Dodaj do ulubionych

Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia nie maj

11.08.05, 11:29
mają ŻADNYCH szans na żadnego faceta ( no oprócz tych na jedno , dwie noce )
i małżeństwo. Te , które na to liczą powinny się zastanowić dlaczego do tej
pory im sie to nie wydarzyło.
Co do zasady , znaczy , ze mogą byc wyjątki. np. sympatyczna koleżanka z
wężem w nicku :)
raczej pozostanę przy tym zdaniu !
Obserwuj wątek
    • edzia-fredzia Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 11:31
      to ja poprosze chociaz tego na 2 noce, zebym wyzdrowiala do soboty :P
      • mmagi Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 11:32

        a co ma Ci glie wyciagać?;-)))
        • edzia-fredzia Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 11:33
          tez ;)
      • c.eastwood Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 11:51
        jutro jestem zajety ale dzisiaj ....do usług :)
        hm a duzy ten gil?>>>>>
        • edzia-fredzia Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 11:52
          latynos mial mi gile wyciagac :)
          • c.eastwood Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 11:59
            a ja ? chcę Cie wyzwolic od staropanieństwa :)
            • edzia-fredzia Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:00
              dzieki :) wiem ,ze sie poswiecasz :D
              • c.eastwood Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:02
                cieszę sie , że to doceniasz, chociaż czasem mnie wkurzasz :)
                • edzia-fredzia Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:03
                  hehehe... to rzadziej niz Ty mnie :PPPP...
                  bo Ty mnie caly czas ;)
                  • c.eastwood Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:05
                    no jak dziecko normalnie
                    a nie bo to TY
                    mnie..................AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
                    • edzia-fredzia wygralam :P 11.08.05, 12:08
                      AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA x 100 :DDDD...
                      • c.eastwood Re: wygralam :P 11.08.05, 12:10
                        a guzik wygrałaś- kiedy bedziesz w wawie?
                        • edzia-fredzia Re: wygralam :P 11.08.05, 12:16
                          nigdy :)
                          no chyba ze na okeciu :)
                          • c.eastwood .......YOU FAILED 11.08.05, 12:18
                            MASZ ŻÓŁTĄ kartkę :)
                            a wiesz co sie dzieje z 2 zółtymi?:)
                            • edzia-fredzia Re: .......YOU FAILED 11.08.05, 12:21
                              myslisz, ze sie boje? gila Ci do tych zoltych przykleje :DDDD...
                              • c.eastwood ale zapomniałaś, ze jestem sprytny 11.08.05, 12:22
                                w to akurat wierzę ale ja Ci (po)kazuję i chowam do kieszonki , żebyś mi nie
                                uświniła:)
                                • edzia-fredzia Re: ale zapomniałaś, ze jestem sprytny 11.08.05, 12:28
                                  strzele z babola w Ciebie :)
                                  • c.eastwood Re: ale zapomniałaś, ze jestem sprytny 11.08.05, 12:32
                                    oblech
                                    • edzia-fredzia Re: ale zapomniałaś, ze jestem sprytny 11.08.05, 12:43
                                      :PPPPPP... mojej siory dzieci to jedza smarki :( serio :DDDD...
                                      • mamba30 Re: ale zapomniałaś, ze jestem sprytny 11.08.05, 12:44
                                        Edzia, litości, źle się dzisiaj czuję....
                                        • c.eastwood Re: ale zapomniałaś, ze jestem sprytny 11.08.05, 12:44
                                          a przeczytaj wyżej :)
                                      • c.eastwood Re: ale zapomniałaś, ze jestem sprytny 11.08.05, 12:44
                                        edzia ale ty już jesteś troszkę starsza, prawda?:)
                                        • edzia-fredzia Re: ale zapomniałaś, ze jestem sprytny 11.08.05, 12:47
                                          w ogole umre, bo za tydzien bo mam juz 80 lat
                                          • c.eastwood Re: ale zapomniałaś, ze jestem sprytny 11.08.05, 12:54
                                            edzia ale jesteś walnieta nie, :)?
                                            gdzi eci się to stało?
                                            • edzia-fredzia Re: ale zapomniałaś, ze jestem sprytny 11.08.05, 12:56
                                              w tym roku nad morzem z jet ski spadlam i se glowe rozbilam - serio :)
                                              • c.eastwood Re: ale zapomniałaś, ze jestem sprytny 11.08.05, 13:01
                                                i to dlatego?
                                                biedactwo
                                                a nie było zaszyc od razu tylko czekać do wczoraj?:)
                                                • edzia-fredzia Re: ale zapomniałaś, ze jestem sprytny 11.08.05, 13:04
                                                  lekarz tylko powiedzial, zeby 2 dni na plaży nie leżeć - tez tak uczynilam
                                                  • c.eastwood Re: ale zapomniałaś, ze jestem sprytny 11.08.05, 13:04
                                                    i stałaś :)
                                                  • edzia-fredzia Re: ale zapomniałaś, ze jestem sprytny 11.08.05, 13:06
                                                    tak :DDD...
                                                  • c.eastwood Re: ale zapomniałaś, ze jestem sprytny 11.08.05, 13:14
                                                    a co ostatnio widziałaś w kinie , głupolku?
                                                  • edzia-fredzia Re: ale zapomniałaś, ze jestem sprytny 11.08.05, 13:16
                                                    o qrD mam dzieci na Madagaskar zabrac :D
                                                  • c.eastwood Re: ale zapomniałaś, ze jestem sprytny 11.08.05, 13:16
                                                    czyje dzieci -bejbi sitter czy maderfaker
                                                  • edzia-fredzia Re: ale zapomniałaś, ze jestem sprytny 11.08.05, 13:21
                                                    siostry, bedziemy sobie w 3 w nosach dlubac przez caly film :PPPP
                                                  • c.eastwood Re: ale zapomniałaś, ze jestem sprytny 11.08.05, 13:28
                                                    masz 3 siostry?
                                                  • edzia-fredzia Re: ale zapomniałaś, ze jestem sprytny 11.08.05, 13:33
                                                    1 siostra co ma 2 dzieci :DDDD...
                                                    w kinie beedziemy: ja, siostrzenica i siostrzeniec i w 3 bedziemy dlubac w
                                                    nosie - kapujesz???
                                                  • c.eastwood Re: ale zapomniałaś, ze jestem sprytny 11.08.05, 13:34
                                                    niestety dla Ciebei kapuję
                                                    nigdy nie usiądę obok Ciebie gilunie!
                                                  • edzia-fredzia Re: ale zapomniałaś, ze jestem sprytny 11.08.05, 13:43
                                                    hehehe... :DDD... ja chodze na filmy dla dzieci, wiec lussssss ;)
                                                  • c.eastwood Re: ale zapomniałaś, ze jestem sprytny 11.08.05, 13:49
                                                    no co Ty :)? ni ezgadłbym, ...
                                                  • edzia-fredzia Re: ale zapomniałaś, ze jestem sprytny 11.08.05, 13:51
                                                    :)
                                                  • c.eastwood Re: ale zapomniałaś, ze jestem sprytny 11.08.05, 14:00
                                                    :):)
                                                  • edzia-fredzia WYGRAŁAM AGAIN :PPP... 11.08.05, 14:02
                                                    :):):)...
                                                  • c.eastwood Re: WYGRAŁAM AGAIN :PPP... 11.08.05, 14:19
                                                    gratulacje?
                                                    a w życiu:)
      • dr.rocco Tu raczej za wysoko podales,bo jest to 26 lat !!! 11.08.05, 13:38
        Jak dziewczyna przekroczy 26 lat to szybko wiednie , wiec do 26 lat ma
        szanse , potem to juz kaplica !!!
        • c.eastwood Re: Tu raczej za wysoko podales,bo jest to 26 lat 11.08.05, 13:49
          możliwe , ze masz rację ale ja łykam jeszcze te 27 i 28
    • kasitza Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 11:31
      faceci o szowinistycznych pogladach na swiat z regoly musza sami sobie
      dogadzac, albo liczyc na glupiutkie mlodki, zeby ich raz na jakis czas
      zaspokoily.
      :PPPPPPPPPPPPPPPP
      • c.eastwood Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 11:51
        Kasitza .....ale chodzi ci o coś czy tak sobie rzuciłaś a muzą:)
        • kasitza Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:01
          rzucam to tu to tam, bo tak juz mam
          :))
          • c.eastwood Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:03
            jesz coś?
            bo jak tak to mam historyjkę:)
            • kasitza Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:05
              dawaj, panie bracie
              • c.eastwood Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:06
                historyjka jest o pannie , która jadła i jadła aż jej dupa urosła i chłopak ją
                rzucił:)
                teraz jest samotna i brzydka
                :)
                • kasitza Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:07
                  to juz bylo, opowiedz cos nowego. na przyklad o kowboju, co dostal peemesa i
                  staje si upierdliwy
                  • c.eastwood m a s k r a 11.08.05, 12:11
                    dore
                    stary kowboj poznał laskę 31L (nie pierwszą) ale musi ją zwolinić po kilku
                    tygodniach , bo mu fika
                    stąd wróciły stare poglądy
                    jeszcze czekoladkę :)?
                    • kasitza Re: m a s k r a 11.08.05, 12:13
                      dobra, przechodzi mi ochota na te figle z toba
                      • c.eastwood Re: m a s k r a 11.08.05, 12:14
                        to pa
                  • aguszak Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:26
                    kasitza napisała:

                    > to juz bylo, opowiedz cos nowego. na przyklad o kowboju, co dostal peemesa i
                    > staje si upierdliwy

                    hehehehe... Kasitza - otrzymujesz 10 punktów na 10 możliwych :))))))))))))))))
    • mmagi Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 11:31
      eeee tam,chrzanisz i do tego gadasz jak boski:P
      • c.eastwood Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 11:52
        to są moje skostniałem poglady - i proszę mnie nie wyzywać, bo potrafię być
        ostry jak ołówek milicjanta :))
        • wybacz.mi.ojcze Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 11:54
          zwykły czy kopiowy?
          • c.eastwood Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 11:59
            spadaj na drzewo
            • wybacz.mi.ojcze Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:00
              popuścił chłopczyk w majteczki?
              • c.eastwood Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:04
                precz , bo dostaniesz po mordzie
                • wybacz.mi.ojcze Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:08
                  gruntownie chłopczyk popuścił w majteczki...
        • mmagi Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:01
          to odkostnij pierniku:PPP
          • c.eastwood Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:04
            tylko nie pierniku , stara panno
            zobaczysz zaraz pojawi sie nadwaga a potem kot
            • mmagi Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:12
              tylko ze ja nie jestem stara panna:p,za bałdzo dbam o siebie zeby miec nadawgę
              a kota miec nie bede bo mam alergię,wysił łeb i wymyśl coś innego:P
              • c.eastwood Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:13
                czekaj , czekaj nie bądź taka do przodu- sprawdzę fotki :)
                • mmagi nie masz:P 11.08.05, 12:16

                • c.eastwood prawda 11.08.05, 12:19
                  nie mam - guzik sprawdzę:)
    • undyna Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 11:32
      całe szczęscie:)
      • c.eastwood Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 11:53
        całe szczęscie , ze nie mają szans na faceta ?
        • undyna Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:10
          całe szczęście, że nie mają szans na Ciebie, na faceta to mają:)
          • c.eastwood posłuchaj ...wiochmenko 11.08.05, 12:12
            nawet gdybyś 1000 próbowała nie masz szans u żadnego normalnego faceta ( cioty
            to nie faceci )
            • mmagi zaczynasz zachowywac sie jak boski:( 11.08.05, 12:16
              takie watki i obrazanie kobiet to juz tu było i to właśnie boski je
              zakładał,jak zauwazyłeś od jakiegoś czasu jego watki sa bardzo krótkie.To juz
              jest nudne bo przerabiane:-)
              • c.eastwood nie przesadzaj - jak sie pitoli słodkie pierdoły t 11.08.05, 12:17
                ależ ja nikogo nie obrażam - no chyba, ze odpowiadam na zaczepki
                • mmagi Re: nie przesadzaj - jak sie pitoli słodkie pierd 11.08.05, 12:19
                  rób jak uwazasz ale to sa odgrzeweane kluchy tylko przez kogoś innego podane i
                  tez mało smaczne:->
                  • c.eastwood Re: nie przesadzaj - jak sie pitoli słodkie pierd 11.08.05, 12:21
                    widocznie jesteś za długo na FK
                    ja tego nie moge wiedzieć , bo nie bywałem
                    ale musisz wiedzieć , że to, że temat podobny nie świadczy , ze to to samo
                    zależy od rozmówcy i osobowiści
                    gdyby było , jak mówisz muzyka byłaby tylko klasyczna , moda? zapomnij itd.
                    • mmagi Re: nie przesadzaj - jak sie pitoli słodkie pierd 11.08.05, 12:23
                      masz jakis tam swój styl ale w tym i w podobnych tego typu watkach myśle ze
                      gadam z boskim:-))))
                      • c.eastwood Re: nie przesadzaj - jak sie pitoli słodkie pierd 11.08.05, 12:32
                        wiesz co, dla mnie to psychol
                        takie porównania są uwłaczające
                        • mmagi Re: nie przesadzaj - jak sie pitoli słodkie pierd 11.08.05, 13:01
                          no i właśnie jak walisz prawie bliżniacze watki to mnie sie to nie podoba:->
                          • c.eastwood Re: nie przesadzaj - jak sie pitoli słodkie pierd 11.08.05, 13:03
                            zarzut jest śmieszny
                            ile razy w gazecie czytałaś : Skandal w kurorcie!!!
                            czy zawsze było to to samo? move your brain!
                            • mmagi Re: nie przesadzaj - jak sie pitoli słodkie pierd 11.08.05, 13:05
                              oo założ taki watek,wymysl fabułkę;-)))
                              • c.eastwood Re: nie przesadzaj - jak sie pitoli słodkie pierd 11.08.05, 13:14
                                złotko sama se załóż
                                raczek nie masz czy mózgu :)?
                                • mmagi Re: nie przesadzaj - jak sie pitoli słodkie pierd 11.08.05, 13:16
                                  nie chce mię się:P
                                  • c.eastwood Re: nie przesadzaj - jak sie pitoli słodkie pierd 11.08.05, 13:17
                                    i bardzo Ci gratuluję
                                    • mmagi Re: nie przesadzaj - jak sie pitoli słodkie pierd 11.08.05, 13:27
                                      co masz na myśli?
                                      • c.eastwood Re: nie przesadzaj - jak sie pitoli słodkie pierd 11.08.05, 13:29
                                        olewactwo :)
                                        wysmiałaś moje wątki a samej nic Ci sie nie chce:(
                                        • mmagi Re: nie przesadzaj - jak sie pitoli słodkie pierd 11.08.05, 13:34
                                          ooo nie ,ja ich nie wyśmiałam,powiedziłam tylko ze sa w typie wiesz kogo i
                                          tyle:-))a zrobiłam to bo Cie lubię :P
                                          • c.eastwood Re: nie przesadzaj - jak sie pitoli słodkie pierd 11.08.05, 13:35
                                            to gorzej, nie wysmiałaś ale porównałaś do ewidentnego psychola
                                            może jestem troszkę walnięty ale na pewno mniej niz edzia:)
                                            • mmagi Re: nie przesadzaj - jak sie pitoli słodkie pierd 11.08.05, 13:39
                                              nie porównałam tylko napisałam ze on tez takie waty zakładał:P
                                              • c.eastwood Re: nie przesadzaj - jak sie pitoli słodkie pierd 11.08.05, 13:50
                                                no dobrze już
                                                wybaczam:)
                                                • mmagi Re: nie przesadzaj - jak sie pitoli słodkie pierd 11.08.05, 13:56
                                                  achachach:-)))
                                                  • c.eastwood Re: nie przesadzaj - jak sie pitoli słodkie pierd 11.08.05, 14:00
                                                    a tak:)!
                                                  • mmagi Re: nie przesadzaj - jak sie pitoli słodkie pierd 11.08.05, 14:27
                                                    dobry chłop z Ciebie:-))))
              • undyna Re: zaczynasz zachowywac sie jak boski:( 11.08.05, 12:24
                no właśnie, zastanawiam się czy to nie jest po prostu prowokacyjna podszywka
                owego C., tylko, że mnie akurat dzisiaj bawi taka sprzeczka
                • c.eastwood undyna naprawdę nie mam ochoty 11.08.05, 12:26
                  na twoje marne prowokacyjne dyrdymały - ni elubisz mnie, ok - mnie to nie rusz
                  ergo spadaj na drzewo
                  • mmagi pewnie tez mam spadać:D 11.08.05, 12:27

                    • c.eastwood Re: pewnie tez mam spadać:D 11.08.05, 12:38
                      do Ciebie tak bym nie powiedział
                      Ty nie ubliżasz
                  • undyna Re: undyna naprawdę nie mam ochoty 11.08.05, 12:32
                    nie znam Cię, więc jak mogę nie lubić, a jeśli chodzi o prowokację, to twój
                    wątek jest czystą prowokacją, normalnie to nie ruszam takich tematów, bo i po
                    co, ale właśnie dzisiaj jest inaczej, spoko zaraz nie będę miała czasu i luz,
                    jutro mi się juz całkiem odmieni i będziesz dla mnie niczym boski;)
                    a to że mi się nie podoba kowbojski folklor, prawdopodobnie nie jestem jedyna
                    • c.eastwood napisałaś a już z tobą nie rozmawiam n/t 11.08.05, 12:39

            • undyna Re: posłuchaj ...wiochmenko 11.08.05, 12:17
              Ty to tak normalnie się do ludzi zwracasz, czy tylko od święta?
              Tak się zastanawiam, bo jakoś nigdy nie czytałam twoich postów, nick mi się nie
              podoba, nie lubię kowbojów, wiesz te kapelusze, buty z frędzelkami...
              • c.eastwood Re: posłuchaj ...wiochmenko 11.08.05, 12:21
                to nie czytaj - kogo to obchodzi
    • trzydziecha1 Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 11:39
      chrzanisz jak boski, a poza tym sam jestes stary kawaler ;))))))))))
      • c.eastwood Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 11:53
        tylko nie stary...
        ale to jest prawda - wiem z autopsji
        • wybacz.mi.ojcze Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 11:55
          z własnej czy cudzej?
          • c.eastwood Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 11:59
            ni egadam z frajerami z takim nikiem - won
            • wybacz.mi.ojcze Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:02
              ilu znasz frajerów z takim "nikiem", że ci tak dopiekli, "twardzielu"?
              • c.eastwood Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:06
                koenic rozmowy , nie interesujesz mnie w związku z tym wciągam cię na listę
                osób, które ignoruję
                • wybacz.mi.ojcze Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:09
                  dzięki. nie zapomnij jeszcze OBciągnąć boskiemu
        • trzydziecha1 Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:19
          clint, nie mam czasu dzisiaj się kłócić. Jedno wiem, piszesz JAK BOSKI i to
          jest bez sensu... poza tym jeśli nie stary kawaler, to wieczny kawaler, będzie
          lepiej nawet pasowało. Z takim nastawieniem nie masz szans na zmianę status quo.
          • c.eastwood właśnie, ze akurat sie mylisz - dobrze trafiłaś 11.08.05, 12:24
            z wiecznym kawalerem ale co do zmiany status quomylisz się setnie:(
            • trzydziecha1 Re: właśnie, ze akurat sie mylisz - dobrze trafił 11.08.05, 12:27
              pewnie, taki jestes rozrywany, że cie zaraz która na ciążę złapie, tego chcesz?
              Dojdzie do tego, ze znienawidzisz gatunek żeński. Czarno to widzę.
              PS. TResura widać nie zawsze skuteczna?
              • c.eastwood jeśli żartowałaś to był czarny humor 11.08.05, 12:40
                tresura jest do dupy. Nic nie daje. Kobiety sa uparte.
                A z tą ciążą to mam nadzieję, że zartowałaś.
                • trzydziecha1 Re: jeśli żartowałaś to był czarny humor 11.08.05, 13:00
                  A kto powiedział, że tresura jest cacy? ;PP
                  Z resztą nie żartowałam, tylko Cie ostrzegam...
                  • c.eastwood Re: jeśli żartowałaś to był czarny humor 11.08.05, 13:03
                    to jyuż nieśmieszne :(
                    myślisz, ze takie rzezczy się jeszcze zdarzają?
                  • c.eastwood Re: jeśli żartowałaś to był czarny humor 11.08.05, 13:04
                    to już nieśmieszne
                    myślisz, że takie rzeczy się zdarzają?
                    • trzydziecha1 Re: jeśli żartowałaś to był czarny humor 11.08.05, 13:21
                      myślę, ze tak. Zwłaszcza że ty jestes "dobra partia" hehehe....
                      • c.eastwood Re: jeśli żartowałaś to był czarny humor 11.08.05, 13:30
                        weź - mi sie wydaje , ze w tych czasach to każda ma swiadomość, że i tak bedzie
                        sama , bo nikt z taką osobą nie chciałby mieć nic wspólnego
                        • trzydziecha1 Re: jeśli żartowałaś to był czarny humor 11.08.05, 13:44
                          nie łudź sie. W dzisiejszych czasach niewielu facetów nie myślałoby w
                          kategoriach "odpowiedzialności za dziecko" itepe. Sam byś myslał.
                          • c.eastwood Re: jeśli żartowałaś to był czarny humor 11.08.05, 13:50
                            a prosciej?:)
                            • trzydziecha1 Re: jeśli żartowałaś to był czarny humor 11.08.05, 13:53
                              nie mam teraz czasu sie rozpisywać sorry, ale nie wątpie, ze jesteś w stanie
                              zrozumieć co napisałam. Wystarczy ze wyobrazisz sobie hipotetycznie sytuację i
                              pomyślisz co byś zrobił....
                              • c.eastwood Re: jeśli żartowałaś to był czarny humor 11.08.05, 14:01
                                przestań już !
                                • trzydziecha1 Re: jeśli żartowałaś to był czarny humor 11.08.05, 14:02
                                  OK juz się zamykam :D
                                  • c.eastwood Re: jeśli żartowałaś to był czarny humor 11.08.05, 14:02
                                    uffffffffffffff
    • kryzysowa_narzeczona75 Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 11:40
      do 30-tki. Bo zycie zaczyna sie po 30-tce ;P :)
      • c.eastwood Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 11:54
        chyba dozycie , bo nie wiem co nazywasz życiem - staropanieństwo?
        • kryzysowa_narzeczona75 Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:06
          a co powiesz o starokawalerstwie?
          • c.eastwood Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:07
            a co chcesz wiedzieć?
            • kryzysowa_narzeczona75 Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:12
              jak bardzo cierpisz z tego powodu?
              • c.eastwood Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:41
                wcale - jest fajnie
                i skąd taki głupi pomysł, że jest źle???
                • kryzysowa_narzeczona75 Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:45
                  tak samo, jak twoj glupi pomysl, ze staropanienstwo, to juz nie zycie :P :)
                  • c.eastwood TO NIE MOZE BYĆ PRAWDA!!!!! 11.08.05, 12:54
                    no proszę Cię, nie myślisz tak , powiedz , ze nie:)
                    • kryzysowa_narzeczona75 Re: TO NIE MOZE BYĆ PRAWDA!!!!! 11.08.05, 12:57
                      TAK... NIE... Cholera, zgubilam watek :)
                      • c.eastwood Re: TO NIE MOZE BYĆ PRAWDA!!!!! 11.08.05, 13:05
                        to czytaj od góry ( z 12 linijek w górę ):)
    • margie Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 11:45
      co cie tak zboszczylo, istlod? Palemka bije? Dochodze do wniosku, z ehaj facet
      regularnie przebywa na tym formu, to jest zdecydowanie nienormalny.
      • undyna Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 11:48
        zaczyna mu letko łodbijać innemi słowy;)
        być może na to forum przychodzą mężczyźni bez poglądów i dopiero je sobie
        klarują, któż to wie:)
        • c.eastwood Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 11:57
          co ty pierdzielisz, co
          gó.. wiesz a enuncjacje prosto z umysłu 10 latki zostaw dla siebie
          • undyna Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 11:59
            łał jaki agresor z ciebie wylazł, miły miły a jak coś nie po jego myśli, to
            normalnie psychopata;)
            • c.eastwood Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:08
              psycho , jak z horrou o zombie czy hiczkoka:)
              a ty stara baba z kotem i feministka , z jak mówi Edzia, śmierdzącymi stopami:)
              • undyna Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:11
                jak to było, jak łysy grzywką o kant stołu? chyba tak;) no powodzenia, tylko SE
                nie zdemoluj stanowiska pracy;)
                • c.eastwood Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:15
                  nie wiem o co chodzi ale to normalne jak próbujesz coś wybełkotać
                  • undyna Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:19
                    takie wiesz porównanie, jak ktoś kompletnie trafia do celu, to się mówi właśnie
                    jak..., np. jak kulą w płot...
                    • c.eastwood muszę Cię ignorować??? 11.08.05, 12:43
                      sama nie wiesz, że oceniam nisko twoje wypowiedzi i wolę poświęcić czas na
                      rozmowę z fajnymi , otwartymi dziewczynami a nie z ....
      • c.eastwood stare nastolatki - dzidzia piernik 11.08.05, 11:55
        no nie ale właśnie rozstaję sie z babskiem 31L i mam jej dość , ze ku.. mać
        • trzydziecha1 Re: stare nastolatki - dzidzia piernik 11.08.05, 12:20
          aaaaaaaaa to dlatego takie bzdety... eh trzerba było od razu. To ta od papugi?
          • c.eastwood Re: stare nastolatki - dzidzia piernik 11.08.05, 12:23
            no co Ty? ta od papugi to już dawno było...to nówka sztuka ale sie popsuła :(
            i muszę ją zwolić
            • trzydziecha1 Re: stare nastolatki - dzidzia piernik 11.08.05, 12:29
              Nie wku..aj mnie, normalnie nie myślałam że taki gupol z ciebie ;////
              • c.eastwood Re: stare nastolatki - dzidzia piernik 11.08.05, 12:43
                takie życie :)
                • trzydziecha1 Re: stare nastolatki - dzidzia piernik 11.08.05, 13:03
                  To idż się utop :P i nie załamuj innych.
                  • c.eastwood Re: stare nastolatki - dzidzia piernik 11.08.05, 13:06
                    pójdę , pójdę tylko teraz jeszcze sie pomądrzę:)
                    • trzydziecha1 Re: stare nastolatki - dzidzia piernik 11.08.05, 13:22
                      Lepiej nie, bo rozmówcy też sie pójdą topić ;P
                      • c.eastwood Re: stare nastolatki - dzidzia piernik 11.08.05, 13:25
                        why not
                        masz celne spostrzeżenia
                        czasami :)
                        • trzydziecha1 Re: stare nastolatki - dzidzia piernik 11.08.05, 13:27
                          Ja generalnie bystra jestem. jak woda w WC ;P
                          • c.eastwood Re: stare nastolatki - dzidzia piernik 11.08.05, 13:28
                            i po domestosie i brizie :)pachnąca:)
                            • trzydziecha1 Re: stare nastolatki - dzidzia piernik 11.08.05, 13:29
                              Ambi pur jak perfumy (Chanel "chance")
                              • c.eastwood Re: stare nastolatki - dzidzia piernik 11.08.05, 13:31
                                hehehe
                                i Pan Proper do podłogi i do czysta :)))
                                • trzydziecha1 Re: stare nastolatki - dzidzia piernik 11.08.05, 13:45
                                  na podłoge ;P
                                  • c.eastwood Re: stare nastolatki - dzidzia piernik 11.08.05, 13:51
                                    i po co sie męczyć? Mr. Proper Cie wyRĘCZY:)))
                                    • trzydziecha1 Re: stare nastolatki - dzidzia piernik 11.08.05, 13:55
                                      a Kret przepcha wszystkie rury ;PPPPPPPPPPPP
                                      • c.eastwood Re: stare nastolatki - dzidzia piernik 11.08.05, 14:01
                                        ojej hardcore :))))))))))))))))))))))
                                        AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
                                        AAAAAAAAAAAAAAAAA
                                        • trzydziecha1 Re: stare nastolatki - dzidzia piernik 11.08.05, 14:03
                                          No dobra zlituje się nad Tobą, wracam do mojej roboty :D
                                          • c.eastwood Re: stare nastolatki - dzidzia piernik 11.08.05, 14:20
                                            merci
    • iberia29 Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 11:53
      bredzisz jak potluczony.....zal mi cie.
      • c.eastwood Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 11:58
        co zainteresowana? patrzysz przez swiat ze swojego punktu widzenia - a to zadna
        persoektywa.
        Dlatego zamiast sie rozwijać - cofasz
        • domina19 Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:08
          to działa w dwie strony...raczej
          • c.eastwood Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:09
            co Ty wiesz o życiu wiesniaro :)
            • domina19 Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:10
              ty za to wiesz duuuuuzoooooo, czyli nic wiochmenie
              • c.eastwood Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:16
                ojej , nie będę rozwijał , bo kobiety ( zwłaszcza na FK ) atakują jak wściekłe -
                dlaczego sądzisz, że nic nie wiem
                • domina19 Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:21
                  ja nie atakuje, wiec mozesz rozwijac
                  dlaczego twierdzisz ze wiesz iż 28,29 czy 30 latki nikt nie chcial skoro są
                  same?
                  bezsensu, dlatego pisze ze dziala to w dwie strony (takie głupie myslenie)
                  skoro ty tez nie masz zony......to rakieta
                  • c.eastwood Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:33
                    nie mam , bo nie spotkałem odpowiedniej dziewczyny -poza tym faktycznie nie ma
                    równouprawnienia płci , więc nie możemy i co ważne nie jesteśmy traktowani tak
                    samo
                    wiec nie może byc ....rakieta:)
        • iberia29 Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 14:27
          tak sie sklada, ze akurat nie jestem sama.Ale powiem ci tyle, ze jakbym miala
          byc z kims takim jak ty to wolalabym byc sama...moze teraz zrozumiesz czemu
          niektore kobiety nie maja facetow....bo wybor mamy marny, ot co.
          • c.eastwood Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 14:33
            taaaa jasne
    • aguszak Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:21
      taką wersję ustaliłem i takiej wersji będę się trzymał... a adminowanie dalej
      odpływa w sina dal... ;P
      P.S. Swoją drogą trochę Ci muszę przyznać rację... ;)
      • edzia-fredzia Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:27
        A ty co płeć zmieniłas???
        • domina19 Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:28
          czy istłod zmienny jest????
          • c.eastwood Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:35

        • aguszak Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:34
          edzia-fredzia napisała:

          > A ty co płeć zmieniłas???

          nie zmieniłam, tylko napisałam tak, jak myśli sobie Klincik ;)
          ... ale musicie przyznać, oczywiście nie generalizując, że cos w tym jest, że
          czasem koleżanki w okolicach 30 maja problem ze znalezieniem niekoniecznie
          C.E. - sama mam taka przyjaciółkę, która jest z wiekiem coraz bardziej
          kapryśna, jeżeli chodzi o facetów, a jednak ciągle mi nawija, że jej jednak
          brak męskiego ramienia... tylko po prostu zdolność póścia czasem na kompromisy
          jej szwankuje...
          • c.eastwood Aguszak -masz medal z ziemniaka:) 11.08.05, 12:36
            to co napisałaś również jest bardzo ważne - dochodzi to plus dziwactwa , jakie
            ma każdy z wiekiem ( edzia od maleńkości) i done :)
            • aguszak Re: Aguszak -masz medal z ziemniaka:) 11.08.05, 12:40
              Z kolei mam też kolegę, który za nic nie może znaleźć sobie kobity na stałe,
              choć casem mi pitoli, że on to by tak chciał, jak mój mąż: dom, do którego
              można wracać, dzidzia ładna gaworząca: "tatatatata", ale za nic, kurcze nie
              chce się mu choć trochę "ucywilizować" i nade wszystko ceni sobie wolność,
              pojmowaną w jego bardzo dziwny sposób. Tak, że miecz obosiecznym jest i już ;)
              Bardzo dziekuję za medal z ziemniaka - mam już jeden z Flipsa od mojego
              Pędziówka, to będzie mała kolekcja ;)))
              • c.eastwood Re: Aguszak -masz medal z ziemniaka:) 11.08.05, 12:46
                Mam nadzieję, ze ten kolega to nie ja i nie znamy sie nawet nie wiedząc o tym :)
                ale myślę, ze kto ceni sobie wolność zaakceptuje zmiany dopiero jak bedzie
                musiał
                a z wyboru to nie ma takiej opcji :)
                ale z laskami byłaś w 100% :)
                • aguszak Re: Aguszak -masz medal z ziemniaka:) 11.08.05, 12:49
                  No właśnie, jak możesz, to rozwiń: "dopiero, jak będzie musiał" - kiedy stary
                  kawaler czuje mus?
                  • c.eastwood Jak jaśnie pani księżna każe to rozwijam:) 11.08.05, 12:56
                    NP. zawali mu sie dotychczasowy świat czyli coś tam wstrząśnie nim i ta laska
                    taka stanie sie dla niego oparciem i przyokazji prawdziwą kobietą partnerem
                    wiele jest takich rzeczy
                    i od razu mówię , ze nie mam na myśli "wrobienia" w dzieciaka
                    • aguszak arcyhrabio ;) 11.08.05, 13:05
                      a tzn, bez tragedii się nie obejdzie i jak nic takiego się nie wydarzy, to do
                      końca życia będzie sam, jak wyspa na morzu?
                      • c.eastwood królowo złota :) 11.08.05, 13:07
                        obawiam się, że tak być może - no , chyba , ze uda mi się zdobyc Edzię :)?
                        • aguszak murgrabio brylanotwy ;) 11.08.05, 13:09
                          a Edzia niezamężna jest? eee... coś mi się wydaje zajętą być :)
                          • c.eastwood cesarzowo:) 11.08.05, 13:11
                            jest wolna jak fredzia :) serio ( no wiesz tak od razu brylanotwy?:::))))
                            • aguszak księciuniu ;) 11.08.05, 13:18
                              jak Ty mnie ze złotem wyjechałeś, to ja brylantami Ciebie obsypuję ;)
                              ... ale Edzia nawet by nie zdzierżyła jego cholernego charakteru. Jako kumpel
                              ok, ale jakby miała mieć takiego faceta/męża/partnera to bym się chyba na
                              ramiączku od własnego biustonosza powiesiła ;/ serio, serio...
                              • c.eastwood imperatorowo:)))) 11.08.05, 13:23
                                zara zara, czy to ja jestem podmiotem w trzecie os. liczby pojedynczej w Twojej
                                wypowiedzi
                                takim ch..owym na maksa , znaczy w kontekście Edzi?
                                • aguszak Re: imperatorowo:)))) 11.08.05, 13:26
                                  znaczy się jeszcze z Tobą nie tak całkiem źle, skoro wiesz, że masz cholerny
                                  charakterek ;)
                                  Może źle się wyraziłam - jakby ja miała mieć takiego, jak ten mój kumpel, męża,
                                  Tobym go z procy... albo rakietą ;)
                                  • c.eastwood Re: imperatorowo:)))) 11.08.05, 13:27
                                    kurna olek ale jesteś pewna, ze ja i on to ta sama osoba :(?
                                    • aguszak Re: imperatorowo:)))) 11.08.05, 13:29
                                      nie, raczej się chyba nie znamy ;)
                                      • c.eastwood Re: imperatorowo:)))) 11.08.05, 13:31
                                        to dobrze , bo ja myślę, ze jestem czasem fajny i nie chciałbym byc taki
                                        ch..owy na maksa w czyichś oczach :)
                                        • aguszak Re: imperatorowo:)))) 11.08.05, 13:34
                                          bo on czasem jest fajny, ale... tylko czasem ;/ jako kobieta nie mogę zdzierżyć
                                          jego potarganego charakteru - jako kumpeli udaje mi się czasem przemówić mu do
                                          rozsądku, ale kobiecie, której by na nim zależało, opadły by ręce, nogi i biust
                                          z bezsilności ;)
                                          • c.eastwood Re: imperatorowo:)))) 11.08.05, 13:36
                                            to juz na pewno by ją zostawił : oadnięty tyłek i biust???
                                            kiszka raczej :)
                                            • aguszak Re: imperatorowo:)))) 11.08.05, 13:54
                                              kiszką można by nazwać jego życie... zakichane naprawdę... ;)
                                              • c.eastwood Re: imperatorowo:)))) 11.08.05, 14:02
                                                to ja jestem na etapie , ze mi fajnie
                                                a ile on ma lat?
                                                • aguszak Re: imperatorowo:)))) 11.08.05, 14:03
                                                  właśnie po 30-tce :)
                                                  • c.eastwood Re: imperatorowo:)))) 11.08.05, 14:20
                                                    to dupa
                                                    jak ja
                                                  • aguszak Re: imperatorowo:)))) 11.08.05, 14:21
                                                    czyli co dalej twierdzisz, że jesteś podmiotem lirycznym mojej opowieści? ;)
                                                  • c.eastwood Re: imperatorowo:)))) 11.08.05, 14:34
                                                    na szczęście nie - ale nie lirycznym , bo to nie ten myk
                                                    pamiętam z polskiego
          • mmagi i bardzo dobrze ze jest kapryśna,bo wie 11.08.05, 13:07
            co chce a inne biora co im pod reke wpadnie zeby nie zostac stara panna:-))))
            • c.eastwood Re: i bardzo dobrze ze jest kapryśna,bo wie 11.08.05, 13:08
              weź przestań - kapryśna to może być gó..ara a nie dzidzia piernik , bo to
              smieszne
              • mmagi Re: i bardzo dobrze ze jest kapryśna,bo wie 11.08.05, 13:10
                gów nie zna życia a dzidzia piernik zna i moze wybierac ile wlezie miedzy
                jajami:-))))
                • c.eastwood Re: i bardzo dobrze ze jest kapryśna,bo wie 11.08.05, 13:11
                  jasne , jak ma stragan :)
            • aguszak Re: i bardzo dobrze ze jest kapryśna,bo wie 11.08.05, 13:14
              uwierz mi, że przynajmniej raz trafił jej się taki, coby za arcyksięcia
              charakterologicznego mógł uchodzić ;)
              Teraz ma świetnego faceta i aż martwię się czy uda im się utrzymac ten związek,
              bo ona za dużo czasu mu nie poświęca...
              a wady? któż z nas ich nie ma ;)
      • c.eastwood Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:34
        tzn>?
    • mamba30 CLINT wieśniaku.... 11.08.05, 12:32
      zastanawiam się, czy mam Ci zasadzić kopa w rzyć, czy uznać, że był to
      komplement dla starszej pani.... :)
      • c.eastwood Re: CLINT wieśniaku.... 11.08.05, 12:37
        kompliment :)

        a wiesz, ze jakis wieśniak podszywał sie wczoraj pod Ciebie i zrobił mnie w
        trąbę na moment ale mmagi mnie ostrzegła ...:(
        • mamba30 Re: CLINT wieśniaku.... 11.08.05, 12:42
          wiem, bo się wtrąciłam chwilkę później, ale Ciebie już nie było. Dużo osób
          zrobił w balona :))
          • c.eastwood Re: CLINT wieśniaku.... 11.08.05, 12:44
            a dzisiaj mnie podrabiał ale krótko:)
            • mamba30 Re: CLINT wieśniaku.... 11.08.05, 12:48
              c.eastwood napisał:

              > a dzisiaj mnie podrabiał ale krótko:)

              kto Ciebie podrabiał?? nie bardzo ogarniam, ponieważ źle się czuję...
              • c.eastwood Re: CLINT wieśniaku.... 11.08.05, 12:57
                jakiś wiesniak nazywał sie : c.eastwod
                jedno o i kolka osób nabrał
                • mamba30 Re: CLINT wieśniaku.... 11.08.05, 12:59
                  to może ten sam, co mambę kropką podrobił, ech...
                  • c.eastwood Re: CLINT wieśniaku.... 11.08.05, 13:07
                    pedał:(
                    • mamba30 Re: CLINT wieśniaku.... 11.08.05, 13:10
                      c.eastwood napisał:

                      > pedał:(

                      myślisz, że to ta sama osoba???
                      • c.eastwood Re: CLINT wieśniaku.... 11.08.05, 13:12
                        myślę, że tak - podobne teksty trochę naśladuje styl
                        to nie kretyn ale psychol za to
                        • mamba30 Re: CLINT wieśniaku.... 11.08.05, 13:14
                          a boski cały czas pluje na mnie na forum o moderacji i zakłada wątek za wątkiem
                          na mój temat. Wiecznie wciąga w to też A. że tak jemu kiedyś napisał.... co za
                          kretynizm i ile można...
                          • c.eastwood Re: CLINT wieśniaku.... 11.08.05, 13:16
                            nie zwracaj na smiecia uwagi- niepotrzebnie mu odpowiadasz
                            • mamba30 Re: CLINT wieśniaku.... 11.08.05, 13:17
                              c.eastwood napisał:

                              > nie zwracaj na smiecia uwagi- niepotrzebnie mu odpowiadasz

                              już nie odpowiadam, ale się zastanawiam, ile można pied.olić i się nie
                              znudzić...
                              • c.eastwood Re: CLINT wieśniaku.... 11.08.05, 13:26
                                sam nie wiem , ale to deprecha - może jest na bezrobolu wiele m-cy i mu
                                odbija , kto wie ?
                                ale kogo to
                                olać cw..a
    • ang76 Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 12:51
      za duzo filmów naoglądaleś się, albo mamusia Ci wpoiła jakies dziwne teorie,
      już dawno nie aktualne...:D

      An
      • c.eastwood bardzo się cieszę , że do mnie napisałaś, bardzo 11.08.05, 12:58
        z mamusią ( jak mówisz )nie mieszkam od 17 roku zycia , wiec za dużo by mi nie
        wpoiła
        i wal sie na cyce jak wchodzisz na matkę
        nie gadam z gó..arami
        • mmagi chyba sie rozdrazniłeś tak mi sie coś widzi po 11.08.05, 13:05
          różnych wpisach:-))))i po co?
          • c.eastwood Re: chyba sie rozdrazniłeś tak mi sie coś widzi p 11.08.05, 13:08
            e nie -jest kół
            lubię poprowokowac :)))
            • c.eastwood Re: chyba sie rozdrazniłeś tak mi sie coś widzi p 11.08.05, 13:09
              kól - miało być
              • mmagi Re: chyba sie rozdrazniłeś tak mi sie coś widzi p 11.08.05, 13:10
                no weim,piernik nie jezdem:P
                • c.eastwood Re: chyba sie rozdrazniłeś tak mi sie coś widzi p 11.08.05, 13:13
                  kto wie , kto wie , tak tylko mówisz:)
                  dobra przysyjał zdjęcie :)
                  • mmagi Re: chyba sie rozdrazniłeś tak mi sie coś widzi p 11.08.05, 13:17
                    hehehe:-DDDDDDDDDDDDD
                    • c.eastwood Re: chyba sie rozdrazniłeś tak mi sie coś widzi p 11.08.05, 13:25
                      ni ma:(
        • ang76 Re: bardzo się cieszę , że do mnie napisałaś, bar 11.08.05, 13:05
          c.eastwood napisał:

          > z mamusią ( jak mówisz )nie mieszkam od 17 roku zycia , wiec za dużo by mi
          nie
          > wpoiła
          > i wal sie na cyce jak wchodzisz na matkę
          > nie gadam z gó..arami

          to co mam walić....?

        • ang76 Re: bardzo się cieszę , że do mnie napisałaś, bar 11.08.05, 13:06
          c.eastwood napisał:

          > z mamusią ( jak mówisz )nie mieszkam od 17 roku zycia , wiec za dużo by mi
          nie
          > wpoiła
          > i wal sie na cyce jak wchodzisz na matkę
          > nie gadam z gó..arami

          i dwója z dedukcji!!!!
        • ang76 ja sie rozwijałeś tylko do 5 roku, co widać 11.08.05, 13:07
          to za duzo i tak bys nie przyswoił motylico wątrobowa....

          An
          • c.eastwood wyjaśnie coś - nie jesteś ani śmieszna ani madra 11.08.05, 13:10
            więc zawijaj sie z mojego wątku, kaszalocie
            • ang76 Re: wyjaśnie coś - nie jesteś ani śmieszna ani ma 11.08.05, 13:16
              c.eastwood napisał:

              > więc zawijaj sie z mojego wątku, kaszalocie

              a komu próbujesz cos udowodnić tym swoim wyjasnieniem, bo chyba nie mi :D
              ale grunt, że wogle pomyslaleś że moge być..., co do Twojej akrykatury nie
              zdrazyłoby mi się :D

              haha.... Twój to będzie jak sobie go kupisz barszczyku...

              An
            • ang76 ale szkoda mi czasu i czcionki... 11.08.05, 13:19
              na kwaśną zupę:D
              • c.eastwood dobrze, ze przynajmniej jesteś posłuszna 11.08.05, 13:22
                nie wiem co ty gadasz ale cieszę sie , ze posłuchałaś i poszłaś sobie
                • ang76 raczej spuściłam gniota.... 11.08.05, 13:23
                  c.eastwood napisał:

                  > nie wiem co ty gadasz ale cieszę sie , ze posłuchałaś i poszłaś sobie

                  boś tępy jak platikowy nóż...


                  • ang76 z wodą w kiblu.... 11.08.05, 13:23
                  • c.eastwood juz nie pyskuj tylko grzecznie sie pozegnaj 11.08.05, 13:24
                    i paszła won
                    • ang76 ............. 11.08.05, 13:30
    • qui_pro_quo Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 17:37
      Co ty powiesz, a moja znajoma lat 44 wyszła za mąż w ubiegłą sobotę.
      • c.eastwood Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 19:13
        jasne a w Brazylii 89 latka urodziła dziecko i co?
        czy często się to zdarza?
    • fajnaret Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 11.08.05, 19:11
      No własnie powinny sie zastanowić! No albo jak mówia moi serdeczni przyjaciele
      że jak dziewczyna lub chlopak nie znajda sobie partnera do 28 roku zycia to sa
      albo mało atrakcyjni lub sa po prostu zwykłymi smieciami.Każdy atrakcujny
      osobnik znajdzie zawsze sobie cos odpowiedniego dla siebie i na pewno nie
      bedzie sam. Cos w tym jednak jest.
      życze powodzenia i pozdrawiam
      • c.eastwood myslą podobnie , jak ja 11.08.05, 19:14
        ale ja bym takiego tekstu nie wrzucił. Za ostry.
    • grogreg Re: Co do zasady kobiety POWYŻEJ 28 roku życia ni 12.08.05, 09:54
      Ta zasada dotyczy mezczyzn, czy tylko ciebie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka