Dodaj do ulubionych

*************Kosciol a kobiety!***************

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 08:31
Ciekawe wydaje mi sie, ze za Lolkiem Wojtyla optuje tyle kobiet. A one to
powinny czuc odraze do KK i jego szefa za traktowanie swojej plci i miejsce w
szeregach wiernych.

Juz w raju para sprawcow grzechu pierworodnego nie zostala potraktowana
jednakowo: "Obarcze Cie niezmiernie wielkim trudem twojej brzemiennosci, w
bolu bedziesz rodzic dzieci, ku twemu mezowi bedziesz kierowac swe
pragnienia, on zas bedzie panowal nad toba"

Tak rozpoczela sie trwajaca do dzis pokuta kobiet. Najprawdopodobniej z
przyczyn osobistych ksiazeta kosciola zaczeli umniejszac role kobiety. Sw.
Pawel w liscie do Koryntian nakazywal np. kobietom milczenie w kosciele "Nie
dozwala sie im bowiem mowic, maja byc poddane (...). A jesli chca sie czego
nauczyc niech zapytaja w domu swoich mezow. Nie wypada bowiem przemawiac
kobietom na zgromadzeniu". Zakazywal przebywania kobiet z odkryta glowa w
kosciele "Mezczyzna zas nie powinien nakrywac glowy, bo jest obrazem i chwala
Boga, kobieta zas chwala mezczyzny. To nie mezczyzna powstal z kobiety, a
kobieta z mezczyzny"

W slad za Pawlem poszlo wielu myslicieli kosciola. Tretulian (ok. 160-220)
uwazal ze, kobiecie przystoi jedynie szata zalobna. Skoro tylko przekroczy
prog wieku dojrzalego, powinna zaslonic swe gorzszace odbicie, by nie utracic
swej szczesliwosci wiecznej". Swiety Ambrozy wtorowal " kobieta powinna
zaslaniac swe oblicze, poniewaz nie zostalo ono stworzone na obraz i
podobienstwo boga", a sw. Augustyn uznawal za naturalny porzadek rzeczy
ze, "kobieta ma sluzyc mezczyznie".

"kobiety sa bledem natury z tym ich nadmiarem wilgoci, temperatura ciala
swiadczaca o ich cielesnym i duchowym uposledzeniu, sa rodzajem kalekiego,
chybionego, nieudanego mezczyzny"- tak uwazal sw. Tomasz w XIII wieku.
Przekonywal on ze" Zarodek plci meskiej staje sie czlowiekiem po 60 dniach, a
plci zenskiej po 80" ( swoja droga swietny przyczynek do dyskusji o aborci i
stanowisku kosciola, ze juz 2 polaczone komorki to
czlowiek :o)) )"Dziewczynki powstaja z uszkodzonego nasienia lub tez w
nastepstwie wilgotnych wiatrow" (sic!) Skoro tak to " wartosc kobiety (w/g
Tomasza) polega na jej zdolnosciach rozrodczych i mozliwosci wykorzystania do
prac domowych"

Synod paryski zakazal by w miejscu gdzie zatrzyma sie ksiadz przebywala
kobieta, a synod w Toledo kontynuowal " Ksieza, ktorzy udzielaja noclego
kobietom i doznaja przy tym podniety musza byc ukarani. Kobiety natomiast
maja zostac sprzedane przez biskupa jako niewolnice.

Przez wieki kobiety plonely na stosach rozjasniajacych mroki sredniowiecza.
Do dzis kobieta jest w KK uposledzona jednostka! Dlatego tak watpliwe zdaja
mi sie nauki Wielkiej Kremowki i postepowanie prowadzonej przez niego
organizacji w stosunku do plci pieknej. Jako rzeczywisty wielbiciel kobiet i
w tym przypadku jestem zmuszony wystapic przeciwko pogladom KK! :o)
Obserwuj wątek
    • bajerful u la la 22.08.02, 08:51
      Bozia rozumku nie dała to się teraz mścisz na wszystkich świętych za ten defekt?
      Nawet gdybyś dostał to byś pewnie nie zrobił z niego użytku, więc po co się
      rzucać, he he.
      • Gość: mario2 Re: u la la IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 08:55
        nie moja wina, ze Bozia swoim swietym i im podobnym rozumku nie dala.
        Jesli twoim argumentem sa inwektywy, to doskonale pasujesz do malowanego przeze
        mnie obrazu KK i jego wiernych. Nie masz nic rzeczowego do powiedzenia to morda
        w chrzcielnice!
        • Gość: siciliana mario2 IP: 212.106.6.* 22.08.02, 09:02
          Powoli stajesz sie nudny :(((((((
          • Gość: mario2 Re: mario2 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 09:04
            nale moge stac sie jeszcze ciekawszy, za to ty nie zmadrzejesz!
            • Gość: siciliana Re: mario2 IP: 212.106.6.* 22.08.02, 09:06
              buahahahahahahahahaha
              Naprawde mnie bawisz, alez jestes przenikliwy a moze jasnowidz
              buahahahahaha
        • Gość: siciliana Re: u la la IP: 212.106.6.* 22.08.02, 09:05
          Gość portalu: mario2 napisał(a):

          Nie masz nic rzeczowego do powiedzenia to morda
          >
          > w chrzcielnice!

          Widze ze dzielisz ludzi na katolikow i niekatolików (do których sam
          niewątpliwie sie zaliczasz). I od przynależności do jednej z grup zalezy czy
          mogą rzucac inwektywami czy tez nie - tu podzial jest oczywiscie
          prosty :katolicy - broń Boże, niekatolikom uchodzi rzucanie wiąchów.
          Bleeeeeeee
          • Gość: mario2 Re: u la la IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 09:09
            Bo w doktrynie katolskiej jest naczelnym prawem MILOSC BLIZNIEGO- nastawianie
            drugiego policzka. Prawdziwi katole, to tacy, ktorzy sie do tego stosuja, wiec
            im ZABRONIONE jest rzucanie inwektywami!

            Cale szczescie ze nie musze byc katolem :o)

            P.S. moj pierwszy post byl rzeczowy- a pierwsza odpowiedz od prawdziwego Polaka-
            Katola juz z inewktywami

            Czysty faryzeizm - lu inaczej : Wiara po polsku!
            c.b.d.u.
            • Gość: siciliana Re: u la la IP: 212.106.6.* 22.08.02, 09:10
              A tobie wszystko wolno??? bo nie jestes katolikiem
              buahahahahahahahaha
              • Gość: mario2 Re: u la la IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 09:13
                moze zajelabys sie donoszeniem- kabotynko?!
                widac, ze w konfidencji czujesz sie o wiele lepiej
                niz w uzywaniu szarych komorek!?

                P.S. ja nie MUSZE sie stosowac do wartosci ktore katole niby akceptuja, ale za
                chuja ich nie przestrzegaja!
                • Gość: siciliana Re: u la la IP: 212.106.6.* 22.08.02, 09:16
                  Czyzbym cie zdenerwowala ????
                  buahahahahahahahahahahahaha
                  Bawi mnie to jeszcze bardziej
                  Twój sposób pisania jest chamski i obraźliwy dla wielu osob, a do chama zawsze
                  trzeba po chamsku, bo inaczej nie zrozumie . Dlatego po cześci rozumiem osoby
                  które obrzucają cie inwektywami
                  A dlaczego jestem donosicielką to nie rozumiem, chociaz jestem pewna ze
                  znajdziesz "logiczne" buahahah wytłumaczenie
                  • Gość: mario2 Re: u la la IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 09:19
                    Glupi zawsze sie zabawi byle czym. Nawet gownem wydanym spod siebie.
                    Dlatego milej zabawy!

                    Konfidentko z Ubolskim rodowodem.

                    P.S. widok kretyna zawsze poprawial mi humor- wiec pisz dalej, bym nie umarl ze
                    smutku!
                    • Gość: siciliana Re: u la la IP: 212.106.6.* 22.08.02, 09:21
                      nie wierzę, czyzbys sam siebie nazwał cyt :"byle czym"
                      No m2, takiej samokrytyki (udanej zresztą) szczerze gratuluję
                      • Gość: mario2 Re: u la la IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 09:23
                        byle co, to to gowno, ktore spod siebie wydajesz!
                  • 01rama Re: u la la 22.08.02, 16:02
                    Gość portalu: siciliana napisał(a):

                    > Czyzbym cie zdenerwowala ????
                    > buahahahahahahahahahahahaha
                    > Bawi mnie to jeszcze bardziej
                    > Twój sposób pisania jest chamski i obraźliwy dla wielu osob, a do chama
                    zawsze
                    > trzeba po chamsku, bo inaczej nie zrozumie . Dlatego po cześci rozumiem osoby
                    > które obrzucają cie inwektywami



                    tyaaak,ten pierwszy post mario w tym watku byl obrazliwy jak
                    cholera.cytaty.ARGUMENTY.
                    widac,ze cos tobie nie pasuje w tej 'dyskusji' na temat kosciola katolickiego.
                    temat jest ciezki,poniewaz nasze panstwo uchodzi za katlockie i pewnych
                    rzeczy 'nie wypada mowic'.
                    tylko,ze jak na razie padlo kilka cytatow,ktore mialy rozpoczac siakas
                    dyskusje:-)a przeciez taka jest prawda-ze sytuacja kobiet w KK raczej jest
                    oplakana.jakis czas temu ktos na tym forum cytowal fragmenty ze strony
                    internetowej www.mateusz pl chyba, o obowiazkach zony wobec meza.polecam ta
                    katolicka strone dla wszystkich kobiet.oto,jak ksiezulkowie planuja wasz seks
                    niemalze minuta po minucie,a kazda chwila powinna byc sluzba swojemu
                    mezczyznie.chociazby.nawet do lozek nam zagladaja,no!ktos juz w watkach mario
                    wpsominal o Deshnerze..naprawde polecam jego ksiazki.
                • Gość: siciliana Re: u la la IP: 212.106.6.* 22.08.02, 09:18
                  Gość portalu: mario2 napisał(a):


                  > P.S. ja nie MUSZE sie stosowac do wartosci ktore katole niby akceptuja, ale
                  za
                  > chuja ich nie przestrzegaja!

                  Czyżby pojawił się typ nadczłowieka - on nie MUSI ??????
                  buahahaahahahaa
                  mówi się bardzo dosadnie tak : "wyzej sra niz dupe ma"
                  • Gość: mario2 Re: u la la IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 09:21
                    Mylisz pojecia! Nie nadczlowiek, tylko czlowiek WOLNY. Nie ograniczony nakazami
                    i zakazami. To rozdwojenie u katoli ( co innego mowie, co innego czynie) musi
                    doprowadzac do schizy, nie?
                    Jestes tego najlepszym dowodem. Nawet na to, ze czlowiek od malpy pochodzi!
                    • Gość: siciliana Re: u la la IP: 212.106.6.* 22.08.02, 09:23
                      zal mi ciebie chłopczyku, robisz dokladnie to samo, co wczesniej wysmiewałes u
                      innych, odpowiadających na twoje posty
                      • Gość: mario2 Re: u la la IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 09:24
                        inaczej nie zrozumiesz, chyba, zebym zaczal szczekac :o)
    • Gość: mario2 Re: *************Kosciol a kobiety!************** IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 09:41
      No tak. Jak sie nie ma nic rzeczowego do powiedzenia w temacie. Jak brakuje
      argumentow, jedyna metoda jest oplucie osoby autora, nie?

      Niezle wam to wychodzi. Nauki KK w las nie ida! :o)
      • sagan2 nie na temat watku, ale... 22.08.02, 12:30
        Gość portalu: mario2 napisał(a):

        > No tak. Jak sie nie ma nic rzeczowego do powiedzenia w
        > temacie. Jak brakuje argumentow, jedyna metoda jest
        > oplucie osoby autora, nie?
        >
        > Niezle wam to wychodzi. Nauki KK w las nie ida! :o)

        przeczytalam w ktoryms poscie rowniez, ze mario2
        odpowiada agresja na agresje i blotem obrzuca tylko
        wtedy, gdy ktos jemu wczesniej przylozy. oraz ze to
        wylacznie wina katoli, ktorzy nie stosuja nauk swojego
        kosciola w swych wypowiedziach do mario2, on to zauwaza i
        momentalnie krytykuje. pozwole sobie skomentowac.

        watek: chleba, pracy- nie papieza

        ość portalu: mario2 napisał(a):

        > Judasz zdradzil Chrystusa, bo byl najbardziej
        > wyksztalconym i najbardziej inteligentnym z apostolow!
        > [ciach]

        ja [sagan2] zapytalam:

        rozumiem, ze skonczyl ten sam uniwersytet, co Ty...
        ... a ktora metoda mu IQ zmierzyli?...

        dostalam odpowiedz od mario2:

        ta sama ktora stwierdzili u ciebie zdebilenie kompletne!

        itd itp, jeszcze pare postow bylo

        prosze mi pokazac, gdzie zachowalam sie chamsko,
        obrzucilam mario2 stekiem wyzwisk, zlamalam wszelkie
        zasady wiary katolickiej tak, ze zasluzylam na odwet.
        nie chodzi o to, ze si specjalnie przejelam inwektywami
        mario2, ale o nurt na forum gloryfikujacy mario2...

        a gdzie go obrazila niedzwiedziczka:

        'Po prostu nie chcę być potraktowana z buta przez
        założyciela tego wątku. Wolę, jak mój adwersarz traktuje
        mnie jak równego sobie.'

        ze zasluzyla na reakcja mario2:

        nie lubie sie schylac, wiec na Twoim poziomie nigdy nie
        podyskutujemy!


        mysle, ze przyklady mozna by mnozyc. sama pamietam kilka
        ze swoich rozmow z mario2 dawno temu. nie ma juz
        argumentu - przywalic...
        teraz ja poprosze o rzeczowa odpowiedz


        • niedzwiedziczka Sprawdzam właśnie teorię na temat nieagresji m2, 22.08.02, 12:35
          jeśli się pierwszemu nie zacznie. Odpowiedziłam mu na
          tytułowy post i czekam na odpowiedź i czekam i czekam...
    • Gość: tiamik Re: czy jest ktoś , kto odpowiedziałby na ten post IP: 62.148.86.* 22.08.02, 09:56
      Mam na myśli osobę, która ma coś mądrego i rzeczowego do powiedzenia o naukach
      KK nt. roli kobiet /najlepiej współczesnych/, a nie wylewanie pomyj i bluzgi.
      Na marginesie - nie podobają mi się wypowiedzi zarówno Mario jak i adwersarzy,
      ale trzeba przyznać, ze to nie mario zaczął...Poza tym jak możecie go
      krytykować, jeżeli nie jesteście ani na jotę lepsi od niego? Zamiast argumentów
      ad personam czekam na rzeczową dyskusję.
      • Gość: mario2 Re: czy jest ktoś , kto odpowiedziałby na ten pos IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 09:59
        Ja tez na to liczylem... coz, jak juz pisalem brak argumentow nadrabiany jest
        probami deprecjonowania osoby autora :o)
      • Gość: siciliana Re: czy jest ktoś , kto odpowiedziałby na ten pos IP: 212.106.6.* 22.08.02, 10:01
        My nie wylewamy pomyj na m2, tylko sie z niego smiejemy, a on się pieni i
        wylewa pomyje. To świadczy tylko o nim samym.
        • Gość: mario2 tu masz zaklamana kabotynko IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 10:05
          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=16&w=2754814&a=2754973
      • kini Re: czy jest ktoś , kto odpowiedziałby na ten pos 22.08.02, 10:14
        Gość portalu: tiamik napisał(a):

        > Mam na myśli osobę, która ma coś mądrego i rzeczowego do powiedzenia o
        naukach
        > KK nt. roli kobiet /najlepiej współczesnych/, a nie wylewanie pomyj i bluzgi.

        Ja ostatnio dowiedziałam się, że kobieta powinna uznać przywództwo mężczyzny,
        że mąż nie zniesie, jak żona będzie podważała jego kompetencje i autorytet.
        Słabo mi się zrobiło.
        • Gość: mario2 Re: czy jest ktoś , kto odpowiedziałby na ten pos IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 10:20
          od taich opinii az sie roi! Nie wiem czy mozna je brac na powaznie, albo czy
          trzeba je brac na powaznie majac na wzgledzie przekonanie tego, ktory takie
          poglady rozpowszechnia, co do ich prawdziwosci.

          Prawda jest jednakze, ze kobieta jest w KK uposledzona. I nie zamaskuje takiego
          podejscia nawet gloryfikacja osoby Maryji, oraz jej kult.
          Ciekawe jakie przeslanki powoduja purpuratami, by nie dopuscic kobiet do
          sakramentu kaplanstwa, czy nawet dziewczynek do poslugi ministranta...
          • kini Re: czy jest ktoś , kto odpowiedziałby na ten pos 22.08.02, 10:42
            Wygląda na to, że masz rację, niestety.
        • Gość: tiamik Re: czy jest ktoś , kto odpowiedziałby na ten pos IP: 62.148.86.* 22.08.02, 10:53
          kini napisała:

          > Gość portalu: tiamik napisał(a):
          >
          > > Mam na myśli osobę, która ma coś mądrego i rzeczowego do powiedzenia o
          > naukach
          > > KK nt. roli kobiet /najlepiej współczesnych/, a nie wylewanie pomyj i bluz
          > gi.
          >
          > Ja ostatnio dowiedziałam się, że kobieta powinna uznać przywództwo mężczyzny,
          > że mąż nie zniesie, jak żona będzie podważała jego kompetencje i autorytet.
          > Słabo mi się zrobiło.
          Parę lat temu jak mój brat miał się żenić i chodził na nauki przedmałżeńskie
          opowiadał mi, ze ksiądz na osobności powiedział mu , zeby dobrze rozważył czy
          chce się żenić, bo to naturalne, że kobieta naciska na mężczyznę i chce
          małżeństwa, bo kobieta bez mężczyzny jest niepełnowartościową osobą, ale on
          wcale nie musi temu ulegać, bo małżeństwo wcale mężczyźnie nie służy, wręcz
          przeciwnie. Wtedy śmialiśmy się z tego traktując jako dziwactwo starszego
          człowieka, a nie wyraz stosunku KK do kobiet, ale czytając wasze posty zaczynam
          sie zastanawiać...
          • niedzwiedziczka Re: czy jest ktoś , kto odpowiedziałby na ten pos 22.08.02, 11:28
            Chodziłam kiedyś na wykłady biblijne dla animatorów.
            Ksiądz, który je prowadził podkreślał słowa z Księgi
            Rodzaju (Genesis) "Idźcie i czyńcie sobie ziemię
            poddaną". Twierdził, że Bóg powiedziła tak do obydwojga -
            kobiety i mężczyzny, czyli że razem powinni panować nad
            ziemią. Po za tym 1Kor 7, 1-6, a zwłaszcza werset 3 i 4:
            "Mąż niech oddaje powinność żonie, podobnie też żona
            mężowi. Żona nie rozporządza własnym ciałem, lecz jej
            mąż, podobnie też i mąż nie rozporządza własnym ciałem,
            ale żona."
            Jest jeszcze: Mk 10,6-7: Lecz na początku stworzenia Bóg
            stworzył ich jako ężczyznę i kobietę. Dlatego opuści
            człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą
            oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno
            ciało".
            I to właśnie są teksty źródłowe. To, co przytacza Mario,
            to późniejsze interpretacje, a jak ogólnie wiadomo,
            człowiek jak chce, może wszystko zinterpretować po swojemu.
            • nieshka Re: czy jest ktoś , kto odpowiedziałby na ten pos 22.08.02, 12:36
              tak, tylko ze kosciol katolicki to pismo i tradycja. jesli odrzuci sie
              tradycje, nie ma mowy o rzymskim katolicyzmie.
              i jeszcze jedno: pismo jest na tyle bogate w tresci, nie liczac nawet
              apokryfow, ze kazdy znajdzie cytaty na udowodnienie swojej tezy. podobna rzecz
              stala sie po 11 wrzesnia- strona, ktora udowadniala, ze koran to czysta milosc
              blizniego i pokoj na swiecie, wspierala sie cytatami. podobnie czynili ich
              adwersarze twierdzac, ze mahometanie to krwiozercze dzikusy.
              w tym mlynie nie ma jednej racji...
              pzdr
      • niedzwiedziczka Chętnie nym z Tobą podyskutowała, ale nie w tu, 22.08.02, 11:08
        Zresztą my już chyba wymienialiśmy parę seneownych uwag w
        innych wątkach.
        Po prostu nie chcę być potraktowana z buta przez
        założyciela tego wątku. Wolę, jak mój adwersarz traktuje
        mnie jak równego sobie.
        • Gość: mario2 Re: Chętnie nym z Tobą podyskutowała, ale nie w t IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 11:14
          nie lubie sie schylac, wiec na Twoim poziomie nigdy nie podyskutujemy!
      • liloom Re: czy jest ktoś... / a znacie np. Ewangelizm? 22.08.02, 11:34
        Chcialabym dorzucic pewien input, a mianowicie, ze sa przeciez rozne odlamy
        katolicyzmu i moze w Polsce jest tego mniej, ale kulty roznia sie troche od
        siebie, mamy zielonoswiatkowcow, greko-katolikow, amiszow itd itp, pewnie inne
        tez znacie, zrodla wiary sa te same przeciez, tylko kiedys tam rozeszly sie
        drogi. Ja moge opowiedziec Wam troche o ewangelistach, bo tu gdzie mieszkam
        jest to bardzo rozpowszechnione, a sam katolicyzm jest tutaj bardzo do
        ewangelizmu zblizony.
        Otoz sama msza jest w wiekszosci SPIEWANA, udzial w mszy jest czynny a nie
        bierny (ludzie laza nawet po oltarzu), kobiety udzielaja mszy, hostie bierze
        sie do reki, kosciol nie jest tak przeladowany dekoracjami...
        Obrzadek nie jest tak sztywny jak u nas, przypomina moze ruch oazowy (ktory
        znam z opowiesci).


        Gość portalu: tiamik napisał(a):

        > Mam na myśli osobę, która ma coś mądrego i rzeczowego do powiedzenia o
        naukach
        > KK nt. roli kobiet /najlepiej współczesnych/, a nie wylewanie pomyj i bluzgi.
        > Na marginesie - nie podobają mi się wypowiedzi zarówno Mario jak i
        adwersarzy,
        > ale trzeba przyznać, ze to nie mario zaczął...Poza tym jak możecie go
        > krytykować, jeżeli nie jesteście ani na jotę lepsi od niego? Zamiast
        argumentów
        >
        > ad personam czekam na rzeczową dyskusję.
        • Gość: mario2 Re: czy jest ktoś... / a znacie np. Ewangelizm? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 11:40
          mam nadzieje, ze myslalas o chrzescijanach....
          • liloom Re: czy jest ktoś... / a znacie np. Ewangelizm? 22.08.02, 11:47
            sorry, wydalo sie jak sie na tym znam...
            • Gość: mario2 Re: czy jest ktoś... / a znacie np. Ewangelizm? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 11:51
              i nie ewangelizm :o))
              raczej protestanctwo
              • liloom Re: czy jest ktoś... / a znacie np. Ewangelizm? 22.08.02, 11:57
                Tutaj mowi sie "evangelisch" , to przeciez co innego mario, znasz niemiecki
                wiec nie gadaj...
                • Gość: mario2 Re: czy jest ktoś... / a znacie np. Ewangelizm? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 11:58
                  Evangelisch, to to samo co protestantyzm. Odlam chrzescjan zalozony przez M.
                  Lutra
                  • liloom Re: czy jest ktoś... / a znacie np. Ewangelizm? 22.08.02, 12:32
                    musze ci wierzyc na slowo, ale uprzedzam, ze sprawdze
    • baska-24 Re: *************Kosciol a kobiety!************** 22.08.02, 10:39
      post mnie zaintrygowal, bo pisze prace mgr z tego zakresu "religia a prawa
      kobiet", jesli chodzi o KK i Islam- materialow na temat "pozycji" kobiety jest
      masa, brakuje mi o sytuacji kobiet w Judaizmie. Jesli sie interesujesz takimi
      zagadnieniami to moze z tego tematu moglbys polecic jakas pozycje ???
      Pozdrawiam , :))
      • liloom test 22.08.02, 11:19
        >
        > > > Kilka dni przed ślubem narzeczony przychodzi do księdza, wręcza mu 200
        > > > złotych i mówi:
        > > > - Proszę księdza, mam prośbę. Proszę podczas dyktowania mi przysięgi
        > > > małżeńskiej opuścić słowa: ślubuję ci wierność, miłość i uczciwość
        > > > małżeńską oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci. Dziękuję z góry...
        > > >
        > > > Przyszedł dzień ślubu. Pan młody pewny siebie stanął przed ołtarzem i
        > > > wszystko szło dobrze, do momentu składania przysięgi małżeńskiej.
        > > > Ksiądz zapytał bowiem:
        > > > - Czy ślubujesz bezgraniczne oddanie swojej żonie, posłuszeństwo wobec
        > > > każdego jej rozkazu, przynoszenie jej śniadania do łóżka do końca
        życia?
        > > > Czy klniesz się na Boga, że nigdy nie spojrzysz na inną kobietę i
        nawet
        > > > nie przyjdzie ci do głowy, że inne kobiety żyją na świecie?
        > > > Pan młody,ciężko przestraszony i zaszokowany, wybąkał:
        > > > - Ta... ta... tak...
        > > > Po ceremonii wściekły przybiegł do księdza i pyta, co to miało
        znaczyć.
        > > > Ksiądz oddaje mu 200 złotych i odpowiada spokojnie:
        > > > - Po prostu przebiła twoją ofertę.
        • niedzwiedziczka Bardzo dobre :) ntxt 22.08.02, 11:30
    • nieshka Re: *************Kosciol a kobiety!************** 22.08.02, 11:19
      witaj. czy nie jest to cytat z jakiegos czasopisma- wydaje mi sie, ze gdzies
      juz to czytalam? (newsweek albo cos w tym stylu, choc tresc pasuje raczej do
      nie albo trybuny)
      jesli tak, to wydaje mi sie ze dobrze, ze jakies glosy na ten temat pojawiaja
      sie w "powazanych mediach". moze pare osob zastanowi sie nad tym...
      a swoja droga, skoro zarodek meski staje sie czlowiekiem w 60-tym dniu, a
      kobiecy w 80-tym (czy cos takiego), czy to oznacza, ze do tego czasu mozna
      przeprowadzic aborcje? cos dziwne wnioski mi sie nasuwaja...
      pzdr.
      • serendepity Re: *************Kosciol a kobiety!************** 22.08.02, 15:55
        nieshka napisała:

        > witaj. czy nie jest to cytat z jakiegos czasopisma- wydaje mi sie, ze gdzies
        > juz to czytalam? (newsweek albo cos w tym stylu, choc tresc pasuje raczej do
        > nie albo trybuny)
        Dokladnie, to artykul z zeszlotygodniowego Newsweeka. Bylo tam kilka artykulow
        o kosciele. Miedzy inni bylo tam tez od kiedy kobieta ma dusze. Otoz pierwszy
        synod uznal, ze kobieta nie ma duszy. Dopiero jakies 1000 lat pozniej Kosciol
        przynal kobiecie prawo posiadania duszy. Nawet Mahomet uznawal, ze kobieta ma
        dusze (co prawda tylko polowe tej meskiej).
        Coz zapraszam do lektury tygodnikow a nie obrzucania kolegi inwektywami, bo nie
        on jest autorem textu. No i jak to ktos napisal do ksiazek a nie jak stado
        barankow wierzycie w to co mowi KK.

        Serendepity.
        • pleple Re: *************Kosciol a kobiety!************** 22.08.02, 16:09
          serendepity napisała:

          > nieshka napisała:
          >
          > > witaj. czy nie jest to cytat z jakiegos czasopisma- wydaje mi sie, ze gdzi
          > es
          > > juz to czytalam? (newsweek albo cos w tym stylu, choc tresc pasuje raczej
          > do
          > > nie albo trybuny)
          > Dokladnie, to artykul z zeszlotygodniowego Newsweeka. Bylo tam kilka
          artykulow
          > o kosciele. Miedzy inni bylo tam tez od kiedy kobieta ma dusze. Otoz pierwszy
          > synod uznal, ze kobieta nie ma duszy. Dopiero jakies 1000 lat pozniej Kosciol
          > przynal kobiecie prawo posiadania duszy. Nawet Mahomet uznawal, ze kobieta ma
          > dusze (co prawda tylko polowe tej meskiej).
          > Coz zapraszam do lektury tygodnikow a nie obrzucania kolegi inwektywami, bo
          nie
          >
          > on jest autorem textu. No i jak to ktos napisal do ksiazek a nie jak stado
          > barankow wierzycie w to co mowi KK.
          >
          > Serendepity.


          wyluzuj, chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie zakłada , że Mario sam wymyśle
          te teksty które tu wkleja :)))) , prawa autorskie narusza nagminne

          również nie jest tajemnicą poliszynela w jakim celu to cytuje :))
          a po rozwoju dyskusji widać jego faktyczne argumenty
          masz racje : do książek! :))))




          • serendepity Re: *************Kosciol a kobiety!************** 22.08.02, 16:25
            pleple napisał:

            > serendepity napisała:
            > wyluzuj, chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie zakłada , że Mario sam
            wymyśle
            > te teksty które tu wkleja :)))) , prawa autorskie narusza nagminne
            Alez ja jestem wyluzowana, te dyskusje nieslychanie mnie bawia.

            > również nie jest tajemnicą poliszynela w jakim celu to cytuje :))
            > a po rozwoju dyskusji widać jego faktyczne argumenty
            > masz racje : do książek! :))))
            no wlasnie.

            Serendepity
    • niedzwiedziczka Strasznie wybiórczy ten tekst, 22.08.02, 11:58
      Gość portalu: mario2 napisał(a):

      > Ciekawe wydaje mi sie, ze za Lolkiem Wojtyla optuje
      tyle kobiet. A one to
      > powinny czuc odraze do KK i jego szefa za traktowanie
      swojej plci i miejsce w
      > szeregach wiernych.
      >
      > Juz w raju para sprawcow grzechu pierworodnego nie
      zostala potraktowana
      > jednakowo: "Obarcze Cie niezmiernie wielkim trudem
      twojej brzemiennosci, w
      > bolu bedziesz rodzic dzieci, ku twemu mezowi bedziesz
      kierowac swe
      > pragnienia, on zas bedzie panowal nad toba"

      1. Przczytaj parę następnych wersetów Księgi rodzaju, a
      przekonasz się, że mężczyzna został nie gorzej
      potraktowny: "Przeklęta niech będzie ziemia z Twego
      powodu: w trudzie będziesz zdobywał od niej pożywienie
      dla siebie po wszystkie dni twego życia. Cierń i oset
      będzie ci ona rodziła (...). W pocie więc oblicza twego
      będziesz musiał zdobywać p;ożywienie, póki nie wrócisz do
      ziemi, z której zostałeś wzięty(...)"

      > Tak rozpoczela sie trwajaca do dzis pokuta kobiet.
      Najprawdopodobniej z
      > przyczyn osobistych ksiazeta kosciola zaczeli
      umniejszac role kobiety.
      2. Pismo Święte powsatłow w społeczeństwie
      patriarchalnym, więc nie ma się co dziwić, że mężczyzna
      był stawiany wyżej od kobiety.
      3. Nowy testament znacznie polepszył sytuację kobiet, bo
      np. mąż nie mógł już się z nią rozwieść (kobieta nigdy
      nie miała prawa do wysłania listu rozwodowego).

      > Sw. Pawel w liscie do Koryntian nakazywal np. kobietom
      milczenie w kosciele "Nie
      > dozwala sie im bowiem mowic, maja byc poddane (...). A
      jesli chca sie czego
      > nauczyc niech zapytaja w domu swoich mezow. Nie wypada
      bowiem przemawiac
      > kobietom na zgromadzeniu". Zakazywal przebywania kobiet
      z odkryta glowa w
      > kosciele "Mezczyzna zas nie powinien nakrywac glowy, bo
      jest obrazem i chwala
      > Boga, kobieta zas chwala mezczyzny. To nie mezczyzna
      powstal z kobiety, a
      > kobieta z mezczyzny"
      4. Znowu wybiórczość, bo parę wersetów dalej:"Zresztą u
      Pana ani mężczyzna nie jest bez kobiety, ani kobieta nie
      jest bez mężczyzny. Jak bowiem kobieta powstała z
      mężczyzny, tak mężczyzna rodzi się przez kobietę."
      5. Św. Paweł w swoich listach wspomina o diakonisach,
      które posługiwały w kościele tak, jak diakoni.
      > W slad za Pawlem poszlo wielu myslicieli kosciola.
      Tretulian (ok. 160-220)
      > uwazal ze, kobiecie przystoi jedynie szata zalobna.
      Skoro tylko przekroczy
      > prog wieku dojrzalego, powinna zaslonic swe gorzszace
      odbicie, by nie utracic
      > swej szczesliwosci wiecznej". Swiety Ambrozy wtorowal "
      kobieta powinna
      > zaslaniac swe oblicze, poniewaz nie zostalo ono
      stworzone na obraz i
      > podobienstwo boga", a sw. Augustyn uznawal za naturalny
      porzadek rzeczy
      > ze, "kobieta ma sluzyc mezczyznie".
      >
      > "kobiety sa bledem natury z tym ich nadmiarem wilgoci,
      temperatura ciala
      > swiadczaca o ich cielesnym i duchowym uposledzeniu, sa
      rodzajem kalekiego,
      > chybionego, nieudanego mezczyzny"- tak uwazal sw.
      Tomasz w XIII wieku.
      > Przekonywal on ze" Zarodek plci meskiej staje sie
      czlowiekiem po 60 dniach, a
      > plci zenskiej po 80" ( swoja droga swietny przyczynek
      do dyskusji o aborci i
      > stanowisku kosciola, ze juz 2 polaczone komorki to
      > czlowiek :o))
      5. Jak wiesz, Ci ludzie żyli w XIII ( i wcześniej) wieku.
      O ile wiem, teraz kościół uznaje człowieka od chwili
      poczęcia, i uznaje też, że ziemia jest okrągła i wiele
      innych rzeczy (łącznie z teorią ewolucji). Jeśli mamy się
      wyśmiewać, to wyśmiewajmy się ze wszystkich uczonych,
      którzy nie znali obecnego stanu wiedzy i mieli swoje
      pomysły na urządzenie tego świata.
      "Dziewczynki powstaja z uszkodzonego nasienia lub tez w
      > nastepstwie wilgotnych wiatrow" (sic!) Skoro tak to "
      wartosc kobiety (w/g
      > Tomasza) polega na jej zdolnosciach rozrodczych i
      mozliwosci wykorzystania do
      > prac domowych"
      6. Powiedz mi, ilu mężczyzn (tych niewierzących) także
      teraz ocenia wartość kobiety tylko przez pryzmat pieluch
      i garów? Myślę, że jest takich sporo (możliwe, że nawet
      ty się do nich zaliczasz).
      > Synod paryski zakazal by w miejscu gdzie zatrzyma sie
      ksiadz przebywala
      > kobieta, a synod w Toledo kontynuowal " Ksieza, ktorzy
      udzielaja noclego
      > kobietom i doznaja przy tym podniety musza byc ukarani.
      Kobiety natomiast
      > maja zostac sprzedane przez biskupa jako niewolnice.
      7. Jawna niesprawiedliwość - facet się podniecał, a
      kobieta za to cierpiała, jakoś do dzisiejszych czasów się
      to za bardzo nie zmieniło (no może oprócz niewolnictwa w
      sensie prawnym).
      > Przez wieki kobiety plonely na stosach rozjasniajacych
      mroki sredniowiecza.
      > Do dzis kobieta jest w KK uposledzona jednostka!
      8.Kult Matki Bożej raczej nie wynika z jej upośledzenia.
      Ja też nie czuję się specjalnie upośledzona, a jestem
      członkiem Kościoła.
      Dlatego tak watpliwe zdaja
      > mi sie nauki Wielkiej Kremowki i postepowanie
      prowadzonej przez niego
      > organizacji w stosunku do plci pieknej. Jako
      rzeczywisty wielbiciel kobiet i
      > w tym przypadku jestem zmuszony wystapic przeciwko
      pogladom KK! :o)
      9. Co do tego, że jesteś wielbicielem kobiet, to mam duże
      zastrzeżenia. Być może jesteś, ale wielbicielem kobiecych
      ciał, co jest jak wiadomo traktowaniem przedmiotowym.
      Mam nadzieję, że nie zostanę teraz obrzucona obelgami,
      tylko otrzymam jakąś kulturalną odpowiedź?
      • pastwa Re: Strasznie wybiórczy ten tekst, 22.08.02, 12:43
        niedzwiedziczka napisała:

        2. Pismo Święte powsatło w społeczeństwie
        patriarchalnym, więc nie ma się co dziwić, że mężczyzna
        był stawiany wyżej od kobiety.

        Zatem jakie to pismo swiete,skoro go ludzie wydumali ?

        3. Nowy testament znacznie polepszył sytuację kobiet, bo
        np. mąż nie mógł już się z nią rozwieść (kobieta nigdy
        nie miała prawa do wysłania listu rozwodowego).

        Wynika stad, ze Bóg postanowił poprawić swoje wczesniejsze błedy ?!





        • niedzwiedziczka Re: Strasznie wybiórczy ten tekst, 22.08.02, 12:56
          pastwa napisał:

          > niedzwiedziczka napisała:
          >
          > 2. Pismo Święte powsatło w społeczeństwie
          > patriarchalnym, więc nie ma się co dziwić, że mężczyzna
          > był stawiany wyżej od kobiety.
          >
          > Zatem jakie to pismo swiete,skoro go ludzie wydumali ?
          >
          > 3. Nowy testament znacznie polepszył sytuację kobiet, bo
          > np. mąż nie mógł już się z nią rozwieść (kobieta nigdy
          > nie miała prawa do wysłania listu rozwodowego).
          >
          > Wynika stad, ze Bóg postanowił poprawić swoje
          wczesniejsze błedy ?!
          >
          Mój drogi pastwo, jak wiadomo ludzkość rozwijała się
          długo i na pewnych etapach ludziom trudno byłoby przyjąć
          zasady, których ni w ząb nie rozumieją. Tak samo, jak z
          dzieckiem w miare rozwoju stawiasz mu coraz wyższe
          wymagania. Ucząc go matematyki zaczynasz od dodawania, a
          nie od całek.
          I tak tez Bóg stawiał coraz wyższe wymagania ludziom.
          Najpierw najważniejsza była rozrodczość, więc mąż mógł
          odprawić żonę, która nie dawała mu potomstwa, potem
          podniósł poprzeczkę. Najpierw mówił nie zabijaj, a potem:
          miłuj nieprzyjaciół swoich. Mówił: oko za oko, ząb za
          ząb, a potem; jak Cię ktoś uderzy w prawy policzek -
          nadstaw mu lewy. Jak widać, nie dorośliśmy jeszcze przez
          dwa tysiące lat do tych nowych wymagań.
          Po za tym, miałam nadzieję, że jak mario poruszył temat,
          to będzie łaskaw odpowiedzieć, tymczasem on wdaje się w
          pyskówki z innymi. I to o nim świadczy.
          • Gość: mario2 Re: Strasznie wybiórczy ten tekst, IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 13:01
            niedzwiedziczka napisała:

            > Po za tym, miałam nadzieję, że jak mario poruszył temat,
            > to będzie łaskaw odpowiedzieć, tymczasem on wdaje się w
            > pyskówki z innymi. I to o nim świadczy.

            *** poruszyl i odpowiedzial!

            Nie znasz slow: "Nie sadzcie, abyscie nie byli sadzeni?"
      • Gość: mario2 Re: Strasznie wybiórczy ten tekst, IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 12:58
        niedzwiedziczka napisała:

        > 1. Przczytaj parę następnych wersetów Księgi rodzaju, a
        > przekonasz się, że mężczyzna został nie gorzej
        > potraktowny: "Przeklęta niech będzie ziemia z Twego
        > powodu: w trudzie będziesz zdobywał od niej pożywienie
        > dla siebie po wszystkie dni twego życia. Cierń i oset
        > będzie ci ona rodziła (...). W pocie więc oblicza twego
        > będziesz musiał zdobywać p;ożywienie, póki nie wrócisz do
        > ziemi, z której zostałeś wzięty(...)"



        **** z tego cytatu mozna wysnuc 2 wnioski. Mianowicie, ze przedstawiciele
        kleru, to nie mezczyzni. Bo oni nie sieja, nie orza a zbieraja, przy okazji
        naginajac nakaz Pana czyniac kobiete w kosciele ponad siebie...
        >
        > 2. Pismo Święte powsatłow w społeczeństwie
        > patriarchalnym, więc nie ma się co dziwić, że mężczyzna
        > był stawiany wyżej od kobiety.

        *** czy to spoleczenstwo dalej jest patriarchalne, czy tylko skostniala
        hierarchia KK pozostala taka? Zreszta Chrystus gloryfikowal kobiety, nawet
        jawnogrzesznice, czy cudzoziemki ( Maria Magdalena, Samarytanka, Maria) Jakos
        jego uczniowie nie poszli w slady mistrza! Czynili sobie ziemie i kobiete
        poddana!


        > 3. Nowy testament znacznie polepszył sytuację kobiet, bo
        > np. mąż nie mógł już się z nią rozwieść (kobieta nigdy
        > nie miała prawa do wysłania listu rozwodowego).

        ***** Przeczytaj list Pawla do Koryntian " i nie opusci maz zony swojej". Czy
        to jest zezwolenie na rozwod? czy dzis rozwody sa akceptowane?
        >
        > 4. Znowu wybiórczość, bo parę wersetów dalej:"Zresztą u
        > Pana ani mężczyzna nie jest bez kobiety, ani kobieta nie
        > jest bez mężczyzny. Jak bowiem kobieta powstała z
        > mężczyzny, tak mężczyzna rodzi się przez kobietę."

        **** Tlumaczenie pisma z greki. U Jakuba Wujka brzmi to tak: "Kobieta powstala
        z czlowieka"

        > 5. Św. Paweł w swoich listach wspomina o diakonisach,
        > które posługiwały w kościele tak, jak diakoni.

        **** diakonia, znaczy sluzba. I nie chodzilo tu o sluzbe oltarza! Chodzilo o
        sluzbe kaplanow. Diakonissami byly:Febe, Syntycha, Ewoida i inne. Niestety
        Kosciol zadrwil sobie z kobiet i moca nie pamietam ktorego juz soboru odmowil
        im prawa czynnego uczestniczenia w liturgii.

        Taka sama jest zreszta geneza celibatu. Gros z apostolow byla przeciez
        zonatymi. Dlaczego wiec, skoro Chrystus ich wybral jako zonatych, kaplani musza
        od czasow Grzegorza pozostawac w celibacie?

        > 5. Jak wiesz, Ci ludzie żyli w XIII ( i wcześniej) wieku.
        > O ile wiem, teraz kościół uznaje człowieka od chwili
        > poczęcia, i uznaje też, że ziemia jest okrągła i wiele
        > innych rzeczy (łącznie z teorią ewolucji). Jeśli mamy się
        > wyśmiewać, to wyśmiewajmy się ze wszystkich uczonych,
        > którzy nie znali obecnego stanu wiedzy i mieli swoje
        > pomysły na urządzenie tego świata.


        **** niestety dogmaty koscielne pozostaja dalej dogmatami. Wprawdzie Papa
        zrehabilitowal G. Bruno, ale milionow innych jakos nie! Co do zarodka
        czlowieka, juz na tym forum bylo to wielokrotnie dyskutowane. Dziwi mnie tylko,
        ze KK interesuje zycie plodowe czlowieka, a mniel jego losy juz po narodzeniu.
        Wprawdzie troszczy sie o to, by dziecko bylo ochrzczone, poszlo do komunii,
        bierzmowania, wzielo slub koscielny, ale to tylko w trosce o wlasna,
        nieopodatkowana kase. Los dzieci z rodzin wielodzietnych ma kosciol tam, gdzie
        klerycy palce biskupa Poetza!

        > 6. Powiedz mi, ilu mężczyzn (tych niewierzących) także
        > teraz ocenia wartość kobiety tylko przez pryzmat pieluch
        > i garów? Myślę, że jest takich sporo (możliwe, że nawet
        > ty się do nich zaliczasz).


        *** owszem jest ich bardzo duzo. Tylko co spowodowalo taki a nie inny status
        kobiety w spoleczenstwie zniewolonym umyslowo przez KK? Obawiam sie ze to
        wlasnie przemozny wplyw nauk kosciola!
        .
        > 7. Jawna niesprawiedliwość - facet się podniecał, a
        > kobieta za to cierpiała, jakoś do dzisiejszych czasów się
        > to za bardzo nie zmieniło (no może oprócz niewolnictwa w
        > sensie prawnym).

        *** nie ja jestem winny takiemu stanowi rzeczy w czasach dzisiejszych! A
        wlasnie zaklamanie KK i jego hierarchow!

        > 8.Kult Matki Bożej raczej nie wynika z jej upośledzenia.
        > Ja też nie czuję się specjalnie upośledzona, a jestem
        > członkiem Kościoła.


        *** nic takiego o matce boskiej nie pisalem! A uposledzenie czlonkow KK polega
        na zupelnie czyms innym. Na dualizmie, zaklamaniu, faryzeizmie!


        > 9. Co do tego, że jesteś wielbicielem kobiet, to mam duże
        > zastrzeżenia. Być może jesteś, ale wielbicielem kobiecych
        > ciał, co jest jak wiadomo traktowaniem przedmiotowym.
        > Mam nadzieję, że nie zostanę teraz obrzucona obelgami,
        > tylko otrzymam jakąś kulturalną odpowiedź?


        *** masz prawo watpic. Powiem Ci tylko, ze preferuje towarzystwo kobiet w moim
        zyciu nie tylko w lozu! Ale to temat na inna rozprawe :o)


        Domagasz sie kulturalnej odpowiedzi? Masz ja! Napastliwe posty at personam beda
        jednak przezemnie natychmiast traktowane tak, jak na to zasluguja!
        • niedzwiedziczka Re: Strasznie wybiórczy ten tekst, 22.08.02, 13:27
          Gość portalu: mario2 napisał(a):

          >> **** z tego cytatu mozna wysnuc 2 wnioski. Mianowicie,
          ze przedstawiciele kleru, to nie mezczyzni. Bo oni nie
          sieja, nie orza a zbieraja, przy okazji
          > naginajac nakaz Pana czyniac kobiete w kosciele ponad
          siebie...

          -ponad siebie, chyba nie to miałeś na myśli...
          -czyżbyś, jak świadkowie Jehowy traktował tekst Pisma
          dosłownie? Dla nas, katoli, jest przenośnią: orać i siać
          to po prostu ciężko pracować.

          > *** czy to spoleczenstwo dalej jest patriarchalne, czy
          tylko skostniala
          > hierarchia KK pozostala taka?

          -niestety, to społeczeństwo jest nadal patriarchalne,
          chciażby dlatego, że kobiety na takim samym stanowisku
          zarabiają mniej od mężczyzn.
          >Zreszta Chrystus gloryfikowal kobiety, nawet
          > jawnogrzesznice, czy cudzoziemki ( Maria Magdalena,
          Saarytanka, Maria) Jakos jego uczniowie nie poszli w
          slady mistrza! Czynili sobie ziemie i kobiete poddana!

          - z tą gloryfikacją, to chyba trochę przesadziłeś...
          >
          >
          > ***** Przeczytaj list Pawla do Koryntian " i nie opusci
          maz zony swojej". Czy
          > to jest zezwolenie na rozwod? czy dzis rozwody sa
          akceptowane?

          - zezwolenie na rozwód było przed Jezusem, a listy św.
          Pawła już po, więc uwaga nietrafna.

          > **** Tlumaczenie pisma z greki. U Jakuba Wujka brzmi to
          tak: "Kobieta powstala
          > z czlowieka"

          - tłumaczenie z oryginału, Biblia Tysiąclecia, tłumaczył
          ks. K. Romaniuk.
          >
          > **** diakonia, znaczy sluzba. I nie chodzilo tu o
          sluzbe oltarza! Chodzilo o
          > sluzbe kaplanow. Diakonissami byly:Febe, Syntycha,
          Ewoida i inne.

          - coś ci się, kochany pomyli, do tej pory kobiety mogą
          być diakonami, tzn. rozdawać komunię, udzielać chrztu
          itp., nie moga tylko odprawiać mszy i spowiadać.
          Niestety
          > Kosciol zadrwil sobie z kobiet i moca nie pamietam
          ktorego juz soboru odmowil
          > im prawa czynnego uczestniczenia w liturgii.
          > Taka sama jest zreszta geneza celibatu. Gros z
          apostolow byla przeciez
          > zonatymi. Dlaczego wiec, skoro Chrystus ich wybral jako
          zonatych, kaplani musza
          > od czasow Grzegorza pozostawac w celibacie?
          >
          -czy to jest przejaw dyskrymiancji kobiet, czy mężczyzn?

          wbierzmowania, wzielo slub koscielny, ale to tylko w
          trosce o wlasna,
          > nieopodatkowana kase. Los dzieci z rodzin
          wielodzietnych ma kosciol tam, gdzie
          > klerycy palce biskupa Poetza!

          - lepiej przyznać się do błędu później niż wcale. Mam
          nadzieję, że ty bardziej troszczysz się o los dzieci z
          rodzin wielodzietnych, niż Kościół, a po pierwsze: te
          dzieci mają rodziców, znam rodziny wielodzietne, które
          nie żyją w brudzie i ubóstwie.
          >
          > *** owszem jest ich bardzo duzo. Tylko co spowodowalo
          taki a nie inny status
          > kobiety w spoleczenstwie zniewolonym umyslowo przez KK?
          Obawiam sie ze to
          > wlasnie przemozny wplyw nauk kosciola!

          - tak, zwłaszcza w krajach arabskich i Chinach, gdzie
          Kościół katolicki miał największy wpływ...
          > .

          > *** nie ja jestem winny takiemu stanowi rzeczy w
          czasach dzisiejszych! A
          > wlasnie zaklamanie KK i jego hierarchow!
          - j.w. tak jak w krajach arabskich, gdzie za to, że
          kobietę zgwałcono skazuje się ją na ukamieniowanie.
          -nikt cię o to nie posądza :)

          >
          > *** nic takiego o matce boskiej nie pisalem! A
          uposledzenie czlonkow KK polega na zupelnie czyms innym.
          Na dualizmie, zaklamaniu, faryzeizmie!
          >
          -pisałeś o upośledzeniu kobiet w Kościele, a z tego co
          wiem, Matka Boża była kobieta i była w Kościele...



          >
          > *** masz prawo watpic. Powiem Ci tylko, ze preferuje
          towarzystwo kobiet w moim
          > zyciu nie tylko w lozu! Ale to temat na inna rozprawe :o)
          >
          >
          > Domagasz sie kulturalnej odpowiedzi? Masz ja!
          Napastliwe posty at personam beda
          >
          > jednak przezemnie natychmiast traktowane tak, jak na to
          zaluguja!


          • Gość: mario2 Re: Strasznie wybiórczy ten tekst, IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 13:57
            niedzwiedziczka napisała:

            > -ponad siebie, chyba nie to miałeś na myśli...
            > -czyżbyś, jak świadkowie Jehowy traktował tekst Pisma
            > dosłownie? Dla nas, katoli, jest przenośnią: orać i siać
            > to po prostu ciężko pracować.


            **** a jakaz to ciezka prace wykomuja kaplani kosciola KK? Zdzierstwo ktore
            prezentuja wola o pomste do nieba. Zreszta kto to powiedzial, ze lbami ksiezy
            pieklo wybrukowane bedzie?
            Jak w/g ciebie nalezy traktowac slowa napisane w biblii? kierujac sie dowolna
            interpretacja, za pomoca ktorej mozesz zrobic kazdemu wode z mozgu i wszystko
            udowodnic?
            >

            > -niestety, to społeczeństwo jest nadal patriarchalne,
            > chciażby dlatego, że kobiety na takim samym stanowisku
            > zarabiają mniej od mężczyzn.


            **** zgadzam sie z tym, ze pozycja kobiety jest nie taka, na jaka ona
            zasluguje. Ale czyz nie jest to wytowr wlasnie cywilizacji zachodu, opartej od
            2000 lat na naukach i pod przemoznym wplywem kosciola?

            >
            > - zezwolenie na rozwód było przed Jezusem, a listy św.
            > Pawła już po, więc uwaga nietrafna.


            **** a kto pisal, ze Nowy Testament polepszyl sytuacje kobiet zezwalajac na
            rozwod? O ile mi wiadomo pisma sw. Pawla sa wlasnie umieszczone w Nowym
            Testamencie! To ty zaczynasz krecic jak jehoeici. Oto Twoje wlasne slowa:
            3. Nowy testament znacznie polepszył sytuację kobiet, bo
            np. mąż nie mógł już się z nią rozwieść (kobieta nigdy
            nie miała prawa do wysłania listu rozwodowego).


            >
            > - tłumaczenie z oryginału, Biblia Tysiąclecia, tłumaczył
            > ks. K. Romaniuk.


            ****** z jakiego oryginalu???? Czyzby Romaniuk byl jedynym czlowiekiem na
            swiecie, ktory przeczytal zniszczone juz przed wiekami pisma oryginalne?
            A gdyby nawet, jezyka aramejskiego nikt nie rozumie! A wlasnie aramejskim
            poslugiwali sie Chrystus i apostolowie!!!
            > >
            >
            > - coś ci się, kochany pomyli, do tej pory kobiety mogą
            > być diakonami, tzn. rozdawać komunię, udzielać chrztu
            > itp., nie moga tylko odprawiać mszy i spowiadać.

            **** bzdura wielutna! Radze ci lepiej zapoznac sie z tematem i nie
            kompromitowac sie niewiedza! Jak widac lepiej wychodzi ci wyzywanie, niz
            szermowanie argumentami! Diakon, to Absolwent seminarium duchownego ( a jak
            wiadomo kobiety nie ucza sie w seminariach). Funkcja ktora opisujesz, to
            szafarz sakramentow! Chrztu moze udzielic kazdy chrzescijanin! Komunie rozdawac
            moga szafarze namaszczeni przez biskupa. Nie znam jednak przypadku, by w Polsce
            szafarzem byla kobieta. alisz glupote za glupota, a mnie sie nie chce glupot
            prostowac. Albo jestes tak nieobeznana w temacie, ze szkoda czasu na dyskusje z
            toba, albo myslisz, ze adwersarz polknie kazda glupote, jak sprobujesz mu
            wtrynic! Zreszta takie podejscie to tez typowa rzecz u wojujacych katoli!

            >
            > - lepiej przyznać się do błędu później niż wcale. Mam
            > nadzieję, że ty bardziej troszczysz się o los dzieci z
            > rodzin wielodzietnych, niż Kościół, a po pierwsze: te
            > dzieci mają rodziców, znam rodziny wielodzietne, które
            > nie żyją w brudzie i ubóstwie.



            **** demagogia. 90% rodzin wielodzietnych wymaga pomocy opieki spolecznej. KK
            jakos nie kwapi sie do pomocy...
            Gdyby rodzice w takich rodzinach byli uswiadomieni, gdyby wiedzieli co to
            takiego prezerwatywa, mogliby zaplanowac swoja rodzine. Niestety KK woli miec
            ciemnych poddanych i okazje do kasowania wiekszego szmalu przy okazji
            nastepnych chcin, komunii, bierzmowan. Nie jakosc, a ilosc. Ilosc pomnozona
            przez konnkretne zlotowki...
            > >
            > - tak, zwłaszcza w krajach arabskich i Chinach, gdzie
            > Kościół katolicki miał największy wpływ...


            *** to tylko dowodzi slusznosci twierdzenia, ze religia to opium dla mas.
            Obojetnie jaka religia...



            Reasumujac. Rola kobiety w KK jest swiadomie pomniejszana przez dysydentow
            koscielnych i tylko slepy tego nie widzi, albo idiota nie rozumie!

            A tobie radze na przyszlosc zapoznanie sie z tematem, na ktory masz zamiar
            dyskutowac. Argumenty emocjonlne przez ciebie prezentowane sa po prostu
            gowniane!
            • niedzwiedziczka Re: Strasznie wybiórczy ten tekst, 22.08.02, 14:45
              Gość portalu: mario2 napisał(a):

              > **** a jakaz to ciezka prace wykomuja kaplani kosciola
              KK? Zdzierstwo ktore
              > prezentuja wola o pomste do nieba. Zreszta kto to
              powiedzial, ze lbami ksiezy
              > pieklo wybrukowane bedzie?
              > Jak w/g ciebie nalezy traktowac slowa napisane w
              biblii? kierujac sie dowolna
              > interpretacja, za pomoca ktorej mozesz zrobic kazdemu
              wode z mozgu i wszystko
              > udowodnic?
              - no, jeśli brać dosłownie to będziesz płakał i zgrzytał
              zębami w Gehennie :), przenośnia to nie interpretacja,
              jak nie rozumiesz zapytaj pani z podstawówki, co to
              przenośnia.
              > >
              >
              > **** zgadzam sie z tym, ze pozycja kobiety jest nie
              taka, na jaka ona
              > zasluguje. Ale czyz nie jest to wytowr wlasnie
              cywilizacji zachodu, opartej od
              > 2000 lat na naukach i pod przemoznym wplywem kosciola?
              >
              -jak wcześniej, zwłaszcza w Afganistanie Kościół
              katolicki miał największe wpływy...

              > **** a kto pisal, ze Nowy Testament polepszyl sytuacje
              kobiet zezwalajac na
              > rozwod? O ile mi wiadomo pisma sw. Pawla sa wlasnie
              umieszczone w Nowym
              > Testamencie! To ty zaczynasz krecic jak jehoeici.
              - a kto to są jehoeici?
              -pisałam, że sytuacja kobiet się polepszyła, bo mąż już
              nie mógł się z nią rozwieść (ona i tak nigdy nie mogła
              tego zrobić), nie piszę o czasach obecnych, tylko Chrystusa,
              > >
              > > - tłumaczenie z oryginału, Biblia Tysiąclecia, tłumaczył
              > > ks. K. Romaniuk.
              >
              >
              > ****** z jakiego oryginalu???? Czyzby Romaniuk byl
              jedynym czlowiekiem na
              > swiecie, ktory przeczytal zniszczone juz przed wiekami
              pisma oryginalne?
              > A gdyby nawet, jezyka aramejskiego nikt nie rozumie! A
              wlasnie aramejskim
              > poslugiwali sie Chrystus i apostolowie!!!

              - a dlaczego św. Paweł, który był obywatelem rzymskim
              miał pisać do Koryntian po aramejsku? Mam zakładać, że
              wszystkie teksty, których oryginały nie istnieją nie są
              autentyczne? A słyszałeś o przepisywaniu ksiąg?
              > >

              > **** bzdura wielutna! Radze ci lepiej zapoznac sie z
              tematem i nie
              > kompromitowac sie niewiedza! Jak widac lepiej wychodzi
              ci wyzywanie, niz
              > szermowanie argumentami! Diakon, to Absolwent
              seminarium duchownego ( a jak
              > wiadomo kobiety nie ucza sie w seminariach). Funkcja
              ktora opisujesz, to
              > szafarz sakramentow! Chrztu moze udzielic kazdy
              chrzescijanin! Komunie rozdawac
              > moga szafarze namaszczeni przez biskupa.

              - tu akurat muszę Ci przznać rację. Ale nie podoba mi się
              sposób, w jaki zwracasz mi uwagę na błedy.
              Nie znam jednak przypadku, by w Polsce
              > szafarzem byla kobieta. alisz glupote za glupota, a
              mnie sie nie chce glupot
              > prostowac. Albo jestes tak nieobeznana w temacie, ze
              szkoda czasu na dyskusje z
              > toba, albo myslisz, ze adwersarz polknie kazda glupote,
              jak sprobujesz mu
              > wtrynic!
              Zreszta takie podejscie to tez typowa rzecz u wojujacych
              katoli!

              - nie jestem wojującym katolem - nie mam najmniejszego
              zamiaru nawrać cię na siłę...


              > **** demagogia. 90% rodzin wielodzietnych wymaga pomocy
              opieki spolecznej. KK jakos nie kwapi sie do pomocy...

              - a ja myślę, że KK bardziej pomaga takim dzieciom niż ty,
              > Gdyby rodzice w takich rodzinach byli uswiadomieni,
              gdyby wiedzieli co to
              > takiego prezerwatywa, mogliby zaplanowac swoja rodzine.
              Niestety KK woli miec
              > ciemnych poddanych i okazje do kasowania wiekszego
              szmalu przy okazji
              > nastepnych chcin, komunii, bierzmowan. Nie jakosc, a
              ilosc. Ilosc pomnozona
              > przez konnkretne zlotowki...

              - a jestem uświadomiona, nie korzystam ze środków
              hormonalnych ani prezerwatywy i ma tylko 1 dziecko po
              przeszło 5 latach małżeństwa. Wierzę, że za chwilę ze
              swoim specyficznym poczuciem tolerancji, skomentujesz ten
              fakt, ale mnie to nie rusza.

              >
              > *** to tylko dowodzi slusznosci twierdzenia, ze religia
              to opium dla mas.
              > Obojetnie jaka religia...

              - dyskusja była o Kościele katolickim... A to opium dla
              mas to już gdzieś słyszałam, u Stalina chyba...
              >
              >
              > Reasumujac. Rola kobiety w KK jest swiadomie
              pomniejszana przez dysydentow
              > koscielnych i tylko slepy tego nie widzi, albo idiota
              nie rozumie!

              - podziwiam twoją troskę o miejscu kobiety w kościele
              katolickim. Oczywiście w komuniźmie było o niebo lepsze,
              bo mogła pracować za marne pieniądze, dostać goździka na
              dzień kobiet i wystawać godzinami w kolejkach.
              > A tobie radze na przyszlosc zapoznanie sie z tematem,
              na ktory masz zamiar
              > dyskutowac. Argumenty emocjonlne przez ciebie
              prezentowane sa po prostu
              > gowniane!

              - które argumenty są emocjonalne ( w odróżnieniu od twoich),
              - jak na razie wytknąłeś mi jeden błąd, czekam na dalszy
              odzew.
              A skoro nie jestem ślepa, to znaczy, że jestem idiotką,
              co potwierdza teorię, że atakujesz nawet ludzi, którzy
              cię starają się nie obrażać. Co należało udowodnić.
          • pastwa Re: Strasznie wybiórczy ten tekst, 22.08.02, 14:00
            mario2:

            > *** nic takiego o matce boskiej nie pisalem! A
            uposledzenie czlonkow KK polega na zupelnie czyms innym.
            Na dualizmie, zaklamaniu, faryzeizmie!

            niedzwiedziczka:

            -pisałeś o upośledzeniu kobiet w Kościele, a z tego co
            wiem, Matka Boża była kobieta i była w Kościele...



            W obliczu nauk Koscioła trudno stwierdzic, czy Matka Boza była czlowiekiem z
            prostej i logicznej przyczyny,gdyz Bóg nie jest i nigdy nie byl czlowiekiem, a
            tym samym nie mogła byc nim osoba, ktora go stworzyła/zrodziła.

            Swoja droga, nie ma ani jednaj kobiety na swiecie, ktora by urodzila dziecko
            jako dziewica.

            ;o)
            • Gość: mario2 Re: Strasznie wybiórczy ten tekst, IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 14:08
              czyzby chodzilo o pierwszy opisany przypadek zaplodnienia in vitro?

              Moze dlatego ta metoda jest zabroniona? Boja sie nowego Mesjasza? :o)
            • niedzwiedziczka Re: Strasznie wybiórczy ten tekst, 22.08.02, 14:15
              pastwa napisał:

              > niedzwiedziczka:
              >
              > -pisałeś o upośledzeniu kobiet w Kościele, a z tego co
              > wiem, Matka Boża była kobieta i była w Kościele...
              >
              >
              >
              > W obliczu nauk Koscioła trudno stwierdzic, czy Matka
              Boza była czlowiekiem z
              > prostej i logicznej przyczyny,gdyz Bóg nie jest i nigdy
              nie byl czlowiekiem, a
              > tym samym nie mogła byc nim osoba, ktora go
              stworzyła/zrodziła.

              - no to coś ci się pomyliło, bo Matka Boża, czyli matka
              Jezusa była człowikiem z krwi i kości, ponieważ Jezus był
              także człowiekiem (i Bogiem).
              >
              > Swoja droga, nie ma ani jednaj kobiety na swiecie,
              ktora by urodzila dziecko
              > jako dziewica.
              >
              > ;o)

              - nie chodzi o urodzenie, tylko o poczęcie. Sama rodziłam
              dziecko, więc wiem, jak to się robi ;).
              A dziewictwo Marii jest dogmatem, czyli czymś, w co się
              wierzy i wcale nie trzeba tego udowadniać. Gdyby dało się
              udowodnić, że Bóg istnieje (albo nie) to wiara nie byłaby
              potrzebna, bo znane by były fakty.
              Pozdrowienia.
              Ps. Spójrz na post maria, twoja teoria się nie
              sprawdziła, nie obraziłam go , ale dostało mi się parę
              słówek.
              • Gość: mario2 Re: Strasznie wybiórczy ten tekst, IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 14:21
                niedzwiedziczka napisała:

                > Ps. Spójrz na post maria, twoja teoria się nie
                > sprawdziła, nie obraziłam go , ale dostało mi się parę
                > słówek.

                *** bo Pastwa zapomnial dodac, ze nie lubie, gdy ktos usiluje dyskutowac na
                tematy, o ktorych nie ma zielonego pojecia!
              • pastwa Re: Strasznie wybiórczy ten tekst, 22.08.02, 14:27
                niedzwiedziczka napisała:

                > - no to coś ci się pomyliło, bo Matka Boża, czyli matka
                > Jezusa była człowikiem z krwi i kości, ponieważ Jezus był
                > także człowiekiem (i Bogiem).

                No wiec jak to wyjasnisz, ze Bóg istniał juz przed powstaniem człowieka, zatem
                ktokolwiek go urodził tez musiał istniec juz wczesniej, a zatem nie mógl to być
                człowiek. Jest wytłumaczenie tego, ale wynikałoby z niego, ze Matka "Boza"
                urodziła nie Boga, ale człowieka !


                > Ps. Spójrz na post maria, twoja teoria się nie
                > sprawdziła, nie obraziłam go , ale dostało mi się parę
                > słówek.


                Tylko pare i to "małosolnych", ma człowiek temperament duzy,wiec cóz, wyrwało
                sie mu, kilka słówek krzywdy Ci tez nie zrobi nie przesadzaj, a Mario nie
                tlumiac ich, nie zwariuje przynajmniej, czynisz zatem dobry uczynek
                Niedzwiedziczko ;o)
                • niedzwiedziczka Re: Strasznie wybiórczy ten tekst, 22.08.02, 14:53
                  Sprawa jest trochę bardziej skomplikowana, chodzi tu o
                  to, że są trzy osoby boskie i Maria jest matką Jezusa. To
                  jest akurat jeden z trudniejszych dogmatów, a nie jestem
                  teologiem, więc wybacz, ze Ci tego dokładniej nie
                  wytłumaczę.
                  Co do maria. Nieważne, czy małosolnych, czy bardziej
                  słonych, ważne, że jest agresywny wobec osoby, która
                  wcale go nie atakuje, tylko stara się dyskutować.
                  • pastwa Re: O slodycze rozdaje 22.08.02, 14:58
                    No, ale moze chociaz ja jestem wobec Ciebie niesłony ;o)

                    Ciasteczko na osłode polemik naszych, dla Ciebie od Pastwy !
                    • niedzwiedziczka Nie powinnam jeść słodyczy, bo tuczące, ale 22.08.02, 15:01
                      od Ciebie wezmę.
                      Pozdrowinia, bo wypadam z forum!
                • Gość: aj Re: Strasznie wybiórczy ten tekst, IP: *.acn.waw.pl 23.08.02, 13:35
                  pastwa napisał:

                  > niedzwiedziczka napisała:
                  >
                  > > - no to coś ci się pomyliło, bo Matka Boża, czyli matka
                  > > Jezusa była człowikiem z krwi i kości, ponieważ Jezus był
                  > > także człowiekiem (i Bogiem).
                  >
                  > No wiec jak to wyjasnisz, ze Bóg istniał juz przed powstaniem człowieka,
                  zatem
                  > ktokolwiek go urodził tez musiał istniec juz wczesniej, a zatem nie mógl to
                  być
                  >
                  > człowiek. Jest wytłumaczenie tego, ale wynikałoby z niego, ze Matka "Boza"
                  > urodziła nie Boga, ale człowieka !

                  No właśnie. Dogmat o "trójcy świętej" jest bardzo trudny do udowodnienia na
                  podstawie Biblii. Ja np. nie znalazłam tam wystarczających argumentów na
                  istnienie takiego dogmatu. Wiem też, że niektórzy chrześcijanie, np. Świadkowie
                  Jehowy odrzucają go kategorycznie. Uważają, że jest tylko jeden Bóg -
                  stworzyciel. Jezus jest wg nich człowiekiem - posłańcem bożym i odkupicielem
                  (ale nie bogiem), a jego matka - kobietą. Ale Biblia jest pełna pułapek i
                  niekonsekwencji, więc w sumie nie wiem, kto ma rację.

                  • ariana_ ŚJ to nie chrześcijanie tylko zwykła sekta! 23.08.02, 19:12
                    • Gość: aj Re: ŚJ to nie chrześcijanie tylko zwykła sekta! IP: *.acn.waw.pl 23.08.02, 20:13
                      Ariano, każdy ma prawo mysleć sobie o nich, co chce. Powiem tylko, że oni tak
                      samo myślą o katolikach. Jeśli jesteś katoliczką i wygłaszasz takie poglądy, to
                      jesteście siebie warci.
    • mirabell Re: *************Kosciol a kobiety!************** 22.08.02, 12:11
      Juz sam fakt, ze nazywasz Papieza "Lolkiem" lub "Wielka Kremowa" dyskredytuje
      Cie w moich oczach jako powaznego rozmowce. Ja Ojca Swietego szanuje i ktos kto
      Go w ten sposob traktuje nie jest dla mnie odpowiednia osoba do rozmowy. Nie
      znizam sie do takiego poziomu.
      • Gość: mario2 Re: *************Kosciol a kobiety!************** IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 12:34
        ksiega rodzaju mowi:
        Nie bedziesz narywaj ojcem nikogo, oprocz ojca swego, ktory jest na niebiesiech.

        Mowiac o papie "Ojciec Swiety " bluznisz !!!!
    • Gość: tanka1 Re: *************Kosciol a kobiety!************** IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.02, 12:25
      Ja też szanuję Ojca Świętego, co nie zmienia faktu,że dla mnie jako osoby
      dojrzałej, wychowanej mimo wszystko w naszym niby katolickim kraju, nauka KK
      jest wielką ściemą. Te wielokrotne i różnorodne interpretacje i co więcej
      wielokrotne tłumaczenia Pisma Świętego oraz historia KK i jego obrzędów
      powodują u mnie zdumienie i totalne niezrozumienie.......i bardzo proszę żeby
      zanim ktokolwiek na tym formum wpadnie w święte oburzenie i zacznie oceniać
      mnie lub też innych za podobne poglądy negatywnie, niech najpierw zdobędzie
      podstawowe informacje na temat historii KK i jego obrzędów i jednocześnie też
      uświadomi sobie że Katolicyzm nie jest jedyną słuszną religią na naszej
      planecie....nie chcę nikogo obrażać, ale dobrze byłoby gdyby ludzie zaczeli
      mysleć samodzielnie i a nie jak stado baranów.....poza tym ciekawa jestem,czy
      tak zwani wierzacy stosują się całkowicie do nauki KK, tzn np nie stosują
      środków hormonalnych, prezerwatyw i przestrzegają wielu innych zakazów które we
      współczenym świecie są absurdalne, i czy przy okazji uprawiają (jeżeli wogóle
      uprawiają) sex tylko i wyłącznie dla prokreacji...przykłady można monożyć, ale
      dam sobie spokój bo i tak uraziłam już pewnie czyjes uczucia religijne...
      • Gość: tiamik Re: *************Kosciol a kobiety!************** IP: 62.148.86.* 22.08.02, 14:27
        No właśnie , wyraziłaś moje poglądy. Znam na prawdę mnóstwo katolików, którzy
        zwyczajnie nie stosują sie do zasad wiary katolickiej nie dlatego, że są słabi
        i zbłądzili, tylko dlatego ,że są im przeciwni. Znam osoby po rozwodzie,
        powtórnie ożenione, które chodzą na msze i twierdzą, że są katolikami bo
        kochają się, nikomu nic nie zrobili oraz wierzą w Boga. To samo jest z innymi
        sprawami jak antykoncepcja , a nawet aborcja. Nie wiem jak to wytłumaczyć,
        chyba w Polsce "katolik" oznacza "dobry, moralny", a nie osobę żyjącą wg. zasad
        KK. Osobiście nie jestem ateistką, ale sprzeciwiam się dogmatom kościelnym,
        które przecież nie pochodzą od Boga, tylko ludzi, którzy samozwańczo
        wypowiadali się przez wieki w Jego imieniu. Ale ja wiem, ze nie jestem
        katoliczką.
        • b.u.zz Re: *************Kosciol a kobiety!************** 22.08.02, 14:54
          skoro nie jestescie katoliczkami, to po co do diabla staracie sie ten kosciol
          zmienic?! odpusccie sobie. czy robicie to w imie tolerancji, wlasnego boga, czy
          tez moze - udanej rozroby pt. "hajda na czarnego!"?
          a do niedzwiedziczki: he he, naiwna jestes, choc matka dzieciom. myslalas ze
          sobie inteligentnie i kulturalnie pogadasz z frustratem, teskniacym za ojcem
          leninem i matka partia? szkoda czasu marnowac, a i tak zostaniesz zwymyslana.
          ale tez - wyrazy podziwu za dobra wole.
          goraco pozdrawiam wszystkich, a szczegolnie tych, ktorym tego szczegolnie
          potrzeba
          b.
          • Gość: mario2 Re: *************Kosciol a kobiety!************** IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 15:15
            b.u.zz napisał:

            > skoro nie jestescie katoliczkami, to po co do diabla staracie sie ten kosciol
            > zmienic?!


            * na takiej samej zasadzie, na jakiej KK uparl sie miec wplyw na nasze zycie!
          • nieshka Re: *************Kosciol a kobiety!************** 23.08.02, 09:58
            b.u.zz napisał:

            > skoro nie jestescie katoliczkami, to po co do diabla staracie sie ten kosciol
            > zmienic?! odpusccie sobie. czy robicie to w imie tolerancji, wlasnego boga,
            czy
            >
            > tez moze - udanej rozroby pt. "hajda na czarnego!"?

            nie chodzi o zmienianie. chodzi o zrozumienie, jak osoby okreslajace sie jako
            katolicy moga lamac jeden nakaz/zakaz koscielny za drugim i wciaz nazywac sie
            katolikami.
            warunkiem spowidzi jest szczera chec poprawy. tymczasem przeciez prawda jest
            taka (np w przypadku tej nieszczesnej antykoncepcji): osoba, ktora idzie do
            spowiedzi nie ma zamiaru przestac brac pigulek/ stosowac prezerwatyw. wiec choc
            obiecuje poprawe --> klamie podczas spowiedzi. nie akceptuje zalecenia kosciola
            w tym zakresie, a wciaz nazywa sie katolikiem.
            i to taka osoba powinna najbardziej walczyc o zmiane kosciola- aby zyc z nim w
            zgodzie. czemu tego nie robi? nie zalezy jej? woli "olac" cala sprawe? nie
            zdaje sobie sprawy z pozornosci i powierzchownosci swojej wiary? nie wiem i to
            mnie bardzo ciekawi.

            > a do niedzwiedziczki: he he, naiwna jestes, choc matka dzieciom. myslalas ze
            > sobie inteligentnie i kulturalnie pogadasz z frustratem, teskniacym za ojcem
            > leninem i matka partia? szkoda czasu marnowac, a i tak zostaniesz zwymyslana.
            > ale tez - wyrazy podziwu za dobra wole.

            watki maria wywoluja dyskusje, a tu chyba o to chodzi. obok niego pojawilo sie
            kilka osob, z ktorymi mozna sie chyba porozumiec...to pewien plus:-)))

            > goraco pozdrawiam wszystkich, a szczegolnie tych, ktorym tego szczegolnie
            > potrzeba
            > b.

            pzdr. rowniez
            • Gość: niedzwiedziczka Re: *************Kosciol a kobiety!************** IP: *.agh.edu.pl 23.08.02, 12:41
              nieshka napisała:


              > nie chodzi o zmienianie. chodzi o zrozumienie, jak
              osoby okreslajace sie jako
              > katolicy moga lamac jeden nakaz/zakaz koscielny za
              drugim i wciaz nazywac sie
              > katolikami.
              > warunkiem spowidzi jest szczera chec poprawy. tymczasem
              przeciez prawda jest
              > taka (np w przypadku tej nieszczesnej antykoncepcji):
              osoba, ktora idzie do
              > spowiedzi nie ma zamiaru przestac brac pigulek/
              stosowac prezerwatyw. wiec choc
              > obiecuje poprawe --> klamie podczas spowiedzi. nie
              akceptuje zalecenia kosci
              > ola
              > w tym zakresie, a wciaz nazywa sie katolikiem.
              > i to taka osoba powinna najbardziej walczyc o zmiane
              kosciola- aby zyc z nim w
              > zgodzie. czemu tego nie robi? nie zalezy jej? woli
              "olac" cala sprawe? nie
              > zdaje sobie sprawy z pozornosci i powierzchownosci
              swojej wiary? nie wiem i to
              > mnie bardzo ciekawi.
              >
              Z tymi pigułkami to nie jest tak jasne do końca. Ale
              faktycznie znam ludzi, którzy postępują tak, jak piszesz.
              Smutne to, ale co można wtedy zrobić? Taka spowiedź i tak
              nie jest ważna. Niestety hipokrytów nigdzie nie brakuje,
              czy to w kościele, czy w ogóle w społeczeństwie.
              Strasznie nie lubię ludzi, którzy uważają, że maja
              monopol na ocenianie innych. A przecież Jezus powiedział:
              Nie sąźcie, a nie będziecie sądzeni.


              > watki maria wywoluja dyskusje, a tu chyba o to chodzi.
              obok niego pojawilo sie
              > kilka osob, z ktorymi mozna sie chyba porozumiec...to
              pewien plus:-)))
              >
              >Szkoda tylko, że mario bluzga tych, którzy nie są
              przeciwko niemu nastawieni, a po prostu tzrymają się
              swoich poglądów.
              >

    • Gość: siciliana Do mario2 IP: 212.106.6.* 22.08.02, 16:18
      Dlaczego nie zacytowałes całego artykułu, a nie tylko wybrane fragmenty????
      Zabrakło odwagi??
      zainteresowanych odsyłam do Newsweeka, przeczytają tam pelen artykuł na
      poruszony przez m2 temat.
      Nie stać cię na to żeby napisac coś od siebie???
      Wkleję tu artykuł który znajduje sie na portalu www.newsweek.pl:Biblijna pokuta
      Ewy

      Esej

      Gdyby Bóg był kobietą, zapewne inaczej potoczyłaby się historia świata. Może
      mniej byłoby wojen, a więcej troski o człowieka.


      Dawno temu w pewnej rajskiej krainie kobietę skusił wąż. Zerwała zakazany owoc
      i podała go mężczyźnie. Uraczyli się nim oboje, co rozgniewało Stwórcę.
      Przeklął więc węża i mężczyznę, a do kobiety powiedział: "Obarczę cię
      niezmiernie wielkim trudem twej brzemienności, w bólu będziesz rodzić dzieci,
      ku twemu mężowi będziesz kierować swe pragnienia, on zaś będzie panował nad
      tobą".
      I tak oto rozpoczęła się trwająca wieki pokuta kobiet. Nie pomógł nawet Jezus,
      bo po jego śmierci chrześcijanie szybko zapomnieli, jakim szacunkiem darzył
      kobiety. Apostołowie i ojcowie Kościoła bliżsi byli "poglądom Stwórcy" i
      wyznaczali niewiastom rolę podrzędną, by ani przez chwilę nie zapominały o
      grzechu pierworodnym. Rewolucję rozpoczął dopiero Karol Wojtyła, gdy zasiadł na
      tronie Piotrowym. To on wrócił do nauk Nazaretańczyka, a na wydarzenia w raju
      rzucił nowe światło. Uznał, że upośledzenie kobiet odbiera godność mężczyznom.
      Ale nim do tego doszło, chrześcijaństwo, jak większość religii, miało z kobietą
      sporo kłopotów.
      To może dziwić, bo przecież Jezus był pierwszym feministą. Jego wywrotowe
      zachowanie gorszyło nie tylko faryzeuszy, lecz nawet apostołów, gdyż - jak
      podaje ewangelia - "dziwili się, że rozmawiał z kobietą". Pewnie jeszcze
      większe wzbudził zgorszenie, gdy pozwolił ladacznicy Marii Magdalenie, aby
      publicznie obmyła mu nogi swymi łzami, a potem przyjął jej nawrócenie. Narażał
      się, broniąc pozycji kobiet, zakazując np. rozwodów, wówczas rozpowszechnionych
      wśród Żydów. Uzdrowił też wiele niewiast i dzieci. Pozwalał, by białogłowy
      towarzyszyły mu w wędrówkach i zostały jego uczennicami (np. Marta, siostra
      Łazarza). Opowiadał o nich w przypowieściach, jak w tej o wdowim groszu. Mówił
      o nich z szacunkiem (córka Abrahama, córki Jerozolimskie), używając języka
      zarezerwowanego dotąd dla mężczyzn. Respektował kobiety z mniejszości
      etnicznych (np. rozmowa z Samarytanką) i bronił praw nawet tych z marginesu
      społecznego: "Kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień". Jego
      nauczanie było czasem zaskakujące: "Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do
      królestwa niebieskiego".
      I nic dziwnego, że kobiety kochały Jezusa. Współczuły mu na drodze krzyżowej,
      opłakiwały pod krzyżem. Niewiasty pierwsze dowiedziały się o jego
      zmartwychwstaniu, gdy nieustraszone udały się do miejsca pochówku, by obmyć
      ciało. Apostołowie wówczas się ukrywali. Wiarę przywróciła im dopiero owa
      nawrócona prostytutka Maria Magdalena i stąd nazywana jest Apostołką Apostołów.
      Apostołką była ponoć także białogłowa o imieniu Junii, lecz wspomina o niej
      jedynie protestancki przekład Biblii. Wielu uczonych twierdzi również, że we
      wczesnym chrześcijaństwie istniało kapłaństwo kobiet. Diakonisy - jak m.in.
      Febe, Pryska, Syntycha, Ewoida, Tryfena i Persyda - prorokowały i nauczały w
      kościele.
      Ale w ślady swego nauczyciela nie poszli niestety jego uczniowie. Możliwe, że z
      przyczyn osobistych. W każdym razie wiadomo, że apostoł Paweł kobiet nie lubił.
      Sam żył w celibacie i zdecydowanie zalecał go innym wiernym. W pierwszym Liście
      do Koryntian nakazywał kobietom milczenie w kościele: "Nie dozwala się im
      bowiem mówić, lecz mają być poddane (...). A jeśli pragną się czego nauczyć,
      niech zapytają w domu swoich mężów! Nie wypada bowiem kobiecie przemawiać na
      zgromadzeniu". Zakazywał im wchodzić do kościoła z odkrytą głową. "Mężczyzna
      zaś nie powinien nakrywać głowy, bo jest obrazem i chwałą Boga, a kobieta jest
      chwałą mężczyzny. To nie mężczyzna powstał z kobiety, lecz kobieta z
      mężczyzny".
      Adam był więc "pierwszy stworzony", a potem Ewa. Za tą myślą poszło wielu ojców
      Kościoła. Tertulian (ok. 160-220 r.) uważał, że "kobiecie przystoi jedynie
      szata żałobna. Skoro tylko przekroczy próg wieku dojrzałego, powinna zasłonić
      swe gorszące oblicze, by nie utracić szczęśliwości wiecznej". Przyznawał mu
      rację św. Ambroży, nauczając w IV w. n.e., że "kobieta powinna zasłaniać
      oblicze, ponieważ nie zostało ono stworzone na obraz i podobieństwo Boga". A
      św. Augustyn (354-430) uznawał za naturalny porządek rzeczy, że "kobieta ma
      służyć mężczyźnie".
      "Kobiety są błędem natury z tym ich nadmiarem wilgoci, temperaturą ciała
      świadczącą o ich cielesnym i duchowym upośledzeniu, (...) są rodzajem
      kalekiego, chybionego, nieudanego mężczyzny" - tak o niewiastach w XIII w.
      pisał św. Tomasz z Akwinu, jeden z najwybitniejszych filozofów i ojców
      Kościoła. "Zarodek płci męskiej - wyrokował Akwinata - staje się człowiekiem po
      60 dniach, a płci żeńskiej po 80. Dziewczynki powstają z uszkodzonego nasienia
      lub też w następstwie wilgotnych wiatrów". Skoro tak, to "wartość kobiety
      polega na jej zdolnościach rozrodczych i możliwości wykorzystania do prac
      domowych". Dopiero w XVI w. sobór trydencki przyznał, że niewiasta ma duszę.
      Mahomet, prorok i twórca islamu, uczynił to już w VII w., gdy nauczał wśród
      prymitywnych beduinów na Półwyspie Arabskim. Zaznaczał jednak, że dusza kobiety
      warta jest jedynie połowę duszy mężczyzny. Ale zabronił zabijania niemowląt
      płci żeńskiej (co było wówczas powszechnie praktykowane), przyzwolił wdowom na
      prowadzenie interesów, a kobietom dał prawo do wykształcenia. I tak,
      paradoksalnie, islam podniósł pozycję kobiet. W mauretańskiej Hiszpanii, na
      uniwersytetach w Toledo i Kordobie, nie brakowało uczonych niewiast, podczas
      gdy takowe w chrześcijańskiej Europie płonęły na stosach. Kobieta bez męża
      podważała zbożny porządek rzeczy, a gdy wtrącała się do polityki, przypłacała
      to życiem jak Joanna d'Arc. Przywrócono ją do łask i uznano za świętą dopiero w
      1920 r. Inne mistyczki schroniły się w klasztornych murach, jak na przykład
      zakonnica Hildegarda z Bingen.
      Krągłości kobiecego ciała budziły grzeszne myśli. Synod paryski w 846 r.
      zakazał, by w miejscu, gdzie zatrzyma się ksiądz, przebywała kobieta. Synod w
      Toledo instruował: "Księża, którzy udzielają noclegu kobietom i doznają przy
      tym podniety, muszą zostać ukarani. Kobiety natomiast mają zostać sprzedane
      przez biskupa jako niewolnice".


      Wydaje mi się ze nie jest to niestety pełen artykuł, pelna wersja na pewno
      znajduej sie w drukowanym wydaniu newsweeka

      • pastwa Papiez robi zatem tak jak Mario ? 22.08.02, 18:42
        Co to za śmieszne pretensje, ze Mario2 nie zacytował całego tekstu i jeszcze go
        zmienił nie podając źródła, przeciez Papież robi to samo rzucając cytatami z
        Bibli( i nie podkreśla wcale na każdym kroku skąd je wziął )i o zgrozo, nie
        zapodaje przy tym całości tej księgi lecz fragmenty, ciekawe dlaczego.

        Ps. Mam nawet wielkie obawy, ze nie cytuje dosłownie niektórych fragmentów, ale
        ubiera je we własne słowa i wyciaga wnioski, a księża wyciągają już tylko same
        wnioski, często zupełnie nijak mające się do źródła.

        Obłuda 100%

        Pastwa
    • niedzwiedziczka Nieładnie, mario, nieładnie, powinno się 22.08.02, 17:24
      podawać źrodła swoich tekstów, inaczej to się nazywa plagiat.
      • Gość: mario2 Re: Nieładnie, mario, nieładnie, powinno się IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 17:39
        poczytaj sobie prawo prasowe. Co innego przedruk, co innego korzystanie...
        • niedzwiedziczka Nieważne, co mówi prawo prasowe, 22.08.02, 17:54
          ważne jest, że użyłeś cudzego tekstu nie podając skąd go
          wziąłeś, więc w domysle tekst był twój. Tu chodzi o
          zwykłą ludzką uczciwość. A zresztą ciekawe, że oryginał
          miał nieco inny kontekst.
          Po długiej dyskusji z tobą (zresztą na ostatni post nie
          raczyłeś odpowiedzieć) doszłam do wniosku, że nie warto
          sobie tobą głowy zawracać, bo masz uprzedzenia do ludzi i
          nie umiesz konstruktywnie dyskutować. Twoje posty, to
          tylko negowanie, nie dostrzegłam w nich niczego
          pozytywnego. Jeśli całe twoje życie na tym polega to,
          wyrazy głęboiego współczucia.
          W każdym bądź razie pozdrawiam i życzę miłego życia, bo
          nie mam zamiaru więcej wdawać się w dysputy z tobą.
          Niech Bóg ma Cię w swojej opiece!
          • Gość: mario2 Re: Nieważne, co mówi prawo prasowe, IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.08.02, 17:58
            amen. Niech ci ziemia lekka bedzie.

            Niewazne co mowil oryginal, wazne co ja chcialem przekazac.

            To wszystko. zblaznilas sie juz niewiedza, wiec sie nie czepiaj szczegolow by
            ratowac resztki prestizu!
    • Gość: MMM Prawdziwe popudki antyklerykalow IP: *.uznam.net.pl / 192.168.5.* 23.08.02, 12:12
      Ci ktorzy nienawidza kosciola tak naprawde chca rownouprawnienia po to zeby
      zniszczyc kosciol. Gdzies juz widzialem takiego co sie jawnie przyznal ze sie
      cieszy z jakiegos tam wyswiecenia kobiet w ameryce poludnoiowej bo to
      doprowadzi do upadku kosciola. Nikt tak dobrze nie rozlozy kosciola od wewnatrz
      jak grupa nawiedzonych feministek w roli ksiezy. Wiadomo ze prawdziwa katliczka
      nie bedzie chciala byc ksiedzem i tak. Wiec to jest technika majaca zmusic
      kosciol do samounicestwienia.
      • pastwa Re: Prawdziwe popudki antyklerykalow 23.08.02, 12:17
        Mysle ze oni sa sterowani przez UFO, gdyz latajace nimi istoty z innych swiatów
        boja sie Koscioła, ktory broni Ziemi przed obcymi, widziałem to w Obcym:
        1,2,3,4.


        Czuwaj
      • nieshka niewierzacy a miany w kosciele 23.08.02, 12:29
        no wlasnie. i tu moje wczesniejsze stwierdzenie zostalo mimowolnie poparte
        (patrz post z 23.08, godz. 9.50 z minutami).
        jedynie osoby, ktorym zalezy na religii, ktorzy chca w niej trwac, probuje
        dokonac zmian.
        ten, kto jest niewierzacy, nie chce zmieniac kosciola- po co mu to????
        a na teorie spiskowe jest pewne lekarstwo...
        pzdr.
        • Gość: tiamik Re: niewierzacy a miany w kosciele IP: 62.148.86.* 23.08.02, 14:16
          nieshka napisała:

          > no wlasnie. i tu moje wczesniejsze stwierdzenie zostalo mimowolnie poparte
          > (patrz post z 23.08, godz. 9.50 z minutami).
          > jedynie osoby, ktorym zalezy na religii, ktorzy chca w niej trwac, probuje
          > dokonac zmian.
          > ten, kto jest niewierzacy, nie chce zmieniac kosciola- po co mu to????
          > a na teorie spiskowe jest pewne lekarstwo...
          > pzdr.
          Oczywiście, masz rację, pytanie tylko czy zmiany są im potrzebne czy też
          odpowiada im stan obecny. A żeby na to odpowiedzieć trzeba wiedzieć jakie są
          poglądy Kościoła na omawiany temat.Myślę, że w całej dyskusji miało chodzić o
          to jaki jest stosunek KK /dogmatów , hierarchii/ do roli kobiet i czy ludzie
          wierzący zgadzają się z tym stosunkiem czy też uważają, że należy go zmienić.
          Oczywiście jeżeli dyskusja zeszłaby na starcia między katolikami i
          niekatolikami i to zupełnie nie na temat, to chyba nie warto jej toczyć.
          Mam głębokie przekonanie, że nie-katolicy też mają prawo zabrać głos w
          dyskusji, tak samo jak ksiądz może wypowiadać się nt. aborcji, choć jej sobie
          raczej nie zrobi ani mu ona już zdecydowanie nie grozi.
          • nieshka Re: niewierzacy a miany w kosciele 23.08.02, 14:28
            oczywiscie, ze niewierzacy maja prawo do wypowiadania swoich opinii. ale ich
            poziom zaangazowania w dyskusje powinien byc nieco nizszy niz katolikow, ktorzy
            pragna zmian. bo ich to bezposrednio nie dotyka.
            (moze z wyjatkiem sytuacji, takiej jak w sobote 17 sierpnia, kiedy w zakopcu
            nie mozna bylo kupic butelki wina, bo z powodu przyjazdu papieza w calej
            malopolsce zakazano sprzedazy alkoholu powyzej 5%:))))
            tymczasem wydaje mi sie, ze to ateisci walcza w imieniu (?) tych katolikow (?-
            spojrz na post z 9.50 z minutami z dnia dzisiejszego), ktorzy powinni chciec
            zmian...
            pzdr
    • klmz idioto jesli juz kopiujesz teksty to w calosci... 23.08.02, 17:52
      idioto jesli juz kopiujesz teksty to w calosci malpo bezmozgowa
      • Gość: mario2 Re: idioto jesli juz kopiujesz teksty to w calosc IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.08.02, 19:09
        jeszcze jeden katol? Zaraz widac po sposobie rozmowy i doborze argumentow!
        Co kopiuje, to moja wlasna sprawa! Chuj cie to obchodzi!
        Nie potrafisz tego zrozumiec?
        No tak za trudne...
        • klmz mario2 jak dziecko 23.08.02, 19:27
          Gość portalu: mario2 napisał(a):

          > jeszcze jeden katol? Zaraz widac po sposobie rozmowy i doborze argumentow!
          > Co kopiuje, to moja wlasna sprawa! Chuj cie to obchodzi!
          > Nie potrafisz tego zrozumiec?
          > No tak za trudne...

          "idioto jesli juz kopiujesz teksty to w calosci malpo bezmozgowa"
          Sam to napisales. Czyli wszystko co pod moim adresem napisales ciebie dotyczy.
          Sam siebie opisales w tym poscie.
          Nie rozumiesz?
          No tak za trudne...

          Dla ulatwienia:
          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=45&w=740826&a=740853
          To chyba ten sam mario2?

          Jakze latwo cie podejsc. Jak dziecko. Bo twoja logika jest na tym poziomie.
          • Gość: mario2 Re: mario2 jak dziecko IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.08.02, 19:33
            wole moj poziom, niz jego brak- jak u ciebie!
          • Gość: mario2 Re: mario2 jak dziecko IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.08.02, 19:34
            i chodzilo o teksty, w ktorych sie powoluje na mnie, czyli cytaty tego co
            napisalem!

            To tez za trudne, nie?
            • klmz mario2 ciagle jak dziecko 23.08.02, 19:52
              Poziom? Twoj poziom?
              "Zaraz widac po sposobie rozmowy i doborze argumentow!"
              • Gość: mario2 Re: mario2 ciagle jak dziecko IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.08.02, 20:06
                o Twoim, czy jego braku nie mowimy!
                • klmz nudny jestes (n/t) 23.08.02, 20:22
                  • Gość: mario2 Re: nudny jestes (n/t) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.08.02, 20:26
                    buhahahahahahahahahaha

                    Znalazj sie nienudny :o)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka