetka Re: Niepewność... 07.08.05, 13:45
          ja mysle jeszcze wiecej, ale to zle nie jest bo wzbogaca wewnetrznie
          • caprissa Re: Niepewność... 07.08.05, 14:37
            Oby nie psuło marzen i tegoco wokol Ciebie.
            Marzenia sa po to, aby je spelniac. I jest wielu co to potwierdzi.
    • sumire Re: Niepewność... 07.08.05, 14:55
      A ja złudzeniom wszelkiej maści mówię nie. Bez sensu się nimi podkarmiać, a później wyć w poduszkę.
    • sessetka Re: Niepewność... 07.08.05, 15:15
      Ja sobie tak wybijalam z lepetynki, a on byl i wbijal, ja wybijalam a on wbijal.
      Probowalam zapomniec ale on byl usmiechal sie czasem i jest i wbija
      • beatka5 Re: Niepewność... 07.08.05, 16:32
        Ja mam na razie poszlaki, że może jest cos nie tak. Nie wiem czy to drążyć czy
        to tylko wymysły mojej chorej wyobraźni. I tak źle i tak nie dobrze. Bo jesli
        to moje wymysły to bardzo boli brak zaufasnia a wyszłoby że nie ufam. Z drugiej
        strony po co się oszukiwać. Błędne koło.
    • mesz Re: Niepewność... 07.08.05, 16:57
      Czasami taki złudzenia,marzenia dodają kolorów naszemu zyciu:) Warto marzyc:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka