Dodaj do ulubionych

Wkurzajacy szef!!!!!!!!!!!!

IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 28.08.02, 15:31
Czy wy też macie szefa który swoim postępowaniem doprowadza was do białej
goraczki???????
Mój bije rekordy!!!!!!!!!!!!
Własnie jest na urlopie i codziennie dzwoni i pytaka kazdego ( jest nas
czworo) z pracowników co zrobil, i dlaczego tak mało, jest osoba która
wprowadza w pracy bardzo stresową atmosferę, bo wydaje mu się, ze ludzie w
starchu lepiej pracują, co za bzdura!!!!!!!!!!!!!
Uważa ze zawsze ma racje i nigdy nie chce słuchac drugiej strony. Kiedyś
wziął mnie na dywan i kiedy chciałam mu wytłumaczyc dlaczego doszło do
nieporozumienia to usłyszałam, ze mam nic nie mówic bo szef ma zawsze rację
Kiedyś chodziłąm do pracy z przyjemnościa teraz nie. NA myśl, ze mam go
spotkać coś mnie skreca, rozgladam się za inna praca ale to nie jest łatwe.
Opiszcie swoich szefów, zrobimy sobie taki ranking i proponuje aby się tu
wyżalać i zwymyślać tych kórzy zatruwają nam zycie.
Co za osioł!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Mysza Re: Wkurzajacy szef!!!!!!!!!!!! IP: 213.216.82.* 28.08.02, 15:46
      U mnie w pracy jest taki popieprzony kierownik/ cale szczescie ze nie moj/
      ktory mowi do swojej podwladnej /moja kolezanka/ zeby stawila sie u niego np.
      o 7.45 za 3 tygodnie bo ma pewne zastrzezenia do jej pracy. Co ona przezywa
      nie musze opisywac. Mijaja 3 tygodnie o 7.45 wchodzi do niego a ten ... mowi,
      zeby w dziale dokumentacji zabierajac jakas teczke informowala o tym pania
      Bozenke. Ona zdziwiona , bo zawsze wpisuje w ksiazke nr i nazwe dokumentacji
      ktora bierze. A gdyby ksiazka zginela to pani Bozenka bedzie wiedziala -
      odpowiada ten dupek. Czy to wszystko -pyta ona.Wszystko-pada.
      Wlasnie wrocilem od dyrektora - mowi ze sroga mina - i w zwiazku z tym panie
      Kowalska i Nowak zglosza sie u mnie o godz. 11.25 za 3 dni. Po tych 3 dniach
      o 11.25 mowi o drobnych sprawach administracyjnych ktorych na pewno nie
      przyniosl od dyrektora.
      Jak z tym walczyc? Czy one musza sie zwolnic?



      • Gość: Lena Re: Wkurzajacy szef!!!!!!!!!!!! IP: 213.216.82.* 28.08.02, 16:29
        Oj zdzieralam paru szefow.Poniewaz pracuje w meskim zawodzie zwykle to
        mezczyzni ale raz mialam kobiete. Troche rozhisteryzowana, z misja bycia
        niezastapiona. Tez tak dzwonila gdy byla na urlopie. Sprawdzala nas przed 15-
        ta /prosila kazdego z osobna do telefonu/. Dzwonila rowniez z tego powodu ze
        zawsze bylo cos /czasem sporo tego/ o czym nikt w dziale poza nia nie wiedzial.
        Ona czula sie wtedy niezastapiona.Az kolejny jej szef po prostu "awansowal ja
        poziomo" bo dzial tak nie mogl funkcjonowac. Ja jakos nie mialam problemu z
        dogadaniem sie z nia bo wstrzelilam sie w jej reguly gry. Nastepny szef
        postawil na samodzielnosc kazdego pracownika. Wzrosla moja pozycja i placa, bo
        wykazalam sie moja rzutkoscia i kompetencjami. Szybko jednak sama awansowalam i
        jestem szefem i podwladna. Mam poczucie humoru, jestem tolerancyjna i
        niezanadto drobiazgowa ale dosc wymagajaca jako szef a jako podwladna staram
        sie byc solidna.Moi szefowie przez ostatnie 3 lata zmieniaja sie tak szybko ze
        az strach awansowac. Jednych lubie bardziej innych tak sobie ale ze wszystkimi
        pracuje mi sie dobrze. Mam chyba duzo szczescia bo w mojej pracy widze roznych
        swirow ktorych dobry Bog nie dal mi za szefow.
        Obecny moj szef uwielbia papiery, wrecz w nich tonie.Stosy segregatorow rosana
        i rosna w zastraszajacym tempi. Na wszystko musi miec "podkladki","podkladki
        pod podkladki", mase podpisow. Boi sie odpowiedzialnosci. Stale slyszymy "niech
        pani/pan to podpisze. Moze on i ma racje.
        • poison1 Re: Aneks do mojego wpisu 29.08.02, 09:37
          "Szanuj szefa swego - możesz mieć gorszego"
          I tego się od lat trzymam.
          Pozdrawiam uciemiężonych podwładnych
    • agniecha27 Re: Wkurzajacy szef!!!!!!!!!!!! 28.08.02, 16:08
      Ciesz się, że masz pracę. Ja za trzy miesiące mogę jej nie mieć... Mogę się z
      Tobą zamienić...
      Pozdrowionka :(((
    • Gość: jjasio Re: Wkurzajacy szef!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.02, 16:12
      skoro pozwala ci włazic na forum , to nie bije rekordów.
      Jestem twoim wrogiem?
      pa
    • sagan2 Re: Wkurzajacy szef!!!!!!!!!!!! 28.08.02, 16:49
      sa rozne rodzaje wkurzajacych szefow.
      moj stary na przyklad kompletnie sie na szefa nie
      nadawal.. odchorowywal to ciezko, ale absolutnie nie
      ustapil (nie rozumiem dlaczego, naprawde mial klopty z
      sercem z powodu stresow w pracy).
      juz poczatek mialam wesoly: to co ja mam zrobic, zeby
      pania przyjac do pracy??? wiec sie sama przyjelam, on
      tylko podpisal...
    • Gość: Kami Re: Wkurzajacy szef!!!!!!!!!!!! IP: 213.17.164.* 29.08.02, 09:21
      Mój szef jest okrutnie obleśny. Wyobrazcie sobie faceta ok. 35 lat, z metra
      cięty tzn. metr pięć w kapeluszu. Wogóle jest jakis nieproporcjopnalny: ma
      wielką głowę, krótkie nogi, wyglada jak karzeł.Wydaje mu sie chyba, że jest
      bardzo przystojny i szarmancki. Na dzień dobry podaje rękę albo, nie daj BOZE,
      całuje w nią i ślini sie przy tym do pasa. Działa na mnie jak płachta na byka.
      To jakaś ciota, nie facet. Gapi się na nas wszystkie jakby pierwszy raz
      zobaczył kobietę. Poza tym co chwilę coś wymyśla: jakies zestawienia, tabelki,
      chcąc wykazać się kosztem pracowników.Oszołom totalny!
    • poison1 Re: Wkurzajacy szef!!!!!!!!!!!! 29.08.02, 09:27
      To jasne, że szef ma zawsze rację, nawet kiedy nie ma racji. Jeśli ktoś tego
      nie przyjmie do wiadomości to musi się pożegnać z pracą i szukać innej. A tam
      napewno szefem będzie ktoś kto pozwoli sobie wleźć pracownikom na głowę.
      Czego życzę Autorce

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka