mamba30
23.08.05, 15:37
Mam już dosyć łażenia po pierdzielonych konowałach, ale do rzeczy.... Byłam
sobie wczoraj u lekarza takiego jednego, który to dał mi skierowanie do
takiej jednej instytucji.... Niby wszystko ok, ale w tejże instytucji moje
skierowanie zostało olane, ponieważ nie taki lekarz je wystawił, znaczy się
nie specjalista tylko ogólny... Aby sie dostać do tej instytucji potrzebuję
na skierowaniu mieć pieczątke ich lekarza. Pani mi zaproponowała konsultację,
która by mnie miała zakwalifikować do uzyskania pomocy lekarskiej w tej
instytucji, na PAŹDZIERNIK !!!! Qrwa mać, o co chodzi??? Ja w sierpniu
potrzebuje się tam dostać, a nie w październiku!!!! No i latam dzisiaj i
naokoło wszystko załatwiam, ech..... i na co idą te cholerne moje składki już
od niemalże 12 lat?????