Dodaj do ulubionych

Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba...

19.10.05, 09:18
- To co będziemy dziś robić, Móżdżku?
- To samo co zawsze, Pinky.
- Będziemy zdobywać świat?
- Nie, to głupi pomysł.
- To co, zamówimy pizzę, kupimy piwo i obejrzymy japońską "Klątwę"?
- Może być. Mam nadzieję, że nie masz dla mnie żadnego prezentu?
- Nie mam.
- No i dobrze, bo ja też nie.

No romantycznie nie będzie (na co to komu zresztą), bo to środek tygodnia i
siostrę mamy współlokatorkę i dzisiejsza jubilatkę...
Obserwuj wątek
    • grogreg Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 09:27
      Zapomnieles o rocznicy slubu?
      • kohol Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 09:30
        Ależ skąd! My to tak właśnie dziś świętujemy :)
        Masz jakies inne propozycje?
        :))))
        • tonya4 Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 09:35
          GRRRRRRR !!!Nie, zebym Ci chciala dokopac, ale.... no wlasnie.Wywal te pizze za okno , film tez( bo Ci opowiem ), tak to sie spedza deszczowe wieczory a nie rocznice slubu i to zaledwie 3 lata po slubie.
          • migdalek.niebieski Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 09:36
            Ale Kohol leje na konwenanse;)))
            • grogreg Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 09:37
              Tobie by to pasowalo?
              • migdalek.niebieski Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 09:42
                Jeżeli pytasz mnie to ja mam trochę inaczej niż Kohol;)))) ale na pewno nie
                załamałabym się gdyby się coś takiego po drodze urodziło;))) przecież nie musi
                być zawsze tak samo, czyli restauracje, kina itepe. A tak naprawdę to nie
                znoszę restauracji.
                • grogreg Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 09:48
                  Restauracja to tylko symbol celabracji tegoz dnia.
                  Oczywiscie w ramach rocznicy slubu mozna umyc podloge, ale jakos by mi to nie
                  wspolgralo. No chyba ze owa podloga nie wydziala szmaty od roku, to co innego.
                  • migdalek.niebieski Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 09:52
                    ;))) wiem, że chodzi o celebrację, blondynką nie jestem;)))) ale ja tu chyba
                    nie powinnam się na razie wypowiadać, bo nie bardzo doświadczona jestem w
                    obchodzeniu ślubnych rocznic;))) wiem tylko że na pewno chciałabym żeby ten
                    dzień był zaakcentowany i spędzony bardzo miło.
                    • grogreg Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 10:06
                      Nie tak jak poprzedni, nastepny i za tydzien?
                      • migdalek.niebieski Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 10:17
                        Tak. Ale dla mnie restauracje, kina czy jakieś takie to nie są wyznacznikiem
                        głębokiego zaakcentowania tego, że to szczególy dzien. Bo można pójść gdzieś na
                        wystawny obiad czy kolację i gadać o pierdołach, takich jak praca czy coś, ja
                        wolałabym usłyszeć w tym dniu parę milszych prawdziwych tekstów, których nie
                        mówi się na codzień, i na przykład zjeść sobie domową kolacyjkę przy winku i
                        przy super muzyczce na przykład przy tym oratorium, które wygrało jedynę w
                        sopocie;)))))z dedykacją specjalnie dla mnie;))) to byłby super dzień, a nie
                        kolacja w otoczeniu kelnerów którzy najczęściej podsłuchyją rozmowy;)))))))
                        • grogreg Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 10:35
                          No... To teraz porownaj oratorium, swiece, dobre wino z pizza, piwem (pewnie
                          importowanymi popluczynami) i skadinad swietnym, ale znanym na pamiec filmem.

                          • kohol Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 10:39
                            Przeciez piszę, że pierwszy raz byśmy to oglądali!
                            Ty weź się sam oratoruj i świeczkuj z dziewiętnastoletnią siostrą na głowie,
                            mądrala :P
                            A piwo Żywe :P
                            • grogreg Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 10:44
                              Siostra wypad. Daj jej na kino.
                              Swieczka na telewizor.
                              Piwo od biedy moze byc.

                              • kohol Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 10:51
                                Siostra ma dziś urodziny.
                                Po raz kolejny okazuje się, że nie czytasz tego, co piszę :PPPPPP
                          • migdalek.niebieski Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 10:40
                            ;))) powiem tylko tyle, że jeżeli wprowadzasz w życie swoje poglądy to Twoja
                            żona ma bardzo fajnie;))))
                            • grogreg Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 10:45
                              Toz to ten sam sort.
                              Ona tez mu nic nie kupila.
                              • migdalek.niebieski Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 10:46
                                Ale w weekend nadrobią;)))
                              • kohol Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 10:50
                                Wczoraj sobie kupilismy prezenty. Jawne i wspólne. Żadnych niespodzianek.
                                • grogreg Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 13:01
                                  Żadnych niespodzianek.

                                  Strach pomyslec o Gwiazdce.
                                  • kohol Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 13:08
                                    Wyrośliśmy już z etapu, gdy podczas Gwiazdki najbardziej ceni się prezenty-
                                    niespodzianki.
                                    Wiesz co, przerażasz mnie. Wyciągasz za daleko idące wnioski, nie mając
                                    wystarczającyh informacji.
                              • true_oveja kohol to kobieta bo już mnie to drażni ;-))))) 19.10.05, 11:05

            • kohol Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 10:13
              Dokładnie :)
              Kto powiedział, że rocznice muszę spędzać KONIECZNIE miło w restauracji i
              teatrze DOKŁADNIE tego dnia, choćbym PADAŁA na pysk ze zmęczenia i miała 5000
              spraw do załatwienia?
          • kohol Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 10:04
            Nie ma problemu :)
            Od dwóch tygodni mieszka z nami moja siostra.
            Nie da rady, by spędzić ten dzień bez niej :)
            A pizza z Telepizzy (sic!) jest jej ulubiona :)))))
        • grogreg Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 09:36
          Zaproponowalbym kolacje w restauracji i wieczor w teatrze lub kinie.
          Ale skoro juz macie pizze i piwo a ogladac bedziecie ten sam horror ktorys raz
          z rzedu to nie smiem mistrza pouczac.
          • kohol Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 10:07
            Nie, pierwszy raz z rzędu :)
            Kończymy prace o 17.00, siostra kończy szkołę o 18.00. Jutro - jak co dzień -
            musimy wstać o 6.30. Więc może ta restauracja, kino, teatr poczekają do
            weekendu (hehe, akurat...).
            Na weekend wyjeżdżamy. We dwoje!
            Tak naprawde to tylko rocznica, wynikająca z przyjętego systemu odmiarzania
            czasu. To nic nie zmienia. Okazja, żeby spędzić czas razem? My to celebrujemy
            na co dzień :)))))
    • kryzysowa_narzeczona75 eeee, a kohol to mezczyzna??? :)))) 19.10.05, 10:12
      • kohol Hyyy? to do mnie? Oczywiście, że tak! 19.10.05, 10:30
        Przecież jestem gejem, nie wiedziałaś? ;)))))))
        • kryzysowa_narzeczona75 Re: Hyyy? to do mnie? Oczywiście, że tak! 19.10.05, 10:33
          Gej, nie gej, ja tam bylam pewna, zes kobieta. Ktos mnie tu wkreca :))))
          • kohol Re: Hyyy? to do mnie? Oczywiście, że tak! 19.10.05, 10:37
            No kobieta, a jak masz napisane "kohol napisała:"...
            • kryzysowa_narzeczona75 Re: Hyyy? to do mnie? Oczywiście, że tak! 19.10.05, 11:34
              zasugerowalam sie pierwsza odpowiedzia grogrega, stad zdziwienie, ze o czyms
              nie wiem :))
    • ticoqp Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 10:44
      to moze najpierw zabawa w pyszne trójkąciki? a potem wypad na basen dla
      oczyszczenia?:)))))))
      • kohol Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 10:49
        Zboczeniec!
        :))))))
        Wiesz, jak w domu jesteśmy o 18.00-19.00, to na basenie to byśmy się potopili...
        • ticoqp Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 10:57
          umnie basen jest czynny do 22giej - mozna wytrzeźwieć:))))))
          zaraz zboczeniec - ludzka rzecz:)
          • kohol Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 11:02
            Zaproś nas do siebie :))))
            Ludzka rzecz? Pogadać, a nie tak jakieś trójkąciki!
            nonsensopedia.wikicities.com/wiki/Pyszne_tr%C3%B3jk%C4%85ciki
            • ticoqp Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 11:11
              na basen? czy na chatę?:)
              dzisiaj mam kosza:( ale basen działa:)
              dązysz do czworokacików jak widze ( bo z siostrą:)
              • kohol Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 11:12
                A to nie masz basenu w chacie?
                Wiesz, w kupie raźniej, łatwiej się lody przełamuje :))))
                • ticoqp Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 11:19
                  niestety, wanne tylko i prysznic mam:)
                  a ja nie lubie analu:PPPPPPPP
                  • kohol Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 11:26
                    Nie lubisz? No to nie wiem, dlaczego się tak cieszysz, doprawdy :>>>>
                    • ticoqp Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 11:31
                      bo zauważyłem, ze to jeden z tematów flagowych tego forum:)))))))
      • marta.uparta Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 10:52
        My celebrujemy rocznicę analem:) to juz 11 w moim zyciu był:)
        • kohol Aaaaaaaaaa!!!!!!! n/t 19.10.05, 10:54

          • marta.uparta Re: Aaaaaaaaaa!!!!!!! n/t 19.10.05, 11:07
            Koholku, też możesz spróbować, i od razu zrób to 3 razy, zeby wyrownać
            zaległości:)
            • kohol Re: Aaaaaaaaaa!!!!!!! n/t 19.10.05, 11:11
              A co ja w tym czasie z siostrą zrobię, soczewicę mam jej dać do przebierania
              czy co?
              • marta.uparta Re: Aaaaaaaaaa!!!!!!! n/t 19.10.05, 11:12
                no tak, z siostrą gorsza sprawa... a ile ma lat siostrzyczka?
                • kohol Re: Aaaaaaaaaa!!!!!!! n/t 19.10.05, 11:12
                  19.
                  • marta.uparta Re: Aaaaaaaaaa!!!!!!! n/t 19.10.05, 11:13
                    no to duża siostrzyczka, zycie zna, może sie poprzygladac:)
        • ticoqp Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 11:01
          ze swieczkami?;)))) (11? :0)
          • marta.uparta Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 11:03
            z jedną, ale jak gromnica:)
            • ticoqp Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 11:11
              zapaloną?
              • marta.uparta Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 11:12
                no, ale wosk w dobrym gatunku - nie mieknie przy pocieraniu:)
                • ticoqp Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 11:18
                  :) widze, że z fizyczka gadałaś?:)
                  jak nie mieknie to do dupy:)))))))
                  • marta.uparta Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 11:25
                    no, do dupy:))) i nie tylko:)))
                    • ticoqp Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 11:30
                      dobry wosk mieknie w ciepłej wodzie staje sie plastyczny:)
                      • marta.uparta Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 11:33
                        to moze to nie jest wosk??? tylko nie wiem co, słaba jestem z materioznawstwa:(
                        • ticoqp Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 11:40
                          moze ebonit?:))))))) od fizyczki:)))) jaki kolor?
                          • marta.uparta Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 11:53
                            ebonit pamietam dobrze, bo sikaliśmy ze smiechu na lekcji, jak babka kazała
                            chłopaczkowi pocierac go przez szmatkę:)
                            ale inny kolor (bo ebonit czarny był, tak?)
                            • ticoqp Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 12:04
                              złosliwe małpy:)
                              czarny czarny,
                              ale jaki ten kolor?;)
                              • marta.uparta Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 12:24
                                taki cos pod lawendę?
                                • ticoqp Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 12:42
                                  może to silicon?;)))))))
          • kohol Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 11:05
            1 w pępek
            2 w uszy
            2 w nos
            1 do buzi
            1 w ( * )
            a gdzie pozostałe 4?
            • ticoqp Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 11:13
              pod pachy:)
              • marta.uparta Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 11:14
                miedzy palce u stóp:)
                • ticoqp Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 11:20
                  na okadzenie?
                  • marta.uparta Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 11:25
                    nie, ale szukam nowych rozwiązań:)
                    • ticoqp Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 11:32
                      weź cos lepeij opowiedz o lawendowej łazience jeszcze:) okadziłaś? ksiądz
                      poświęcił? jak było?:)
                      • marta.uparta Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 11:33
                        nieeee, tylko bzyknęliśmy się pod nowym prysznicem:)
                        • ticoqp Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 11:41
                          czyli nie było matki chrzestnej a był ojciec chrzestny?:)
                          • marta.uparta Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 11:54
                            no i nawet flaszka poszła na tę okazję.
                            • ticoqp Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 12:05
                              czego flaszka?
                              pamietasz coś czy film Ci się urwał?:)
                              • marta.uparta Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 12:24
                                Montepulciano:)
                                jakas zboczona dziś jestem, albo hormony mnie noszą, bo ciągle o seksie gadam,
                                nie zauważyłeś?
                                • ticoqp Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 12:43
                                  nie znam?:)
                                  nie nie zauwazyłem, to co na wałach tam gdzie zwykle?:)
                                  • marta.uparta Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 12:56
                                    a co? chcesz mi pomóc wyrównać poziom hormonów?
                                    • ticoqp Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 13:11
                                      jak zawsze:)))))
                                      • marta.uparta Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 13:34
                                        mój Ty endokrynologu:))))
                                        spadam do garów:)na razie
                                        • ticoqp Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 13:35
                                          dla miłych pacjentek wszystko:)))))))))
                                          tylko nie poobijaj:)
                                          pocałuj kazie:)
    • lena_zet Re: koholku 19.10.05, 10:46
      zabij mnie, ale ja nie pamiętam kiedy ślub braliśmy.Padło na wrzesień, ale
      dokładny dzień to nie mam pojęcia, więc jak miałabym go świetować? ;)
      • kohol Re: koholku 19.10.05, 10:47
        Może na zaproszeniach gdzieś zapisaliście?
        • lena_zet Re: koholku 19.10.05, 10:47
          mam napisane z tyłu zdjęć, ale nie wiem gdzie je schowałam.
    • e.mes Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 10:52
      No ja też zupełnie romantyczna nie jestem ;-)

      Ale po co pomocy? Przeszkadza Ci to? ;-)
      • kohol Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 10:54
        Żartuję z tą pomoca :)
        Celowo wzbudzam panikę :)
    • true_oveja Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 11:03
      hehe my ustaliliśmy roboczo że jesteśmy razem od 31.12. Więc nikt nam nie powie,
      że nie obchodzimy rocznicy ;-))))))))))))
    • istna Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 11:26
      Już mnie nie nabrałaś:))))

      A Klątwa fajnie zbliża ludzi - skleiliśmy się z bratem i kolegą w jeden organizm
      na tym filmie:)
      • kohol Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 15:11
        Aaaaaa! Już się boję :)
    • kohol Ha! Wymyśliłam! 19.10.05, 11:53
      Zdejmę ze ściany suknie ślubną, męża wcisnę w gejerek, a siostra będzie nam
      cykać zdjęcia!
      A potem się zamienimy strojami :D
      • marta.uparta Re: Ha! Wymyśliłam! 19.10.05, 11:58
        a potem mu zdejmiesz podwiązkę zębami:)))
        • ticoqp Re: Ha! Wymyśliłam! 19.10.05, 12:06
          ...i przeniesiesz przez próg (z parteru oczywiście:)
    • syshda Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 12:08
      GRATULACJE! I nadal życzę tego samego czego życzyłam 3 lata temu ;o)
      • kohol Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 12:26
        Yyyy, żebym to ja pamiętała, czego życzyłaś ;))))))))
        Dzięki :)
        Jak tam mała Syshdówka?
        • syshda Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 12:41
          Pewnie poleciałam standardem, ale wszystkie były szczere.
          • kohol Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 19.10.05, 12:51
            Wię :)
    • kohol Re: Pomocy! 3 lata po ślubie, a ja chyba... 20.10.05, 12:58
      Pizza, piwo, wino i Klątwa - ale się baliśmy, super było :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka