Dodaj do ulubionych

czy to miłość???

14.09.05, 22:15
kilka tygodni temu bedac w Grecji poznalam przystojnego Greka. Od pierwszego
momentu przypadliśmy sobie do gustu. razem z nim spedzilam najcudowniejsze
chwile mojego zycia. nawet nam nie przeszkadzało, ze on nie mówi dobrze po
angielsku, a ja w ogóle po grecku. niestety po tygodniu znajomosci musialam
niespodziewanie opuscic go i udac sie w inne miejsce. Po ponad dwoch
miesiacach wciaz nie moge o nim zapomniec. wspominam te chwile razem spedzone
i coraz czesciej mysle, ze to chyba ten jeden jdyny. Tydzien to niewiele zeby
poznac kogos dobrze, ale wystarczajaco, by zapadl w serce i zawladnal calym
moim umyslem. nie moge o nim zapomniec. jak sadzicie, czy jest szansa dla nas?
pisze, ze tez mysli o mnie, ale nie zna angielskiego wiec nie odzywa sie. czy
warto o nim myslec, czy lepiej zapomieć? czy macie podobne doswiadczenia?
dzieki za pomoc.
Obserwuj wątek
    • mosfet29 Re: czy to miłość??? 14.09.05, 22:34
      Tak jest szansa dla was ale za rok jak tam pojedziesz znow na wakacje i jak
      przypadkiem nie bedzie ciebie pamietal co jest calkiem mozliwe.
      Oj ty glupia glupia zdajesz sobie sprawe ile on takich naiwnych turystek
      zalicza co rok .
      • migdalek.niebieski Re: czy to miłość??? 14.09.05, 22:36
        Witam:)
        • mosfet29 Re: czy to miłość??? 14.09.05, 22:40
          migdalek.niebieski napisała:

          > Witam:)

          hi
          • migdalek.niebieski Re: czy to miłość??? 14.09.05, 22:42
            I nie zapytasz co u mnie?????jakoś zlekceważona się poczułam:(
            • mosfet29 Re: czy to miłość??? 14.09.05, 22:43
              migdalek.niebieski napisała:

              > I nie zapytasz co u mnie?????jakoś zlekceważona się poczułam:(
              A powinienem zapytac? wiec co u ciebie tylko szybko bo zaraz zaczyna sie mecz
              a musze jeszcze wyprowadzic zwierze
              • migdalek.niebieski Re: czy to miłość??? 14.09.05, 22:46
                To idź sobie na mecz, wiesz:(
                • mosfet29 Re: czy to miłość??? 14.09.05, 22:47
                  migdalek.niebieski napisała:

                  > To idź sobie na mecz, wiesz:(
                  Jeszcze ze soba nie spalismy a ty juz fochy stroisz?
                  • migdalek.niebieski Re: czy to miłość??? 14.09.05, 22:48
                    A to trzeba ze sobą spać??ja Cię tak bez zobowiązań przywłaszczyłam;))
                    • mosfet29 Re: czy to miłość??? 14.09.05, 22:50
                      migdalek.niebieski napisała:

                      > A to trzeba ze sobą spać??ja Cię tak bez zobowiązań przywłaszczyłam;))

                      A moze tak ci sie tylko wydawalo?Po kilku latach dorobilem sie dziwnej
                      niezaleznosci i teraz tego sie 3mam
                      • migdalek.niebieski Re: czy to miłość??? 14.09.05, 22:53
                        Jaki Ty zgryźliwy jesteś!!!żartowałam przecież nooo!!!!już Ci nic powiedzieć
                        nie można!!!
                        • mosfet29 Re: czy to miłość??? 14.09.05, 22:54
                          migdalek.niebieski napisała:

                          > Jaki Ty zgryźliwy jesteś!!!żartowałam przecież nooo!!!!już Ci nic powiedzieć
                          > nie można!!!

                          Jaka ty niekumata jestes ja tez zartowalem no
                          • migdalek.niebieski Re: czy to miłość??? 14.09.05, 22:55
                            Nieprawda!!! nawet jak nie czułeś się przywłaszczony to mogłeś udawać!!
                            • mosfet29 Re: czy to miłość??? 14.09.05, 22:58
                              migdalek.niebieski napisała:

                              > Nieprawda!!! nawet jak nie czułeś się przywłaszczony to mogłeś udawać!!

                              Ja nigdy nie udaje ,jeszcze jak chodzilem do szkoly to chorego z wiadomych
                              powodow ,teraz jestem prawdziwy do bolu.
                              Zmykam rybka -na mecza pogadamy jutro albo nastepnym razem
                              pa.
                              • migdalek.niebieski Re: czy to miłość??? 14.09.05, 22:59
                                pa
                      • migdalek.niebieski Re: czy to miłość??? 14.09.05, 22:53
                        A poza tym to był komplement.
    • widokzmarsa Re: czy to miłość??? 14.09.05, 22:43
      miałem podobnie, pukałem kiedyś fajną francuzkę. Nawet mi nie przeszkadzało że
      ona słabo po angielsku a ja słabo po francusku. Ale doszedłem do wniosku że ile
      mozna stukac się z panną która nie rozumie co ja mówię.
    • poranna_rosa3 Re: czy to miłość??? 15.09.05, 08:52
      znam dziewczyne (z mojego osiedla) ktora pol roku temu wyszla za maz
      za greka a poznali sie oczywiscie na wakacjach. wszystko super, wielka
      milosc ale...ona do polski chce wracac! a on oczywiscie chce w grecji zostac.
      nie wiem czy zdajesz sobie sprawe z roznic kulturowych, w grecji panuje
      niestety nadal model patriarchalnej rodziny-kobiety rzadko pracuja (o prace tez
      trudno), zajmuja sie domem, dziecmi, natomiast mezczyzni w domu nie pomagaja
      wcale. popoludnia spedzja w knajpach do ktorych wstep maja tylko faceci (!) i
      graja w karty...
      oczywiscie nie chce gerneralizowac bo nie znam Twojego przypadku tylko pisze co
      uslyszalam na temat identycznego zwiazku.
      • dantessa Re: czy to miłość??? 15.09.05, 22:06
        dzieki za odpowiedz.
        macie racje, chyba bede musiala sobie dac z nim spokoj. szkoda tylko, ze jeszcze
        musze sobie troche pocierpiec, bo naprawde mnie zauroczył. z drugiej strony
        wizja zycia w rodzinie o patryjarchalnym układzie mi nie odpowiada, mąż
        spedzajacy popoludnia w barze - wykluczone! tylko dlaczego ja mam takiego pecha,
        ze zakochuje sie w nie tych co trzeba facetach, nawet jesli wydaja sie cudowni.
        pozostana mi cudowne wspomnienia...
        pozdrawiam:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka