Gość: mario2
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
22.08.02, 08:31
Ciekawe wydaje mi sie, ze za Lolkiem Wojtyla optuje tyle kobiet. A one to
powinny czuc odraze do KK i jego szefa za traktowanie swojej plci i miejsce w
szeregach wiernych.
Juz w raju para sprawcow grzechu pierworodnego nie zostala potraktowana
jednakowo: "Obarcze Cie niezmiernie wielkim trudem twojej brzemiennosci, w
bolu bedziesz rodzic dzieci, ku twemu mezowi bedziesz kierowac swe
pragnienia, on zas bedzie panowal nad toba"
Tak rozpoczela sie trwajaca do dzis pokuta kobiet. Najprawdopodobniej z
przyczyn osobistych ksiazeta kosciola zaczeli umniejszac role kobiety. Sw.
Pawel w liscie do Koryntian nakazywal np. kobietom milczenie w kosciele "Nie
dozwala sie im bowiem mowic, maja byc poddane (...). A jesli chca sie czego
nauczyc niech zapytaja w domu swoich mezow. Nie wypada bowiem przemawiac
kobietom na zgromadzeniu". Zakazywal przebywania kobiet z odkryta glowa w
kosciele "Mezczyzna zas nie powinien nakrywac glowy, bo jest obrazem i chwala
Boga, kobieta zas chwala mezczyzny. To nie mezczyzna powstal z kobiety, a
kobieta z mezczyzny"
W slad za Pawlem poszlo wielu myslicieli kosciola. Tretulian (ok. 160-220)
uwazal ze, kobiecie przystoi jedynie szata zalobna. Skoro tylko przekroczy
prog wieku dojrzalego, powinna zaslonic swe gorzszace odbicie, by nie utracic
swej szczesliwosci wiecznej". Swiety Ambrozy wtorowal " kobieta powinna
zaslaniac swe oblicze, poniewaz nie zostalo ono stworzone na obraz i
podobienstwo boga", a sw. Augustyn uznawal za naturalny porzadek rzeczy
ze, "kobieta ma sluzyc mezczyznie".
"kobiety sa bledem natury z tym ich nadmiarem wilgoci, temperatura ciala
swiadczaca o ich cielesnym i duchowym uposledzeniu, sa rodzajem kalekiego,
chybionego, nieudanego mezczyzny"- tak uwazal sw. Tomasz w XIII wieku.
Przekonywal on ze" Zarodek plci meskiej staje sie czlowiekiem po 60 dniach, a
plci zenskiej po 80" ( swoja droga swietny przyczynek do dyskusji o aborci i
stanowisku kosciola, ze juz 2 polaczone komorki to
czlowiek :o)) )"Dziewczynki powstaja z uszkodzonego nasienia lub tez w
nastepstwie wilgotnych wiatrow" (sic!) Skoro tak to " wartosc kobiety (w/g
Tomasza) polega na jej zdolnosciach rozrodczych i mozliwosci wykorzystania do
prac domowych"
Synod paryski zakazal by w miejscu gdzie zatrzyma sie ksiadz przebywala
kobieta, a synod w Toledo kontynuowal " Ksieza, ktorzy udzielaja noclego
kobietom i doznaja przy tym podniety musza byc ukarani. Kobiety natomiast
maja zostac sprzedane przez biskupa jako niewolnice.
Przez wieki kobiety plonely na stosach rozjasniajacych mroki sredniowiecza.
Do dzis kobieta jest w KK uposledzona jednostka! Dlatego tak watpliwe zdaja
mi sie nauki Wielkiej Kremowki i postepowanie prowadzonej przez niego
organizacji w stosunku do plci pieknej. Jako rzeczywisty wielbiciel kobiet i
w tym przypadku jestem zmuszony wystapic przeciwko pogladom KK! :o)