kinusia3
25.10.05, 09:04
Mój chłopak ma pracę zwiazana z ciagłymi wyjazdami. Ciesze się jego sukcesami
i jestem dumna. Staram sie Go wspierać jak tylko umiem, ale nie moge
wytrzymac tesknoty. Gdy nie jest przy mnie, nie moge pracowac, jesc ani spac.
Wiem, że brzmi to dziecinnie i niedojrzale, ale nie umiem sobie poradzic.
Chcę sie podzielic moim lekiem. strach poteguje fakt, ze ktos z kim bylam
przez wiele lat zdradzil mnie własnie podczas wyjazdu. Nie mysle juz o
przeszłosci, nie jest dla mnie istotna, ale pozostal gleboki uraz, pomimo
zaufania do obecnego partnera.