maialina1 01.12.05, 23:30 Ja uważam że to żalosne. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ninka71 Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 01.12.05, 23:33 jeżel masz na myśli wszechobecne Yorki- to trudno to psem nazwać - cóż stworzeniu zimno jest a właściciel musi na coś kasę wydać Odpowiedz Link Zgłoś
maialina1 Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 01.12.05, 23:36 stworzeniu zimno?? wiesz że psy maja na centymetrze kwadratowym skóry średnio 200 razy więcej wlosów niż czlowiek? Poza tym kiedyś ich nie ubierano i jakoś żyly. Dlaczego czlowiek zrobil z tych psów jakieś żalosne niedorajdy? Odpowiedz Link Zgłoś
ninka71 Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 01.12.05, 23:38 no nie wiem. lezie to to i się trzęsie -no chyba nie z nerwów- osobiście czekam kiedy będą buty -wtedy będzie śmiesznie Odpowiedz Link Zgłoś
maialina1 Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 01.12.05, 23:40 Jak się trzęsie to niech pobiega trochę, zaraz mu przejdzie! Przeraża mnie że niektórzy ludzie nie potrafią postawić się w sytuacji psa i myślą za niego kategoriami czlowieka. Skoro wymyślili że mu jest zimno i trzeba go ubrać, to czemu nie wpadli na to że być może ten pies się wstydzi przed innymi psami? Skoro on taki uczlowieczony... Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 01.12.05, 23:42 Niektore psy obecnie maja lepiej niz wielu ludzi w biednych krajach. Wlasciciel psa nakarmi, dach nad glowa sprokuruje, opieke medyczna zapewni, no i ubierze taksamo. Mnie sam ubior zbytnio nie dziwi, Dziwia mnie czasem bogate nagrobki ktore sie zdechlym (ops, przepraszam -zmarlym) zwierzetom stawia, dziwia mnie tez obfite sluby, ktore sie dla psow i kotow czasem urzadza. Dziwia mnie inne tez sprawy z tym zwiazane. Dziwni niektorzy sa wlascicele tych psow, naprawde dziwni. Czasem nie wiem kto jest madrzejszy, pies czy jego wlasciciel. Odpowiedz Link Zgłoś
ninka71 Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 01.12.05, 23:44 każdy jakiegoś fioła ma a jak jeszcze pieniądze do tego to mamy co opisaleś. Przyznaję się do odpału kociego ale jakoś nikt by mnie nie przekonał do organizowania kociego slubu itd.. Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 01.12.05, 23:50 ale jakoś nikt by mnie nie przekonał do organizow > ania kociego slubu itd.. No to cale szczescie. Wyobraz sobie ze ja ogladalem fragnent kociego slubu w TV we wiadomosciach. W dodatku bogaci wlasciciele tych kotow nie tylko welony i inne ozdobne ornamenty dla nich nabyli, ale stac ich bylo przekonac tez ksiedza by wpuscil te "pare" kocia do kosciola i poblogoslawil w nim te zwierzeta. Swiat na psy schodzi niestety. Pieniadze wlasnie sprowadzaja czlowieka na psy. Odpowiedz Link Zgłoś
ninka71 Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 01.12.05, 23:55 i tak twierdzę uparcie że za wszystkim pieniądz stoi, mieć szajbę to jedno , ale jeszcze mieć środki na jej realizowanie to żałosne czasem bywa , a czasem i niebezpieczne.A ta prawde mówiąc to co nas to właściwie obchodzi, niech te psiaki chodzą poubierane , i obute a własciciele niech się cieszą , bo to w końcu o ich radochę chodzi dobre samopoczucie Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 02.12.05, 03:17 ninka71 napisała: > i tak twierdzę uparcie że za wszystkim pieniądz stoi, mieć szajbę to jedno , al > e jeszcze mieć środki na jej realizowanie to żałosne czasem bywa , a czasem i n > iebezpieczne.A ta prawde mówiąc to co nas to właściwie obchodzi, niech te psiak > i chodzą poubierane , i obute a własciciele niech się cieszą , bo to w końcu o > ich radochę chodzi dobre samopoczucie Masz troche racji w tym co napisalas, ale nie do konca sie z toba zgodze. Uwazam ze niektore sprawy nas powinne obchodzic. Szajba ludziom niestety odbija. Moze z czasem nawet dojsc do tego, ze odgornie (zgodnie z zarzadzeniem) zaczna dbac bardziej o zwierzeta niz o biedakow w danym kraju. Nawet obecnie w niektorych niby rozwinietych krajach jest wystarczajaco schronisk dla zwierzat, ale jakos ich wciaz brakuje dla bezdomnych ludzi. Czy uwazasz to za normalne. Byc moze niektore psy z glodu tez umieraja -nie wiem, ale z pewnoscia w niektorych miejscach Ziemi ludzie tak, i to na szersza skale. Brakuje tez lekarstw dla biednych ludzi, kiedy niektore psy maja je wszystkie mozliwe. Tak, masz racje, za wszystkim pieniadz stoi. Nawet za psem i to mocno, szczegolnie kiedy wlasciciel tegoz pieniadza jest psi. Zwierzeta trzeba tez kochac, ale niestety czlowieka trzeba bardziej. Ja tak uwazam. Odpowiedz Link Zgłoś
olunia34 Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 01.12.05, 23:36 Wcale nie żałosne... mój pudelek Toy również ma wdzianko.... bo podobnie jak York marznie... żałosna to Ty chyba jesteś... znajdź inny pomysł aby zaistnieć Odpowiedz Link Zgłoś
maialina1 Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 01.12.05, 23:38 Myślisz że ten pies jest zadowolony? I myślisz że ona naprawdę marznie?? Zamiast myśleć o psie kategoriami czlowieka, doszkol się na temat tych zwierząt. One mają tyle klaków że żadna bawelna, choćby stu-warstwowa, nie może się równać futru. Odpowiedz Link Zgłoś
polla4 Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 01.12.05, 23:40 nie ma w ubrankach nic złego, na zimę jak znalazł. chociaż ja jakbym miała swego jamnika na spacer w takim kaftaniku wyprowadzić to chyba bym sie wstydziła (reakcje ludzkie) Odpowiedz Link Zgłoś
maialina1 Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 01.12.05, 23:42 Ludzie, przecież te ubrania są z BAWELNY!! Nadają się co najwyżej dla czlowieka!! Pies ma SIERŚĆ, futro! Odpowiedz Link Zgłoś
liwia_85 Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 02.12.05, 10:17 no to ja tez napisze co mysle na ten temat .mam 11 - letniego jamniczka , po operacji kregoslupa . zaleceniem lekarza jest aby w czasie mrozu zakladac mu ubranko . kupilam za male pieniadze , drugie babcia zrobila na drutach:))) wisi mi czy to sie komus podoba czy nie . jest mu cieplo i juz.faktem jest tez to , ze nie ma zbyt szczesliwej miny gdy mu je wkladam. no ale dzieci tez nie lubia sie nieraz ubierac .a co do szajby na punkcie psow? podejrzewam ze ma wiecej milosci ze strony mojej rodziny niz niejedno dziecko u nas w kraju. ale czy to zle??? mam z tego powodu czuc wyrzuty sumienia czy co? skoro sie wzielo zwierzaczka to trzeba o niego dbac :)))a no i jeszcze dodam ze w ubieglym roku przekazalam 1% podatku towarzystwu opieki nad zwierzętami:)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ironia25iha Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 02.12.05, 03:43 Ja tez uwazam ze to zalosne. Lepsza jest dobrze ubrana suka. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach a moj Marks chodzi w ubranku bo czesto choruje. 02.12.05, 09:38 przynajmniej do czasu nim mu siersc nie odrosnie. wydalam juz tyle szmalu na leczenie,ze wole go ubrac i zaoszczedzic, takze na jego cierpieniu. chyba,ze autorka miaal na mysli przebieranie, a nie ubieranie. Odpowiedz Link Zgłoś
maialina1 do wlascicieli ubranych psow 02.12.05, 09:58 Skoro maja te idiotyczne plaszczo - szmaty, to moze i buty trzeba im pozakladac? Przeciez lapy psa sa tak samo nieprzystosowane jak jego cialo, i marzna! No a poza tym, jak to mowia, 80% ciepla traci sie przez glowe, wiec proponuje zamiast szmaty na cialo, zalozyc mu czapke na leb! Odpowiedz Link Zgłoś
liwia_85 Re: do wlascicieli ubranych psow 02.12.05, 10:19 o rany jaka Ty madra jestes , ho ho.fakt , ze marzna .wtedy biore swojego niuniusia na chwilke na raczki i rozgrzewam lapeczki moimi rekawicami .i tak kilkakrotnie:PPPPPPPPPPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach Re: do wlascicieli ubranych psow 02.12.05, 11:29 maialina1 napisał: > Skoro maja te idiotyczne plaszczo - szmaty, to moze i buty trzeba im > pozakladac? Przeciez lapy psa sa tak samo nieprzystosowane jak jego cialo, i > marzna! > No a poza tym, jak to mowia, 80% ciepla traci sie przez glowe, wiec proponuje > zamiast szmaty na cialo, zalozyc mu czapke na leb! a ty sobie poloz zimny kompres na leb. Odpowiedz Link Zgłoś
maialina1 Re: do wlascicieli ubranych psow 02.12.05, 14:33 Bardzo inteligentna odpowiedz, jak zwykle pokazalas klase. Nie ma to jak wyczerpane argumenty i obrona w stylu Leppera, "a bo wy to jestesci glupi". :) Odpowiedz Link Zgłoś
oka5 Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 02.12.05, 10:00 Niewiele wiesz o psach. Są takie rasy, również mieszańce, które mają bardzo nikły podszerstek albo nie mają go wcale np. maltańczyk, charcik włoski i wiele innych. Przed zimnem nie chroni wierzchnie futro okrywowe, tylko właśnie ten podszerstek. Gdybym miała takiego marznącego psa, to kompletnie nie przejmowałabym się takimi opiniami jak Twoja i w mroźne dni z pewnością bym go ubierała. Dla Ciebie żałosny jest pies w ubraniu, dla mnie żałosne jest przysprzanie zwierzakom cierpienia i wywalanie wielkich pieniędzy na leczenie zaziębionego psa u weterynarza. Odpowiedz Link Zgłoś
maialina1 Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 02.12.05, 10:22 oka5 napisała: Dla Ciebie żałosny jest pies w ubraniu, dla mnie żałosne jest > przysprzanie zwierzakom cierpienia Czyli wedlug ciebie zanim wymyslono ubranka dla psow (czyli najdalej jakies 10 lat temu) wszystkie psy wymienionych przez ciebie ras cierpialy, i to nie z racji choroby, tylko z racji swojej wlasnej natury? Hmmm... Uwazasz ze matka natura tak bardzo sie pomylila ze stworzyla cos co cierpi tylko dlatego ze istnieje? cos co jest zdrowe ale jest mu zle? Odpowiedz Link Zgłoś
oka5 Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 02.12.05, 11:24 maialina1 napisał: > oka5 napisała: maialina1 napisał: > Czyli wedlug ciebie zanim wymyslono ubranka dla psow (czyli najdalej jakies > 10 > lat temu) wszystkie psy wymienionych przez ciebie ras cierpialy, i to nie z > racji choroby, tylko z racji swojej wlasnej natury? > Hmmm... Uwazasz ze matka natura tak bardzo sie pomylila ze stworzyla cos co > cierpi tylko dlatego ze istnieje? cos co jest zdrowe ale jest mu zle? Tylko o niektórych rasach psów można powiedzieć, że stworzyła je matka natura (i to też nie do końca). Takimi psami są np. szpice pierwotne stosunkowo mocno zbliżone do swojego protoplasty wilka. Mnóstwo ras w wyniku manipulacji LUDZI bardzo od pierwowzoru odbiega. Przywołany przeze mnie maltańczyk i charcik włoski, to rasy wyhodowane w basenie Morza Śródziemnego. Tam nie ma ostrych zim i brak podszerstka im nie przeszkadza. Ale ludzie zawsze lubili cuda z dalekich krajów, więc i w Skandynawii spotyka się przedstawicieli tych ras, a z kolei w gorącej Hiszpanii widywałam północne szpice husky. Jeśli ktoś uprze się, by mieć psa pochodzącego z zupełnie innej strefy klimatycznej, to musi liczyć się z tym, że zwierzak będzie cierpiał i trzeba będzie jakoś temu zaradzić. Marznącego psa można ubrać. Gorzej z takim chłodnolubnym szpicem. Klimatyzacja? Jest też cała masa mieszańców. One też mogą marznąć, jeśli po swoich przodkach odziedziczyły akurat marny podszerstek. Jeszcze o hodowli. Niestety ludzie w pogoni za oryginalnością wytworzyli rasy, których przedstawiciele cierpią nie tylko z powodu zimna czy ciepła, ale z powodu fizycznego kalectwa. Tak jest np. z bassetami, które często cierpią na choroby oczu,uszu i kręgosłupa, buldogami, które z powodu ekstremalnie skróconego nosa mają kłopoty z oddychaniem, czy owczarkami niemieckimi, które w latach osiemdziesiątych notorycznie chorowały na dysplazję z powodu pogoni hodowców za uzyskaniem maksymalnie obniżonego zadu u tych psów. Na szczęście ostatnio trochę się opanowali. Matka natura nie zawsze więc może dojść do głosu, bo ludzie skutecznie jej przeszkadzają. Odpowiedz Link Zgłoś
maialina1 Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 02.12.05, 12:04 "Jeśli ktoś uprze się, by mieć psa pochodzącego z zupełnie innej strefy klimatycznej, to musi liczyć się z tym, że zwierzak będzie cierpiał " Vivat egoizm! Je chce miec psa! Takiego a nie innego! I nic to ze cierpi. Mam to gdzies, ja GO CHCE!! Gratuluje postawy. I pomyslec ze wypowiadaja sie tu milosnicy zwierzat. Wy milujecie samych siebie a nie te zwierzeta. Ja nie przepadam za psami, ale przynajmniej mam dla nich litosc i zrozumienie, poniewaz jak kazdej zywej istocie, i psu nalezy sie szacunek. Nigdy w zyciu bym nie kupila psa ktory bedzie cierpial tylko dlatego ze koniecznie chce go miec. To dziecinne i okrutne zarazem. Odpowiedz Link Zgłoś
oka5 Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 02.12.05, 12:31 Czy te okrzyki to do mnie??? Bo jeśli tak, to jak kulą w płot. Nigdy nie kupiłabym z rozmysłem psa, który miałby źle się u mnie czuć, choć nie przeczę, że bywają ludzie, którzy tak robią. Niektórych ras w ogóle zabroniłabym hodować. Natomiast często, a właściwie najczęściej dzieje się tak, że wchodzimy w posiadanie zwierzaka dość przypadkowo. Przybłąkał się, ktoś nam podrzucił, wcisnął, uratowaliśmy po wypadku... Wtedy nie mamy wyboru, bierzemy, co dał nam los i opiekujemy się, jak umiemy najlepiej, łącznie z zakładaniem tych kubraczków, jeśli trzeba ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
maialina1 Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 02.12.05, 14:19 oka5 napisała: dzieje się tak, że wchodzimy > > w posiadanie zwierzaka dość przypadkowo. Przybłąkał się, ktoś nam podrzucił, > wcisnął, uratowaliśmy po wypadku... Wtedy nie mamy wyboru, bierzemy, co dał > nam los i opiekujemy się, jak umiemy najlepiej, łącznie z zakładaniem tych > kubraczków, jeśli trzeba ;-). Wtedy sie zgodze. Ale szmate na cialku i tak bym mu darowala. Raczej bym probowala go rozruszac, zeby nie marzl. Prawda jest taka ze wiekszosc posiadaczy psow mysli ze 3-krotne wyprowadzenie psa na siku wystarczy. Kupuja te zwierzaki, a potem nie licza sie z ich natura, tylko ze swoim wlasnym "widzi mi sie". Zapominaja ze zwierzak lubi poszalec, pobiegac, obwachac i poznaczyc teren. I sie dziwia ze mu zimno. Jak ja bym stala jak kolek na smyczy przed klatka schodowa, to tez bym zmarzla. Odpowiedz Link Zgłoś
olunia34 Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 03.12.05, 17:43 Jesteś poprostu głupia, nie masz pojęcia jak widać z Twoich wypowiedzi na temat psów.... zaczepiasz, zaczepiasz a tak napreawdę w d... masz psy Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 02.12.05, 10:16 Jak bys byla ray peruwianskiej* to bys sie nauczyla mowic by blagac o sweterek *pies bez futra Odpowiedz Link Zgłoś
maialina1 Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 02.12.05, 10:24 grogreg napisał: > Jak bys byla ray peruwianskiej* to bys sie nauczyla mowic by blagac o sweterek > > > > *pies bez futra A co do za rasa? pierwsze o niej slysze. W kazdym razie domyslam sie ze jesli to zwierze podczas ewolucji nie wyksztalcilo sobie futra, to najwyrazniej NIE JEST MU ONO POTRZEBNE (bo np. rasa ta zyje w cieplym kraju, albo ma np. gruba warstwe tluszczu pod skora, ktora ja chroni przed zimnem). Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 02.12.05, 10:38 Rasy hodowlane nie sa wytworem ewolucji, ale mniej lub bardziej dziwacznych zamierzonych krzyzowek www.pies.pl/gallery/rasy_img/pies_150.png Odpowiedz Link Zgłoś
maialina1 Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 02.12.05, 10:51 O Boze, jaki potwor na tym zdjeciu!! Masz racje, niektore rasy zostaly stworzone sztucznie, przez zboczencow ktorym sie zachcialo eksperymentowac z czyims zyciem. Psim zyciem, ale nie mniej waznym niz ludzkie. Coz, to czlowiek zgotowal tym psom taki los, ze ich zycie jest cierpieniem. Ubieranie ich to slaba zaplata za to co im zrobiono. Istoty ktore cierpia przez to tylko ze istnieja, lepiej by bylo gdyby nie istnialy. Gdyby ludzie tych psow nie kupowali, to zaprzestanoby rozmnazania ich i kiedys by ta rasa wymarla. Ale ludzie, ze swojego nieograniczonego egoizmu, dalej te psy kupuja i mysla ze jak im zaloza na cialko jakas idiotyczna szmate, to wszystko jest cacy. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.verte Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 02.12.05, 11:02 maialina1 napisał: > O Boze, jaki potwor na tym zdjeciu!! > pokaż swoje Odpowiedz Link Zgłoś
maialina1 Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 02.12.05, 11:47 O moje sie nie martw, do tego psa bynajmniej nie jestem podobna. Odpowiedz Link Zgłoś
appril Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 02.12.05, 11:47 I czemu sie tak uczepilas biednych zwierzat, co Ci przeszkadza ubieranie ich? Jak Ci sie nie potoba to patrz w inna strone. Kazdemu moze sie cos niepodobac i co? Zakazywac, eliminowac, zabijac? Na przyklad takie wrogo nastawione do swiata poczwarki jak Ty? Wyluzuj i zajmij sie czyms pozytecznym, najlepiej w odosobnieniu od ludzi i zwierzat. Wszyscy na tym skorzystaja. Tyle jest roznych dziwactw na swiecie wiecwiecej tolerancji, przynajmniej dla tych nieszkodliwych. A propos tematu marznacego psa, kiedys mialam doga niemieckiego i jak tylko poczul, ze na dworze jest zimno to za nic nie chcial isc na spacer, a silny byl i na swoim umial postawic. Nie raz tez widzialam na ulicy telepiace sie z zimna psiaczki. Jezeli mozna im pomoc tak niewielkim kosztem jak kawalek szmatki na grzbiet to co to komu przeszkadza? Obecnie mieszkam w Nowym Jorku i tutaj pies w ubraniu to normalka, nikt na to nie zwraca uwagi. Sa nawet sklepy z akcesoriami i ubraniami dla psow, mozna w nich kupic doslownie wszystko, spinki, ubranka, buty etc. Tak, tu i w butach zdarza sie psa zobaczyc, szczegolnie w Central Parku. Co do butow to nie mam wyrobionego zdania, glownie dlatego ze nie jestem pewna czy psu jest w nich wygodnie ale skoro idzie i nie protestuje to chyba nie jest tak zle. Pies moz bardziej cierpi jak mu sol zima wyzera poduszki na lapach albo gdy sobie ta lape skaleczy bo jakies ludzkie indywiduum roztrzaskalo dla zabawy butelke. Wiecej wyobrazni i serca i nie trzeba bedzie takich postow czytac. Odpowiedz Link Zgłoś
maialina1 Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 02.12.05, 11:58 Alez appril, po to jest forum zeby troche podyskutowac, powymieniac zdania i posluchac co inni sadza. PS. Ja tez nie mieszkam w Polsce i psy w ubraniu sa dla mnie codziennoscia. Po prostu dla mnie ten pomysl nie jest do konca normalny, z przyczyn ktore juz powyzej wymienilam, psy w szmacie rozsmieszaja mnie, ajednoczesnie mi ich zal, bo skoro sie tak uczlowiecza psa ze az sie go ubiera, to dlaczego czlowiek nie wpadnie na to ze moze ten uczlowieczony pies potrafi tez sie wstydzic? Zamiast zakladac na niego szmate, raczej bym z nim pobiegala, zaraz by sie rozgrzal. Odpowiedz Link Zgłoś
appril Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 02.12.05, 12:14 Jezeli bierze sie udzial w dyskusji to trzeba miec w danym temacie jakies doswiadczenie. Z tego co piszesz latwo mozna wywnioskowac, ze psa nigdy nie posiadalas a do zwierzat brak Ci serca, w przeciwnym razie nie uwazalabys ze budza smiesznosc tylko byloby Ci zal ze marzna. Z bieganiem tez bywa roznie, znow myslisz swoimi kategoriami. Moja Mama w Polsce ma amstafa i nie wyobrazam sobie ab wracajac z pracy elegancko ubrana, i natychmiast wyprowadzajac psa na dwor, miala z nim biegac w centrum miasta. Na innych spacerach tez byloby to problemem dla osoby 55letniej. Szkoda z Toba dyskutowac bo wymyslasz dziwne rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
maialina1 Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 02.12.05, 13:50 appril napisała: > Jezeli bierze sie udzial w dyskusji to trzeba miec w danym temacie jakies > doswiadczenie. Z tego co piszesz latwo mozna wywnioskowac, ze psa nigdy nie > posiadalas a do zwierzat brak Ci serca, Owszem, mialam psa. Mam go nadal, tylko zostal w Polsce. Do zwierzat mam bardzo duzo serca, dlatego zal mi ich jak ludzie robi z nich pajace. w przeciwnym razie nie uwazalabys ze > budza smiesznosc tylko byloby Ci zal ze marzna. Z bieganiem tez bywa roznie, > znow myslisz swoimi kategoriami. Moja Mama w Polsce ma amstafa i nie wyobrazam > sobie ab wracajac z pracy elegancko ubrana, i natychmiast wyprowadzajac psa na > dwor, miala z nim biegac w centrum miasta. Trzyma amstafa w centrum miasta? No to kolejne gratulacje! Ile ma metrow kwadratowych terenu do zycia? 65? 70? Jak mozecie tak maltretowac zwierzeta!?? Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 02.12.05, 15:44 Jakie cierpienie. Te pieski maja lepiej niz miliard ludzi w 3 swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 03.12.05, 21:01 Ty tez podczas ewolucji nie wytworzylas sobie futra, wiec widocznie Ci niepotrzebne, czemu wiec czapke zakladasz na glowe, ze o plaszczu na zime nie wspomne??? Odpowiedz Link Zgłoś
jasmina_tdi Ja tez uważam, że to żałosne. 02.12.05, 11:30 Ja tez uważam, ze to żałosne. Od pewnego czasu nie moge znaleźć nic - ani majtek, ani rajstop, ani nawet apaszki, bo ta skubana suka stroi się przed każdym spacerem!! maialina1 napisał: > Ja uważam że to żalosne. Odpowiedz Link Zgłoś
magdas2005 Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 02.12.05, 11:32 nasz jamnior też chodził w wełnianym ubranku-bez niego często łapał infekcje (dotyczy niskich temp. zimą).Któregoś upalnego lata na Mazurach nosił czapkę z daszkiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
chantal11 Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 02.12.05, 11:55 maialina nie jest miłosniczka psow,z pewnoscia wogole zwierzat.Kiedys tez wypowiadała sie na temat psow,bynajmniej nie pozytywnie.Jak nie podoba ci sie,ze psy chodza w ubraniach,to poprostu udawaj ze tego nie widzisz.Po co zakladasz kolejny watek o psach?Nie masz psa,wiec temat cie nie dotyczy.Wlascieciele psow zakładajac swemu pupilowi ubranko,robia to w trosce o niego.Koszty sa niewielkie,a pies nie marznie.Sama mam yorka,ubieram go gdy temperatura jest minusowa i mam gdzies takie opinie jak twoja i innych przeciwnikow zakładania psu ubranka.Swoja droga jeszcze nikt nie powiedział mi ze jestem stuknieta,gdy go widza ubranego.Wrecz przeciwnie,pytaja gdzie moga takie kupic. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 02.12.05, 12:02 magdas2005 napisała: > nasz jamnior też chodził w wełnianym ubranku-bez niego często łapał infekcje > (dotyczy niskich temp. zimą).Któregoś upalnego lata na Mazurach nosił czapkę z > daszkiem :) to juz jest idiotyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
magdas2005 Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 02.12.05, 12:09 dzięki!Mimo podeszłego wieku ma się dobrze-nie narzeka jak niektórzy na tym forum-wiecznie niezadowoleni ,zgorzkniali itp. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach czy dlatego,ze jakas idiotke to smieszy 02.12.05, 11:49 mam pozwolic by moj pies cierpial na reumatyzm bo wyglad wazniejszy od zdrowia? zajmijcie sie lepiej swoimi odslonietymi, tlustymi brzuszyskami zima i dupskami. nie ma juz doplat do in vitro, a skutkiem nieplodnosci jest min. chodzenie zima w nieopowiednim ubraniu. Odpowiedz Link Zgłoś
maialina1 Re: czy dlatego,ze jakas idiotke to smieszy 02.12.05, 12:01 kobieta_na_pasach napisał: > zajmijcie sie lepiej swoimi odslonietymi, tlustymi brzuszyskami zima i dupskami Mam nadzieje ze nie mowisz do mnie. Jesli tak to mylisz sie grubo. Brzuch mam zgrabny i plaski, mojej pupie tez nie mam nic do zarzucenia. Zima nie odslaniam tych czesci ciala, bo jestem czlowiekiem, ze skora bez siersci, i mi zimno. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach Re: czy dlatego,ze jakas idiotke to smieszy 02.12.05, 12:08 maialina1 napisał: > kobieta_na_pasach napisał: > > > zajmijcie sie lepiej swoimi odslonietymi, tlustymi brzuszyskami zima i > dupskami > > > Mam nadzieje ze nie mowisz do mnie. > Jesli tak to mylisz sie grubo. Brzuch mam zgrabny i plaski, mojej pupie tez nie> mam nic do zarzucenia. > Zima nie odslaniam tych czesci ciala, bo jestem czlowiekiem, ze skora bez > siersci, i mi zimno. nie watpie , ze wyglad masz bez zarzutu. za to piata klepka ci sie nie domyka. Odpowiedz Link Zgłoś
maialina1 Re: czy dlatego,ze jakas idiotke to smieszy 02.12.05, 12:11 Dlatego mi sie nie domyka ze mam troche litosci dla tych nieszczesnych zwierzat z ktorych robicie pajace? Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach Re: czy dlatego,ze jakas idiotke to smieszy 02.12.05, 12:18 maialina1 napisał: > Dlatego mi sie nie domyka ze mam troche litosci dla tych nieszczesnych zwierzat > > z ktorych robicie pajace? sama zrobilas z siebie idiotke, albo nie przeczytalas wszystkiego, co napisalam. Odpowiedz Link Zgłoś
pierozek_monika ja sądzę, ze to nie wątek na to forum 02.12.05, 12:00 wg wytycznych administracji sprzed dwóch tygodni Odpowiedz Link Zgłoś
boski.admin Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 02.12.05, 12:16 To jest dyskusja dla was panie. Co jest lepsze, ubranko zrobione na drutach, czy na szydelku? Odpowiedz Link Zgłoś
chantal11 Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 02.12.05, 12:19 uszyte przez krawcowa Odpowiedz Link Zgłoś
boski.admin Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 02.12.05, 12:21 A nie lepiej przez kusnierza? Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach ja preferuje styl indywidualny 02.12.05, 12:27 jak miaalm ratlerka to chodzil w odcietych od szetlanda rekawach, a pudelkowi ubieram kolnierz z polara, jaki kiedy sobie kupilam pod kurtke.ale mam na oku gustowny skafanderek na zameczek i chyba mu kupie na mikolaja. skafanderek jest czarny. Odpowiedz Link Zgłoś
maialina1 Re: ja preferuje styl indywidualny 02.12.05, 13:47 Fajne psy wybierasz, kobieto_na_pasach :)) Ratlerek, pudelek :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach Re: ja preferuje styl indywidualny 02.12.05, 14:07 maialina1 napisał: > Fajne psy wybierasz, kobieto_na_pasach :)) > Ratlerek, pudelek :)) pies jak pies. jesli ktos lubi zwierzeta to nie ma dla niego znaczenia moda na rasy. poza tym to nie ja wybieram psy, tylko moje dziecko wybralo pudla. ratlerka dostalam w spadku . byl najmadrzejszy i najukochanszy. Odpowiedz Link Zgłoś
pierozek_monika Re: ja preferuje styl indywidualny 02.12.05, 14:17 pudle nie byłyby psami cyrkowymi, gdyby były głupie Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_na_pasach kochany Pierozek:) 02.12.05, 15:07 pierozek_monika napisała: > pudle nie byłyby psami cyrkowymi, gdyby były głupie sasiadka, ktora ma beagla , zreszta ma zawsze psy mysliwskie, tez mnie pochwalila za wybor psa. Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: ja preferuje styl indywidualny 02.12.05, 13:49 Szczęściem mój pies ma norerść z prawidłowym podszerstkiem adekwatnym do strefy klimatycznej, w której przyszło nam żyć. Bo w życiu (przynajmniej tak myślę, ąle jak pojadę z nim zimą do Polski to może mi sie odmieni, kto wie) nie założyłabym psu kubraczka, czapki i szalika przed wyjsciem na spacer. Moze to i konieczne, ale niestety zawsze kojarzy mi się z głupotą i dziwactwami podstarzałych paniuś, które mają psy zamiast dzieci i dają im do jedzenia cielecinkę w śmietance na porcelanowym talerzyku. Odpowiedz Link Zgłoś
chantal11 Re: ja preferuje styl indywidualny 02.12.05, 14:17 To niestety zle ci sie kojarzy.Ja np mam dwojke dzieci i psa,ktory jest traktowany jak normalny domownik,ktory ma swoje potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: ja preferuje styl indywidualny 02.12.05, 14:30 Ja mem jedno dziecko, drugie w drodze i psa, który jest traktowany jak pies. Co nie wykluca faktu, ze jest domownikiem i ma swoje potrzeby, ktore moim zasranym obowiazkiem jest zaspokajac. Ale na szczescie moj pies nie ma potrzeby chodzenia w sweterku, a zywi sie karma dla psów, ew resztkami z naszego stołu i je z miski, a nie z porcelanowego taleryzka. Odpowiedz Link Zgłoś
maialina1 Re: też uważam, że wyglądasz żałośnie :) nt 02.12.05, 14:14 a gdzie mnie widzialas? Odpowiedz Link Zgłoś
paul_ina Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 02.12.05, 15:54 A ja uważam, że to dobrze świadczy o właścicielach. Ten wątek został założony w związku z dyskusją na forum Moda o futrach, kto ciekaw nich zajrzy - są tam linki do bardzo fajnie i stylowo ubranego jamnika miniaturki. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=32866310 Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 02.12.05, 19:24 paul_ina napisała: > A ja uważam, że to dobrze świadczy o właścicielach. > Byc moze tak, ale nie o twoja czy moja opinie tu chodzi. Tak naprawde to pies powinien ja wydac, nie my, bo tylko on wie najlepiej. W koncu to on to ubranie nosi.Niektorzy np. trzymaja ptaki w klatce. Oczywiscie te ptaki maja wszystko -tak by sie wydawalo -o jedzenie nie musza sie martwic i cala reszta. Jednak ich wlasciciele zapomnieli o podstawowej sprawie, czyli tej, ze ptak lubi fruwac. Podobnie te sprawy moga miec sie do psow i innych zwierzat. Odpowiedz Link Zgłoś
polla4 Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 03.12.05, 18:07 ja bym chciała, żeby mój jamnik wyraził swoje zdanie nt. kubraczków, ale sam wiesz jak to jest... Odpowiedz Link Zgłoś
bonzee Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 03.12.05, 17:45 U mnie w parku kolo domu jest prawdziwa psia rewia mody. Mi sie to bardzo podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
bonzee Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 03.12.05, 17:47 Mialam kiedys ratlerka, ktory nawet wiosna jak bylo chlodnawo skakal z zimna na trzech nogach i kompletnie nie rozumiem twojego oburzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
edi513 Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 03.12.05, 20:32 Wszystko ZALEZY od intencji wlasciciela,nie jestem typem wlascicielki rozpieszczajacej swojego psa ale wyobrazcie sobie ,ze sa rasy malych psow nie posiadajace grubego futra -marzna po prostu jak jest minus 9 i co ma wtedy wlasciciel zrobic?Jak widzi ze psu na mrozie DUPsko trzesie sie z zimna jak GALARETA ,a kombinezony(takie prawdziwe markowe sa z ocieplanego polaru,jak ktos kupuje z bawelny ,to rzeczywiscie glupota)W moim przypadku byla to CHOROBA mojego psa Shih-Tzu,moja sunia miala WAZNA OPERACJE i spora czesc FUTRA Z grzbietu i brzuszka byla ogolona.Po operacji akurat byl mroz i zauwazylam JAK MOJ PIES ,KTORY ZAWSZE MIAL GRUBE FUTRO W TYCH MIEJSCACH <TERAZ SZCZEKA ZEBAMI z ZIMNA!I co mialam zrobic?Nie kupilam mu tego dla zabawy,szpanu tylko dlatego,ze bylo to konieczne.Gdyby jej sie to nie podobalo,nie wkladalabym jej ale ona nie ma nic przeciwko(ekspedientka byla zdziwiona,ze pies przy zakladaniu taki grzeczny i nie protestuje,TYLKO MERDA OGONEM Z ZADOWOLENIEM) Kombinezonik jest dopasowany do jej wymiarow,nawet ciut wiekszy, by mogla miec swobode,z GRUBEGO OCIEPLONEGO POLARU DOBREJ FIRMY,ociepla wszystko procz lap z grubym futrem i pewnego miejsca(wiadomo).Moja sunia jest szczesliwa,a ubranko jest koloru ciemny granat(bez zadnych ozdob), wiec raczej nie z tych kretynskich ubranek dla yorkow.Tez nie popieram wlascicieli ras ozdobnych meczacych psy sukieneczkami,kapulesikami-nonsens.Ale w przypadku mojego psa byla to nie chec szpanu,pokazania,upiekszenia,tylko sytuacja spowodowana jego CHOROBA wiec NIE WRZUCAJCIE WSZYSTKICH WLASCICIELI UBRANYCH PSOW DO JEDNEGO WORKA!Nie wszyscy to typy kopnietych pan w kapelusiku z yoreczkiem podobnie ubranym,mnie ogrzanie psa polecil po prostu lekarz by uniknac przeziebienia,moj pies wyglada normalnie a nie jak wystylizowana gwiazdka i co najwazniejsze lubi to ubranko,cieszy sie jak wkladam bo wie, ze to oznacza spacerek,guzik mnie obchodzi co ktos z przechodniow o tym pomysli,najwazniejsze jest zdrowie i szczescie mojej suni. Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 03.12.05, 20:44 Ja z kolei uwazam ze pies powinien przetrwac warunki atmosferyczne i nic mu byc nie powinno -to stanowi czesc jego natury. A co i jak to bylo z psami, kiedy czlowiek sam polgoly chodzil? Oczywiscie, jesli przywiezie sie jakiegos zwierzaczka z tropikalnych krajow na Syberie, to trzeba sie liczyc z tym, ze ten zwierzaczek do wiosny moze nie dociagnac. Sa rozne lwy i niedzwiedze taksamo. Zaden z nich nie potrzebuje ubrania bedac na "swoim" wlasciwym i dogodnym dla siebie terenie. Odpowiedz Link Zgłoś
edi513 Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 03.12.05, 21:14 Wielo-kropek masz racje, to czesc ich natury,ale w czasach kiedy ludzie chodzili nadzy ,wszystko tez inaczej funkcjonowalo niz w obecnych realiach. (Rasa mojego jest z Chin ,a nie z Tropikow)Strojenie psow na pokaz uwazam za kretynizm,tacy ludzie traktuja je jak zabawki-pizamki,kapelusiki,pelerynki- nonsens to zwierze ,a nie czlowiek jesli natomiast jakies normalne ubranie pomoze w chorobie,stanie chorobowym to nie widze nic w tym zlego(jesli pupilowi to odpowiada).Postep w medycynie weterynaryjnej jest po to by lepiej,skuteczniej leczyc i jesli jakis czynnik,moze(moze nie musi) w tym pomoc to dlaczego nie skorzystac ale rewie mody uwazam za przesade,we wszystkim umiar wskazany. Odpowiedz Link Zgłoś
edi513 Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 03.12.05, 21:00 A CO DO przeciwnikow ubran ,wszyscy znacie sie na rasach lepiej niz hodowcy,wiecie ze wszystkie ubranka sa z bawelny(w porzadnych sklepach dla psow nie widzialam nic bawelnianego)takie bawelniane buble sprzedaja niektorzy na allegro ale nie w porzadnych sklepach(nie obrazajac tego serwisu), gdzie pracuja kompetetni ludzie,wszystko tak dobrze wiecie,pytanie skad?Macie wlasne,kupowaliscie?Bo jesli ktos wysmiewa psa ubranego w sukieneczke i kapelusik,rozumiem,tez bym to zrobila.Jesli ktos krytykuje wlasciciela ktory na sile ubiera psa ,choc ten tego nie lubi?Tez bym krytykowala.Ale jesli wysmiejecie psa ,ktory dzieki operacji pokonal ciezkia chorobe,przezyl i straciwszy miejscowo futerko potrzebuje specjalnego ogrzania,bo po pierwsze zeby mu szczekaja z zimna,po drugie lekarz tez to zaleca,a wlasciciel po prostu chce pomoc swojemu pupilowi kupujac dobrej jakosci dopasowane rozmiarem,rasa - cieple ubranko(bez zadnego upiekszania)-to co w tym smiesznego,oburzajacego???!!!Zajmijcie sie lepiej rasami obronnymi ,ktorych nieodpowiedzialni wlasciciele puszczaja swoje ....bez smyczy kaganca,dozoru i potem inne rasy nawet bedac na smyczy i z wlasciciemem -sa napadane przez te psy (moj pies byl na smyczy, bestia rzucila sie od tylu na nas oboje bez kaganca ! bez niczego!,uratowalam mojej suni zycie,ryzykujac swoje,wlasciciel agresywnego kundla najpierw przepraszal potem psa zwial),ktorych wlascicieli,pokroilabym na kawalki!!!To cholerni idioci,zaslugujacy na wiezienie!Zajmijcie sie waznymi sprawami np. bezdomnymi glodnymi zwierzetami w schroniskach,a nie takimi pie..mi! Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 03.12.05, 21:16 E, tam. Psa wysmiac nie mozna. Jemu to i tak zwisa. To nie pies w koncu ubranka sobie wybiera ani tez je sam na siebie zaklada. Wysmiac (jezeli?) to mozna tylko i wylacznie jego wlasciciela. Uwazam ze glupi jest ten wlasciciel, ktory mieszkajac w zinmym klimacie posiada pieska, ktory nie jest do tego klimatu dostosowany. Wroce moze znowu do Syberii. Tam tez mozna w koncu zasadzic np. winogrona i je uprawiac. Trzeba tylko stworzyc odpowiednie "domowe" ku temu warunki (w szklarni). Moze lepiej tez by bylo dla takiego cieplarnianego pieska zyc gdzies inaczej lub wcale na zimno nie wychodzic, tylko latac po domu od kota do kata przez te dluga zime, a swieze powietrze przez uchylone okienko tez lapac. Mowie -moze, bo ja nie wiem. Wlasciciel takiego pieska wie najlepiej. Ciekawe skad. Odpowiedz Link Zgłoś
edi513 Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 03.12.05, 21:27 Zgoda ze pies powinien byc dostosowany do klimatu,tylko jak mu ogola czesciowo futro z powodu operacji(a wczesniej mial grube futro przy temperaturze minus 15 i nie bylo mu zimno)to jesli po ogoleniu juz jest mu zimno,to mozna by mu chwilowo ulzyc ,a potem gdy futro odrosnie-ubranka juz nie zakladac,bo jak mojej odrosnie to nigdy nie zaloze jej go znowu.Ale zgoda ,ze bledem jest ze ktos bierze sobie pieska prawie nagiego(np.rasa grzywacz chinski)a potem na zime go stroi jak choinke-np.na allegro wlasciciele takiego uzywaja go jako modela i prezentuja na nim swoje-produkty.Np.na swieta proponuja stroj sw.Mikolaja-taki nagi piesek na zdjeciu ma na glowie czerwona czapke Mikolaja i do tego czerwona pelerynka(10 0sob juz kupilo-cena 24 zl)-KRETYNIZM TOTALNY!!!! Brak slow odnosnie inteligencji sprzedajacych i kupujacych Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: pies w ubraniu, co o tym sądzicie? 03.12.05, 21:35 Zgoda. Uwazam tez taksamo. Chore zwierzeta trzeba leczyc, opatrywac i w razie potrzeby nawet ubrac w cos (ale nie o pokaz tu chodzi). Odpowiedz Link Zgłoś