trzydziecha1
09.11.05, 09:34
Plaza, morze, piekna pogoda. Na kocyku wspaniala laseczka posuwistymi,
erotycznymi wrecz pociagnieciami smaruje swoje idealnie opalone cialo.
W bliskim sasiedztwie tego "zjawiska", na rozpostartym reczniku lezy z
przymknietymi oczami facet w srednim wieku. Gdyby nie coraz bardziej
zwiekszajace sie gabaryty jego slipek, moznaby uznac, ze spi i kompletnie nie
zwraca uwagi na dziewczyne. Tym zachowaniem myli panienke, która zerkajac na
niego widzi tylko jego opuszczone powieki i juz bez zadnych zahamowan wklada
reke w stringi, kladzie ja na "swymlonie" i pólglosem mówi :
- Ty mój skarbie najwiekszy, ty moja pieszczoszko. Mamusia pamieta, ze
wszystko ma dzieki tobie. I mieszkanie i samochód i spore oszczednosci.
Chcesz sie wykapac ? Juz idziemy do wody. Wstala i pobiegla w strone morza.
Facet otwiera oczy, unosi sie na lokciu i spogladajac w kierunku swojego
przyrodzenia warczy :
- Slyszysz , ku**a, slyszysz ? A ja przez ciebie stracilem wille, dobrze
prosperujaca firme i Mercedesa 600. I jeszcze musze placic alimenty w trzech
róznych miejscach kraju. Chcialbys sie z nia wykapac, co ? - tutaj przekreca
sie na brzuch - A piasek bydlaku zryj !