dantessa
14.09.05, 22:15
kilka tygodni temu bedac w Grecji poznalam przystojnego Greka. Od pierwszego
momentu przypadliśmy sobie do gustu. razem z nim spedzilam najcudowniejsze
chwile mojego zycia. nawet nam nie przeszkadzało, ze on nie mówi dobrze po
angielsku, a ja w ogóle po grecku. niestety po tygodniu znajomosci musialam
niespodziewanie opuscic go i udac sie w inne miejsce. Po ponad dwoch
miesiacach wciaz nie moge o nim zapomniec. wspominam te chwile razem spedzone
i coraz czesciej mysle, ze to chyba ten jeden jdyny. Tydzien to niewiele zeby
poznac kogos dobrze, ale wystarczajaco, by zapadl w serce i zawladnal calym
moim umyslem. nie moge o nim zapomniec. jak sadzicie, czy jest szansa dla nas?
pisze, ze tez mysli o mnie, ale nie zna angielskiego wiec nie odzywa sie. czy
warto o nim myslec, czy lepiej zapomieć? czy macie podobne doswiadczenia?
dzieki za pomoc.