Dodaj do ulubionych

moj ex ma juz inna

21.11.05, 14:20
pomocy
nie umiem sobie z tym poradzic...- rozstalismy sie tak nienoermalnie - po
prostu przestalismy sie widywac. Po czym zobaczylam ,ze on po miesiacu ma juz
nowa kobiete. Spotkalam ich razem i jak zobaczylam jak on jest w nia wpatrzony
to od tego momoentu nie moge sobie poradzic ze soba.
Wiem, ze to dziwne, bo nie powinnam kochac osoby, ktora kocha kogos innego.
Ale mam taka zazdrosc w sobie ktora mnie rozsadza. Czy ktoras z was przezyla
cos takiego? prosze o kontakt na maila: elodie27@gazeta.pl
Obserwuj wątek
    • ladyx Re: moj ex ma juz inna 21.11.05, 14:22
      Elodie minie Ci, ale na to trzeba czasu. Będzie dobrze wierz mi.
      • elodie27 Re: moj ex ma juz inna 21.11.05, 14:29
        kiedy mi minie - wlasnie chcialabym tego sie dowiedziec od innych co przezyly
        cos takiego.
        Ja nie umiem sobie poradzic z ta zazdroscia, z tym ze teraz ona ma go dla
        siebie, ze to ona wygrala ze mna, ze ona bedzie sie do niego przytulac, ze to
        ona bedzie sie z nim kochac...nie potrafie uwolnic sie o takich mysli!
        to jakis obled....
        • ladyx Re: moj ex ma juz inna 21.11.05, 14:34
          Nikt Ci nie powie ile to potrwa. To bardzo indywidualne. Po prostu z czasem
          będzie bolało coraz mniej. Nie zadręczaj się myśląc jaki był wspaniały. Wręcz
          przeciwnie. Przypomnij sobie jakie są plusy tego, że inna się z nim teraz
          męczy. Coś przecież musiało być.
        • exstazy Re: moj ex ma juz inna 22.11.05, 11:06
          nie wiem kiedy to minie. Czasami mi się wydaje, że NIGDY. Odszedł prawie 7 miesięcy temu, od tego czasu ma nową kobietę a ja ciągle się spalam z zazdrości i tęsknoty. I nie pomaga wcale, że od 4 miesięcy sama spotykam się z kimś innym.
        • ofelia1982 Elodie27 kochana! 23.11.05, 02:50
          ja mialam identycznie. zerwalismy glupio - po prostu rozmawialismy o tym, ze
          chyba kilka rzeczy nam w sobie nie pasuje i ze moze nie ma sensu tego ciagnac,
          ale nie wierzylam ze tak naprawde sie rozstaniemy..bylam pewna, ze za tydzien
          juz bedziemy z powrotem razem.miesiac pozniej on juz mial inna panne..nie wiem
          jak CIebie, ale mnie to bolalo chyba bardziej niz rozstanie, bo bylo
          postawienim kropki nad "i", potwierdzeniem konca. zreszta w kolejnym zwiazku
          mialam tak samo ehh...rzucil mnie, a 3 tyg potem(!), jak go jeszcze
          oplakiwalam, on juz paradowal z inna, moja dobra kolezanka zreszta...wspolczuje
          Cie Elodie, trzeba czasu...i wyleczenia sie z Niego...powodzenia, pamietaj, ze
          bedzie dobrze!!!!!!!!!!
      • onlyju Re: moj ex ma juz inna 21.11.05, 14:30
        Będzie ciężko, trudno i źle. I jeszcze długo chandra, walka z wiatrakami i
        pytania bez odpowiedzi. Prawdopodobnie rozstaliście się właśnie z jej powodu (i
        Ty niestety nie miałaś o tym pojęcia).
        Niestety, puściłaś go wolno, facet nie potrzebuje dużo czasu, by związać się z
        inną (zresztą, czy kobieta potrzebuje go więcej...).
        Jeśli jednak przestaliście się spotykać, Twoje "prawa" do niego z dnia na dzień
        traciły ważność... Za chwilę usłyszysz głosy, że powinnaś się za niego wziąć w
        odpowiednim czasie i trzymać przy sobie. Trochę w tym prawdy (albo walczymy,
        albo dajemy sobie "trochę czasu", który może okazać się zabójczy).
        • elodie27 Re: moj ex ma juz inna 21.11.05, 14:39
          wszyscy mi mowia, ze jak poznam kolejnego faceta to ex mi przejdzie
          ale nie umiem sobie wyobrazic nowego zwiazku, nikt mi sie nie podoba, nie umiem
          zauwazyc w poznanych mezczyznach szansy na zwiazek
          nie wiem co robic
          • onlyju Re: moj ex ma juz inna 21.11.05, 14:41
            Nie zadręczać się. Dać sobie czas na "żałobę" (od tego nie uciekniesz),
            potęsknić, przepłakać, przeboleć. Jak się już podniesiesz, umalujesz
            zapuchnięte oczka i ładnie ubierzesz, faceci sami zaczną się pojawiać. Ale nie
            przyspieszaj tego. Musisz to przepłakać niestety.
          • drzazga1 Re: moj ex ma juz inna 21.11.05, 16:21
            Przez pewien czas nie bedziesz widziala. Ale w koncu zobaczysz:)

            Czas - sprawa indywidualna, pierwsze pol roku najgorsze... chociaz znam takie,
            ktore prawie "umieraly" po rozstaniu (jak same twierdzily), a po niecalym
            miesiacu juz zakochane w najlepsze w nastepnym. Uch, jak ja im zazdroszcze, tez
            tak chce umiec.
    • pinup bedzie dobrze 21.11.05, 14:44
      elodie sprobuj tu: psychotekst.com/forum.php3?grupa=pwz
      fajna grupa wsparcia online :) mi pomogly pogaduchy tam jak mnie chlop
      zostawil. a teraz juz mi sie nie chce przerabiac tego tematu na nowo :))))
      ps.
      tylko ze ja bylam wsciekla a nie zalamana :D
      • elodie27 Re: bedzie dobrze 21.11.05, 14:46
        dzieki Pinup
        sprobuje na tym portalu
    • asiulka81 Re: moj ex ma juz inna 21.11.05, 15:32
      spoko, minie, ja tez zawsze czuje taka zazdrosc pommio ze to ja zawsze zrywam,
      wiec niby powinnam miec wszystko w d.. ale nie mam. Kurde.
      • ladyx Re: moj ex ma juz inna 21.11.05, 15:58
        Jak ja zrywałam, to też byłam zazdrosna :) To chyba syndrom psa ogrodnika.
        • elodie27 Re: moj ex ma juz inna 21.11.05, 16:07
          ja tez zerwalam, ale zerwalam bo bylo nijak w zwiazku, on przestal sie
          starac...myslalam, ze go to obudzi a okazuje sie ze mu tylko pomoglam
          • asiulka81 Re: moj ex ma juz inna 21.11.05, 16:12
            hi hi :))) ale te baby dziwne są, najpierw zrywaja a potem marudzą, chyba
            wszystkie jestesmy takie same :)))
    • 123szukam Re: moj ex ma juz inna 21.11.05, 16:18
      Świetnie Cię rozumiem. Sama zerwałam z moim ex, byłam już wtedy zakochana w kimś
      innym i pomimo tego, że ex strasznie mnie męczył (sceny, awantury, szantaż
      emocjonalny) i z całego serca życzyłam mu, żeby sobie kogoś znalazł i przestał
      cierpieć (a przy okazji i mnie dał spokój), to kiedy wreszcie znalazł sobie nową
      dziewczynę, kompletnie nie umiałam sobie z tym poradzić. Mimo tego że byłam w
      nowym związku. Nie chciałam powrotu do tego co było, ale i tak czułam się podle.
      Załamka kompletna, płacze po nocach, szkoda gadać. Przeszło mi dopiero po kilku
      miesiącach. Moja rada dla Ciebie: pozwól sobie na te uczucia, nie tłum ich, nie
      obwiniaj się. Unikaj byłego. Będzie dobrze.
    • kobieta_na_pasach Re: moj ex ma juz inna 22.11.05, 08:57
      on mial juz inna zanim sie rozstaliscie. rozstanie zostalo sprowokowane zeby
      mogl byc z tamta bez obciazanai sobie sumienia,ze cie zdradzal wczesniej. tacy
      sa faceci.
      • pinup Re: moj ex ma juz inna 22.11.05, 13:46
        CALKOWICIE sie zgadzam
    • meduza303 Re: moj ex ma juz inna 22.11.05, 11:42
      Co robić ?! Spotkac się z przyjaciólakmi, posmiać sie poopowiadać parę kawałków
      antymęskich i od razu świat wraca w prawidłowe proporcje. Przykłądy poniżej:

      1. Tam gdzie mężczyzna myśli,kobieta posiada szparkę.

      2.Istnieją dwa wielkie rozczarowania w życiu mężczyzny:
      Pierwsze,kiedy nie udaje mu się drugi raz,drugie, kiedy się nie udaje nawet za
      pierwszym razem.

      3.Mężczyzni nie mogą dostać choroby wściekłych krów,bo wszyscy są świniami.

      4.Siedzi dziecko w wannie i pyta:
      -Mamo,gdzie jest szmata?
      -Ach,on poszedł po papierosy.

      5.Co rozumie mężczyzna pod 7-daniowym menu?
      Hot-dog i sześć puszek piwa.

      6.W księgarni pyta facet:
      -Przepraszam,szukam książki"Mężczyzna,silna płeć"...
      Na to sprzedawczyni:
      -Niech pan spojrzy z tyłu po lewej,w dziale z bajkami.

      7.Jakie słowa najbardziej wkurzają podczas seksu?
      -Kochanie,wróciłem z pracy!

      8.Jaka jest różnica pomiędzy knajpą i łechtaczką?
      Knajpę mężczyzni zawsze znajdą.
      • elodie27 Re: moj ex ma juz inna 22.11.05, 12:32
        :))))))
        warto czytac takie dowcipy :) wiele w nich prawdy!
        dzieki Meduzo
      • sagittarius954 Re: moj ex ma juz inna 22.11.05, 13:09
        Co mąż chciałby usłyszeć od swojej żony...

        1.Kochany, jesteś pewien, że wypiłeś już wystarczająco dużo?
        2.Postanowiłam chodzić od dziś po domu nago.
        3.Wyskoczę pomalować płot w ogródku.
        4.Czy nie powinieneś być teraz z kolegami w pubie?
        5.Tak mnie podniecasz kiedy jesteś pijany.
        6.Kochanie,ja wiem,że katar to straszna choroba...Może położysz się do
        łóżka,skoczę do sklepu po piwo i zagrzeję ci ten duży garnek-nie będzie za mało?
        Napewno starczy?
        7.Oczywiście kochanie za rok będziemy mieli rocznicę ślubu.Idź obejrzyj mecz z
        kolegami.
        8.Słuchaj zarabiam wystarczająco dużo.Po co ty masz pracować?Lepiej naucz się
        grać w pokera.
        9.Kochanie nasza seksowna sąsiadka założyła minispódniczkę.Musisz to zobaczyć.
        10.Nie i jeszcze raz nie!Ja wezmę samochód i wymienie olej!
        11.Kochany co powiesz na to: wypożyczymy jakieś dobre porno, kupimy skrzynkę
        piwa, a ja zawołam moje koleżanki na seks grupowy?
        12.Zapisałam się na jogę aby spróbować wszystkie pozycje z kamasutry.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka