Gość: Vika
IP: *.ewave.at
08.10.02, 17:09
Kochana ciociu.Wczoraj w szkole pani nam zrobila sprawdzian z
przyrody.Chciala sie dowiedziec co widzielismy na wycieczce w lesie.Ja
widzialem dwa grzyby i swinie,co ja jakis brudny pan gonil po wsi jak
wychodzilismy z tego lasu bo to byla dzika swinia czyli dzik caly w laty i
brudny.Zapamietalem sobie rze ten pan mowil bzydkie wyrazy i byl bardzo
czerwony.Grzesiek mi mowil na wakacjach rze jak do nich pzychodza chlopi ze
wsi to tez mowia brzydkie wyrazy.To ja nie chce byc chlopem ze wsi bo jestem
dobrze wychowany.Nigdy nie bede wypedzal dzikich zwierzat z lasu bo pani
powiedziala ze to ih dom.W tym lesie nic ciekawego nie bylo tylko kszysiek
pobil sie z Mackiem na kije.Bawili sie w rycerzy i poszli poszukac smoka ale
znalezli stary garnek i o niego sie pobili bo chcieli rzeby to byl skarb.A to
nie byl skarb tylko jakis nocnik dziurawy i caly zardzewialy.dlatego sie
pobili i musieli za kare stac pod drzewem i nie wolo im sie bylo
bawic.Podarlem sobie te nowe spodnie co mi przyslalas bo tam byly takie
drzewa na kture latwo wejsc a zejsc to juz trudno.to mnie pani musiala
sciagnac i tez stalen z mackiem i krzyskiem i dlatego nic wiecej nie
widzialem to nie mialem na sprawdzianie nic do powiedzenia.Wiecei nie pojade
na takie glopie wycieczki tylko pojade nad amazonke.to taka zeka wiesz i ma
taki duzy las co nie widac nic tylko szowary.Widzialem w telewizii.Jak chcesz
to jedz ze mna.ty tez mowilas kiedys ze masz wszystkiego dosyc jak
ja.Pojedziemy sobie razem i joz.Przyslij mi cos fajnego.strasznie cie kocham
bo ty na mnie nigdy nie krzyczysz i nie mowisz ze jestem lobuz jak tfuj
brat.Mozliwe ze on nie jest moim ojcem tylko ja jestem mamy bo mama mowila
zostaw moje dziecko w spokoju jak mi chcial dac lanie.Mowila tez cos o
cieleciu i wole ale nie zapamietalem co.caluje cie bo musze isc spac.tfuj
Wirus.