Gość: pinokio
IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl
01.09.02, 15:56
Cała prawda płynie z tego listu.Jestem w takiej samej
sytuacji.Po 34 latach pożycia zdecydowałam się na
rozwód.Wszystko moglam znieśc-pracować w domu,w
firmie,wychowaywać dzieci,opłacać rchunki,utrzymywać dom-ale
pogardy ze strony męża nie.On "ideał" bez przerwy miał
pretensje .Postanowiłam zacząć zycie od nowa,jestem
przekonana,że nie jest za późno.Nie należy za wszelką cenę
utrzymywać toksycznego małżeństwa.