Dodaj do ulubionych

Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam wqrw

23.08.05, 15:37
Mam już dosyć łażenia po pierdzielonych konowałach, ale do rzeczy.... Byłam
sobie wczoraj u lekarza takiego jednego, który to dał mi skierowanie do
takiej jednej instytucji.... Niby wszystko ok, ale w tejże instytucji moje
skierowanie zostało olane, ponieważ nie taki lekarz je wystawił, znaczy się
nie specjalista tylko ogólny... Aby sie dostać do tej instytucji potrzebuję
na skierowaniu mieć pieczątke ich lekarza. Pani mi zaproponowała konsultację,
która by mnie miała zakwalifikować do uzyskania pomocy lekarskiej w tej
instytucji, na PAŹDZIERNIK !!!! Qrwa mać, o co chodzi??? Ja w sierpniu
potrzebuje się tam dostać, a nie w październiku!!!! No i latam dzisiaj i
naokoło wszystko załatwiam, ech..... i na co idą te cholerne moje składki już
od niemalże 12 lat?????
Obserwuj wątek
    • omcrew Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:39
      bo to polska wlasnie a nie francja elegancja.
      pozatym mambko duza dziewczynka jestes i powinnas wiedziec o co chodzi...
      "duze kwiatki" musisz ze soba zabrac
      • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:41
        w dupie mam dawanie choojom łapówek....
        • omcrew Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:41
          to cos mi sie zdaje ze poczekasz na tego doctora do pierwszego sniegu
          • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:44
            nie, inaczej zaczęłam załatwiać, w innym miejscu i od du.py strony... mam
            wizytę na 7 września, już jestem umówiona, tyle, że gdzie indziej
            • omcrew Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:45
              a potem na zachodzie ludzie sie dziwia ze polacy placa jak w UE a zarabiaja jak
              w azji i jeszcze zyja, kombinowac trzeba umiec :))))
              • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:46
                toć próbuję jakoś działać
    • pyton31 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:39
      Współczuję Ci Kochanie
      • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:41
        cmoknij sie w trąbkę lepiej
        • c.eastwood Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:41
          cóż to za miłość :)
          • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:44
            c.eastwood napisał:

            > cóż to za miłość :)

            a Tobie też trzeba kopa w zad zasadzić?????
            • c.eastwood Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:49
              mnie nie - ja jestem najmłodszy :)
              • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:51
                a co ma piernik do wiatraka??? Poza tym Ty już stary jesteś i próchno się
                zaczęło z zadka sypać :))
          • ratatuja74 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 16:08
            miłość francuska;)
            • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 16:10
              ech, Ratatuja, ech....
        • omcrew Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:42
          auuuaaa
        • omlet.schabowy Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:45
          A dosięgnie? Dobry jest...
          • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:46
            jak się dobrze wygnie i pomarzy o jakimś ex babsztylu, to może da radę
            • pyton31 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:48
              Wiesz, że nie dam rady, mam za duży brzuch
              • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:49
                It's Your problem...
                • pyton31 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:51
                  Napisz mi w smsie co ci lekarz powiedział, bo boje się zadzwonić.
                  • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:52
                    to była złośliwość, w mordę..... nie jarzysz??? jeszcze rozum Ci nie wrócił????
            • omlet.schabowy Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:48
              Jak taki gibki, to lepiej na niego chuchaj, a nie go tu czołgać na oczach całej
              Polski...
              • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:50
                ja nie kazałam się nikomu czołgać... On sam uskutecznia jakieś
                wazeliniarstwo... mógł wcześniej pomysleć, wczoraj to było już po raz 4 i o 3
                razy za dużo....
                • omlet.schabowy Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:52
                  Ale pewna jesteś, że to wazeliniarstwo? Może kocha...
                  • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:53
                    kocha, lubi, szanuje, nie che, nie dba, okłamuje.......
                    • omcrew Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:54
                      heheh dobre moge cytowac???
                      • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:55
                        omcrew napisał:

                        > heheh dobre moge cytowac???

                        możesz, czemu nie.... już kilka powiedzonek zapożyczyłam innym. Obiecuję, że
                        będę się starała rozwijać moją kreatywność :)))
                        • brat.alberta Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 16:13
                          To co, jednak ślub się chwieje? Poległ w starciu ze służbę zdrowia?
                          • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 16:15
                            brat.alberta napisał:

                            > To co, jednak ślub się chwieje? Poległ w starciu ze służbę zdrowia?

                            aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa, nie dobijaj mnie aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
                            • brat.alberta Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 16:17
                              To raczej Ty Pytona dobijasz. Ja tylko patrzę.
                              • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 16:17
                                myślisz, że dobijam??? taka okrutnica ze mnie???
                                • pyton31 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 16:19
                                  Napisz co ten internista ci powiedział, zbadał cię przynajmniej czy tylko z
                                  toba pogawędził tak jak ten poprzedni obibok?
                                  • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 16:21
                                    pyton31 napisał:

                                    > Napisz co ten internista ci powiedział, zbadał cię przynajmniej czy tylko z
                                    > toba pogawędził tak jak ten poprzedni obibok?

                                    byłam u tego poprzedniego obiboka właśnie......
                                    • pyton31 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 16:22
                                      I co , znowu sie nie przyłożył? To po co tam poszłaś, było kazać mu się zbadać,
                                      leniowi je..e..u. Przynajmniej ci recepte na pigułki wypisał?
                                      • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 16:25
                                        na jakie pigułki w mordę???? może aty, co??? chciałbyś, nie będę ich już
                                        potrzebowała....
                                • brat.alberta Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 16:20
                                  Ja tu nie jestem od myślenia, ja sie tylko odsuwam.
                                  • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 16:22
                                    czemu sie odsuwasz???? nie sięgam tak daleko ze swoim jadem... Jakby Pyton był
                                    grzeczny, to dostałby nagrodę, ale spieprzył sprawę
                                    • brat.alberta Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 16:36
                                      Dym dobra rzecz, lubię dym. Ale z daleka.
    • vandikia Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:40
      wszystko ch.uj. Ja tak określam służbę zdrowia. Ja to ja zawsze się
      naawanturuje i tyle, ale ostatnio w maju staruszeczka przyszła do rejestracji i
      mówi, że ona chce do lekarza, bo ją serce boli, a pani w okienku: ależ bardzo
      proszę, na październik właśnie.

      Mysle, ze babeczka wykitowala, chyba, ze ma kogos kto zaplaci za prywatną
      wizyte u kardiologa.
      • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:42
        z moim ojcem było podobnie - we wrześniu, czy październiku chciałam Go zapisac
        do takiej jednej kliniki, miał skierowanie. Oczywiście termin został wyznaczony
        na marzec, ojciec umarł w grudniu.....
        • pyton31 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:43
          A co internista ci powiedział? Zdiagnozował coś?
          • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:45
            do mnie rozmawiasz????? nie przypominam sobie, abym obiecała zdać relację z
            wizyt u lekarzy... może potem sms-a wyślę.....
          • login.kochanie Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:50
            Pytonie, tu masz pluć na "służbę" a nie szukać racjonalnych wyjaśnień.
            • pyton31 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:53
              Pluję na służbę zdrowia od dawna mam ją w dupi.. Jak się już dostaniesz po
              wielu trudach do jakiegoś konowała to pyta cie co ci jest i stawia diagnozę
              waląc głupa i sciemniająć, lecząc cie metodą prób i błędów. Precz z państwową
              służbą zdrowia!!!!!!!!!!!!!!!!
              • login.kochanie Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 17:00
                To węże mają dupę ???
                • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 17:01
                  fachowo to sie chyba odbyt nazywa...
        • joa1001 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 16:41
          A może to zbieg okoliczności? Nie pomyślałaś?
    • mala07 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:40
      sram na NFZ i publiczna służbe - Bogu dzieki nie musze i mam nadzieje ze musiec
      nie bede sie leczyc u tych ch..jjjjjjjjiiiiiiiiiiiiiii i złodzieji!!!! a jak
      nawet bede musiala to predzej zdechne pod drzwiami szpitala a niżeli mnie
      przyjmą bez skierowania - tak dziala sluzba zdrowia = BIUROKRACJA !!!
      wpolczuje Ci kochanienka
      • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:43
        ja sobie też współczuję zarówno z powodu NFZ, jak i tego bardziej namacalnego,
        ech.... Tylko ja qrwa mać miałam właśnie to jeb.ane skierowanie... Znowu mam
        agresora...
        • mala07 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:50
          wez kij i nawal komus!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wrrrrrrrrrrrrrrr ja mam ochote
          tez komuś doj...baćććććććććććććććććććććććć bejsbolem po
          łbieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee oł jeeeeeeeeeeeeee
          • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:52
            a możesz Pytonowi doj......?????
            • mala07 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:52
              komu sorry?
              • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:53
                Pytonowi!!!!!
                • mala07 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 21:16
                  załatwione:-) głowa do gory
    • pierozek_monika Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:45
      i na co idą te cholerne moje składki już
      > od niemalże 12 lat?????

      na sanatoria?
      www.wprost.pl/ar/?O=79704
      • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 15:48
        przeczytałam Pierożku wstęp i już się zacietrzewiłam..... ja się nawet do
        lekarza specjalisty qrwa mać dostać nie mogę, a z mojej pensji co m-c idą
        składki na ub. zdr. i to nie małe
        • ayme nie tylko w Polsce tak jest 23.08.05, 16:04
          w Dani jest to samo.nie ma lekarzy prywatnych, wiec trzeba czekac ,nawet na
          wizyte u lekarza ogolnego nieraz sie czeka. jeszcze 10 lat temu jak opowiadalam
          o tym w Polsce ludzie nie wierzyli, a teraz doczekaliscie tego samego.najgorsze
          jest to ze dunczycy narod flegmatyczny no i nie znaja niczego innego wiec sie z
          tym biernie godza chociaz narzekja po katach.w Angli,Holandi jest podobnie
          wejdzcie na forum Polki w Angli to sie przekonacie.jakis Artur z Kanady
          tlumaczyl na tym forum ze dlugie terminy sa specjalnie zeby czesc pacjentow
          zmarla,czesc sama sie wyleczy ,a czesc dostnie innych objawow ,po ktorych pozna
          sie bez badan co to za choroba.
          • mamba30 Re: nie tylko w Polsce tak jest 23.08.05, 16:05
            wg tych debili, to pewnie najlepiej w ogóle powybijać wszystkich w wieku
            emerytalnym.... masakra
          • pyton31 Re: nie tylko w Polsce tak jest 23.08.05, 16:05
            No, zawsze to jakiś sposób na większą trafność diagnozy:)
            • mamba30 Re: nie tylko w Polsce tak jest 23.08.05, 16:06
              pyton31 napisał:

              > No, zawsze to jakiś sposób na większą trafność diagnozy:)

              masz rację, po takim czasie i 4 wybrykach moja diagnoza również jest już
              trafna...
              • pyton31 Re: nie tylko w Polsce tak jest 23.08.05, 16:07
                :(
                • mamba30 Re: nie tylko w Polsce tak jest 23.08.05, 16:08
                  Ty się nie smuć, tylko brykaj do laski po pocieszenie...
                  • pyton31 Re: nie tylko w Polsce tak jest 23.08.05, 16:09
                    Jesteś okrutna i bezwzględna:(
                    • mamba30 Re: nie tylko w Polsce tak jest 23.08.05, 16:10
                      JA??????? zapamiętaj gadzie wstrętny, że w przyrodzie nic się nie dzieje bez
                      przyczyny...
                      • pyton31 Re: nie tylko w Polsce tak jest 23.08.05, 16:11
                        Wiem że źle zrobiłem, utnij mi głowę, ale wybacz....
                        • mamba30 Re: nie tylko w Polsce tak jest 23.08.05, 16:12
                          a ile razy można???? ponoć mówią, że do 3 razy sztuka.....
                          • rybbbka4 Re: nie tylko w Polsce tak jest 23.08.05, 16:15
                            Wybacz mu Mamba, on obiecał cię po stopach całować jak do domu wrócicie;) może
                            jeszcze będziesz miała z niego jakiś pożytek????
                            • mamba30 Re: nie tylko w Polsce tak jest 23.08.05, 16:16
                              he he he.... na przyjemność to trzeba zasłużyć, a On nijak się nie wykazał :))
                        • omcrew daj mu szanse 23.08.05, 16:12
                          wybacz!!, wybacz!!, wybacz!!, wybacz!!, wybacz!!, wybacz!!, wybacz!!, wybacz!!
                          • mamba30 Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:15
                            i Ty Brutusie??????
                            • pyton31 Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:16
                              Wybacz biednemu pytonkowi plissssssssssssssssssssss
                              • mamba30 Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:17
                                ARTUR przestań, bo mnie szlag trafi... Ile można, no ile?????
                                • pyton31 Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:18
                                  Wiem że przegiąłem, dlatego się tak płaszczę, co mam zrobić, bo wytłumaczenia
                                  sensownego i taknie znajdę.
                                  • mamba30 Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:19
                                    opanuj się Pytonie!!! Nie jesteś płazem, tylko gadem!!!!! podłym gadem
                                • kaha_org Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:22
                                  Mamba, dowal mu.
                                  Sama chętnie bym to zrobiła. Nienawidze bezmyślności.
                                  I sorry, że się tak wpieprzylam w wasze dyskusje.
                                  Kasia
                                  • mamba30 Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:24
                                    kaha_org napisała:

                                    > Mamba, dowal mu.
                                    > Sama chętnie bym to zrobiła. Nienawidze bezmyślności.
                                    > I sorry, że się tak wpieprzylam w wasze dyskusje.
                                    > Kasia

                                    Cześć Kasiu, ja też Kasia..... wrrrrrr.... jest bezmyślny do kwadratu!!!!!
                                    • kaha_org Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:28
                                      A teraz zamiast się płaszczyć niech cholera pomyśli jak to naprawić wszystko.
                                      Jeśli się jeszcze da.
                                      Uhhhh. Trzymaj się Mamba prosto i twarda bądź! Niech mu w pięty pójdzie i
                                      następnym razem jak pies Pawłowa odpisze nachalnej suce w stylu wujka cięta
                                      riposta.
                                      Buziaki
                                      Kasia
                                      • pyton31 Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:30
                                        Własnie myslę jak to naprawić, ale na naprawę czegoś jest potrzebny w pierwszej
                                        kolejność żal za czyn i przyznanie sie do winy.
                                        • kaha_org Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:32
                                          Pyton, błagam bądź facetem.
                                          Nie na forum się płaszcz tylko rusz głową i napraw to, co spieprzyłeś.
                                          Baby nienawidzą facetów bez jaj.
                                          Żał i skruchę można też z godnością okazać.
                                          Powodzenia życzę.
                                          K.
                                          • pyton31 Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:33
                                            To ze ktoś przyznaje się do błedu i przeprasza to ujmuję męskości i jaj?
                                            Ciekawe widocznie jestem niemęski.
                                            • kaha_org Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:34
                                              na forum błagać o przebaczenie??? Ty powinieneś od rana latać za Nią!
                                              • mamba30 Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:39
                                                kaha_org napisała:

                                                > na forum błagać o przebaczenie??? Ty powinieneś od rana latać za Nią!

                                                rano na mnie krzyczał, że jestem zła kobieta :((
                                            • mamba30 Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:36
                                              pyton31 napisał:

                                              > To ze ktoś przyznaje się do błedu i przeprasza to ujmuję męskości i jaj?
                                              > Ciekawe widocznie jestem niemęski.

                                              a Ty już nie rób scen padalcu.... jesteś męski i sam o tym wiesz, tyle, że
                                              męski nie znaczy mądry....
                                      • mamba30 Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:30
                                        łatwo radzić z boku, a ja miałam za mąż za Niego wyjść w przyszły piatek.....
                                        • omcrew Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:32
                                          uuuu az tak powaznie
                                          • mamba30 Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:35
                                            źle napisałam, to nie miałaby byc druga, ale piata qrd... już sama nie wiem,
                                            mam ochotę wyć.... ja chciałam tylko szczerości, którą sama ofiaruję...
                                            • omcrew Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:37
                                              to mu walkiem po slubie ta szczerosc wbijesz do glowy :)))
                                        • kaha_org Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:33
                                          nie, ja nie mówię, rzuć go w diabły.
                                          Daj mu tak popalić by następnym razem działał podświadomie w takich sytuacjach.
                                          Potrafisz.
                                          • mamba30 Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:36
                                            wiem, że potrafię, ale On jest w tej kwestii jakiś daunowaty
                                            • kaha_org Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:38
                                              jak każdy facet niestety. Jednak z jakiegoś powodu Go wybrałaś:-))

                                              Trzymam kciuki, bądź dzielna.
                                              Ja zmykam.
                                              Pa.
                                              K.
                                              • mamba30 Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:45
                                                ogólnie taki zły nie jest :))
                            • omcrew Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:18
                              no mamba nie badz taka... a coz on ci takiego zrobil?
                              • mamba30 Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:18
                                zdeptał moje zaufanie....
                                • omcrew Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:21
                                  moze nadepnal tylko troszke przypadkiem??
                                  • mamba30 Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:24
                                    omcrew napisał:

                                    > moze nadepnal tylko troszke przypadkiem??

                                    o żesz Ty orzeszku.... widzę, że solidarność plemników się w Tobie
                                    odezwała...... a ja głupia ci.pa tak współczułam Tobie, jak ze swoim babolem
                                    miałeś problemy, ech... gdzie Ci mężczyźni....
                                    • omcrew Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:25
                                      no ja qrne niewiem co on ci zrobil ale jak go czytam to widze ze zaluje :)))
                                      • mamba30 Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:27
                                        jedna foremka to trafnie nazwała - pyton jest już recydywistą i to
                                        wielokrotnym. Jak widać w Jego przypadku resocjalizacja niewiele pomaga...!!!!!!
                                        • omcrew Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:29
                                          hmmmmmm to niedobrze... ale moze ostatnia szansa??? ;)
                                          • mamba30 Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:32
                                            no second chance
                                            • omcrew Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:34
                                              oh come on, is he really that bad??
                                              • mamba30 Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:38
                                                No, he is wonderful and truthful, serio..... fuck
                                                • omcrew Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:41
                                                  sykinj na niego to sie chlop naprostuje :))
                                                  • mamba30 Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:47
                                                    syczę i syczę, aż mnie języczek boli :))
                                              • styx22 Re: daj mu szanse 24.08.05, 00:45
                                                Czy Pyton ma na Imię Artur i jest ze Szczecina?:)))))))
                                                • mamba30 Re: daj mu szanse 24.08.05, 06:05
                                                  Pyton ma na imię Artur i jest z Warszawy...
                                  • dr.rocco Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:24
                                    Opieke zdrowotna to mamy jak za sredniowiecza , a placic za nia trzeba ,
                                    niech zlodzieje , oddadza nam kase , to sami sie bedziemy leczyc , prywatnie,
                                    a tak to nas okradaja , co miesiac , I co to za kombinowanie w nedzy !!!
                                    • pyton31 Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:24
                                      masz racje
                                    • mamba30 Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:26
                                      też jestem za tym, abym składką na ub. zdr. sama sobie dysponowała. Nie będę
                                      wtedy chciała nic od chooji za darmo, będę sama płaciła....
                                      • pyton31 Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:27
                                        Wtedy sie płaci jak sie choruje i wtedy wiesz za co, płcisz i wymagasz. A tak
                                        to do wspólnego wora idzie i każdy ma Cie w dupie.
                                      • omcrew Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:28
                                        pieknie by bylo niestety tyle kasy z rak nie wypuszcza
                                • w_kropce Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:31
                                  A Ty jeździsz po nim jak po łysym koniu, od samego rana. Jak byś się czuła
                                  postawiona w takiej jak on sytuacji? Może i narozrabiał, ale czy to znaczy że
                                  musisz publicznie obrzucać faceta błotem? Po za tym, ileż można? Może to on
                                  powinien się zastanowić czy taka męcząca kobieta do szczęscia mu potrzebna.
                                  • mamba30 Re: daj mu szanse 23.08.05, 16:34
                                    nie kazałam Mu wchodzić na forum i tutaj roztrząsać tego problemu... Dziękuję
                                    Ci kropko za komentarz, ale może oszczędź już tych przyszłych...
                                    • pyton31 Re: daj mu szanse(do mamby) 23.08.05, 16:38
                                      Wszedłem rano na forum w twój wątek i wyjaśniłem w czym rzecz, chciałem aby
                                      inni mogli ocenić naszą sytuacje i się wypowiedzieć, żebyś mogła wysłuchać
                                      opinii innych. Czy to złe że w tej złech dla nas chwili chciałem być blisko
                                      ciebie nawet jesli to jest forum. Chciałem jakoś wytłumaczyć to co się stało bo
                                      podczas rozmowy albo mnie nie słuchasz albo przerywasz. Czy to złe że próbuję
                                      wszystkiego abyś mi dała szansę? Czy to jest niemęskie jeżeli facet okazuje że
                                      mu na kimś zależy? Mam zamknąć sie i milczeć, udawać twardziela podczas gdy
                                      mogę stracić kobietę mojego życia?
                                      • omcrew Re: daj mu szanse(do mamby) 23.08.05, 16:46
                                        nie zebym byl wscibski ale ktory to watek?
                                        • mamba30 Re: daj mu szanse(do mamby) 23.08.05, 16:49
                                          omcrew napisał:

                                          > nie zebym byl wscibski ale ktory to watek?
                                          o tym, że facet to świnia, mój poranny
                                          • omcrew Re: daj mu szanse(do mamby) 23.08.05, 16:50
                                            juz wiem
                                      • mamba30 Do Pytona!!!! 23.08.05, 16:47
                                        myślę, że już wystarczy tego publicznego cyrku i porozmawiamy w domu... moja
                                        propozycja: zaopatrz się lepiej w kamizelkę kuloodporną i nie waż się jakiegoś
                                        wiechcia do domu przytaszczyć, jasne??? Kwiaty to ja lubie dostawać, ale ot
                                        tak... a nie w ramach przeprosin
                                        • pyton31 Re: Do Pytona!!!! 23.08.05, 16:48
                                          Dobrze koniec tematu na forum już i tak zrobiliśmy niezłe reality show, nie
                                          kupie kwiatów i przyjmę pozycję obronną, możesz mnie pobić a jak przeżyję to
                                          pogadamy.
                                          • mamba30 Re: Do Pytona!!!! 23.08.05, 16:49
                                            więc teraz sssssspadaj....
                                        • omcrew Re: Do Pytona!!!! 23.08.05, 16:49
                                          aaaa juz wiem, znalazlem o te sms chodzi tak???
                                          a to nie skomentuje :/
                                          • mamba30 Re: Do Pytona!!!! 23.08.05, 16:53
                                            właśnie..... :)))
                                            • omcrew Re: Do Pytona!!!! 23.08.05, 16:54
                                              powinien o smskach odrazu powiedziec... ale zeby z tego powodu na niego tak
                                              bardzo syczec.... no niewiem :))
                                              • mamba30 Re: Do Pytona!!!! 23.08.05, 17:00
                                                ale ja wiem :)))
                                                • omcrew Re: Do Pytona!!!! 23.08.05, 17:02
                                                  to nie trzymaj go juz dluzej w niepewnosci i powiedz zeby zamiast z kwiatkiem
                                                  przyszedl z cala paczka latexowych wyrobow :)))
                                                  • mamba30 Re: Do Pytona!!!! 23.08.05, 17:03
                                                    o wypraszam to sobie... nie po to przytyłam ( bez mojej chęci) aż 8 kg biorąc
                                                    to ścierwo w postaci anty, żeby się z latexem zabawiać... :))))
                                                  • omcrew Re: Do Pytona!!!! 23.08.05, 17:04
                                                    a to przepraszam niech nic nie przynosi... a w szczegolnosci dotyczy to ubrania :)))
                                                  • mamba30 Re: Do Pytona!!!! 23.08.05, 17:09
                                                    Omcrew, ty zboku wstretny... właśnie stoi teraz za moimi plecami, qrd, nie mam
                                                    noży :))))
                                                  • omcrew Re: Do Pytona!!!! 23.08.05, 17:11
                                                    qrde to jak stoi za toba (stoi... i to za toba hehe <znaczacy usmiech>) to sie
                                                    wkoncu oderwij od tej klawiatury :-))))
                                                  • mamba30 Re: Do Pytona!!!! 23.08.05, 17:12
                                                    teraz leży.... na łóżku i głaszcze kota.... On ma z pracy do domu 5 min.
                                                    piechotą... póki co, nie zamierzam się odrywać.. a Ty chyba znowu chcesz
                                                    oberwać....
                                                  • omcrew Re: Do Pytona!!!! 23.08.05, 17:13
                                                    znowu... za co <zrezygnowany>
                                                    hehehehhe :)))
                                                  • mamba30 Re: Do Pytona!!!! 23.08.05, 17:17
                                                    oki, oki... idę gadać....
                                                  • omcrew Re: Do Pytona!!!! 23.08.05, 17:18
                                                    gadac???? :))))
                                                  • mamba30 Re: Do Pytona!!!! 23.08.05, 17:20
                                                    omcrew napisał:

                                                    > gadac???? :))))

                                                    a co????" chyba najpierw gadać, a dopiero później ewentualnie mogę
                                                    dopuścić.... :)
                                                  • omcrew Re: Do Pytona!!!! 23.08.05, 17:28
                                                    :)))))
                                      • aguszak Re: daj mu szanse(do mamby) 23.08.05, 21:32
                                        pyton31 napisał:
                                        > Mam zamknąć sie i milczeć, udawać twardziela podczas gdy
                                        > mogę stracić kobietę mojego życia?

                                        Mnie już by zmiękła kita na takie wyznanie ;)
                                        Mam nadzieję, Pytlasiu, że life też Jej tak mówisz, bo jak nie, to marne Twoje
                                        widoki :))
    • super.kinia e-mail Min. Zdrowia 23.08.05, 16:28
      kancelaria@mz.gov.pl

      radze tam wylewać te gorzkie żale
      • mamba30 Re: e-mail Min. Zdrowia 23.08.05, 16:31
        Kinia, oni mnie w rzyci maja i moje gorzkie żale.. te to sobie mogę w kościele
        wywalać....
        • super.kinia Re: e-mail Min. Zdrowia 23.08.05, 16:34
          Eh, wiem
          ostatno wbrew polskim przyzwyczajeniom, wolę takie sprawy załatwiać "odgórnie",
          zamiast kłócić się z sąsiadem wolę telefon na 997, na samą propozycję ludzie
          nieżle reagują.

          Dlatego zamiast użerać się z głupawymi lekarzami, lepiej pisz oficjalne skargi.
          • mamba30 Re: e-mail Min. Zdrowia 23.08.05, 16:40
            pomyslę nad tym, bo mnie nieźle wkurzyli....
          • conveyor Re: e-mail Min. Zdrowia 23.08.05, 16:45
            Co "glupawi lekarze" maja wspolnego z limitami na swiadczenia i kolejkami?
            • mamba30 Re: e-mail Min. Zdrowia 23.08.05, 16:48
              nic, ale to takie ogólne narzekanie...
        • oralbee Re: e-mail Min. Zdrowia 23.08.05, 16:34
          Jedno jest pocieszajace mamba!-widze,ze jeszcze zyjesz!!
          Co do Twojego nastroju to sie nie wypowiem (bez kija...)

          Ladna mi tu reklame PL robisz!!!-chyba sie zastanowie z tym powrotem:(
          • mamba30 Re: e-mail Min. Zdrowia 23.08.05, 16:40
            oralbee napisał:

            > Jedno jest pocieszajace mamba!-widze,ze jeszcze zyjesz!!
            > Co do Twojego nastroju to sie nie wypowiem (bez kija...)
            >
            > Ladna mi tu reklame PL robisz!!!-chyba sie zastanowie z tym powrotem:(
            nie rób scen, bo i Tobie się dzisiaj dostanie... wiesz, męska nacja jest u mnie
            dzisiaj pod obstrzałem :))
            • oralbee Jakos sobie poradze;)) 23.08.05, 16:43
              • mamba30 Re: Jakos sobie poradze;)) 23.08.05, 16:48
                skoro jesteś taki pewnien :)))
    • joa1001 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 16:50
      1) to nie chodź po wg Ciebie konowałach- tylko idź do znachora, będzie dla
      wszystkich lepiej
      2) Służba Zdrowia , jaka służba- zawód jak każdy. I tylko to głupie
      społeczeństwo uważa że to ma być służba. Jest kasa , jest usługa zdrowotna, ot
      i tyle
      3) te konowały przez 6 lat za ciężko pracowały na studiach, żeby teraz byle kto
      po śmiesznych szkółkach tak komentował
      4) te wszystkie paniusie w urzędach też każą czekać i całować klamki, więc w
      czym problem?
      • pyton31 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 16:52
        Lekarze na państwówce są do dupy, nie dość zę ciągle się spóźniają, w dupie
        mają to że ktoś jest punktualnie i mu się spieszy, to jak już kogoś przyjmą to
        sie ociągają i robią wszystko na odwal się, rozumiem że jaka praca taka płaca
        ale jest coś takiego jak etyka lekarska.
        • joa1001 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 17:05
          A gdzie masz etykę w sądownictwie, dziennikarstwie, uszczelnianiu kranów?
          Ja nie znam spóźniających się lekarzy. Znam pacjentów, którym się spieszy, a w
          urzędzie czy w kolejce do spowiedzi grzecznie i karnie czekają..
          • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 17:08
            raczej nigdzie nie ma etyki... ja podałam akurat aktualny przykład czegoś, na
            co się wkurzyłam... Jakby przyszedł do mnie hydraulik i coś spierniczył, to na
            niego bym pewnie psioczyła... Nie sądzę, abyś się akurat pod tym względem jakoś
            drastycznie ode mnie różniła... Popraw mnie, jeżeli się mylę..
      • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 16:58
        wiesz co?? jesteś jeszcze bardziej zjadliwa, niż ja...więc:
        1. konował - to nie cynizm, tylko tak ich standardowo w potocznym języku
        określam
        2. służba - czepiasz się określeń odgórnie przez państwo przyjętych, więc nie
        do mnie ten zarzut
        3. wiem, że studia medyczne to ciężka praca, ale skąd wiesz, czego ja się w
        życiu uczyłam, że z mety piszesz o moich "śmiesznych szkółkach"... jestem
        ekonomistą - finanse i rachunkowość. Zapewniam Cię, że to nie jest śmieszne...
        4. paniusie w urzędach - też się wkurzam, jak mam coś załatwić w urzędach
        państwowych...

        taki nasz świat, a mnie nikt nie zabroni narzekania. Ode mnie się wymaga
        dobrego i kompetentnego wywiązywania się z obowiązków, wię i ja chciałabym, aby
        inni też tak traktowali swoje. I nie mam tu na myśli kogoś konkretnego,
        lekarza, malarza itp. tylko wszystkich.
        • conveyor Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 17:08
          Konowal to okreslenie obrazliwe, nie wiesz o tym? Jakbys pracowala w biurze to chcialabys zebym nazwal Cie biurwa? Standardowo w potocznym jezyku...
          • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 17:10
            litości, nie przesadzajmy... ja sama czesto tak właśnie o sobie mówię i
            bynajmniej nie z braku szacunku...
        • joa1001 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 17:08
          Służba Zdrowia- to był wymysł w PRL, tak się to nazywało. Teraz jest tak zwana
          Ochrona Zdrowia.
          Taki jest świat i każdy może ponarzekać.
          Nie obrażam Cię personalnie, ale dla mnie studia medyczne i ekonomia to
          zasadnicza róznica. Z szacunkiem dla każdego.
          • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 17:11
            joa1001 napisała:

            > Służba Zdrowia- to był wymysł w PRL, tak się to nazywało. Teraz jest tak
            zwana
            > Ochrona Zdrowia.
            > Taki jest świat i każdy może ponarzekać.
            > Nie obrażam Cię personalnie, ale dla mnie studia medyczne i ekonomia to
            > zasadnicza róznica. Z szacunkiem dla każdego.

            każda profesja jest ważna, inaczej by ich nie było... Ochrobna Zdrowia również
            potrzebuje księgowych, aby móc funkcjonować. Księgowa, jak zachoruje korzysta z
            pomocy Ochrony Zdrowia....
            PS. Pierwszy raz słysze takie określenie, ale ok, skoro Służba brzmi dla Was
            obraźliwie...
      • super.kinia Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 16:59
        joa1001 napisała:

        > 3) te konowały przez 6 lat za ciężko pracowały na studiach, żeby teraz byle kto
        > po śmiesznych szkółkach tak komentował

        przecież nikt ich do tego nie zmuszał. Nie ma obowiązku bycia lekarzem.
        • joa1001 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 17:16
          Oczywiście, że nia ma obowiązku. Zresztą nie każdy ma predyspozycje
          intelektualne, to na początek.Ale jak mi hydraulik mówi: nie da rady na piątek,
          to ja albo płacę więcej, albo szukam innego oferenta. Jak tzw "ubezpieczonym"
          nie chce się czekać, to idą gdzie indziej. Dla mnie to przejrzysta filozofia.
          A pretensje to nie do nas maluczkich.
          • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 17:19
            owszem, mogę iść dalej i zapłacić.... Pytanie tylko się rodzi: 1) cZy mam
            pieniądze... 2) dlaczego mam płacić za usługę, na którą płace ze swojej pensji
            co m-c.... Postaraj się też zroumieć tych zwykłych ludzi, ze śmiesznym
            wykształceniem...
            • joa1001 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 17:24
              Tak jak mówię te pytania nie do maluczkich tego świata.
              Ja wiele rozumiem.
              Lekarzy to społeczeństwo i tak nie chce zrozumieć, ogłupiali przez TVN i Super
              Expres.
              Pozdrawiam.
              • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 17:25
                ja również pozdrawiam, mam nadzieję, że obydwie zrozumiałyśmy nasze racje :)
      • aguszak Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 21:37
        joa1001 napisała:

        > 1) to nie chodź po wg Ciebie konowałach- tylko idź do znachora, będzie dla
        > wszystkich lepiej
        > 2) Służba Zdrowia , jaka służba- zawód jak każdy. I tylko to głupie
        > społeczeństwo uważa że to ma być służba. Jest kasa , jest usługa zdrowotna,
        ot
        > i tyle
        > 3) te konowały przez 6 lat za ciężko pracowały na studiach, żeby teraz byle
        kto
        >
        > po śmiesznych szkółkach tak komentował
        > 4) te wszystkie paniusie w urzędach też każą czekać i całować klamki, więc w
        > czym problem?


        ależ prawda w oczy kole!!!
        • connie1 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 21:50
          raczej inwektywy...
          Niedluga zostana tylko urzędnicy pracujący w tejże sluzbie...
          • joa1001 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 24.08.05, 13:49
            A urzęniczek i "smętnych młodzieńców" za biurkami przekładających papiery z
            biurka na biurko i czekających 15-ej to ci u nas pod dostatkiem.
            PS. Odbierałam prawo jazdy, przyszłam 5 min przed zamknięciem. Pazurzasta
            pańcia rzekła, że muszę przyjść jutro bo ona już komputer odłączyła.
            Więc przyszłam.
            • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 24.08.05, 13:52
              Joa, takich przykładów można mnozyć bez liku... i to chyba w każdej zawodowej
              dziedzinie.. Ja czułam potrzebę wywalenia złości za to, że nie dostałam pomocy,
              mimo tego, iż jej potrzebowałam...
              • joa1001 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 24.08.05, 14:06
                Tak se tylko bzyczę pod nosem..
                • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 24.08.05, 14:12
                  he he... ty sobie dzisiaj bzyczysz, a ja wczoraj ssssyczałam.... takie życie :)
                  • joa1001 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 24.08.05, 14:44
                    Nie wiem, czy się dobrze połapałam, ale Ty chyba na dniach "za mąż idziesz" i
                    ssssyczyssz? Toż jak skowronek czy inny stwór powinnaś ćwierkać.
                    • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 24.08.05, 14:59
                      ano syczę, w końcy żmija jestem :))) chłop mi 2 dni temu ciśnienie podniósł,
                      więc musiałam popluć jadem. Przeca nie będę, jak ta dziewczyna z innego wątku,
                      co to się umartwia za wszelką cenę :)) Chłopa to sobie trzeba wychować, jak
                      wyuczalny :)) Mój poprzedni mąż nie dał się wyuczuć przez 11 lat, dlatego jest
                      już ex :)))
        • joa1001 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 24.08.05, 13:43
          Jak prawda? Ten stek bzdur?
    • joa1001 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 16:52
      A tak w ogóle to text przypomina mi ten program w TVN- tego oszołoma, nie
      pamiętam nazwiska.
      Zresztą, przyjadą "konowały" z Kambodży czy innego Laosu, będzie lżej
      • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 16:59
        wyluzuj kobieto.... będzie Ci łatwiej brnąć przez życie... Nie odbieraj
        wszystkiego, jako atak... hmm.. nawet mi przeszło przez myśl, że sama jesteś
        lekarzem, więc tym bardziej...
        • joa1001 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 17:02
          Ale ja się czuję luźno, bardzo i nie narzekam.Brnę przez zycie nienajgorzej,
          dzięki za troskę.
          Oops, nie myślałam, że takam zjadliwa. Tak, jestem lekarzem
          • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 17:04
            joa1001 napisała:

            > Ale ja się czuję luźno, bardzo i nie narzekam.Brnę przez zycie nienajgorzej,
            > dzięki za troskę.
            > Oops, nie myślałam, że takam zjadliwa. Tak, jestem lekarzem

            Domyśliłam się tego już po Twojej 1 wypowiedzi... bardzo na mnie najechałaś,
            całkiem niepotrzebnie. Mam nadzieję, że wytłumaczyłam wszystko :)
            • joa1001 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 17:19
              No i życie potoczy się dalej. Ty odstoisz w kolejkach swoje, ja swoje w
              urzędach. Poklniemy i zaczniemy nowy dzień.
              PS. tak przy okazji to wiele Twoich postów w różnych wątkach cenię i to baardzo.
              • mamba30 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 17:21
                bardzo Ci dziekuję, widocznie nie taki straszny diabeł, jak go malują :)))
          • connie1 Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 18:52
            Wcale fajnie się nabiera motywacji do pracy jak się przeczyta (uslyszy) stek
            przekleństw pod swoim adresem...
            • pimpek_sadelko Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 24.08.05, 07:54
              connie1 napisała:

              > Wcale fajnie się nabiera motywacji do pracy jak się przeczyta (uslyszy) stek
              > przekleństw pod swoim adresem...
              jak sie je czyta to ma sie ochote powiedziec: a lecz sie durniu sam:)
              i czekaj nawet rok... no niestety.nie wiem skad glupota, zeby wina za system
              opieki zdrowotnej obarczac pracownikow sluzby zdrowia a nie tych, ktorzy takie
              bagno stworzyli.
    • mavae mamba masz mail:))) n/t pozdrawiam, pa!!! 23.08.05, 19:14
    • aguszak Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 21:06
      Jadowitko kochana :) Czy Ty wytrzymiesz tyle wqrw w jeden dzień?? Dzielna
      jesteś, że Ci nic nie opadło i dalej walczysz z tą polską paranoją :))
    • pimpek_sadelko Re: Służba Zdrowia totalna paranoja i gnój...mam 23.08.05, 23:02
      napisz list dziekczynny do nfz....do rzadu... to oni zgotowali nam ten los. do
      mojeg meza w poradni pacjenci czekaja czasami i POL ROKU!
      • pszczolaasia Pimpek i Conka prosze się nie denerwować!!! 23.08.05, 23:05
        szkoda tylko waszych nerwów i tyle. ściskam.
        • pimpek_sadelko Re: Pimpek i Conka prosze się nie denerwować!!! 24.08.05, 07:57
          pszczolaasia napisała:

          > szkoda tylko waszych nerwów i tyle. ściskam.

          ja sie nie denerwuje juz:)
          kilka lat temu jeszcze mnie wzruszaly posty tego rodzaju. teraz mam je gleboko
          w powazaniu. trudno cale zycie udowadniac byle komu, ze nie jest sie wielbladem.
          nie wiem jak mozna ludziom ( czesto wydaje sie, ze inteligentnym) wytlumaczyc,
          ze to nie od lekarza, pielegniarki czy rejestratorki zalezy na kiedy wizyta! sa
          kolejki, sa limity... taka rzeczywistosc. ja z poradni nie korzystam, nie mam
          cierpliwosci stac po kilka miesiecy w kolejkach. ide prywatnie. zaraz ktos
          walnie tekst, ze jak mam kase.... a musze ja miec jesli mam wybor chodzic z
          czyms bolacym/chorym pol roku czy zaplacic 50-100 zlotych.
          • mamba30 Re: Pimpek i Conka prosze się nie denerwować!!! 24.08.05, 13:51
            Pimpek, nie bulwersuj się, bo w Twoim stanie... :)) Ja nie winię lakarzy, tylko
            system. Do lekarzy nic nie mam. Chyba jasno napisałam, że to chodziło o
            biurokrację...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka