Dodaj do ulubionych

Różnice w podejściu do masturbacji

04.09.02, 15:06
Zauważyłem pewną prawidłowość i przynajmniej co do mężczyzn, raczej się nie
mylę.

Otóż męska masturbacja, między facetami przynajmniej - od najmłodszych lat -
odbierana jest jako coś wstydliwego, przedmiot drwin, do czego nie należy się
przyznawać. Odmiennie natomiast w przypadku kobiet. Te ostatnie z o wiele
wiekszym luzem przyznają sie do tego i nie budzi to jakichś negatywnych
emocji.

Czy zgadzacie się z tym ? A jeżeli tak, to dlaczego tak właśnie jest ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Niech Re: Różnice w przejściu do masturbacji IP: 217.197.165.* 04.09.02, 16:09
      Meska masturbacja miedzy facetami - w naszych poprawnych czasach czyz trzeba
      sie tego wstydzic? Poza tym to dowod na meska solidarnosc.
    • zuza17 Re: Różnice w podejściu do masturbacji 04.09.02, 16:22
      yonker napisał:

      > Zauważyłem pewną prawidłowość i przynajmniej co do mężczyzn, raczej się nie
      > mylę.

      Mysle, ze dosc powszechny jest nastepujacy stereotyp: masturbujacy sie facet to
      nieudacznik a kobieta oddajaca sie tej samej czynnosci po prostu jest swiadoma
      wlasnego ciala, potrzeb itp.
      • yonker Re: Różnice w podejściu do masturbacji 04.09.02, 16:25
        zuza17 napisała:

        > yonker napisał:
        >
        > > Zauważyłem pewną prawidłowość i przynajmniej co do mężczyzn, raczej się ni
        > e
        > > mylę.
        >
        > Mysle, ze dosc powszechny jest nastepujacy stereotyp: masturbujacy sie facet
        to
        >
        > nieudacznik a kobieta oddajaca sie tej samej czynnosci po prostu jest
        swiadoma
        > wlasnego ciala, potrzeb itp.

        Chyba bardzo trafnie to ujęłaś :)
    • paw_dady moj drogi 04.09.02, 21:22
      bez obrazy ale ciebie masturbujacego sie faceta ale co
      innego z mloda apetyczna kobieta...
    • rzulvv Re: Różnice w podejściu do masturbacji 04.09.02, 23:00

      yonker napisał:

      > Zauważyłem pewną prawidłowość i przynajmniej co do mężczyzn, raczej się nie
      > mylę.
      >
      > Otóż męska masturbacja, między facetami przynajmniej - od najmłodszych lat -
      > odbierana jest jako coś wstydliwego, przedmiot drwin, do czego nie należy się
      > przyznawać. Odmiennie natomiast w przypadku kobiet. Te ostatnie z o wiele
      > wiekszym luzem przyznają sie do tego i nie budzi to jakichś negatywnych
      > emocji.
      >
      > Czy zgadzacie się z tym ? A jeżeli tak, to dlaczego tak właśnie jest ?



      a co na to Vika?

      rzultyrzulf.
    • Gość: neya Re: Różnice w podejściu do masturbacji IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 23:23
      Otoz chyba ja sie nie zgodze. Po pierwsze primo musialabys sie znalezc w
      meskim gronie i podsluchac o czym oni mowia (jak domyslam sie jestes kobieta
      wiec to niemozliwe, chyba ze sie zabawisz w chowanego ;)). Po drugie primo moj
      maz (o juz drugi raz na tym forum go cytuje) w wieku licealnym robil sobie z
      kolegami zawody kto w wyniku masturbacji wyprodukuje wiecej spermy (wiem
      debilne i moze nie powinnam o tym pisac, ale to bylo dosyc dawno wiec
      wybaczcie panie i panowie) ;))) No i po trzecie primo nie spotkalam sie jednak
      z tym zeby dziewczyny tak glosno i w mieszanym gronie opowiadaly o tym jak to
      sobie dobrze zrobily dajmy na to dzis rano.
      Wniosek (moj wlasny i osobisty): chyba sie w tej kwestii az tak znaczaco od
      siebie nie roznimy :)
      Uklony ;))))
      • matrek Re: Różnice w podejściu do masturbacji 05.09.02, 09:55
        Chyba jednak coś w tym jest i nie zmienia tego fakt, że ktoś kiedyś urządzał
        zawody w wytrysku na odległość ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka