Dodaj do ulubionych

Mam dość tego marazmu, zastoju :-(

14.11.05, 19:19
Nie chciałam tego pisać, bo nie przepadam za pisaniem i mówieniem o sobie
samej:( Niestety, nie mam nikogo, komu mogłabym to napisać, więc pisze Wam.
Sprawa jest niby błaha, ale jednak ... już 2 rok siedzę w domu, szukam pracy,
ale wiecie jak jest, studiuję zaocznie i żeby od rodziców nie ciągnąć cały
czas pieniędzy dorabiam na promocjach, ale to niestety też tylko w weekendy,
bo nieczęsto jest akcja w ciągu tygodnia. Już mnie szlag trafia, bo ileż
można nic nie robić? Widzę, jak rodzice się miotają z powodu braku kasy a ja
nie mogę im pomóc:( Wszystko co zarobię na promocjach idzie na moją szkołę.
Jeszcze jest mi gorzej, kiedy pomyślę, że były pracodawca nie chce mi
zapłacić wynagrodzenia i nic nie robi sobie z wyroku sądowego; komornik też
nic nie może i takie błędne koło się kręci:-(
Nie mam do kogo wyjść, bo nikogo takiego nie mam!Żadnej koleżanki,
przyjaciółki. Kiedyś myślałam, że mam ich pełno, ale teraz widzę, że jednak
nie. Darek pojechał do wojska, będziemy mogli się zobaczyć około przysięgi -
z tym, że nie na pewno, bo ja idę do Poznania do szpitala (mieszkamy 100 km
od Poznania).
Sprawa tego szpitala też mnie bardzo wykańcza, bo wszystko się wyjaśni
właśnie w najbliższym czasie, czy będę mogła miec w przyszłości dzieci, czy
też nie.
Widzę, że jestem coraz bardziej sfrustrowana, zmęczona tym wszystkim i
zestresowana, coraz więcej rzeczy mnie denerwuje, staję się niemiła dla ludzi
(również tych na FK za co przepraszam).
Ogólnie nie radzę sobie z nicnierobieniem, samotnością, złością.
Obserwuj wątek
    • jo-asiunka Re: Mam dość tego marazmu, zastoju :-( 14.11.05, 19:31
      a nie możesz udzielać korepetycji z jezyka albo z innych przedmiotów? Nie musi
      być liceum, może dla podstawówki. A moze opieka nad dziećmi za niezbyt
      wygórowaną kwotę? Moja koleżanka sprzątała mieszkania. Pewnie łatwiej jest w
      dużym mieście...
      • elutka_111 Re: Mam dość tego marazmu, zastoju :-( 14.11.05, 19:38
        Myśąlałam nad tym, niestety żadnej lingwistyki nie studiuję i aby udzielać
        korepetycji i mam zbyt mały zasób słownictwa; opiekować dziećmi się chciałam,
        było nawet kilka par żywo zainetresowanych, ale później jednak stwierdzili, że
        nie, bo jestem za młoda, a oni szukali kobiety, która mogłaby być babcią ...
        aby dziecko czuło rodzinną atmosferę a nie koleżeństwo:-( Niestety, nie
        obchodziło tych ludzi to, że opiekowałam się dziećmi jako wolonatriuszka a były
        to dzieci chore, upośledzone ... z tego wysnułam wniosek, że wiek jest ważny a
        nie doswiadczenie:-(
        W tej chwili nie szukam ofert opieki nad dzieckiem, bo boję się, że będę na nim
        wyładowywać swoje nerwy i frustracje, min. związane z pobytem w szpitalu:(
      • elutka_111 Re: Mam dość tego marazmu, zastoju :-( 14.11.05, 21:56
        Co do sprzatania mieszkań - jestem ze zbyt małego miasta, wiara raczej jest
        tutaj albo na tyle niezamożna, że sprzata sobie sama, albo na tyle bogata, że
        stać ich na pokojówki "Z prawdziwego zdarzenia" :(
        Wracając do wolontariatu - niestety musiałam zaniechać tej działalności,
        ponieważ wówczas miałam bardzo mało czasu - przygotowania do matury, problemy
        ze zdrowiem (właściwie co tydzień do ginka latałam), w każdej wolnej chwili
        odwiedzałam te dzieci w szpitalu dla nich dostosowanym (Szpital dla dzieci
        przewlekle chorych) i nie ukrywam, że sprawiały mi te wizyty wiele satysfakcji.
        Widziałam jak te dzieciaki się uśmiechają i ciesza się, że ktoś je odwiedza!
        Teraz wolontariat juz chyba w ogóle zawiesił działalnosć :-(
    • koza_w_rajtuzach Re: Mam dość tego marazmu, zastoju :-( 15.11.05, 07:27
      A może zatrudnij się w jakimś supermarkecie?
      Wiele ludzi nigdy by nie poszło tam pracować, bo uważają, że to jakaś skaza na
      honorze, ale tak naprawdę jeśli nie ma się innej pracy, to zawsze to coś. Moja
      znajoma również studiowała zaocznie i dorabiała w Lidlu, gdzie potrafiła
      zarobić nawet 1500 zł miesięcznie, a gdy wypadły jakieś święta to i 2 tys.
      Wszystko zależało od tego ile godzin w pracy spędzała. Fakt, że ponoć nie ma
      tam lekko, ale lepsze to niż taki marazm.
      Co do dzieci to trzymam kciuki.
      • elutka_111 Re: Mam dość tego marazmu, zastoju :-( 15.11.05, 09:18
        Próbowałam się dostac na wykładanie towarów, ale zawsze był ktoś przede mną,
        ktoś z doświadczeniem albo znajomy kierownictwa, tak, że ja nie miałam szans:(
        Dzięki za trzymanie kciuków.
    • maretina Re: Mam dość tego marazmu, zastoju :-( 15.11.05, 09:42
      moze powinnas wyjechac do duzego miasta?
      albo postarac sie o kredyt z UP dla bezrobotnych, zeby cos swojego otworzyc?
    • kobieta_na_pasach Re: Mam dość tego marazmu, zastoju :-( 15.11.05, 10:32
      stan ducha wielu Polakow jest dokladnym odbiciem stanu naszego kraju.
      nie wiem sama czy sie cieszyc ,ze zycie tak szybko ucieka i za chwile bede
      miala spokoj, czy raczej byc zalamana,ze zycie praktycznie sprowadzilo sie do
      wchlaniania i wydalania.
      • elutka_111 Re: Mam dość tego marazmu, zastoju :-( 15.11.05, 11:48
        Dokładnie! A politycy dziwią się, że młodzi, wykształceni ludzie wolą emigrować
        na zachód ... a co mają innego robić, skoro państwo nie daje żadnej
        alternatywy??
        • kobieta_na_pasach Re: Mam dość tego marazmu, zastoju :-( 15.11.05, 12:27
          elutka_111 napisała:

          > Dokładnie! A politycy dziwią się, że młodzi, wykształceni ludzie wolą
          emigrować na zachód ... a co mają innego robić, skoro państwo nie daje żadnej
          > alternatywy??

          tez sie obawiam o syna. ma 15 lat,ale czas tak szybko biegnie, a w tym kraju
          zmiany sa powolne. poki co, zyje w wirtualnym swiecie.to jego spobo na ucieczke
          od rzeczywistosic.ale kiedys bedzie musial sie z nia zmierzyc.
          • pimpek_sadelko elutka11:) 15.11.05, 12:34
            a moze mieszkasz gdzies blisko olsztyna?:)
            od polowy lutego bede potrzebowala opiekunki dla synka:). w marcu wracam do
            pracy i chce biedaka zostawic pod dobra opieka;))))
            jakbys sie okazala porzadna babka, to serio bym Cie wziela:)
            • kobieta_na_pasach Re: elutka11:) 15.11.05, 12:37
              pimpek_sadelko napisała:

              jakbys sie okazala porzadna babka, to serio bym Cie wziela:)

              jeszcze tego nie zauwazylas,ze ma dobrze poukladane w glowie?ale czy to
              potrafisz to docenic....
              • pimpek_sadelko Re: elutka11:) 15.11.05, 12:40
                kobieto: zauwazylam,ze elutka jest naprawde bardzo sensowna osoba! ale to jest
                internet. wszystko weryfikuje realne zycie. nie wynajmuje kogos do podlania
                kwiatkow, tylko dla najwazniejszej dla mnie osoby na swiecie.musze miec
                pewnosc, chyba to Cie nie dziwi?
                • elutka_111 Pimpku i Kobieto ... 15.11.05, 13:17
                  Bardzo chętnie zajęłabym się Twoim dzieckiem, no właśnie ale...
                  1. Mieszkam pod Poznaniem, troszke czasu zajełyby mi dojazdy
                  2. Jak już wcześniej napisałam, nie chciałabym wyładowywać swoich frustracji i
                  złości na Boga ducha winnym dziecku, a nie mogę zagwarantować, że mój obecny
                  stan psychiczny pozwoliłby mi na powstrzymywanie się. Nie chciałabym zrobić
                  nikomu krzywdy, ale wiem, że osoba do opieki nad dzieckiem musi być osobą
                  rozsądną, delikatną i łagodną, a ja mam takie huśtawki nastroju, że sama ze
                  sobą głupieje.

                  Co do tego Kobieto, że Twój syn ma 15 lat ... teraz dopiero doceniam, że tak na
                  parwde, jest to najwspanialszy wiek! Samemu można już o sobie decydować, jednak
                  nie ciąży nad taką osobą presja, że praca, brak kasy, w sumie, kiedy ja miałam
                  15 lat, za wszelką cenę chciałam być dorosła, a teraz jakże chętnie wróciłabym
                  do tych beztroskich lat!
                  • kobieta_na_pasach Re: Pimpku i Kobieto ... 15.11.05, 13:20
                    elutka_111 napisała:
                    Co do tego Kobieto, że Twój syn ma 15 lat ... teraz dopiero doceniam, że tak na
                    > parwde, jest to najwspanialszy wiek! Samemu można już o sobie decydować,
                    jednak> nie ciąży nad taką osobą presja, że praca, brak kasy, w sumie, kiedy ja
                    miałam 15 lat, za wszelką cenę chciałam być dorosła, a teraz jakże chętnie
                    wróciłabym > do tych beztroskich lat!

                    niekoniecznie najwspanialszy dla rodzicow.:))ale nie jest źle. musze sie tylko
                    przyzwycziac,ze to juz nie dziecko. z tym decydowaniem o sobie to tez nie jest
                    tak do konca. dyscyplina musi byc:) wiesz, ja jednak mialam lepsze dziecinstwo.
                    mimo braku komputera, programow w TV, pieniedzy, chyba bylam szczesliwsza. z
                    przerazeniem patzre do czego zmierza swiat i ciesz sie w takich momentach,ze
                    nie mam wiecej dzieci.
                    • elutka_111 Re: Pimpku i Kobieto ... 15.11.05, 13:30
                      To jasne, że granice musza być! Ale on sam juz zadcyduje do jakiej szkoły iść
                      (może brać pod uwagę Twoje zdanie, ale nie zmusisz go aby poszedł tam gdzie
                      chcesz). Człowiek w wieku 15 lat ma już wyrobione dosyć solidne własne zdanie,
                      sam wybiera sobie znajomych (oby tych "właściwe"). I to jest najlepsze, że jest
                      na tyle samodzielny, że sam zrobi sobie śniadanie, ubierze sie, a jednocześnie
                      jest na tyle niesamodzielny, że potrzebuje rodziny i oparcia, jakie ona mu
                      daje. Ja w domu mam atmosferę ok, nie mogę marudzić, bo widzę, ze rodzice się
                      starają, mimo, że ja swoim zachowaniem nieźle im za skórę zalazłam.
                      Myśle, że jeszcze kilkanascie lat temu dzieciństwo i mlodosć były o tyle
                      łatwiejsze, że nie było tzw. wyscigu szczorów, nie liczyły się tak bardzo
                      pieniądze jak teraz. Z ta właśnie różnica, ze kilkanaście lat temu wszyscy
                      mieli pieniądze, ale nie było co za nie kupić, natomiast teraz kasy nie ma
                      (może uogólniam, ale piszę przez pryzmat własnej osoby), natomiast półki w
                      sklepach aż się uginają od towarów, firmy konkurują ze sobą o względy i
                      zaufanie klienta.
                      A co do wyjazdów za granicę to jest tak, że Polak Polakowi w razie potrzeby
                      ręki nie poda! I to najbliższy sąsiad :-(
    • pimpek_sadelko ps. 15.11.05, 12:35
      jest na gw forum "niania" czy jakos tak.... moze zostaw tam swoja oferte?
    • dyskopata Re: Mam dość tego marazmu, zastoju :-( 15.11.05, 13:25
      nie wierze ze nie masz ani jednej osoby obojetnie jakiej plci z ktora moglabys
      gdzies pojsc porozmawiac moze jakas rodzina brat siostra kuzynki itp.
      • elutka_111 Re: Mam dość tego marazmu, zastoju :-( 15.11.05, 13:34
        To nie takie proste - siostra mieszka w Opolu, tam studiuje i przyjeżdza co 2
        tydzień, na weekendy, kiedy ja często jestem na studiach. Więcej rodzeństwa
        nie mam. Moja mama ma brata, ale on nie ma dzieci, nie zalozył rodziny, więc
        jedyne kuzynki jakie mam to mające po 9 i 4 lat.
        Koleżanka kiedy dowiedziała sie o moich problemach powiedziała "Bedzie ok,
        będzie ok" i poszła! A w LO to najlepsza z moich koleżanek była. Więc nie dziw
        się, że ja nie szukam nawet już pomocy i oparcia u kogokolwiek. Każda ma swoje
        życie, swoją szkołę i chłopaków. Kolegów nie mam, bo ciężko mi się wygadać
        przed facetem.
        • dyskopata Re: Mam dość tego marazmu, zastoju :-( 15.11.05, 13:42
          nie ma teraz sensu roztrzasac win ale moze to sie przyda na przyszlosc moze to
          ty nieswiadomie odrzucilas wszystkich swoich przyjaciol nie potrafiac sobie
          wyposrodkowac czasu miedzy chlopakiem a nimi w kazdym razie musisz sobie kogos
          znalezc bo sama to faktycznie zwariujesz ja od miesiaca mieszkam w innym
          miescie i juz mam tylu znajomych... wiem ze na uczelni to zdecydowanie latwiej
          kogos poznac ja bym proponowal zebys sie gdzies zapisala np. jakis sport ktory
          lubisz tam na pewno poznasz nowych ludzi i uwierz mi ze z niektorymi facetami
          tez mozna pogadac o wszystkim i nawet beda potrafili cie zrozumic wspolczuc ci
          pocieszyc
          • elutka_111 Re: Mam dość tego marazmu, zastoju :-( 15.11.05, 13:50
            Łatwo napisać "zapisz się gdzieś" - niestety, wszystko łączy się z kosztami, na
            które mnie nie stać, a do MDK za stara jestem.
            Czas między Darkiem a znajomimy dzieliłam, bywało, że rezygnowałam ze spotkań z
            Darkiem, bo jakaś koleżanka chciała pogadać. To nie jest tak, że ja zamknęłam
            się w związku z Darkiem i nikogo innego nie potrzebuje, absolutnie nie! Zawsze
            miałam czas dla Darka, kolezanek i jeszcze dla siebie aby sie uczyć.
            • dyskopata Re: Mam dość tego marazmu, zastoju :-( 15.11.05, 13:55
              no fakt kwestie materialne bardzo ograniczaja moze sprobuj sie odezwac do osob
              z ktorymi dosc dawno nie mialas kontaktu to powinno byc teraz dla ciebie
              najwazniejsze znalezc sobie kogos do wspolnych rozrywek wiem ze to nie jest
              latwe ale musisz probowac usmiechaj sie duzo badz sympatyczna na poczatek moze
              warto pomyslec o jakims piesku w schroniskach az sie prosza zeby je wziac
              • elutka_111 :-) 15.11.05, 13:58
                Tylko nie wiem jak na takiego pieska zareagowałby mój piesek i domownicy :-)
                Ale muszę się Wam przyznać, że mimo, iż nadal mi źle, to jest iskierka
                nadziei ! W czwartek ide na rozmowę o pracę, nie obiecuję sobie zbyt wiele, ale
                moze, może się uda :-)
                • dyskopata Re: :-) 15.11.05, 13:59
                  to super od iskry niewiele brakuje do ogniska
                  • elutka_111 Re: :-) 15.11.05, 14:12
                    Tak ... iskierka zaprószy ognisko ale ... jest też powiedzenie, że nadzieja
                    matką głupich, dlatego nie robię sobie nadzieji, żeby się nie rozczarować.
                    Ewentualnie będę mile zaskoczona w czwartek, o czym na pewno Wam powiem :D
                    • dyskopata Re: :-) 15.11.05, 14:18
                      gdybym mial taka matke to moglbym byc nawet glupi a moze jestem w kazdym razie
                      dobrze mi z tym
                      • elutka_111 Re: :-) 15.11.05, 14:22
                        Część dalsza brzmi, że każdą matkę trzeba kochac :-)
                        • dyskopata Re: :-) 15.11.05, 14:34
                          do tego tez sie stosuje
                          • elutka_111 Re: :-) 15.11.05, 14:35
                            I bedzie Ci to policzone.
                            • dyskopata Re: :-) 15.11.05, 14:36
                              ale ja to robie bezinteresownie
                              • elutka_111 Re: :-) 15.11.05, 14:40
                                Tym bardziej będzie policzone.
                                • dyskopata Re: :-) 15.11.05, 14:41
                                  tzn. ze w czasie sesji jakies punkty do egzaminow mi dodadza
                                  • elutka_111 Re: :-) 15.11.05, 14:46
                                    Jasne!Matka nadzieja nie pozwoli Ci zginąć ;) Przed wynikami będziesz mial
                                    nadzieję, że zdasz, a jak sie noga powinie, to będziesz mial nadzieje, że na
                                    poprawce podołasz ... i tak w kółko ... nadzieja Cie nie opuści :)
                                    • dyskopata Re: :-) 15.11.05, 14:47
                                      moje kolko zamyka sie niestety tylko na 2 razach
                                      • elutka_111 Re: :-) 15.11.05, 14:48
                                        I rok??
                                        • dyskopata Re: :-) 15.11.05, 14:53
                                          pierwszy ale mam NADZIEJE ze nie ostatni
                                          • elutka_111 Re: :-) 15.11.05, 14:56
                                            Eee na pewno nie ostatni.
                                            • dyskopata Re: :-) 15.11.05, 15:01
                                              niestety musze sie pozegnac mam jakas impreze wydzialow czy cus w tym guscie
                                              zycze milej pracki od piatku
                                              • elutka_111 Re: :-) 15.11.05, 17:43
                                                Miłej zabawy:-)
        • kobieta_na_pasach Re: Mam dość tego marazmu, zastoju :-( 15.11.05, 13:43
          elutka_111 napisała:

          > To nie takie proste - siostra mieszka w Opolu, tam studiuje i przyjeżdza co 2
          > tydzień, na weekendy, kiedy ja często jestem na studiach. Więcej rodzeństwa
          > nie mam. Moja mama ma brata, ale on nie ma dzieci, nie zalozył rodziny, więc
          > jedyne kuzynki jakie mam to mające po 9 i 4 lat.
          > Koleżanka kiedy dowiedziała sie o moich problemach powiedziała "Bedzie ok,
          > będzie ok" i poszła! A w LO to najlepsza z moich koleżanek była. Więc nie
          dziw
          > się, że ja nie szukam nawet już pomocy i oparcia u kogokolwiek. Każda ma
          swoje
          > życie, swoją szkołę i chłopaków. Kolegów nie mam, bo ciężko mi się wygadać
          > przed facetem.

          to siedz tutaj, jak ja.:))
          • elutka_111 Re: Mam dość tego marazmu, zastoju :-( 15.11.05, 13:52
            Tak też czynię. To juz na uzaleznienie zakrawa, ale z kimś rozmawiać muszę.
            • kobieta_na_pasach Re: Mam dość tego marazmu, zastoju :-( 15.11.05, 14:02
              elutka_111 napisała:

              > Tak też czynię. To juz na uzaleznienie zakrawa, ale z kimś rozmawiać muszę.

              czlowiek bez nalogow jest nic nie wart:)) pomysl sobie,ze wszystko idzie ku
              lepszemu. nie sluchaj liberalnych krzykaczy i demagogow. gdyby polacy mniej
              mowili a wiecej dzialali byloby o wiele lepiej w kraju.
              • elutka_111 Re: Mam dość tego marazmu, zastoju :-( 15.11.05, 14:09
                W naszej Polsce jest tak, jak jest ponieważ do polityki pchają się nie te
                osoby! To są ludzie, którzy chcą położyc łapę na państwowych pieniądzach nic
                nie robiąc. Ważne, żeby oni mieli wszystko, auta, domy, wille ... a co kogo
                obchodzi "proletariat" ??
                MOŻE się odmieni wraz z rzadem?
    • pimpek_sadelko apropo Twoich ewentualnych dzieci 15.11.05, 14:20
      jesli masz klopoty ginekologiczne, to naprawde nie zalamuj rak!
      zeby pozbawic Cie mozliwosci ciazy musieliby wyciac Ci macice. z reszta
      medycyna sobie radzi.
      domyslam sie co czujesz, zanim urodzilam syna 4 razy poronilam, ale sie
      wreszcie udalo! Tobie tez sie uda.
      • elutka_111 Re: apropo Twoich ewentualnych dzieci 15.11.05, 14:25
        4 razy ... odważna babka jesteś! I widać, że wiesz, czego chcesz. Ja nie
        wyobrażam sobie starcić dziecko 4 razy, myślę, że po 2 się poddam, jeżeli będę
        miala problemy. Z resztą, już z Darkiem powiedzielismy, że maszym marzeniem
        jest 2+3 i w zależnosci, czy będę mogła mieć dzieci czy nie - albo zadoptujemy
        całą 3 albo przynajmniej jedno! No i jak go tu nie kochać :))
        • pimpek_sadelko Re: apropo Twoich ewentualnych dzieci 15.11.05, 14:27
          no ale nie mozna sie poddawac za szybko:)
          bedziesz miala swoje dzieci z Darkiem.
          widac, ze z niego jest fajny facet....zatem nie smuc sie, miec swoja druga
          polowe to najwieksze szczescie!
          • elutka_111 Re: apropo Twoich ewentualnych dzieci 15.11.05, 14:32
            Szczęście, szczęście :-) Tym bardziej, że nie wróżono nam długiej wspólnej
            przyszłości, a nam już 3 lata mijaja :-) I mamy plany na zycie na najlbiższych
            kilka:)
            • pimpek_sadelko Re: apropo Twoich ewentualnych dzieci 15.11.05, 14:36
              elutka_111 napisała:

              > Szczęście, szczęście :-) Tym bardziej, że nie wróżono nam długiej wspólnej
              > przyszłości, a nam już 3 lata mijaja :-) I mamy plany na zycie na
              najlbiższych
              > kilka:)
              AMEN:-)))
              zatem otrzyj lzy i pomysl jaka jestes szczesliwa.
              ps. pomysl nad tym poznaniem, wiksze miasto, wieksze mozliwosci pracy.jakis
              czas temu, zanim maz mnie sciagnal do siebie, pracowalam w warszawie, w duzej
              firmie. na 400 osob zatrudnionych, prawie polowa, to ludzie, ktorzy do
              warszawki sciagneli na "emigracje" np. studia, albo po studiach do pracy.
              zaczepili sie i zostali. moze Tobie tez sie uda.
              • elutka_111 Re: apropo Twoich ewentualnych dzieci 15.11.05, 14:44
                Powiem Ci, że zastanawiałam się nad "emogracja" do większego miasta, ale
                myślałam o Wrocławiu (tam studiuję). Skrzydła podcieła mi rzeczywistość - w
                dużych miastach też ciężko o pracę, musiałabym mieć jakiś kapitał na początek
                ("do pierwszego") czyli jakieś zbędne 500-600 złotych, zeby do pierwszej
                wypłaty mieć za co jeść i opłacić chociażby pokój. A jak juz napisałam, mnie z
                promocji ciężko jest 100 złotych odłozyć, bo wszystko na zjazdy do szkoły
                idzie.
    • vandikia Re: Mam dość tego marazmu, zastoju :-( 15.11.05, 14:50
      my kobiety chyba już tak mamy, że popadamy czasem w deprechę. U facetów jakoś
      trudno to zaobserwować. Się dziewczyno niczym nie martw na zapas i pomyśl
      sobie, że co ma być to będzie. Ja też zwykle się martwię i denerwuję na zapas i
      ostatnio moje serducho woła o pomoc, bo bije z prędkością 90/min. Mam 23 lata i
      postanowiłam zacząć żyć optymistycznie, mniej nerwowo. Korzystam z małych
      przyjemnych chwil.
      O dziecko też sie boję. Też miałam problemy zdrowotne kilka lat temu i mogę
      mieć trudności z zajściem w ciążę, ale liczę na to, że się uda ;)

      głowa do góry.
      • elutka_111 Re: Mam dość tego marazmu, zastoju :-( 15.11.05, 14:55
        Bardzo dziękuję za miłe słowa. Muszę powiedzieć, że lepiej mi jest czytać Wasze
        wypowiedzi, niż pogadać z koleżanką, któa bąknie raz czy dwa "Będzie ok, będzie
        ok" a i tak nic z tego nie wynika. Mam nadzieję, że to co obserwuję u siebie to
        nie deprecha, a chwilowe załamanie nastroju.
        Jakie problemy zdrowotne miałaś, które tyle problemów mogą Ci przynieść? Możesz
        na priv napisać, moze będziesz umiała mi coś doradzic w związku z moimi ...
        jeżeli chcesz to napisz, jak to zbyt intymne dla Ciebie - zrozumiem;-)
        • vandikia leć na @ ;)) 15.11.05, 15:04

          • elutka_111 Re: leć na @ ;)) 15.11.05, 17:39
            Wzajemnie :))))))
    • madzia_20 Re: Mam dość tego marazmu, zastoju :-( 15.11.05, 16:23
      elutka, a nie myślałaś o tym, żeby sie przeniesc na studia dzienne (skoro
      pracujesz i tak tylko w weekendy)

      możesz przecież dawać korepetycje z jakiejś dziedziny, z której jesteś dobra, a
      na pewno jest taka dziedzina
      • elutka_111 Re: Mam dość tego marazmu, zastoju :-( 15.11.05, 17:42
        Jasne, że myslałam o tym, żeby isć na dzienne! Ale wtedy to i z promocjami bym
        musiala się pozegnać i z jakąkolwiek inną pracą, a to w podreperowaniu finansów
        rodzinnych by mi wcale nie pomogło, wręcz przeciwnie - sama nic nie zarabiając,
        ciągnęłabym pieniądze od rodziców na jedzenie, jakieś opłaty no i stancje,
        ponieważ studiuję prawo we Wrocławiu a mieszkam 100 km. dalej. teraz mam
        chociaż mozliwość stania na promocjach wtedy kiedy nie mam zjazdu oraz mam
        chociaż nadzieję na to, że znajdę pracę na pozostałe dni tygodnia. Właśnie mam
        w czwartek rozmowe:-)
        • madzia_20 Re: Mam dość tego marazmu, zastoju :-( 15.11.05, 17:44
          niedawno w claire.dk w galerii wisiało ogłoszenie że szukają sprzedawcy
          • elutka_111 Re: Mam dość tego marazmu, zastoju :-( 15.11.05, 18:07
            Tak ja sprawdzam wzystkie ogłoszenia o sprzedawcę ale niestety w 90% przypadków
            jestem na starcie dyskryminowana, ponieważ w soboty i niedziele mam szkołę, a w
            te dni część sklepów jest otwartych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka