muszek0
15.10.02, 08:50
czy chrystus był podłym nikczemnikiem?
nie, raczej nie. nie znałem go osobiście, ale z zapisów ewngelicznych wynika,
że można się na nim wzorować.
czy wobec tego podły nikczemnik może być chrześcijaninem?
a czy zaślepiony półidiota może być wzorem do naśladowania?
bardziej doceniam cynicznego gnoja z grubym pierścieniem w aurze purpury,
którego narzędziem w osiąganiu celów jest coś tak trudnego do namacania jak
wiara, niż mało krytycznego klepacza formułek. ten pierwszy przynajmniej
wykorzystuje mózg.
to tak w kontekście wczorajszego moliera.