Dodaj do ulubionych

Chce byc obiektem seksualnym :)

17.08.05, 10:07
"...Nie mogę nie reagować, gdy kobiety sprowadza się do roli obiektów
seksualnych albo wręcz pań świadczących usługi seksualne - mówi "Gazecie"
pełnomocnik rządu ds. równego statusu kobiet i mężczyzn Magdalena Środa. I
wylicza kolejne przykłady: - W jednej z reklam mężczyzna dostaje do wyboru
brunetkę lub blondynkę. Chłopiec z reklamy zupki w proszku bawi się Barbie i
Kenem, mówiąc, że "on ją zostawi, jeśli ona nie ma dla niego żadnych
kulinarnych propozycji na wieczór". To naruszenie podstawowych zasad etyki..."
Czy tylko mi sie wydaje, czy ta Pani ma problem???
Obserwuj wątek
    • trzydziecha1 Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 10:15
      No wiesz co Edzia, żeby tak we własne gniazdo femnistyczne kalać, to ja nie
      rozumiem .... Uraziłaś mnie na wskroś.
      • edzia-fredzia Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 10:18
        hehehe... a ja mysle, ze ta Pani to powinna sie do pracy wziasc albo chlopa
        sobie znalezc a nie zastanawiac co autor mial na mysli tworzac reklame :D
    • tomasdyg Re: Chce byc obiektem seksualnym :) -wspaniale 17.08.05, 10:17
      edzia-fredzia napisała:
      "Czy tylko mi sie wydaje, czy ta Pani ma problem???"

      -Chyba Ci się nie wydaje, ta pani ma bardzo poważny problem, a nawet
      problemy. Można jej współczuć. No a poza tym, po wyborach, albo uniwersytet (i
      za co tu żyć...?) albo...., po takich wypowiedziach, załapie się na Brukselkę,
      dlatego trza się starać, starać.

      Pozdrawiam
      • edzia-fredzia Re: Chce byc obiektem seksualnym :) -wspaniale 17.08.05, 10:20
        dzieki tej Pani tworzy się stereotyp brzydkiej i głupiej feministki :(
    • omcrew jesli chodzi o rownouprawnienie to ja proponuje 17.08.05, 10:32
      zaczac od zmiany zasad dotyczacych wyrywania towarow na noc... czekam :))))
      • edzia-fredzia Re: jesli chodzi o rownouprawnienie to ja proponu 17.08.05, 10:33
        czekaj, czekaj :P
        • omcrew Re: jesli chodzi o rownouprawnienie to ja proponu 17.08.05, 10:36
          i spodziewam sie ze jutro na imprezie to mi dziewuchy beda proponowac drinka :)))
          • edzia-fredzia Re: jesli chodzi o rownouprawnienie to ja proponu 17.08.05, 10:36
            jakto jutro??? w czwartek???
            Sroda w bikini przyjedzie i Ci poda :DDDD
            • omcrew Re: jesli chodzi o rownouprawnienie to ja proponu 17.08.05, 10:38
              to ja moze w domu zostane :))))
              • edzia-fredzia Re: jesli chodzi o rownouprawnienie to ja proponu 17.08.05, 10:39
                hehehe... :DDDD...
                PS. A mowiles, ze nie pijesz :PPPPP...
                • omcrew Re: jesli chodzi o rownouprawnienie to ja proponu 17.08.05, 10:50
                  z soku jabklowego tez mozna drinka zrobic :)))
                  • edzia-fredzia Re: jesli chodzi o rownouprawnienie to ja proponu 17.08.05, 10:50
                    z zubrowka :D
                    • omcrew Re: jesli chodzi o rownouprawnienie to ja proponu 17.08.05, 10:59
                      ehhh stare dobre czasy:))
                      • edzia-fredzia Re: jesli chodzi o rownouprawnienie to ja proponu 17.08.05, 11:03
                        synek przeca ty mlody jestes, o czym Ty mowisz?
                        • omcrew Re: jesli chodzi o rownouprawnienie to ja proponu 17.08.05, 11:09
                          ehhhh zebys ty wiedziala :)))0
                          • edzia-fredzia Re: jesli chodzi o rownouprawnienie to ja proponu 17.08.05, 11:10
                            opowiedz plissssssss :)
                            • omcrew Re: jesli chodzi o rownouprawnienie to ja proponu 17.08.05, 11:13
                              eee tam bede opowiadal jak sie upodlilem?? tak publicznie??
                              • edzia-fredzia Re: jesli chodzi o rownouprawnienie to ja proponu 17.08.05, 11:16
                                mozesz na @ i zdjecie dorzuc :D
                                • omcrew Re: jesli chodzi o rownouprawnienie to ja proponu 17.08.05, 11:21
                                  co ty chcesz od tej biednej malpki ?:)))
                                  no co ty a skad ja mam miec fotki z.... dzielem zniszczenia :))))
                                  • edzia-fredzia Re: jesli chodzi o rownouprawnienie to ja proponu 17.08.05, 11:26
                                    malpka edek :)
                                    chitrus :P
                                    • omcrew Re: jesli chodzi o rownouprawnienie to ja proponu 17.08.05, 11:37
                                      cytus??? z cystrusow to pomarancze lubie :)))
                                      • edzia-fredzia Re: jesli chodzi o rownouprawnienie to ja proponu 17.08.05, 11:39
                                        ja zostane przy mietowkach :PPPP... juz 2 dzien :D
                                        • omcrew Re: jesli chodzi o rownouprawnienie to ja proponu 17.08.05, 11:45
                                          tylko nie przedawkuj bo suchoty nadmierne bedziesz miala :)))
                                          • edzia-fredzia Re: jesli chodzi o rownouprawnienie to ja proponu 17.08.05, 11:47
                                            skad wiesz?
                                            • omcrew Re: jesli chodzi o rownouprawnienie to ja proponu 17.08.05, 11:52
                                              czytam duzo :)))))
                                              • edzia-fredzia Re: jesli chodzi o rownouprawnienie to ja proponu 17.08.05, 11:56
                                                to ladnie :)
                                                • omcrew Re: jesli chodzi o rownouprawnienie to ja proponu 17.08.05, 11:59
                                                  niewiem czy ladnie czytam :)))
                                                  • edzia-fredzia Re: jesli chodzi o rownouprawnienie to ja proponu 17.08.05, 11:59
                                                    to ladnie, ze czytasz :P
                                                  • omcrew Re: jesli chodzi o rownouprawnienie to ja proponu 17.08.05, 13:29
                                                    taki nawyk zostal mi z dziecinstwa:)
                                                  • edzia-fredzia Re: jesli chodzi o rownouprawnienie to ja proponu 17.08.05, 13:31
                                                    przeciez Ty caly czas dzieciak jestes :D
                                                  • omcrew Re: jesli chodzi o rownouprawnienie to ja proponu 17.08.05, 14:11
                                                    staram sie jak moge :)))
    • undyna Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 10:33
      wydaje mi się, że ta pani właśnie nie ma problemów
      • edzia-fredzia Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 10:34
        za malo ma i jej sie w dupie porzewracalo :)
        • undyna Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 10:38
          i we łbie, albo po prostu nie ma erekcji
          • edzia-fredzia Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 10:39
            we lbie pustka :P
          • rege.from.dzamejke Do Undyny. Off topic. 17.08.05, 10:57
            Mam 40 lat i przedwczoraj spuchły mi kostki u nóg, w tym prawa - dość mocno
            (trochę nawet boli przy chodzeniu). Właściwie mieszczę się tylko w sandały.
            Czy to znaczy, że jestem alkoholikiem?
            Co robić?
            • undyna Re: Do Undyny. Off topic. 17.08.05, 12:02
              poczułeś się urażony za wszystkich piwoszy i innych tankowców świata, czujesz z
              nimi więź? To weź transparent, albo napisz regeprotestsong najlepiej w stylu
              Boba. A tak poważnie nie lubię alkoholizmu, lubię nawet dwóch alkoholików, ale
              patrzeć nie mogę co oni ze sobą robią i uważam, że zadna normalna kobieta się z
              alkoholikiem nie zwiąże, bo to straszny garb, co nie znaczy, że alkohol nie
              jest dla ludzi i już się tak nie natrząsaj, przydałaby Ci się wycieczka na
              detox alkoholowy, to może byś wiedział czym się kończy beztroskie drinkowanie
              ponad miarę, każdy myśli, że go coś takiego nie dotyczy dopóki nie zacznie mieć
              problemów, ale wtedy to już psychika jest tak porysowana, że nawet nie zdaje
              sobie z tego sprawy. No pa!
              • rege.from.dzamejke Re: Do Undyny. Off topic. 17.08.05, 12:39
                A co ty tak nagle z syndromem oblężonej twierdzy wyskakujesz? To żaden atak na
                ciebie.
                Znajomi porozjeżdżali się na wakacje, nie będę zawracał ludziom gitary na
                urlopach. Nie mam też ochoty na "niepilotowany" przez nikogo kontakt z
                publiczną służba zdrowia.
                "Co robić?" oznaczało: do jakiego specjalisty radzisz się zgłosić z czymś
                takim? Z takimi objawami i tylko takimi (przynajmnej na oko).
                • undyna Re: Do Undyny. Off topic. 17.08.05, 13:04
                  no to po co ta kąśliwa uwaga na końcu?, nie ma problemu, "papier" nie pokazuje
                  z jakim syndromem, a emotiokony też niewiele wyrażają
                  powiem tak spuchnięte obie kostki, to może być wszystko, w związku z czym
                  niestety czeka Cię wizyta u "pierwszego kontaktu", serce, nerki, wątroba,
                  stawy, jeśli boli, to może stawy właśnie i głównie, czyli trzeba zrobić badania
                  dość dużo badań, najlepszym rozwiązaniem jest lekarz pierwszego kontaktu, w
                  średnim wieku (35-40), przyjmujący w przychodni, w której są też inni
                  specjaliści, nawet kardiolog i reumatolog, jest na miejscu rtg i ekg i
                  laboratorium, które ma umowę na dużo różnych badań specjalistycznych, w takiej
                  przychodni lekarze chętniej zlecają badania i nie leczą na oko, chętniej też
                  kierują na specjalistyczne konsultacje.
                  "Niektóre dziewczęta przychodzą na świat organicznie dobre, ale nie ja."
                  (Św.Laura de Nazianzi)
                  • rege.from.dzamejke Re: Do Undyny. Off topic. 17.08.05, 13:38
                    "Kąśliwa uwaga" na końcu? W życiu! Która uwaga - pytanie w pierwszym poście,
                    czy jestem alkoholikiem?
                    To wynika z gorączkowej kwerendy na necie - wszędzie w pierwszym rzędzie
                    marskość (i - być może - regularna cukrzyca), kardiomiopatia, zakrzepica, żyła
                    wrotna dzikie węże etc. Głowny czyniik ryzyka - nadmierne spożycie.
                    A gdyby nie Twoja wypowiedź sprzed kilku dni na temat alkoholików i ich
                    schorzeń, w ogóle nie kojarzyłbym Cię z medycyną.

                    Jak już napisałem, nie przepadam za publiczną służbą zdrowia (przynjmniej jako
                    pacjent z ulicy). I dlatego wybieram się (wybierałem się??? skoro odradzasz...)
                    do jakiegoś Luxmedu czy czegoś w tym rodzaju, a potem mógłbym z pełnym spokojem
                    iść na ewentualne dodatkowe badania, analizy etc. do placówki publicznej. Ale
                    już jako pacjent jakiegoś Pana Adiunkta czy innego Profa. A z końcem sierpnia
                    znajomi zaczną wracać i dalej jakoś już by poszło...
                    Ale właśnie na tę okoliczność chciałem uniknąć BARDZO krótkiej wizyty na
                    zasadzie: boli noga - aha, idę do ortopedy. Ortopeda ogląda i mówi: to nie do
                    mnie. Do kardiologa. Drugie drzwi na lewo. 100 PLN się należy.
                    I miałem nadzieję na jakąś przedwstępną eliminację ruchów w oczywisty sposób
                    chybionych.

                    Ale skoro, jak mówisz, jestem chory na wszystko <tu uśmiech "bez łzy">, to
                    chyba jednak trzeba mi do tej przychodni, nie? :-(((((
                    • undyna Re: Do Undyny. Off topic. 18.08.05, 10:27
                      Jeśli "Luxmed", to radzę iść od razu do reumatologa właśnie w jakiejś prywatnej
                      przychodni, oni mają najbardziej rozwinięty instykt poszukiwacza i fazę na
                      globalną diagnostykę, lekarz lekarzowi nierówny, życzę Ci żebyś trafił na
                      takiego lepszego:)
                      Jeśli chodzi o "kośliwą", to nie ma sprawy.;)
          • aguszak Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 13:17
            ... i jaja jej smierdzą... w lodówce ;)
    • login.kochanie Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 12:24
      to bądź, chyba,żeś za stara albo ci spuchły nogi w kostkach
      • edzia-fredzia Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 12:26
        jstem stara i ma spuchniete nogi i chce byc obiektem seksulanym :P
        • duch.arafata Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 13:16
          I malutka i kawalerki nawet nie ma.
          • edzia-fredzia Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 13:17
            no :((((((...
            • duch.arafata Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 13:42
              To może bądź obiektem per procura - oni będą "tidudidu" z innymi, ale do ciebie
              będą wzdychać. Całyczas wzdychać.
              • edzia-fredzia Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 13:47
                co to znaczy tidudidu?????? :DDDDDDDDD...
                nie lubie ludzi z ciezkim oddechem :P
                • duch.arafata Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 13:55
                  No nie wiesz? No "tego" będą z innymi laskami, ale marząc o tobie.
                  • edzia-fredzia Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 13:57
                    eeeeeeee tam nie ma tak, istłoda to Ty nie czytaj bo on zmysla i se zarty ze
                    mnie robi :)
                    • pink.freud Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 14:00
                      Czy te wątki, że chcesz być obiektem i pytanie o zarobki w Wawie mają coś wspólnego?;PPP
                      • edzia-fredzia Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 14:02
                        tak, tak :)
                        • pink.freud Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 14:07
                          To uważaj, bo jak się do Wawy przyjeżdża, to na dworcu stoją goście szukających naiwnych, z ogłoszeniami daję 3500, ale wystarczy przejść się kawałek za dworzec i tam już proponują uczciwe zarobki:)))
                          • edzia-fredzia Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 14:08
                            Ok ;)
                    • duch.arafata Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 14:06
                      Kto to jest istłód? Pierwsze słyszę.
                      Ja tylko niosę pomoc. Jak kto stary, spuchnięty, nie magdzie i w ogóle, to nie
                      ma co wybrzydzać. Chiba lepiej być takim obiektem niż żadnym, no nie?
                      • edzia-fredzia Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 14:07
                        hmmmmmm... pomysle jeszcze :D
                        • duch.arafata Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 14:10
                          No. A nuż się trubadur trafi jakiś wzdychający i coś napisze dla swej
                          Nieosiągalnej. I wtedy - wieczność.
                          • edzia-fredzia Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 14:12
                            O! wlasnie :D
                            • duch.arafata Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 14:27
                              No. To mamy ustalone. JUŻ JESTEŚ obiektem. Wzdychają i chwatit.
                              Jeszcze jakieś pytania?
                              • edzia-fredzia Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 14:36
                                nie :)
                                przepraszam, dziekuje :D
                                • duch.arafata Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 14:38
                                  No i git. To lecę.
                                  Jakby co, pogłaszcz jakąś flaszkę po brzuszku, to się przybędzie.
                                  Darz bór. :-)))
    • trzydziecha1 Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 14:34
      To ja tez chce, bo już wpół do trzeciej.
      • edzia-fredzia Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 14:35
        arafata popros :D
        • duch.arafata Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 14:37
          Arafat nie żyje.
          • edzia-fredzia Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 14:39
            Ta i Elvis tez moze???????? :P
            • duch.arafata Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 14:44
              Kto???!!! Nie znam, to jakiś pies niewierny chyba.
              • edzia-fredzia Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 14:44
                ale pieknie spiewa :DDDDDDDDD...
                • duch.arafata Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 14:46
                  Pewnie jakiś pedzio.
                  • edzia-fredzia Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 14:48
                    pewnie tak :) i tak bym szans nie miala, bo kawalerki nie mam :P
                    • duch.arafata Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 14:50
                      Jak do ciot wzdychasz, to dzienx.
                      • edzia-fredzia Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 14:51
                        :)))))))))...
                        ty a ty chustke na glowie nosisz czy mi sie zle wydaje??? :PPPPP... zwana
                        popularnie arafatka :DDDDDDDDDDD
                        • duch.arafata Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 14:55
                          Ja nie mam głowy. Ja w ogóle ciała nie mam. Ja-m astralny.
                          AAAAAAAAAAAAAAAAAA :-((((((((((((((
                          • edzia-fredzia Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 14:57
                            ANAL-ny :DDDDDD...
                            AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAaaaaaaaaaaa....]
                            ale chodziles w kiecy i chustce tez :DDDDDDDDDDD... :PPPPPPPPP...
                            • duch.arafata Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 15:02
                              Anal po głowie (!!!) chodzi Towarzyszce? Jak widać, wzdycha się jednak do
                              pedziów...
                              • edzia-fredzia Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 15:33
                                tylko do mojego stomatologa :D
                                • duch.arafata Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 15:38
                                  Ten to przynajmniej magdzie. I fotel taki bajerancki, prawie jak samolot.
                                  I niby ze świderkiem, ale ...
                                  No pedzio się panie trafił. Wot, żałko. :-((((((
                                  • edzia-fredzia Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 15:42
                                    No :((((((... ale piekny jest i ladnie pachnie :DDDDDDDD...
                                    szkoda, ze zeby mi sie psuc nie chca :(((((...
                                    wszystko przeciwko mnie :PPPPPPPPPPP...
                                    Spadam :) Milego dnia :)
                                    • duch.arafata Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 17.08.05, 15:48
                                      No właśnie. Już miałem pytać, czy szczotkowania ząbków nie zaniedbujesz, aby
                                      częściej na quasi-samolocik lądować.
                                      Spadasz? Dobra. Ale stocz się tylko trochę. ;-)))
                                      Darz bór.
    • olimpia01 Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 19.08.05, 11:43
      utrwalanie stereotypów u tępego odbiorcy jest błędem socjologicznym, mogącym
      spowodować zacofanie społeczeństwa w kwestiach równouprawniena ...
      • duch.arafata Re: Chce byc obiektem seksualnym :) 19.08.05, 12:04
        Siostro, hamuluj. Ona dzisiaj już nie chce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka