Dodaj do ulubionych

O całowaniu w tyłek

10.09.02, 09:29
Było o klepaniu po tyłkach, a ja chciałam zaproponować, aby niejaka Nell
pocałowała mnie w tyłek, ale przez papierek, bo jestem brzydliwa.
Obserwuj wątek
    • Gość: Nell Re: O całowaniu w tyłek IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 09:38
      pamela_anderson napisała:

      > Było o klepaniu po tyłkach, a ja chciałam zaproponować, aby niejaka Nell
      > pocałowała mnie w tyłek, ale przez papierek, bo jestem brzydliwa.

      bleeee a co, mezus juz cie bzyknac nie chce stara srupo, niewyzyta seksualnie?
      • Gość: Gucwa Re: O całowaniu w tyłek IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 10.09.02, 14:22
        fujjj, co za nell... co Ty możesz wiedzieć o mężu pameli??? nie bardzo rozumiem
        o co tu chodzi...

        szacunek dla pam.
        • pamela_anderson Re: O całowaniu w tyłek 10.09.02, 14:25
          Gość portalu: Gucwa napisał(a):

          > fujjj, co za nell... co Ty możesz wiedzieć o mężu pameli??? nie bardzo
          rozumiem
          >
          > o co tu chodzi...
          >
          > szacunek dla pam.

          No Gucwa, coraz bardziej mi się podobasz!
          Dziewczynka-kretynka z pustyni i puszczy trochę sobie wczoraj pozwoliła i stąd
          ten wątek. Nie lubię się tłumaczyć, ale dla Cieibie robię wyjątek:)))
          • Gość: sxvg Re: O całowaniu w tyłek IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 14:57
            no ale co z tym całowaniem?
            bo moze masz fajny i nell traci
            (tyłek-fajny)
            • poison1 Re: O całowaniu w tyłek 10.09.02, 15:01
              Gość portalu: sxvg napisał(a):

              > no ale co z tym całowaniem?
              > bo moze masz fajny i nell traci
              > (tyłek-fajny)

              Fakt, ona traci, ale o sobie bym tego nie powiedziała.
              I na pewno nie dostąpi tego zaszczytu. Nawet przez papierek, bo przeszła mi już
              ochota.
              • nell26 Re: O całowaniu w tyłek 10.09.02, 16:00
                poison1 napisała:

                > Gość portalu: sxvg napisał(a):
                >
                > > no ale co z tym całowaniem?
                > > bo moze masz fajny i nell traci
                > > (tyłek-fajny)
                >
                > Fakt, ona traci, ale o sobie bym tego nie powiedziała.
                > I na pewno nie dostąpi tego zaszczytu. Nawet przez papierek, bo przeszła mi
                już
                >
                > ochota.

                Bleeee, wlasnie jem obiad i ziemniak mi stanal w gardle, tak mnie obrzydzila
                mysl o twym brudnym tylku. Umylabys sie kobieto, moze ktos sie skusi wreszcie
                na twe wdzieki.

                A poza tym, po co zasmiecasz forum tego typu watkami- pisz na priv, bluzgaj,
                wyzywal, pokaz jakim jestes chamidlem, zachowaj resztke klasy w oczach innych
                forumowiczow, ja ci odpowiem z nawiazka, no chyba, ze sie boisz, ze stracisz
                swoje incognito...
                • pamela_anderson Re: I to też gwoli przypomnienia 18.09.02, 11:12
                  nell26 napisała:

                  > poison1 napisała:
                  >
                  > > Gość portalu: sxvg napisał(a):
                  > >
                  > > > no ale co z tym całowaniem?
                  > > > bo moze masz fajny i nell traci
                  > > > (tyłek-fajny)
                  > >
                  > > Fakt, ona traci, ale o sobie bym tego nie powiedziała.
                  > > I na pewno nie dostąpi tego zaszczytu. Nawet przez papierek, bo przeszła m
                  > i
                  > już
                  > >
                  > > ochota.
                  >
                  > Bleeee, wlasnie jem obiad i ziemniak mi stanal w gardle, tak mnie obrzydzila
                  > mysl o twym brudnym tylku. Umylabys sie kobieto, moze ktos sie skusi wreszcie
                  > na twe wdzieki.
                  >
                  > A poza tym, po co zasmiecasz forum tego typu watkami- pisz na priv, bluzgaj,
                  > wyzywal, pokaz jakim jestes chamidlem, zachowaj resztke klasy w oczach innych
                  > forumowiczow, ja ci odpowiem z nawiazka, no chyba, ze sie boisz, ze stracisz
                  > swoje incognito...
                • Gość: Kan Re: O całowaniu w tyłek IP: 157.25.84.* 18.09.02, 11:39
                  Abstrahując od tematu tego uroczego wątku, powiedz jak można jeść obiad przy
                  komputerze i jednocześnie pisać na klawiaturze ?

                  • pamela_anderson Re: O całowaniu w tyłek 18.09.02, 11:58
                    Gość portalu: Kan napisał(a):

                    > Abstrahując od tematu tego uroczego wątku, powiedz jak można jeść obiad przy
                    > komputerze i jednocześnie pisać na klawiaturze ?
                    >

                    Nie rozumiem pytania. Ale to u mnie notoryczne, jeśli pytającym jesteś Ty. Nic
                    na to nie poradzę.
                  • Gość: Nell Re: O całowaniu w tyłek IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 18.09.02, 12:05
                    Gość portalu: Kan napisał(a):

                    > Abstrahując od tematu tego uroczego wątku, powiedz jak można jeść obiad przy
                    > komputerze i jednocześnie pisać na klawiaturze ?

                    Mozna :)))) To rzecz wielokrotnie praktykowana, tak jak i picie kawki przy
                    kompie, co zreszta teraz robie...

                    • Gość: Kan Nell IP: 157.25.84.* 18.09.02, 12:43
                      Picie płynu to jeszcze rozumiem.
                      Ale jeść nożem i widelcem obiadek i pisać na kompie przy jednoczesnym klikaniu
                      myszką ?:)))))

                      Właściwie i jedno i drugie powinno być zabronione podczas pracy z kompem.
                      Kawę można rozlać a obiadek wpadnie między klawisze i później czyść to
                      człowieku :)))) Nie mówiąc o zakrztuszeniu się ze śmiechu z pełną buzią przy
                      czytaniu radosnej twórczości forumowiczów :)))))

                      • Gość: Nell Kan IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 18.09.02, 12:58
                        Gość portalu: Kan napisał(a):

                        > Picie płynu to jeszcze rozumiem.
                        > Ale jeść nożem i widelcem obiadek i pisać na kompie przy jednoczesnym
                        klikaniu
                        > myszką ?:)))))
                        >
                        > Właściwie i jedno i drugie powinno być zabronione podczas pracy z kompem.
                        > Kawę można rozlać a obiadek wpadnie między klawisze i później czyść to
                        > człowieku :)))) Nie mówiąc o zakrztuszeniu się ze śmiechu z pełną buzią przy
                        > czytaniu radosnej twórczości forumowiczów :)))))

                        Pracujesz jako informatyk? Musisz czyscic klawiatury po niesfornych
                        uzytkowniczkach?:))))

                        pozdrawki:)
                        >
                        • Gość: Kan Re: Kan IP: 157.25.84.* 18.09.02, 13:34
                          Pierwsze tak.
                          Drugie nie, ale ile się nasłuchałem od kolegów...
                          Pewna pani umyła klawiaturę ludwikiem pod kranem :))))))
                          • kini Re: Kan 18.09.02, 13:46
                            > Pewna pani umyła klawiaturę ludwikiem pod kranem :))))))

                            Może to ta sama pani, która wysuszyła kota w mikrofalówce???
      • pamela_anderson Re: To gwoli przypomnienia 18.09.02, 11:12
        Gość portalu: Nell napisał(a):

        > pamela_anderson napisała:
        >
        > > Było o klepaniu po tyłkach, a ja chciałam zaproponować, aby niejaka Nell
        > > pocałowała mnie w tyłek, ale przez papierek, bo jestem brzydliwa.
        >
        > bleeee a co, mezus juz cie bzyknac nie chce stara srupo, niewyzyta seksualnie?
    • Gość: Nell Re: O całowaniu w tyłek IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 18.09.02, 11:57
      pamela_anderson napisała:

      > Było o klepaniu po tyłkach, a ja chciałam zaproponować, aby niejaka Nell
      > pocałowała mnie w tyłek, ale przez papierek, bo jestem brzydliwa.

      :))) kto zalozyl ten watek ja czy ty? Kto kazal siebie calowac w tylek???
      Dzieki takim jak ty, to forum siegnelo dna.
      Pa groteskowa Pamelciu:))))



      • pamela_anderson Re:Do Nel 18.09.02, 12:01
        Gość portalu: Nell napisał(a):

        > pamela_anderson napisała:
        >
        > > Było o klepaniu po tyłkach, a ja chciałam zaproponować, aby niejaka Nell
        > > pocałowała mnie w tyłek, ale przez papierek, bo jestem brzydliwa.
        >
        > :))) kto zalozyl ten watek ja czy ty? Kto kazal siebie calowac w tylek???
        > Dzieki takim jak ty, to forum siegnelo dna.
        > Pa groteskowa Pamelciu:))))
        >
        >
        Uważasz, że założyłabym taki wątek bez powodu? To mnie nie znasz. Nie chce już
        mi się szukać, kiedy nazwałaś mnie krową. Taka więc była moja riposta. I nie
        spodziewaj się już nigdy innej odpowiedzi, bo jestem wyjątkowo pamiętliwa...
        >
        • Gość: Nell Pamelciu IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 18.09.02, 12:08
          pamela_anderson napisała:

          I nie
          > spodziewaj się już nigdy innej odpowiedzi, bo jestem wyjątkowo pamiętliwa...

          Nie zdajesz sobie sprawy, jaka mi sprawilas radosc. Moze tez bys znikla z tego
          forum? Wiem, wiem za duzo wymagam...
          • pamela_anderson Re: Nelciu 18.09.02, 14:19
            Gość portalu: Nell napisał(a):

            > pamela_anderson napisała:
            >
            > I nie
            > > spodziewaj się już nigdy innej odpowiedzi, bo jestem wyjątkowo pamiętliwa.
            > ..
            >
            > Nie zdajesz sobie sprawy, jaka mi sprawilas radosc. Moze tez bys znikla z
            tego
            > forum? Wiem, wiem za duzo wymagam...

            Owszem masz duże wymagania, pewnie nie tylko w stosunku do mnie:))))
            Ja natomiast pragnę cię poinformować, że jako pierwsza na tym forum zasłużyłaś
            na miano mojego nieprzyjaciela i niniejszym wątki z twoim udziałem u mnie na
            ekranie NIE ISTNIEJĄ.

            Adieu bon sra!
            • agick Pamela.. 18.09.02, 14:22
              i to jest właśnie Twój wysoki poziom kultury osobistej i umiejętność
              prowadzenie dyskusji..?

              wybacz, ale ja mam inne na tten temat wyobrażenie - ale co ja mogę właściwie
              wiedzieć... zaliczam się do tej grupy prymitywów z tego forum.
              • pamela_anderson Re: Aqick 18.09.02, 15:09
                Chodziło ci o sra na końcu? No jest takie powiedzenie po francusku "bon srua
                czy sra" niew wiem jak się pisze. Tutaj ludzie piszą po polsku obcojęzyczne
                zwroty to i ja spróbowałam. ALe do Cieibie bym się nie ośmieliła, bo jeszcze
                mnie nie obraziłaś. Nie rozumiem więc, dlaczego się unosisz? Czytałaś co ono
                wypisywała w wątku o całowaniu w tyłek? To jest dopiero mistrzostwo świata.

                agick napisała:

                > i to jest właśnie Twój wysoki poziom kultury osobistej i umiejętność
                > prowadzenie dyskusji..?
                >
                > wybacz, ale ja mam inne na tten temat wyobrażenie - ale co ja mogę właściwie
                > wiedzieć... zaliczam się do tej grupy prymitywów z tego forum.
                >
                >
                >
                >
                >
                • Gość: Gucwa Pamelo.... IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 18.09.02, 15:30
                  a ja lubię całować jędrne pośladeczki, tyłeczki....to jest bardzo przyjemne i
                  to dla obu stron :)))))
                  • pamela_anderson Re: Gucwuś 18.09.02, 15:42
                    Gość portalu: Gucwa napisał(a):

                    > a ja lubię całować jędrne pośladeczki, tyłeczki....to jest bardzo przyjemne i
                    > to dla obu stron :)))))

                    Zapytaj Nell czy też jej będzie przyjemnie całować moje he,he.
                    • Gość: Nell Re: Gucwuś IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 18.09.02, 15:50
                      pamela_anderson napisała:

                      > Gość portalu: Gucwa napisał(a):
                      >
                      > > a ja lubię całować jędrne pośladeczki, tyłeczki....to jest bardzo przyjemn
                      > e i
                      > > to dla obu stron :)))))
                      >
                      > Zapytaj Nell czy też jej będzie przyjemnie całować moje he,he.

                      NIGDY, nawet jakbys moczyla go rok w nadmanganianie potasu oraz smarowala
                      kremem antycellu, nie gustuje w tego typu kalafiorach i z wygladu i
                      aromatu..:))))
                    • Gość: Arkadius Re: Do Pameli IP: *.datastar.pl 18.09.02, 16:44
                      Biedna Kobietko!
                      Rzygać się chce od czytania Twoich postów. Mam nadzieję, że wytropią Cię
                      wreszcie informatycy i szefostwo powie Ci Twoje "Adieu...". Jak można cały czas
                      nic nie robić w pracy, tylko zajmować się psuciem humorów innym ludziom? Jesteś
                      absolutnie żałosna! Pewność siebie czyni Cię jeszcze bardziej śmieszną. Dzięki
                      totalnemu odmóżdżeniu nie możesz, niestety, zorientować się w tym, że inni się
                      z Ciebie śmieją, a co najwyżej pobłażają. Daj poczytać swoją forumową twórczość
                      mężowi, chyba czas, by poznał z kim spędza życie.
                      Trzymaj się Nell!
                      Arkadius



                      • Gość: Nell Re: Do Pameli IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 18.09.02, 17:17
                        Gość portalu: Arkadius napisał(a):

                        > Biedna Kobietko!
                        > Rzygać się chce od czytania Twoich postów. Mam nadzieję, że wytropią
                        Cię
                        > wreszcie informatycy i szefostwo powie Ci Twoje "Adieu...". Jak można cały
                        czas
                        >
                        > nic nie robić w pracy, tylko zajmować się psuciem humorów innym ludziom?
                        Jesteś
                        >
                        > absolutnie żałosna! Pewność siebie czyni Cię jeszcze bardziej śmieszną.
                        Dzięki
                        > totalnemu odmóżdżeniu nie możesz, niestety, zorientować się w tym, że inni
                        się
                        > z Ciebie śmieją, a co najwyżej pobłażają. Daj poczytać swoją forumową
                        twórczość
                        >
                        > mężowi, chyba czas, by poznał z kim spędza życie.
                        > Trzymaj się Nell!
                        > Arkadius
                        >
                        >
                        >

                        Oj trzymam sie, trzymam, jak pijany plotu;)))))
                        Ty piszesz, liczac , ze ona cos zrozumie, a i tak splynie to po niej jak po
                        kaczce...taka nieprzemakalna...
                        pozdrawki:)
                      • pamela_anderson Re: Do Arkadiusa 19.09.02, 12:56
                        Sam jesteś żałosny z tym swoim nikusiem "Arkadius". A pewnie wygląd masz
                        chłopka-roztropka. Bujaj się razem z Nel. I za wiele ci marzy kreaturko.



                        Gość portalu: Arkadius napisał(a):

                        > Biedna Kobietko!
                        > Rzygać się chce od czytania Twoich postów. Mam nadzieję, że wytropią
                        Cię
                        > wreszcie informatycy i szefostwo powie Ci Twoje "Adieu...". Jak można cały
                        czas
                        >
                        > nic nie robić w pracy, tylko zajmować się psuciem humorów innym ludziom?
                        Jesteś
                        >
                        > absolutnie żałosna! Pewność siebie czyni Cię jeszcze bardziej śmieszną.
                        Dzięki
                        > totalnemu odmóżdżeniu nie możesz, niestety, zorientować się w tym, że inni
                        się
                        > z Ciebie śmieją, a co najwyżej pobłażają. Daj poczytać swoją forumową
                        twórczość
                        >
                        > mężowi, chyba czas, by poznał z kim spędza życie.
                        > Trzymaj się Nell!
                        > Arkadius
                        >
                        >
                        >
                        • Gość: Arkadius Re: Do Pamelci po raz drugi IP: *.waw.cdp.pl 19.09.02, 13:30
                          I Ty śmiesz wydawać opinię o czyichś nickach? Powtórzę po wtóre - żałosna
                          jesteś, cycatko!
                          Bez takich jak Ty mogloby być nudno. To odpowiedź na Twój ostatni wątek -
                          ludzie lubią demaskować głupotę i prześmiewać idiotów. Dalej masz frajdę, że
                          wszyscy tak Cię lubią czytać?
                          Niebawem koniec pracy, jak Ty - biedactwo - wytrzymasz do jutra bez
                          czytania obelg...?
            • Gość: liloom co oznacza BON "SRA" IP: *.11.vie.surfer.at 18.09.02, 17:28
              Bon soir oznacza milego wieczoru
              a bonne soirée mniej wiecej to samo...

              poziom coraz nizszy ppw (pamela poison wierna)


              pamela_anderson napisała:

              > Gość portalu: Nell napisał(a):
              >
              > > pamela_anderson napisała:
              > >
              > > I nie
              > > > spodziewaj się już nigdy innej odpowiedzi, bo jestem wyjątkowo pamięt
              > liwa.
              > > ..
              > >
              > > Nie zdajesz sobie sprawy, jaka mi sprawilas radosc. Moze tez bys znikla z
              > tego
              > > forum? Wiem, wiem za duzo wymagam...
              >
              > Owszem masz duże wymagania, pewnie nie tylko w stosunku do mnie:))))
              > Ja natomiast pragnę cię poinformować, że jako pierwsza na tym forum
              zasłużyłaś
              > na miano mojego nieprzyjaciela i niniejszym wątki z twoim udziałem u mnie na
              > ekranie NIE ISTNIEJĄ.
              >
              > Adieu bon sra!
              • Gość: Zygmunt F. Re: co oznacza BON 'SRA' IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 18.09.02, 18:44
                Gość portalu: liloom napisał(a):

                > Bon soir oznacza milego wieczoru
                > a bonne soirée mniej wiecej to samo...
                >
                > poziom coraz nizszy ppw (pamela poison wierna)
                >
                >
                > pamela_anderson napisała:
                >
                > > Gość portalu: Nell napisał(a):
                > >
                > > > pamela_anderson napisała:
                > > >
                > > > I nie
                > > > > spodziewaj się już nigdy innej odpowiedzi, bo jestem wyjątkowo p
                > amięt
                > > liwa.
                > > > ..
                > > >
                > > > Nie zdajesz sobie sprawy, jaka mi sprawilas radosc. Moze tez bys znik
                > la z
                > > tego
                > > > forum? Wiem, wiem za duzo wymagam...
                > >
                > > Owszem masz duże wymagania, pewnie nie tylko w stosunku do mnie:))))
                > > Ja natomiast pragnę cię poinformować, że jako pierwsza na tym forum
                > zasłużyłaś
                > > na miano mojego nieprzyjaciela i niniejszym wątki z twoim udziałem u mnie
                > na
                > > ekranie NIE ISTNIEJĄ.
                > >
                > > Adieu bon sra!

                tylek, calowac, sra...Freud mialby wiele do powiedzenia na ten temat...moze to
                zew pdswiadomosci wiernej, jakies frustracje, marzenia, glod uczuc
                wyksztalocony we wczesnym dziecinstwie...i obsesyjnie, nachalnie pojawiajaca
                sie zacheta do calowania jej tylka...ciekawe, ciekawe...:))))))
                • pamela_anderson Re: Zygmunt F czyl i Nel z pustyni i w paszczy 19.09.02, 12:59
                  Gość portalu: Zygmunt F. napisał(a):

                  > Gość portalu: liloom napisał(a):
                  >
                  > > Bon soir oznacza milego wieczoru
                  > > a bonne soirée mniej wiecej to samo...
                  > >
                  > > poziom coraz nizszy ppw (pamela poison wierna)
                  > >
                  > >
                  > > pamela_anderson napisała:
                  > >
                  > > > Gość portalu: Nell napisał(a):
                  > > >
                  > > > > pamela_anderson napisała:
                  > > > >
                  > > > > I nie
                  > > > > > spodziewaj się już nigdy innej odpowiedzi, bo jestem wyjątk
                  > owo p
                  > > amięt
                  > > > liwa.
                  > > > > ..
                  > > > >
                  > > > > Nie zdajesz sobie sprawy, jaka mi sprawilas radosc. Moze tez bys
                  > znik
                  > > la z
                  > > > tego
                  > > > > forum? Wiem, wiem za duzo wymagam...
                  > > >
                  > > > Owszem masz duże wymagania, pewnie nie tylko w stosunku do mnie:))))
                  > > > Ja natomiast pragnę cię poinformować, że jako pierwsza na tym forum
                  > > zasłużyłaś
                  > > > na miano mojego nieprzyjaciela i niniejszym wątki z twoim udziałem u
                  > mnie
                  > > na
                  > > > ekranie NIE ISTNIEJĄ.
                  > > >
                  > > > Adieu bon sra!
                  >
                  > tylek, calowac, sra...Freud mialby wiele do powiedzenia na ten temat...moze
                  to
                  > zew pdswiadomosci wiernej, jakies frustracje, marzenia, glod uczuc
                  > wyksztalocony we wczesnym dziecinstwie...i obsesyjnie, nachalnie pojawiajaca
                  > sie zacheta do calowania jej tylka...ciekawe, ciekawe...:))))))
                  • Gość: Nell Bingo:)))) IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 19.09.02, 16:06
                    Caly czas wierzylam w ciebie i to, ze odgadniesz !!!!
                    Jestes niesamowita!!!!




                    pamela_anderson napisała:

                    > Gość portalu: Zygmunt F. napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: liloom napisał(a):
                    > >
                    > > > Bon soir oznacza milego wieczoru
                    > > > a bonne soirée mniej wiecej to samo...
                    > > >
                    > > > poziom coraz nizszy ppw (pamela poison wierna)
                    > > >
                    > > >
                    > > > pamela_anderson napisała:
                    > > >
                    > > > > Gość portalu: Nell napisał(a):
                    > > > >
                    > > > > > pamela_anderson napisała:
                    > > > > >
                    > > > > > I nie
                    > > > > > > spodziewaj się już nigdy innej odpowiedzi, bo jestem w
                    > yjątk
                    > > owo p
                    > > > amięt
                    > > > > liwa.
                    > > > > > ..
                    > > > > >
                    > > > > > Nie zdajesz sobie sprawy, jaka mi sprawilas radosc. Moze te
                    > z bys
                    > > znik
                    > > > la z
                    > > > > tego
                    > > > > > forum? Wiem, wiem za duzo wymagam...
                    > > > >
                    > > > > Owszem masz duże wymagania, pewnie nie tylko w stosunku do mnie:
                    > ))))
                    > > > > Ja natomiast pragnę cię poinformować, że jako pierwsza na tym fo
                    > rum
                    > > > zasłużyłaś
                    > > > > na miano mojego nieprzyjaciela i niniejszym wątki z twoim udział
                    > em u
                    > > mnie
                    > > > na
                    > > > > ekranie NIE ISTNIEJĄ.
                    > > > >
                    > > > > Adieu bon sra!
                    > >
                    > > tylek, calowac, sra...Freud mialby wiele do powiedzenia na ten temat...moz
                    > e
                    > to
                    > > zew pdswiadomosci wiernej, jakies frustracje, marzenia, glod uczuc
                    > > wyksztalocony we wczesnym dziecinstwie...i obsesyjnie, nachalnie pojawiaja
                    > ca
                    > > sie zacheta do calowania jej tylka...ciekawe, ciekawe...:))))))
              • pamela_anderson Re: co oznacza BON 'SRA' 19.09.02, 12:58
                A, to moj ulubiony zwrot do takich kreatur jak ty:))))))))



                Gość portalu: liloom napisał(a):

                > Bon soir oznacza milego wieczoru
                > a bonne soirée mniej wiecej to samo...
                >
                > poziom coraz nizszy ppw (pamela poison wierna)
                >
                >
                > pamela_anderson napisała:
                >
                > > Gość portalu: Nell napisał(a):
                > >
                > > > pamela_anderson napisała:
                > > >
                > > > I nie
                > > > > spodziewaj się już nigdy innej odpowiedzi, bo jestem wyjątkowo p
                > amięt
                > > liwa.
                > > > ..
                > > >
                > > > Nie zdajesz sobie sprawy, jaka mi sprawilas radosc. Moze tez bys znik
                > la z
                > > tego
                > > > forum? Wiem, wiem za duzo wymagam...
                > >
                > > Owszem masz duże wymagania, pewnie nie tylko w stosunku do mnie:))))
                > > Ja natomiast pragnę cię poinformować, że jako pierwsza na tym forum
                > zasłużyłaś
                > > na miano mojego nieprzyjaciela i niniejszym wątki z twoim udziałem u mnie
                > na
                > > ekranie NIE ISTNIEJĄ.
                > >
                > > Adieu bon sra!
                • liloom wierna:))))))))))) 19.09.02, 13:21
                  no to teraz strasznie mnie obrazilas smarkulo:))))))))))))))
                  • pamela_anderson Re: Lilija 19.09.02, 13:23
                    liloom napisała:

                    > no to teraz strasznie mnie obrazilas smarkulo:))))))))))))))

                    Ale pochlebiłaś, starucho:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • Gość: Mustang DZIWKI SIĘ ZA KUDŁY SZARPIĄ CZY CO?????? IP: 217.96.9.* 20.09.02, 12:55
      • pajdeczka Re: DZIWKI SIĘ ZA KUDŁY SZARPIĄ CZY CO?????? 20.09.02, 14:00
        Na to wygląda, a ja się przyglądam i zacieram rączki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka