Dodaj do ulubionych

czy byście się obraziły...

05.10.05, 15:12
gdyby wasz mąż na podstawie jednej znajomej, która miała romans stwierdził,
że "kobiety takie są, że potrzebują jednego mężczyzny do zarabiania pieniędzy
i zajmowaniem się dziećmi a drugiego do sexu"?
Obserwuj wątek
    • trzydziecha1 Re: czy byście się obraziły... 05.10.05, 15:14
      Odpoweidż w takim przypadku brzmi: Kochanie, każdy mierzy swoja miarką ;) jeśli
      tak sądzisz.... widocznie masz złe doswiadczenia.
      • sagis Re: czy byście się obraziły... 05.10.05, 15:20
        Dobrze, że przeczytałam najpierw Twój post, bo powtarzałabym się:-)))))
        Tylko nie każdy, ale akurat on tak:-))))))
    • mmagi Re: czy byście się obraziły... 05.10.05, 15:15
      zapytała bym go do czego on chce byc;-)))?
      • true_oveja to samo pomyślałam ;-))))))) n/txt 05.10.05, 15:42

      • beswe Re: czy byście się obraziły... 05.10.05, 15:44
        aż żałuję, ze nie spytałam. Ciekawe jak brzmiałaby odpowiedź
    • vei nie 05.10.05, 15:21
    • pierozek_monika Re: czy byście się obraziły... 05.10.05, 15:22
      eeeee mój mąż by tak nie stwierdził, więc nie mam co dumać
      • beswe Re: czy byście się obraziły... 05.10.05, 15:24
        ja też nie sądziłam, ze mój mąż może coś takiego stwierdzić
        • pierozek_monika Re: czy byście się obraziły... 05.10.05, 15:29
          aaaaaa nie pisałaś, że Twój
    • kohol Re: czy byście się obraziły... 05.10.05, 15:23
      Nie, bo wiedziałabym, że żartuje i specjalnie mnie prowokuje :)
      • beswe Re: czy byście się obraziły... 05.10.05, 15:25
        a o jaką porowokację mogłoby chodzić??
        • kohol Re: czy byście się obraziły... 05.10.05, 15:30
          No po prostu, wie, że mógłby mnie wkurzyć taką bzdurą i generalizacją i mnie
          specjalnie podpuszcza, żebym się na niego powściekała, wtedy on powie,
          że "Chodź tu ty moja feministko" i wszyscy będa żyli długo i szczęśliwie.
          • sagis Re: czy byście się obraziły... 05.10.05, 15:35
            Koholku, ja też nie chciałam pisać Ci bezpośrednio, abyś nie pomyślała, że może
            to znaczyć, że jesteś za mało ognista w łóżku:-))))))
            Ale, fajnie jest też po kłótni godzić się w łóżku:-)
            • kohol Re: czy byście się obraziły... 05.10.05, 15:44
              :O
              W życiu by mi coś takiego nie przyszło do głowy, Sagis :)
              Ale jakoś nie daję mu się podpuszczać i nie mamy jeszcze takiego doświadczenia,
              jak godzenie się w łóżku po kłótni...
      • sagis Re: czy byście się obraziły... 05.10.05, 15:27
        Czyli?
        Ma wrażenie, że jest maszynką do zarabiania pieniędzy, czy...?;-)
        • kohol Re: czy byście się obraziły... 05.10.05, 15:30
          Ma wrażenie, że się na niego wścieknę :)
    • lena_zet Re: kurcze 05.10.05, 15:25
      jakbym miała obrażać się na mojego męża za każdą perdołę (typu ta) to pół życia
      bym przemilczała.Zresztą odwrotnie też...
      • beswe Re: kurcze 05.10.05, 15:28
        niby tak, ale gdyby ta pierdołka była nałożona na podejrzewanie Cię kiedyś o
        zdradę bez podstaw. Czy też by Cię to nie uraziło?
        • lena_zet Re: kurcze 05.10.05, 15:31
          powtarzam jeszcze raz, że pół życia bym z chłopem musiała nie
          gadać.Powiedziałabym mu, że faktycznie niektóre to mają nasrane we łbie i tyle.
          • beswe Re: kurcze 05.10.05, 15:35
            wiem, że kobiety są różne. Mnie jednak generalizacja wkurza
            • lena_zet Re: kurcze 05.10.05, 15:35
              sory, ale sama nigdy nie generalizujesz?nie masz większych zmartwień w życiu?
              • beswe Re: kurcze 05.10.05, 15:39
                na podstawie jednej osoby nie uogólniam wszystkich. A problemy większe to z
                pewnością mam.
    • marta.uparta Re: czy byście się obraziły... 05.10.05, 16:16
      powiedziałbym: "Kochanie, masz jak zwykle rację, dawaj wypłatę"
    • b-beagle Re: czy byście się obraziły... 05.10.05, 16:25
      A on jest od czgo? od sexu czy od zarabiania?
      • beswe Re: czy byście się obraziły... 05.10.05, 16:27
        a musi być tylko od jednego??
    • margie Re: czy byście się obraziły... 05.10.05, 16:36
      ja bym sie nie obrazila, ale zaczelabym rozmowe na temat uogolniania. Niektorzy
      ludzie maja tendencje.
    • ally23 Re: czy byście się obraziły... 05.10.05, 16:51
      ja bym wtedy odpowiedziala, ze sie myli bo kobiety potrzebuja trzech mezczyzn-jednego do zarabiania forsy, drugiego do prac domowych a trzeciego
      do seksu-tego tez do robienia dzieci bo to niejako za jednym
      zamachem :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka