Dodaj do ulubionych

on chce miec dziecko....

26.12.05, 21:52
jestesmy razem 1,5 roku on od dawna mowil najpierw ze po roku znajomosci chce
sie chajtnac ,a potem zaczal mowic ze chce miec dziecko???nie jestesmy
malzenstwem on ma 26 lat ja 23 ,ale ja studiuje,nie mamy mieszkania,musze
zaplaici za studia,ja bym chciala najpier znalesc dobra prace,potem slub i
potem dziecko ,a on najpierw mowil ze chce sie chajtnac po roku a ja mu
mowilam ze odpada bo najpierw musze studia skonczyc ,wiec teraz gada ciagle o
dziecku ....i nie rozumiem o co mu wkoncu chodzi??chce miec dziecko bez
slubu??czy chce sie ozenic ???czy nie moglby normalnie mnie o reke poprosic
jesli ma takie plany..???on sie nie uczy i wiem ze ma swoje lata ,ale ja
jestem mlodsza i jeszcze 2 lata studiow mi zostaly.....
o co mu naprawde chodzi??
Obserwuj wątek
    • kaktusik0 Re: on chce miec dziecko.... 26.12.05, 21:56
      a pytałaś się go jak to sobie wszystko wyobraża i usłyszałaś może jeszcze
      odpowiedź inną niż "jakoś to będzie", albo "będzie dobrze" lub "poradzimy sobie"?
    • misiaczka1982 Re: on chce miec dziecko.... 26.12.05, 22:02
      nie nie pytalam i wlasnie jak sie zobaczymy za 3 dni to zamierzam go o to
      spytac...bo on niby tak to zartem mowi ale to zart napewno nie jest,po prostu
      nagle w trakcie rozmowy rzuca haslo czy moze jednak chce miec dziecko??
      ja juz mu kiedys powiedzialam ,ze najpierw niech mi zapewni kase i mieszkanie i
      niech wezmiemy slub to wtedy i potem juz nic nie mowil..bo mieszaknia brak,i z
      kasa tez ciezko??
      musze znim pogadac,ale dopiero za 3 dni sie zobaczymy dlatego pytam z
      ciekawosci czy ktos zna taki przypadek??
      • kaktusik0 Re: on chce miec dziecko.... 26.12.05, 22:07
        nie znam takiego przypadku, ale moim zdaniem jego chęć posiadania dziecka na
        samej chęci właśnie się kończy. to nie jest normalne że mężczyzna (czyli reguły
        ta połówka bardziej odpowiedzialna za finanse i byt rodziny) bez żadnych
        realnych perspektyw na samodzielne mieszkanie itp. chce się żenić po pół roku
        znajomości i mieć dziecko.
        Może niech poczyta trochę o dzieciach gdy są małe. To nie jest bułka z masłem
        (że się urodzi i już - jedynym problemem jest zmiana pieluszek).
        On nie wygląda na osobę szczególnie odpowiedzialną. :(
        • misiaczka1982 Re: on chce miec dziecko.... 26.12.05, 22:14
          my jestesmy nie pol roku ale 1 i pol roku a zaczal gadac o dziecku po roku!!!
          a jesli chodzi o odpowiedzialnosc to ja mu kiedys juz tlumaczylam ze dziecko to
          bardzo duzy obowiazek ...,i odpowiedzialny na razie jest ale gdy tak mowi tak o
          dziecku to wtedy zasatanawiam sie czy napewno jest odpowiedzilany???
          • koza_w_rajtuzach Re: on chce miec dziecko.... 27.12.05, 06:26
            To, że chce mieć dziecko nie oznacza jeszcze, iż od razu to dziecko chce robić.
            Jeśli ma choć odrobinę wody w mózgu, to myślę, że zdaje sobie z tego sprawę, że
            nie macie jeszcze perspektyw na to, by powiększać Waszą "rodzinę" o jeszcze
            jednego członka. Ale ślub? Nie widzę powodu, aby z tym zwlekać, chyba, że
            czujesz, że jeszcze do tego nie dorosłaś.
            Ja od 18-ego roku życia płakałam, że chcę mieć dziecko i to z każdym miesiącem
            się nasilało. Nie były to w każdym bądź razie fanaberie małolaty - wiedziałam,
            że jeszcze muszę poczekać, ale instynkty macierzyńskie miałam już na wysokim
            poziomie. Teraz jestem w 9-tym miesiącu ciąży i ani jednego dnia póki co nie
            pożałowałam swojej decyzji, wręcz przeciwnie, jestem cała w skowronkach i nie
            mogę doczekać się porodu. Mam gdzieś, że będzie boleć :). Ale to jest tak, że
            gdybym nie miała pewnej przyszłości, mieszkania, stałych dochodów, poczucia
            bezpieczeństwa i stabilizacji to tylko na myśleniu o dziecku i uśmiechaniu się
            do cudzych skończyłoby się.
            Ciesz się, że natrafiłaś na takiego mężczyznę. Kiedy jego koledzy będą chlać,
            latać po dyskotece, a Wy na tyle się ułożycie, aby pozwolić sobie na dziecko,
            on na pewno będzie Ci pomagał w zajmowaniu się maluchem.
            • bagutek Re: on chce miec dziecko.... 27.12.05, 11:31
              Ja bym nie była taka pewna, że "on na pewno będzie pomagał w zajmowaniu się maluchem". Mój pierwszy mąż zaraz po ślubie zaczął mówić, że on chce mieć dziecko. Ja nie chciałam, ale wpadliśmy ... a potem okazało się, że on chciał owszem dziecko mieć, ale nie zajmować się nim, ani nawet mną. Nie chcę rozstrząsać, dość powiedzieć, że syn miał półtora roku a my się rozstaliśmy. Dlatego zdecydowanie radzę Misiaczce, aby przeprowadziła ze swoim mężczyzną zasadniczą rozmowę i dowiedziała się, jak on sobie wyobraża to "manie dziecka". Powodzenia!
              • sutra Re: on chce miec dziecko.... 27.12.05, 16:49
                ja mam podobne doświadczenia, okazało się że facet jest lekko psychopatyczny i
                chciał mnie jak najszybciej uzależnić od siebie. Jak zaszłam w ciążę na jego
                wielkie prośby, to dopiero pokazał co potrafi. Skończyło się rozstaniem, a na
                jego pomoc nie mogę liczyć.
    • bri Re: on chce miec dziecko.... 27.12.05, 12:13
      Założę się, że jeśli się zgodzisz na którekolwiek z powyższych on ucieknie
      gdzie pieprz rośnie. Wg mnie Twój facet to "związkofob". Im bardziej ty się
      dystansujesz, tym bardziej jemu zależy. Ale jeśli Ty uwierzysz w jego
      zapewnienia i zaczniesz na serio planować życie z nim, przerazi się. Poszukaj
      książek na ten temat. (np. "A man who can't love" - wyszła też chyba po polsku)
      • alpepe bri ma rację 28.12.05, 09:52
        wszystkie inne w tym wątku poniekąd też...
    • atlantis75 Re: on chce miec dziecko.... 27.12.05, 12:29
      misiaczka1982 napisała:
      > o co mu naprawde chodzi??

      Tarot jednoznacznie powiedział: zadaj to pytanie swemu chłopu.
    • jolkakur becikowe 27.12.05, 12:52
      Jak mówisz misiaczka1982 i zadajesz głópie pytanie "o co mu naprawde chodzi??"
      nie za bardzo stoją jego finanse to może chodzi mu o becikowe 1000 zł ale skoro
      Ty pracujesz to napewno zarabiasz więcej niz najniższa krajowa więc powiedz mu
      ze Ci sie nie należy, Teraz na serio, masz 23 lata całe zycie przed Toba
      znajdziesz niejednego faceta ktoremu sie spodobasz a i Ty się w nim zakochasz
      daj sobie spokoj z takim frajerem co sam nie wie czego chce. Pozdrawiam


      • ami505 Re: becikowe 27.12.05, 14:11
        Porozmawiaj z nim, moze poprostu Cie kocha i chce z Tobą ułożyc sobie życie,
        może nie teraz nie juz ale sięga myślami w przyszłość. Dlaczego odrazu robic z
        niego jakiegos nieodpowiedzialnego i ułomnego, co to facet juz nie może chcieć
        dziecka?? Nie uogólniajmy, każdy jest inny. Umnie w rodzinie był podobny
        przypadek, moja siotra nie chiała dziecka nie chciała sie hajtać ale on
        nalegał, teraz są szczęsliwi i on tez pomaga jej we wszystkim , a zaczynali od
        0.
    • the.gypsy Re: on chce miec dziecko.... 27.12.05, 14:25
      na pewno jestes bardzo ladna , atrakcyjna i dajesz to czego on oczekuje. w
      takich przypadkach faceci gotowi sa do poswiecen.
      zycze powodzenia
      the.gypsy
    • anulina Re: on chce miec dziecko.... 27.12.05, 16:26
      niech wezmie na kilka dni najlepiej jakiego roczniaka - siostrzeńca lub
      bratanka! na bank mu sie odechce... :)))
      • anka786 Re: on chce miec dziecko.... 27.12.05, 17:09
        "wiem ze ma swoje lata"...chlopak 26 lat??wg mnie oboje jestescie strasznie
        dziecinni!
        • aw271 Re: on chce miec dziecko.... 27.12.05, 19:24
          Dziecka powinna przede wszystkim chciec kobieta! To ty bedziesz chodzic w ciazy
          i rodzic, ty dasz cyca itd. Niech facet spada na drzewo. 26 Lat!!! Co to za wiek
          dla faceta! Ja rodzilam majac 29 i co? Najpierw jako taka stabilizacja, twoje
          marzenia, a potem reszta swiata. Jestes mloda i nie ma sie do czego spieszyc.
          • agrest15 Re: on chce miec dziecko.... 27.12.05, 19:53
            A moze on chce na okraglo "robic" to dziecko, a ty mu skapisz. A na serio facet
            jest nieodpowiedzialny.
    • maretina Re: on chce miec dziecko.... 28.12.05, 09:08
      tylko dziecko lub debil chce miec dziecko nie majac mieszkania, odpowieniej
      ilosci kasy itd.
      nie zgadzaj sie. ty urodzisz, ugrzezniesz w domu a on bedzie latal wolny jak
      ptak... do tego brak kasy... rewelacja.
    • lady284 Re: on chce miec dziecko.... 28.12.05, 11:08
      chłopaczyna plecie nic więcej , nie myśl o tym, zapewne gdybyś powiedziała mu
      że w ciąży jesteś byłby blady jak papier:) na bank
    • nisar Re: on chce miec dziecko.... 28.12.05, 11:10
      Dla mnie to dość jasne (może dlatego że przeszłam przez b. podobną sytuację) -
      sądzę że Twój partner nie czuje się pewnie w tym związku a bardzo mu na nim
      zależy. Stąd dążenie do "wzmocnienia" relacji albo ślubem, albo dzieckiem, albo
      najlepiej jednym i drugim. Proponowałabym żebyś (o ile oczywiście tak czujesz)
      chętnie podejmowała temat ślubu i dziecka, z umiejscowieniem spraw w pewnej
      odległości czasowej. Niech on się upewni, że Ty też tego chcesz, bo
      podejrzewam, że on nie jest tego pewien.
    • wzr1 Re: on chce miec dziecko.... 28.12.05, 17:17
      Z pewnych względów najłatwiej jest rodzić dzieci w czasie szkoły, poniważ nie
      ma niebezpieczeństwa że po urlopie macierzyńskim nie ma gdzie wracać.
      Oczywiście najlepsze jeżeli dziecko pocznie się i urodzi w rodzinie.
      Myślenie w stylu studia, dobra praca i dopiero dziecko może porwadzić do
      bezdzietności, strach przed utratą pacy (oczywiście dobra praca jest raczej
      przywilejem nielicznych) prowadzi do odkładania decyzji w nieskończoność
      • kaktusik0 Re: on chce miec dziecko.... 28.12.05, 18:52
        no ale nie można też rodzić dzieci tylko dlatego że jest się w "najlepszym
        okresie" (podczas studiów).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka