matrek 03.09.02, 15:39 Uwilbiam góry, Tatry w szczególności, Krupówki. Witam wszystkich po przerwie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
poison1 Re: Byłem tydzień w Zakopanym 03.09.02, 15:42 E. tam. I czym się chwalimy? W górach lało i było najchłodniej. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Byłem tydzień w Zakopanym 03.09.02, 15:55 gero1 napisał: > johny who? johny cars nie car nie cares Odpowiedz Link Zgłoś
gero1 Re: Byłem tydzień w Zakopanym 03.09.02, 16:04 A którego Ferdynanda bo ja znam dwóch, jeden jeden handluje samochodowym złomem drugi zbiera psie gówienka, obu nie ma co załować. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Byłem tydzień w Zakopanym 03.09.02, 16:06 nie znam zadnego z nich. i nie zaluje. zaparze sobie melise, bo zaraz zrobie cos zlego. Odpowiedz Link Zgłoś
gero1 Re: Byłem tydzień w Zakopanym 03.09.02, 16:10 A Melissa nie będzie miała nic przeciwko? Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Byłem tydzień w Zakopanym 03.09.02, 16:14 myslisz, ze musze zlozyc podanie? Odpowiedz Link Zgłoś
gero1 Re: Byłem tydzień w Zakopanym 03.09.02, 16:16 Grzecznośc nakazuje ją chociaż spytać, jak sie wykoncepywyuje na wsadzenie do wrzątku na trzy zdrowaśki. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Byłem tydzień w Zakopanym 03.09.02, 16:23 jestem w posiadaniu bezterminowej zgody na potraktowanie jej wrzatkiem od czasu do czasu. w stanie wyzszej konieczonsci. potwierdzone notarialnie. podpisy nieczytelne. Odpowiedz Link Zgłoś
gero1 Re: Byłem tydzień w Zakopanym 03.09.02, 16:28 Chcącemu nie dzieje się krzywda. Mam nadzieje, że jej ktos przełumaczył, co podpisuje. Melissy też nie ma co żałować, przesyłaja nam tutaj do Polski z zachodu jakiś trzeci garnitur, znaczy trzeci żakiet, nie zna to to polskiego i sie mądrzy. Słusznie wrzątkiem ją...A głośno krzyczała? Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Byłem tydzień w Zakopanym 03.09.02, 16:32 popiszczala, poplakala i nastala cisza. jak makiem zasial. to ciekawe: jak makiem zasial - cisza makowe ziarna na powieki - sen. Odpowiedz Link Zgłoś
gero1 Re: Byłem tydzień w Zakopanym 03.09.02, 16:38 po czyms takim to czlowiek zasypia natychmiastowym zbójeckim zaśnięciem. Choćby na madejowym łożu, z całym szacunkiem dla pana Madeja hausmajsta. Ale chwile przed zasnieciem a po pójściu spać też są przyjemne. tak mysle. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Byłem tydzień w Zakopanym 03.09.02, 16:46 wszystkie chwile sa przyjemne. gdy ma sie dobry humor. a tego mi dzis zabraklo. rozejrze sie, moze gdzies sie schowal...biurko, szafa...nie ma.. Odpowiedz Link Zgłoś
gero1 Re: Byłem tydzień w Zakopanym 03.09.02, 16:51 a moze sie popsuł, to trzeba naprawić, bedzie potrzeba dziesiatka i Francuz Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Byłem tydzień w Zakopanym 03.09.02, 16:55 potraktowac go dzisiatka i Francuzem? toz to rozboj w bialy dzien. o humor trzeba sie troszczyc (CARE:) slyszalam tez, ze trzecia faza dobrze na niego dziala. gdzie jest gniazdko? Odpowiedz Link Zgłoś
gero1 Re: Byłem tydzień w Zakopanym 03.09.02, 17:01 Chcesz mu przyłożyc taki wihajster pod prądem, co maja lekarze z pogotowia (na filmie widziałem) Może wystarczy go tylko lekko ocucić Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Byłem tydzień w Zakopanym 03.09.02, 17:06 mowisz o tzw. zelazku? nie posiadam, a takie normalne chyba nie pomoze, bo kto widzial wyprasowany humor. homor najlepiej prezentuje sie w stanie totalnie pogniecionym. ps. cucenie nie pomoglo. Odpowiedz Link Zgłoś
gero1 Re: Byłem tydzień w Zakopanym 03.09.02, 17:13 trzeba więc dotrzec do przyczyny, a nie leczyć skutki. Stwierdzić co wywołało a potem sie zastanawiac nad kuracja. moja ciotka twierdzi, ze na wszystko pomaga napójz dwóch łyżeczkek octu jabłkowego na szklanke wody. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Byłem tydzień w Zakopanym 03.09.02, 17:17 byloby milo, gdyby roztwor octu jablkowego pomagal na wszystko:))) mam ich* potraktowac octem? :))))))) *ich - to wlasnie oni ukradli humor. moglbys ich skazac? :) Odpowiedz Link Zgłoś
gero1 Re: Byłem tydzień w Zakopanym 03.09.02, 17:18 niestety nie jestem sędzią ani oazą sprawiedości, aby skazywac innych Odpowiedz Link Zgłoś
gero1 Re: Byłem tydzień w Zakopanym 03.09.02, 17:23 mógłbym ich skazac na śmierć cywilną, zawsze to coś. Odpowiedz Link Zgłoś
gero1 Re: Byłem tydzień w Zakopanym 03.09.02, 17:27 o tak. gawiedz wylega na ulice, rosnie sprzedaż kukurydzy pażonej, na drugi dzień prasa najpoczytniejsza ma o czym pisać Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Byłem tydzień w Zakopanym 03.09.02, 17:30 do dziela zatem! czeka na ciebie slawa (przybylska). Odpowiedz Link Zgłoś
gero1 Re: Byłem tydzień w Zakopanym 03.09.02, 17:33 MIKu, musze uciekać przychodzi dzis pani od francuskiego, wieczorem wydam wyrok. do nastepnego zakopanego. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: Byłem tydzień w Zakopanym 03.09.02, 17:35 MFG - zycze nie meczacej nauki. do uslyszenia. Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha27 Re: Byłem tydzień w Zakopanym 03.09.02, 16:22 Hej Matrek. Fajnie, że wróciłeś, wypoczęty i (mam nadzieję) uśmiechnięty :))) Niech nam wszystkim udzieli się Twój optymizm. Wracaj na forum kobieta - już jest trochę lepiej, bo jest i lastka, lalka, kwik, sagan, muszek... i wielu wielu innych znanych i nieznanych. A my z Lastką i Muszkiem jesteśmy na netowym odwyku i kiepsko nam idzie. Lekarze nie rokują... Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: Byłem tydzień w Zakopanym 04.09.02, 08:12 Czeeee Matrek! No kurde ale fajnie,że wróciłeś, wogóle fajnie że już po urlopach to może wreszcie wszyscy wrócą i bedzie jak dawniej. A to co Agusia napisała to święta prawda z tym odwykiem, tylko wiesz trochę jakoś nam nie wychodzi... Pozdrawiam :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
poison1 Re: Byłem tydzień w Zakopanym 04.09.02, 08:22 lastka napisała: > Czeeee Matrek! No kurde ale fajnie,że wróciłeś, wogóle fajnie że już po > urlopach to może wreszcie wszyscy wrócą i bedzie jak dawniej. A to co Agusia > napisała to święta prawda z tym odwykiem, tylko wiesz trochę jakoś nam nie > wychodzi... > Pozdrawiam > :)))) > Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: Byłem tydzień w Zakopanym 04.09.02, 08:24 Jak było dawniej? A np nie było takiej żmiji jak Poison ktora zawsze ma dużo do powiedzenia i jest złośliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha27 Re: Byłem tydzień w Zakopanym 04.09.02, 08:50 lastka napisała: > Jak było dawniej? A np nie było takiej żmiji jak Poison ktora zawsze ma dużo do > > powiedzenia i jest złośliwa. A poza tym Matrek nam tu rycerzował i dże(m)telmenował... Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: Byłem tydzień w Zakopanym 04.09.02, 09:10 agniecha27 napisała: > lastka napisała: > > > Jak było dawniej? A np nie było takiej żmiji jak Poison ktora zawsze ma du > żo > do > > > > powiedzenia i jest złośliwa. > > A poza tym Matrek nam tu rycerzował i dże(m)telmenował... O właśnie! :))))))))) > Odpowiedz Link Zgłoś
poison1 Re: Byłem tydzień w Zakopanym 04.09.02, 09:43 lastka napisała: > Jak było dawniej? A np nie było takiej żmiji jak Poison ktora zawsze ma dużo do > > powiedzenia i jest złośliwa. > Odpowiedz Link Zgłoś
lastka Re: Byłem tydzień w Zakopanym 04.09.02, 09:45 Ależ bądz sobie bądz, tylko nie pluj jadem. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Byłem tydzień w Zakopanym 04.09.02, 11:19 agniecha27 napisała: > Hej Matrek. Fajnie, że wróciłeś, wypoczęty i (mam nadzieję) uśmiechnięty :))) > Niech nam wszystkim udzieli się Twój optymizm. A staram się rozdawać go garściami, chociaż różnie z nim bywa. Witaj Aguś Wracaj na forum kobieta - już > jest trochę lepiej, bo jest i lastka, lalka, kwik, sagan, muszek... i wielu > wielu innych znanych i nieznanych. > A my z Lastką i Muszkiem jesteśmy na netowym odwyku i kiepsko nam idzie. > Lekarze nie rokują... > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qocur Re: Byłem tydzień w Zakopanym IP: 195.94.218.* 03.09.02, 17:02 Pozdrawiam dzielnego zdobywcę Wielkiej Grani Krupówek!!! :o) Odpowiedz Link Zgłoś
yonker Re: Byłem tydzień w Zakopanym 04.09.02, 09:52 Gość portalu: qocur napisał(a): > Pozdrawiam dzielnego zdobywcę Wielkiej Grani Krupówek!!! :o) No tak, przejść całe Krupówki zaczynając od dołu w górę, to już coś... A słyszałem, że kolejkę linową tam remonują ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Byłem tydzień w Zakopanym 04.09.02, 11:21 Gość portalu: qocur napisał(a): > Pozdrawiam dzielnego zdobywcę Wielkiej Grani Krupówek!!! :o) Krupówki są super. Tak powinien wyglądać i taką mieć atmosferę np. Nowy Świat w Wwie Odpowiedz Link Zgłoś
kini WITAJ! 04.09.02, 09:44 Myślałam, że zniknąłeś na dobre. Ale na szczęście nie! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: WITAJ! 04.09.02, 11:11 kini napisała: > Myślałam, że zniknąłeś na dobre. Ale na szczęście nie! :))) Kochanie, jestem jak zły szeląg - zawsze wracam :) Odpowiedz Link Zgłoś
kini Re: WITAJ! 04.09.02, 12:25 matrek napisał: > kini napisała: > > > Myślałam, że zniknąłeś na dobre. Ale na szczęście nie! :))) > > Kochanie, jestem jak zły szeląg - zawsze wracam :) Dzięki Bogu! :) Zazdroszczę ci tego Zakopanego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vika Re: WITAJ! IP: *.ewave.at 04.09.02, 12:44 jak sie masz kochanie,jak sie masz....-) Widze, ze swietnie.Czy na drugi raz wezmiesz mnie ze soba na Krupowki?Daaaaawno nie bylam:-( Odpowiedz Link Zgłoś