Dodaj do ulubionych

List do ex-teściów

02.09.05, 18:32
Witam wszystkich! Parę dni temu moi rodzicie napisali specjalny list moich
byłych teściów w którym przypomnieli, że wrzuciłem w ich ruderę (nie jest to
przesadzone określenie na komfort życia w ich domu przed remontem) prawie 10
tys. PLN (zarabiam 6 razy mniej), a oni nawet nie zaproponowali rozliczenia,
tylko wszystko z swoją córką zabrali. Nawet prezenty ślubne! Wiem, że nic już
nie odzyskam, ale mam nadzieję, że im moja krzywda bokiem wyjdzie. Domyślam
się, że moje była żona będzie strasznie zdenerwowana, że niepokoję
jej "cudownych" rodziców i upominam się o cokolwiek. Co myślicie o tym
wszystkim?
Obserwuj wątek
    • bukowski27 ja mysle ze bardzo dobrze, tylko 02.09.05, 19:20
      dlaczego to zrobilitwoi rodzice a nie ty chlopie?
      • tygrysio_misio Re: ja mysle ze bardzo dobrze, tylko 02.09.05, 19:27
        no a własnie.......odbierz swoje!!
        nie badz frajer...ci tez sie cos nalezy!!
      • omura Re: ja mysle ze bardzo dobrze, tylko 02.09.05, 19:29
        Dlatego, że gdybym ja to zrobił padłoby w złości zbyt dużo niecenzuralnych
        określeń, zwłaszcza pod adresem mojego byłego teścia.
        • baba67 Re: ja mysle ze bardzo dobrze, tylko 02.09.05, 20:03
          To Twoje malzenstwo jakiws blyskawiczne bylo, skoro jeszcze o prezentach wspominasz.
          Ja po trzech latach to ze dwa prezenty bym tylko zidentyfikowala, a potem to w
          ogole...
          Nie masz zadnych rachunkow ? Nie bylo sadownego podzialu majatku ?
          • omura Re: ja mysle ze bardzo dobrze, tylko 02.09.05, 20:13
            Nie mam żadnych rachunków. Byłem bardzo naiwny i chciałem być dobrym zięciem.
            Dlatego moja była żona i jej rodzicie wszystko wzięli dla siebie, np. meble.
            Nie wniosłem sprawy podziału majątku do sądu z bardzo dla mnie ważnej
            przyczyny - zabrakło mi pieniędzy po rozwodzie na adwokata. Myślałem jak głupi,
            że moja była żona okaże się człowiekiem honoru i sama zaproponuje rozliczenie.
            Tak się jednak nie stało. Nawet nie spodziewałem się, ze tacy ludzie jeszcze są
            na tym świecie.
            • squirrel9 Re: ja mysle ze bardzo dobrze, tylko 02.09.05, 20:54
              Nie rozumiem, nie możesz przecież przyjechać do byłej żony i ustalić z nią co
              było wspólne w dorobku waszego małżeństwa i jak to dzielicie ? Bez czekania na
              to by się domysliła i rzucała propozycje i bez pisania listów przez byłych
              teściów? Może najprostsze rozwiązania są najlepsze .... Powodzenia.
        • pimpek_sadelko Re: ja mysle ze bardzo dobrze, tylko 04.09.05, 15:40
          to mmalzenstwo nie mialo szans na powodzenie, jesli malzonkowie sie rodzicami
          zaslaniali. banda bahorow...
          poza tym pomijajac fakt ile i w co wsadzies kase... to jeste naiwny chlopie i
          za naiwnosc sie PLACI.
          do tego nie masz honoru, bo jak bylo ok to zony "rudera" ci nie preszkadzala...
          zapewne wtedy mowiles o niej DOM ( coz... nie wszyscy mieszkaja na salonach,
          ale to nie znaczy, ze sa gorsi i mozna ich tak bezceremonialnie obrazac, brak
          kasy z nikogo swini nie zrobil... brak klutury owszem. np. z Ciebie)a
          teraznasylasz rodzicow na jej rodzine... smieszne, prymitywne... nie wiem jaka
          jest Twoja byla zona.... ale sadze, ze spotka jeszcze kogos kto ma jaja w
          slipach:)
    • soliera Re: List do ex-teściów 02.09.05, 20:21
      No to się chłopie z ręka w nocniku obudziłeś ...
      Jak to mówią, uczy się człek na własnych błędach. Następnym razem nie opełnisz takiego błędu.
    • agnieszka_ka zaraz, zaraz 02.09.05, 22:41
      Zacznijmy od tego: byla intercyza czy nie? Jesli byla to notariusz okreslil co
      twoje co jej.
      Jesli nie bylo, to po rozwodzie nalezy sie po polowie dóbr nabytych przez
      malżonków od momentu ślubu.
      Szukaj rachunki i wszelkie papiery, i sprawę do sądu.

      PS. Oczywiście to ty tutaj się skarżysz i nie mamy możliwości wysluchania
      drugiej strony, ktora z pewnoscią ma coś na swoją obronę, np. że ona też dala
      pieniądze tylko na coś tam innego.
      Zastanów się dobrze, bo zlość może ci przeslonić klarowność faktów.
      • agnieszka_ka i jeszcze jedno 02.09.05, 22:45
        Dlaczego teściów wmieszaliście w wasze sprawy?
        Jakim prawem twoi rodzice albo jej rodzice się wypowiadają i dzialają za was????
        Przeciez to wy byliscie malzenstwem.
        Zaproponuj żonie spotkanie, tylko bez tatusia (bo z twojego postu zakladam ze
        jest oczywiste ze tatuś bęzie i że go wyzwiesz, tak?). To wy musicie się jakoś
        dogadać, przecież nie jesteście dziećmi.
        • omura Re: i jeszcze jedno 03.09.05, 11:53
          Nie było żadnej intercyzy. Napisałem wcześniej - uwierzyłem mojej byłej żonie i
          jej rodzicom. Zaufałem jej i zgodziłem się, aby wszystkie rachunki były na jej
          rodziców. Jeśli chodzi o mieszanie się teściów w nasze życie to dotyczy to
          tylko jej rodziców, gdyż mieszkaliśmy u nich, a nie u moich. Moja była żona
          stawiała ich (swoich rodziców) zawsze na pierwszym miejscu co doprowadziło do
          rozpadu związku. Nowy pozew sądowy o podział majątku to nowe koszty dla mnie, a
          z praktyki wiem, że w sprawach tych sądy stoją niemal zawsze po stronie
          kobiety. Tak było u mnie. Dość już straciłem pieniędzy. Odnośnie rozmowy.
          Zapytałem się jakiś czas temu mojej byłej, czy zwróciłaby mi jedną rzecz, którą
          kupił nam mój kuzyn. Odpowiedź była następująca: "Nie, bo jest mi potrzebna".
          Jej obrona w tej sprawie? Jestem bardzo ciekaw jak wytłumaczyłaby
          współfinansowanie przeze mnie remontu jej pokoju, przedpokoju i łazienki - od
          podstaw oraz kupno mebli za wspólne pieniądze. Rodzinka jej wszystko sobie
          zatrzymała.
          • baba67 Re: i jeszcze jedno 03.09.05, 15:41
            Bardzo mi Cie zal, naprawde.Wlasciwie Twoja wina jest jedna- wybierajac zone
            nie uzywales organu, ktorego sie zwykle uzywa podejmujac wazne decyzje, a
            zupelnie innego.
            Daj tym ludziom spokoj, to banda chciwych kocmoluchow-ozeniles sie z nia
            wpatrzony w jej dupe, co jednemu facetowi uchodzi na sucho a innym nie.
            Ciesz sie, ze dzieci nie macie-wyobraz sobie tez adania, przepychanki,
            swinstewka, manipulacje jakie na kazdym kroku by Ci robili.
            Daj spokoj temu towarzystwu, odczekaj i poszukaj sobie dziewczyny na swoim
            poziomie.Wiecej stracisz nerwow uzerajac sie z nimi niz warte sa te remonty,
            meble i wazony.
            • mytany.m Re: i jeszcze jedno 03.09.05, 15:54
              Szkoda, ze nie mozemy poznac opinii Twojej byle zony. Wspomniales,ze prawo jest
              po jej stronie. Mieszanie rodzicow, bardzo zle o Tobie swiadczy.
            • alpepe Re: i jeszcze jedno 03.09.05, 17:04
              coś w podobnym tonie pisałam omurze,jak miał się z żoną rozwodzić, ale jakoś
              nie posłuchał, a trzeba było pod nieobecność żony i teściów przynajmniej część
              majątku na wóz i wywieźć.... Jak to chłopy nie myślą.
    • jasnie_pani Zona byla chyba slepa, jak za ciebie wychodzila 03.09.05, 17:59
      Wiesz, jak rozstaje sie prawdziwy mezczyzna. Wychodzi z domu z walizka.
      Jesli nie potrafisz zarobic pieniedzy to drugi raz ozen sie z taka sama
      golodupczynia. Nie bedziesz mial w razie czego pretensji.
      • mytany.m Re: Zona byla chyba slepa, jak za ciebie wychodzi 03.09.05, 18:04
        Prawdziwy mezczyzna,zakladajacy rodzine nie idzie na garnuszek do tesciow, i nie
        beczy, ze stracil 10 tys.(nawiasem mowiac smieszna suma).Czy wszyscy polscy
        mezczyzni sa bez jaj???
        • jasnie_pani Re: Zona byla chyba slepa, jak za ciebie wychodzi 03.09.05, 18:19
          mytany.m napisała:

          > Prawdziwy mezczyzna,zakladajacy rodzine nie idzie na garnuszek do tesciow, i
          ni
          > e
          > beczy, ze stracil 10 tys.(nawiasem mowiac smieszna suma).Czy wszyscy polscy
          > mezczyzni sa bez jaj???


          Taka jest smutna prawda. Jakie chowanie - tacy męzowie.
          • omura Re: Zona byla chyba slepa, jak za ciebie wychodzi 03.09.05, 18:34
            Dziękuję wszystkim za swoje opinie, nawet te dla mnie niemiłe. Na pewno
            wyciągnę z nich wnioski. Pozdrawiam!
            • mytany.m Re: Zona byla chyba slepa, jak za ciebie wychodzi 03.09.05, 18:52
              NA PEWNO, wnioskow nie wyciagniesz.Ludzie jak Ty nie mysla.
              • agnieszka_ka Re: Zona byla chyba slepa, jak za ciebie wychodzi 03.09.05, 19:21
                Fakt że upominanie sie o glupie 10 tys. zl nie za dobrze o tobie swiaczy. W
                ogole walka z kobietą o pieniadze bardzo źle świadczy o mężczyźnie.
                Niech sobie ma, daj jej spokój, niech se zeźre te glupią kasę. A ty
                przynajmniej zachowasz twarz i wyjdziesz z tego po męsku, a nie jęcząc i żaląc
                sie jak jakiś pedal.
                • jovitka1 Re: Zona byla chyba slepa, jak za ciebie wychodzi 03.09.05, 19:27
                  dajcie spokoj czlowiekowi glupie fladry ;/
                  • baba67 Re: Zona byla chyba slepa, jak za ciebie wychodzi 03.09.05, 19:32
                    Ciekawe, czy Ty bys podarowala nieprzyjaznym Tobie ludziom lekka reka 10 tys.!
                    Latwo byc dumnym z cudzego...
                    ale chandryczyc sie nie powiniem, szkoda zdrowia.
                    Na polskiej wsi istnialo dawniej powiedzenie: Kto wzial, bedzie mial na
                    smiertelna koszule, czyli kradzione nie tuczy.
                  • mytany.m Re: Zona byla chyba slepa, jak za ciebie wychodzi 03.09.05, 19:32
                    Czlowiekowi? Przeciez to szmata. Mamusia i tatus napisali, bla, bla bla.
                    Chcialabys takiego meza?
                    • jovitka1 Re: Zona byla chyba slepa, jak za ciebie wychodzi 03.09.05, 20:51
                      nie ma to nic do rzeczy,
                      jak mozesz nazywac szmata kogos kogo nie znasz ?
                      ja pier..
                    • baba67 Re: Zona byla chyba slepa, jak za ciebie wychodzi 04.09.05, 18:43
                      Ja na nikogo nie mowie szmata.
                      Facet moze nie mial rozumu, a potem jaj, zeby sie tak ozenic i wycyckac, ale
                      szmata ???
        • brak.chmur Re: Zona byla chyba slepa, jak za ciebie wychodzi 10.09.05, 01:24
          nie, tylko grubasy, nie pamiętasz?
    • tumoi Re: List do ex-teściów 04.09.05, 15:26
      On się przynajmniej upomina o konkretną sumę (choć w dzisiejszych czasch 10
      tys. to nie jest oszałamiająca kwota, choć też niemała). Mój były mąż od
      którego się wyprowadziłam zostawiając mu urządzone mieszkanie-łącznie z
      wiszącymi firankami, lampami i dywanem podarowanymi MI przez moich rodziców(o
      przepraszam: zabrałam meble dziecka i pralkę)upomniał się o...elektroniczny
      termometr, ktory wzięłam gdyż mając dziecko stwierdziłam, że ja częściej będę
      go używała.
    • triss_merigold6 Re: List do ex-teściów 04.09.05, 23:07
      Zakładam, że korzystałeś ze wszystkiego co w tej "ruderze" się znajdowało:
      używałeś kuchenki, czajnika, kibla, wycierałeś dywan, wygniatałeś materac na
      łóżku itd. Żona i jej rodzice wnieśli lokum a Ty kwotę na remont. Wynajem
      mieszkania kosztowałby Cię więcej przez rok.
      Nie kwękaj o zabawną kwotę 10 tys (co można za to wyremontować? łazienkę i to
      skromnie) bo nie masz racji.
    • faq Re: List do ex-teściów 10.09.05, 12:35
      Chlopie! jaj nie masz? Twoi rodzice list do bylych tesciow pisza?!! ile Ty masz
      lat?
      > wrzucilem w rudere 10000 pln?
      jaki remont za taka kwote? ledwie lifting i to kiepski, rudera wiec zostala rudera.
      prezenty slubne zabrali, no biedaku! straciles bieznik, platerowane sztucce i
      zelazko? Twoja krzywda.. jakos mi Cie nie zal, wiesz?
      przy rozwodzie sie podzial majatku robi za jednym zamachem. Skoro jak dupa sie
      zachowales i dales sie zrobic, to przestan skamlec juz po fakcie, zachowaj choc
      troche klasy! Nie marudz, nie daj sie wtracac rodzicom, tylko zachowaj sie jak
      dorosly i skoro czujesz sie ograbiony, to poszukaj prawnych rozwiazan. Zona nie
      da bo cos jej potrzebne.. slabiutki facecik z Ciebie niestety..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka