Dodaj do ulubionych

pytanie o spiralę

02.11.05, 23:23
Ile z Was uzywa spirali domacicznej jako srodka antykoncepcyjnego?

Pytam z ciekawości: czy to jest popularna metoda? Osobiscie znam tylko jedną
kobietę, o której wiem, że to nosi w sobie. Gdybym już musiała jakoś się
zabezpieczać przed ciażą, to na pewno nie wybrałabym spirali. Wydaje mi sie,
że to najbardziej barbarzyński sposób zabezpieczania sie, nie wiem czy nie
gorszy od aborcji.
Obserwuj wątek
    • lucyna_sp Re: pytanie o spiralę 04.11.05, 22:53
      Ja używam i bardzo sobię chwalę.
    • pierozek_monika Re: pytanie o spiralę 05.11.05, 00:20
      ja używam, moja koleżanka z pracy używa.
      • xxxenofob Re: pytanie o spiralę 05.11.05, 00:43
        a mnie spiralka strzelila w jajka i boli mnie do dzisiaj
    • fajnaret Re: pytanie o spiralę 05.11.05, 08:10
      Tej do przepychania urzadzen sanitarnych?
      • kicia_kicia Re: pytanie o spiralę 05.11.05, 10:58
        Ja mam spiralke od niedawna i w trakcie stosunku przy glebszej penetracji
        czuje ja.W niektorych pozycjach to jest az bolesne.Czy spiralka potrzebuje
        czasu zeby sie ulozyc,czy moze ja mam taka budowe narzadow ze jest plytko
        zalozona.Dziewczyny ze "stazem spiralkowym" wypowiedzcie sie na ten
        temat,prosze.
        • mmagi Re: pytanie o spiralę 05.11.05, 11:33
          raczej nie potrzebuje czasu,moze masz żle dobrana,idz do lekarza bo istnieje
          mozliwosc przebicia ,wbicia sie jej w scianki macicy,no chyba ze twój partner
          ma siura jak byk ,to juz co innego,ja miałam juz 3 i nigdy nie miewałam takich
          odczuc,cos u ciebie jest nie tak;-)i płtyko mue mozna jej załozyc bo ona po
          prostu musi byc w macicy,moze ci sie wysuneła;-)))),tak jak moja 1sza:-
          )))))))))))))))))))))))))))))))
    • mmagi Re: pytanie o spiralę 05.11.05, 11:34
      ja uzywałam i sobie chwalę:-)))
    • maggdda Re: pytanie o spiralę 05.11.05, 13:02
      a ja znam dziecko, które się poczęło gdy kobieta miała spirale. Mialo duzo
      szczescia bo urodzilo sie zdowe ale prawie wszytskie takie dzieci umieraja albo
      rodza sie z jakims uposledzeniem. Spirala czesto wbija sie w glowke dziecka.
      Oczywiscie to sa tylko przypadki ale same wiecie...
      Pozdrawiam
    • kicia_kicia Re: pytanie o spiralę 05.11.05, 13:11
      Kurcze,a tak chcialam ja miec.Boje sie teraz ze bede musiala ja wyjac.Do tej popry mazy bardzo uwazal,ale juz mamy dosc.Tabletki odpadaja bo glupia po nich jestem.Kurde,szkoda.
      • mmagi moze nie bedziesz musiała,idz do lekarza 05.11.05, 14:34
        i opowiedz mu o objawach.
        Co do mozliwosci zajscia w ciaze to jest prawie taka sama jak przy braniu
        pigół:-),w sumie minimalna,widac sa takie co maja pecha:-)
    • ml130676 Re: pytanie o spiralę 05.11.05, 22:19
      Po pierwsze - wielkie NIE dla kobiet, które nie rodziły (odpadają też te po
      cesarskim cięciu, bo to tak, jakby nie rodziły wcale, wiadomo, droga wyjścia
      dziecka na świat - inna). Po drugie - spirala to dłuższe i boleśniejsze
      miesiączki, po trzecie - minimalne, ale zawsze ryzyko, że się przesunie nie tam
      gdzie trzeba i uszkodzi jakiś narząd, po trzecie jest wyjście dla osób, które
      nie mogą brać pigułek. Są to plastry antykoncepcyjne EVRA. Kosztują dużo (około
      60 PLN na m-c), ale to jest alternatywa, kiedy już inne sposoby są niedobre,
      szkoda tylko, że tak głupio rozreklamowana jako swoisty gadżet przez Kaję
      Paschalską itp. towarzystwo mieniące się jako artystyczny światek. Ale przede
      wszystkim znajdź mądrego lekarza, który Cię zbada i Ci doradzi, to on jest tu
      wyrocznią i sądem ostatecznym, a nie forumowiczki.
      • reniatoja Re: pytanie o spiralę 05.11.05, 22:25
        > wszystkim znajdź mądrego lekarza, który Cię zbada i Ci doradzi, to on jest tu
        > wyrocznią i sądem ostatecznym, a nie forumowiczki.


        Dzięki za tę radę, ale ja nie potrzebuję antykoncepcji, przynajmniej na razie.
        A gdybym jeszcze kiedyś potrzebowała, to i bez lekarza wiem, ze nie będzie to
        ani pigułka, ani spirala, chocby mi nie wiem jaki najznakomitszy lekarz to
        doradzał.
        • kicia_kicia Re: pytanie o spiralę 06.11.05, 15:27
          Rozmawialam ze swoim lekarzem w polsce,bardzo dobrym z reszta.To on polecil mi
          spirale.Z nim komsultowalam swoj wybor i to on wie wszystko o moich problemach
          z innymi rodzajami antykoncepcji.Zakladalm spirale w londynie z dwoch powodow.
          -tu dostalam ja za darmo
          -w polsce bylam tylko 4 tyg i zabraklo mi czasu.
          Bylam w klinice planowania rodziny i zalozyli mi ja "od reki".W polsce zdazylam
          zrobic wszystkie potrzebne badania wiec mialam pewnosc ze jestem"czysta".Forum
          nie traktuje jako wyroczni,tylko jako zrodlo informacji.Osoby wypowiadajace sie
          tutaj maja czesto doswiadczenie jakiego ja nie mam i lubie poczytac co maja do
          powiedzenia na temat ktory mnie interesuje.Mam swoj rozum i nie wierze slepo w
          to co pisza inni.Pozdrawiam forumowiczki.
        • aneksa do reniatoja... 06.11.05, 16:06
          Jeśli teraz nie stosujesz żadnej antykoncepcji, to albo chcesz zajśc w ciąże i
          kochasz się bez zabezpieczenia, albo prezerwatywa..Tak?
          Metod tzw naturalnych wcale nie biore pod uwage, bo raczej sa to metody
          niepewne i nikt juz chyba nie kieruje się metoda termiczna i innymi tego typu.
          A gdybyś musiała sie zabezpieczyc to co byś wybrała?Gumki, plastry..No co??
          Nadmiernie religijne kobiety maja takie poglądy jak ty,i uwazają prezerwatywe i
          spiralę za coś złego..
          • reniatoja Re: do reniatoja... 06.11.05, 17:36
            Tak, obecnie nie stosuje antykoncepcji, bo chcialabym zajsc w ciaze - moze
            nawet wlasnie jestem w niej.

            Gdy bede musiala znowu uwazac, zeby nie zajsc w ciaze to wybierzemy
            prezerwatywe, tak jak robilismy to wczesniej, zanim zaczelismy sie starac o
            baby.

            Nie jestem nadmiernie religijna, srednia krajowa :) Ale nie mozna prezerwatywy
            porownywac ze spiralą, czy nawet z pigułką, wybacz.
    • zlakobieta Re: pytanie o spiralę 06.11.05, 20:39
      Mam wkładkę domaciczną (bo tak to się nazywa w dzisiejszych czasach ;). Bardzo
      sobie ją chwale. Zanim zastosowalam tę metodę poczytałam sobie w internecie na
      ten temat, bo myslałam tak, jak Ty, że to środek wczesnoporonny i takie tam...
      Okazalo się, że nie. Mam wkładkę miedzian. Jej mechanizm dzialania polega
      między innymi na działaniu jonów miedzi, które zmniejszają ruchliwość
      plemników. Jest jeszcze wkładka hormonalna - Mirena. Prawdopodobnie zdecyduję
      sie a nia przy wymianie. Działa podobnie, jak pigułki, z tym że mniej obciąża
      watrobę, bo hormony działaja miejscowo i uwalniane są w stałych dawkach przez
      cały czas.
      Tu możesz sobie dokładnie poczytać na ten temat:
      www.pfm.pl/u235/navi/199181/back/0
      Pozdrawiam

      PS: Ktoś wcześniej napisał o uszkodzonych płodach i dzieciach z wrośniętą w
      główkę spiralą. Mój ginekolog (z kilkudziesięcioletnią praktyką) po prostu
      wyśmiał mnie gdy o to zapytałam. Powiedział, że to mity i nigdy nie spotkał się
      z czymś takim. Oczywiście w przypadku, gdy wkładka zawiedzie i dojdzie do ciąży
      (nie ma metod 100%) należy jak najszybciej wkładkę usunąć z macicy i wówczas
      może dojśc do poronienia, bo jednak dochodzi do jakiejś ingerencji wewnątrz ale
      najczęściej nic się nie dzieje i dziecko rodzi się zdrowe.
      • mmagi nie oszukuj sie tak naprawde... 06.11.05, 22:03
        jest to srodek bardzo wczesnoporonny bo nie pozwala na zagniezdzenie sie
        zapłodniongo jajeczka w macicy,jesli wogóle do tego dojdzie:-)
        • migdalek.niebieski Re: nie oszukuj sie tak naprawde... 07.11.05, 15:01
          Mmagi ma rację.
      • skp110 Re: pytanie o spiralę 07.11.05, 18:24
        > Zanim zastosowalam tę metodę poczytałam sobie w internecie na
        > ten temat, bo myslałam tak, jak Ty, że to środek wczesnoporonny i takie
        tam...
        > Okazalo się, że nie

        Proszę zauważyć że brak efektu wczwsnoporonnego uzyskano przez manipulację
        przesuwając początek życia.
        Spirala jest środkiwczesnoporonnym. Kobieta która ją stosuje napewno zabija
        swoje dzieci
        • zlakobieta Re: pytanie o spiralę 07.11.05, 19:00
          Chodziło mi o ten fragment:
          "Specjaliści sprawdzali, czy u stosujących spiralę kobiet częściej niż u innych
          dochodzi do wydalenia blastocysty. Badanie wykazało, że używanie spirali nie
          zwiększa częstotliwości wydalania zapłodnionych komórek. Oznacza to, że spirala
          najczęściej zapobiega zapłodnieniu, a efekt poronny jest wątpliwy. Tak więc
          zapłodnienie, a następnie wydalenie blastocysty może się zdarzyć korzystającej
          ze spirali kobiecie, ale nie częściej niż kobietom nie używającym wkładek."

          Pozdrawiam
      • maggdda Re: pytanie o spiralę 07.11.05, 18:32
        Twój ginekolog się myli.
    • starucha_izergiel Re: pytanie o spiralę 06.11.05, 21:04
      Ja mam spiralę. Bardzo wygodna metoda. Jedyne, o czym trzeba pamietać, to
      regularne wizyty u gina i po miesiączce sprawdzić, czy z drucikiem
      (sznureczkiem) jest wszystko ok - może to robić też partner w ramach gry
      wstępnej:)
      • mmagi Re: pytanie o spiralę 06.11.05, 22:03
        cienka zyłka:-)))
        • anne-so Re: pytanie o spiralę 07.11.05, 13:50
          a ja z innej beczki-czy samo założenie boli? w zeszłym miesiącu miałam mieć
          zakładaną spiralę, ale lekarz powiedział, że jestem za spięta, krwawienie za
          małe i nie może tego zrobić bezpiecznie. W sumie nic nie zrobił, tylko cos tam
          sprawdzał i było to BARDZO nieprzyjemne. Żartobliwie zasugerował, żebym
          wstąpiła do knajpki na 50 gr przed wizytą. pozdrawiam i dziękuje za odpowiedz
          • anne-so Re: pytanie o spiralę 07.11.05, 13:52
            ps. dodam, ze nigdy nie byłam w ciązy ani nie rodziłam
            • mmagi OOOOOOOOOOOOOO panna to nie powinnas 07.11.05, 13:56
              WOGÓLE miec załozonej spirali,ten twój lekarz to jakis konował,zmien go
              natychmiast:-)))
              • starucha_izergiel Re: OOOOOOOOOOOOOO panna to nie powinnas 07.11.05, 17:30
                Eeee, tam - ja też nie rodziłam, a mam.
                Mnie zakładał ze znieczuleniem. Jest to bardzo nieprzyjemne uczucie. Przez
                chwilę czujesz się jak szszłyk, który nadziewają na patyk, ale nie można tego
                nazwać bólem. Boli później.
          • mmagi Re: pytanie o spiralę 07.11.05, 13:55
            nieeee,nie boli ale jest po prostu mało przyjemne,w sumie da sie przezyc bo
            krótko trwa,a tem lekarz to jakis wariat:-)
            moze idz do innego??łyknij nospę,ona rozlużnia:-)
            Jak juz bedziesz lezała na fotelu to głeboko oddychaj przepona to pomaga:-)
            • anne-so Re: pytanie o spiralę 07.11.05, 14:04
              sorry, że tak drążę ale co to znaczy mało przyjemne? Kłuje, szczypie czy może
              coś innego? mój TŻ leczy sie u dentysty bez znieczulenia i mówi, że nie boli
              tylko nieprzyjemnie - gdy tymczasem ja umieram po dwóch znieczuleniach...
              • mmagi Re: pytanie o spiralę 07.11.05, 14:06
                tepe uczucie grzebania metalem w macicy,ale bólu nie ma:-)po za tym Ty nie
                mozesz jej miec i koniec gadki:-)))
                • anne-so Re: pytanie o spiralę 07.11.05, 14:09
                  mój wybór, moje ryzyko - jestem uprzedzona o konsekwencjach;) pozdrawiam i
                  dziękuję za odpowiedź
                  • mmagi Re: pytanie o spiralę 07.11.05, 14:12
                    szkoda ze nie myslisz o zdrowiu dziecka,które mozesz miec w przyszłości,dodam
                    ze ze sprala tez mozna zajść w ciąże,znam takie kobitki:>
                    • starucha_izergiel Re: pytanie o spiralę 07.11.05, 21:13
                      Jesteś przewrażliwiona. A co? Babki mające dziecko już są zwolnione z obowiązku
                      myślenia, co może się stać z kolejnym? Z resztą - no co może się stać?

                      Utarło się, że spirala jest przeznaczona jedynie dla kobiet, które już rodziły,
                      ale tak naprawdę to tylko dlatego nie jest polecana nieródkom, gdyż trudniej
                      jest im ją załozyć. Mój lekarz też nie widział przeciwwskazań do założenia mi
                      wkładki, a jest naprawdę dobrym lekarzem, cieszącym się dużym zaufaniem
                      pacjentek.
                      • mmagi Re: pytanie o spiralę 07.11.05, 21:51
                        wcale nie jestem przewrazliwiona,tylko jak wiem od lekarza ze nie mozna to nie
                        dyskutuje,przynajmnie w tym przypadku,i nie sadze zeby chodziło tylko o to ze
                        trudniej sie ją zakłada bo jak dobry lekarz to sobie poradzi:-)
                        • starucha_izergiel Re: pytanie o spiralę 08.11.05, 06:59
                          No widzisz, a ja wiem od lekarza, że można. Najlepiej będzie, jak każda z nas
                          będzie sluchać swoich lekarzy i nie będzie problemu. Myślę, że w duzej mierze,
                          to czy można, czy nie, zależy po prostu od konkretnej pacjentki.
    • zoofka Re: pytanie o spiralę 07.11.05, 16:40
      Kurde. Podziwiam kobitki. Ja jestem strahajło i bardzo bym się bała tego
      ustrojstwa. Serio. Może dlatego że więcej na jego temat nie czytałam.... i się
      truję tymi hormonami....:-(
      • marakesz13 Re: pytanie o spiralę 07.11.05, 20:15
        Używam spirali od wielu lat. Zalecił mi ją lekazr nie tylko z powodów
        antykoncepcyjnych, ale także w celu zapobiżenia bardzo obfitym miesiączkom
        (prawie krwotoki!), jest taki specjalny rodzaj. Jestem zadowolona, nie mam
        problemów, pierwsze słyszę, by coś kogoś uwierało.
        • migdalek.niebieski Re: pytanie o spiralę 07.11.05, 20:54
          To bardzo dziwne, bo spirala powoduje większe krwawienia.
          • marakesz13 Re: pytanie o spiralę 07.11.05, 21:00
            To jest specjalny rodzaj, jak nie wierzysz, to zapytaj lekarza.
            • migdalek.niebieski Re: pytanie o spiralę 07.11.05, 21:01
              Powiedziałam, że to dziwne a nie że nie wierzę. Po prostu pierwszy raz o tym
              słyszę.
              • anne-so Re: pytanie o spiralę 07.11.05, 21:07
                spirala o nazwie mirena zawiera dodatkowo odpowiednik hormonów (tak jak w
                pigułkach antykoncepcyjnych)i powoduje zmniejszenie krwawienia.
                • mmagi no i owszem tylko ze mirena jest dla kobit przed 07.11.05, 21:42
                  450cha i po:-)
                  • marakesz13 Re: no i owszem tylko ze mirena jest dla kobit pr 07.11.05, 21:54
                    A co uważasz, że jak się ma 40 to już człowiek na mydło się nadaje?
                    • mmagi Re: no i owszem tylko ze mirena jest dla kobit pr 07.11.05, 22:09
                      nie:-) ale to napisała ta która jescze nie rodziła a o ile ja sie orientuje to
                      ta spiralka nie zalecana jest młodym babkom,raczej jest dla starszych:-)
                      • marakesz13 Re: no i owszem tylko ze mirena jest dla kobit pr 07.11.05, 22:16
                        Ja sie wypowiadam na temt spirali w ogóle. Ale dla młodej dziewczyny istotnie
                        taki model odpada.:)
                        • kicia_kicia Re: no i owszem tylko ze mirena jest dla kobit pr 08.11.05, 01:00
                          No i po co tyle krzyku,kobietki.Nie ma co na sile przekonywac do swojej
                          racji.Jedna chce zakladac mimo nierodzenia to niech zaklada.Druga ubzdurala
                          sobie powody wczesnoporonne,to niech sobie w nie wierzy i niech niezaklada.


                          A propo,chyba sie musialo wygoic bo dzisiejszy test spiralkowy wyszedl
                          baaaaaardzo pozytywnie.
                  • starucha_izergiel Re: no i owszem tylko ze mirena jest dla kobit pr 08.11.05, 07:01
                    Bzdura, ale jak chcesz w to wierzyć, to wierz :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka