18.10.02, 19:11
Jak mam wyrazić swoją opinię o zdradzie.Zdradzila ona a znam ich oboje i
uważam że są super parą a moze mi sie tak wydaje przeciez nie znam ich od
podszewki więc coś musiało być nie tak!
Obserwuj wątek
    • nell26 Re: zdrada 18.10.02, 19:19
      aneczka32 napisała:

      > Jak mam wyrazić swoją opinię o zdradzie.Zdradzila ona a
      znam ich oboje i
      > uważam że są super parą a moze mi sie tak wydaje
      przeciez nie znam ich od
      > podszewki więc coś musiało być nie tak!

      A o opinie prosza cie sami zainteresowani, czy tez chcesz
      wyrazac te "opinie" za ich plecami? ;)
      I do czego ta twoja opinia jest potrzebna, do szczescia?
      Troszke nie zrozumialam...
    • aneczka32 Re: zdrada 18.10.02, 19:24
      Tak jedna ze stron poprosiła czyli ona jako kobieta poprosiła kobietę.Tylko
      dlatego jest mi trudno cokolwiek powiedziec bo znam ich oboje bardzo długo i
      nie moge byc bezstronna.
      • Gość: jendza Re: zdrada IP: *.abo.wanadoo.fr 18.10.02, 19:54
        a ja mysle, ze tu nie ma szarosci.
        Jest albo czarne, albo biale.
        Zdrada to czarne.
        Rozumiem, ze pani szuka sobie usprawiedliwienia?
        A nie lepiej spojrzec sobie prosto w oczy?
        Pozdrawiam
        jendza (tez 32, jesli dobrze zrozumialam....)
      • nell26 Re: zdrada 18.10.02, 19:56
        aneczka32 napisała:

        > Tak jedna ze stron poprosiła czyli ona jako kobieta
        poprosiła kobietę.Tylko
        > dlatego jest mi trudno cokolwiek powiedziec bo znam ich
        oboje bardzo długo i
        > nie moge byc bezstronna.

        a co ci serce dyktuje?
        Zreszta, byla zdrada- byla, po co jej twoja opinia? czego
        oczekuje, glaskania po glowie, czy moze linczu?
        A nie moze tego zalatwic z mezem, tylko jeszcze ciebie w
        to wkreca? Chyba wazniejsza jest opinia jej meza, na
        temat jej zdrady, a nie twoja...Czy moze maz jeszcze nic
        nie wie?
        Dalej nie wiem, co w kwestii tej zdrady masz zopiniowac,
        czy powiedziec o zdradzie mezowi, czy tez nie, czy moze
        cos innego?
    • aneczka32 Re: zdrada 18.10.02, 20:06
      Chodzi o fakt. Powieadziala i zapytała co o tym myśle.A ja cóz rozdarta jestem
      bo znam ich oboje i lubie i szanuje.I szkodz mi jej i jego chociaz z różnych
      powodów.Cieżkie jest życie.
      .
      • Gość: hornet Re: zdrada IP: *.p4.col.ru 18.10.02, 20:31
        aneczka32 napisała:

        > A ja cóz rozdarta jestem
        > bo znam ich oboje i lubie i szanuje.I szkodz mi jej i jego chociaz z różnych
        > powodów.Cieżkie jest życie.
        > .
        To sie pozszywaj i nie wtrącaj się w ten układ!!!!
        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka