Dodaj do ulubionych

Oczy szeroko otwarte...

28.10.02, 09:20
...przed ślubem, a przymknięte po. Czy to jest metoda?
Obserwuj wątek
    • anula73 Re: Oczy szeroko otwarte... 28.10.02, 09:49
      pajdeczka napisał:

      > ...przed ślubem, a przymknięte po. Czy to jest metoda?

      :-)))
      cos w tym jest...
      ale trzeba uwazac by za bardzo ich nie przymykac...
    • Gość: Lena Re: Oczy szeroko otwarte... IP: 213.25.39.* 28.10.02, 12:12
      Przed ślubem na pewno trzeba mieć szeroko otwarte oczy . "wiedziały gały co
      brały" - sprawdza się ludowe przysłowie. "Jak się ożeni to się odmieni" - też
      się sprawdza, tylko ludowe przysłowie nie mówi, że odmienia się zwykle na
      gorsze. A jak już nam się trafi dobrze to ludowe przysłowie mówi "nie chwal
      dnia przed zachodem słońca a męża przed śmiercią".
      Na temat przysłów ludowych są dwie szkoły
      1 - sa mądrością narodów,
      2 - są potwierdzeniem ludowej głupoty.
      Wybór należy do nas ....
    • Gość: grogreg Re: Oczy szeroko otwarte... IP: proxy / 212.160.165.* 28.10.02, 12:22
      Przymkniete na co?
    • xeptrek Re: Oczy szeroko otwarte... 28.10.02, 12:30
      to jest bardzo dobra metoda
      jako facet wiem co mówię:-)))
    • Gość: marucha Re: Oczy szeroko otwarte... IP: *.dip.t-dialin.net 28.10.02, 12:54
      Napewno jest w tym duza madrosc ale to tak fajnie czasem oszalec z milosci
      zamknac oczki i niech wali sie swiat.....
      • anula73 Re: Oczy szeroko otwarte... 28.10.02, 13:10
        Gość portalu: marucha napisał(a):

        > Napewno jest w tym duza madrosc ale to tak fajnie czasem oszalec z milosci
        > zamknac oczki i niech wali sie swiat.....

        Moze i fajnie ale niebezpiecznie...
        Bo swiat sie lubi walic gdy zamkniemy oczy...
        • Gość: Sol Re: Oczy szeroko otwarte... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.02, 13:44
          mam wrazenie, ze zazwyczaj bywa odwrotnie - wzrok odzyskujemy dopiero po slubie
          i wtedy wszystko nas dziwi...no bo jakze to tak...ze on...ze ona...?
          milosc uczucie wzniosle i piekne ale slepe jak cholera...
          i jak trzeba zyc pod jednym dachem z kims kogo dopiero po slubie poznajemy tak
          naprawde to niespodzianki nas spotykaja
          ludziska, czy wyscie wszyscy tacy ogluszeni?
          dlaczego szczesliwcy sie nigdzie nie wypowiadaja?
          wydawalo mi sie, ze szczesciem tez sie chcemy dzielic z innymi
          ale moze nie...moze tylko nieszczescie chcemy wyplakac a szczescie zostawic dla
          siebie...
          • pajdeczka Re: Oczy szeroko otwarte... 28.10.02, 13:57
            Xeptrek był blisko, bo to jest stwierdzenie faceta (jakiegoś nieżyjącego
            polityka).
            Grogreg bardzo mądrze zapytałeś: przymknięte na co? Bo przecież nie na wszystko
            można przymknąć oczy. A z drugiej strony mieć cały czas gały rozdziawione ze
            zdziwienia? (To był żart).
            W sumie facet, który to wymyślił, uprościł sprawę. Podejrzewam, że wg niego to
            kobieta ma mieć przymknięte oczy na wiele męskich sprawek i nie-sprawek.
            Tak więc, nie zgadzam się.
            • melinek Re: Oczy szeroko zamknięte... 28.10.02, 20:20
              A co z parami żyjącymi w konkubinacie? Jakie oni mają oczy? Czy są otwarte
              i dlatego sie nie pobierają, bo znają wady partnera, czy przymknięte, bo zdają
              sobie sprawę, że po ślubie czar pryśnie i wyjdą na jaw ukrywane przywary, które
              partner starał się ukrywać?
              A może tak żyją, by lepiej się poznać i uniknąć rozczarowania po ślubie, który
              po latach wspólnego pożycia będzie jedynie zalegalizowaniem ich związku? To
              też jest metoda. Może ktoś z was się z nią zgodzi?
              • tse-tse lubudubu, lubudubu 28.10.02, 20:27
                niech nam zyje prezes naszego klubu!!!
                Zyj nam pajda 100lat!!!
                • Gość: Mrufka re: Oczy szeroko otwarte... IP: *.abo.wanadoo.fr 28.10.02, 21:14
                  Ja tam mialam oczy szeroko otwarte PRZED slubem, a teraz jak wiem, co za skarb
                  mam, to ich NIE PRZYMYKAM. Jak sie ma skarb to sie go pilnuje ;))

                  Mrufka.
                • pajdeczka Tsetse 29.10.02, 09:09
                  tse-tse napisała:

                  > niech nam zyje prezes naszego klubu!!!
                  > Zyj nam pajda 100lat!!!

                  A Ciebie kto prosił o wypowiedź? Śmieci i robactwo nie mają wstępu do moich
                  wątków. Jeżeli potrafisz coś jeszcze , oprócz bzykania (he,he), to załóż sobie
                  wątek. Napewno tam nie zajrzę.

                  • Gość: renia Re: Tsetse IP: proxy / *.pir3.nas.panafonet.gr 29.10.02, 09:16
                    pajdeczka napisał:

                    >
                    > A Ciebie kto prosił o wypowiedź? Śmieci i robactwo nie mają wstępu do moich
                    > wątków


                    No zobaczmy.... smieci i robactwo, czy moze mnie wpusci? No zobaczmy...


                    Dzien dobry na chwile. (na wypadek gdyby wpuscilo)
                  • tse-tse Re: Tsetse 29.10.02, 10:25
                    pajdeczka napisał:


                    >
                    > A Ciebie kto prosił o wypowiedź? Śmieci i robactwo nie
                    mają wstępu do moich
                    > wątków.

                    Bossssska, unizenie blagam o wybaczenie, musisz to
                    zrozumiec, taka moja musza natura..., jako mucha lece do
                    ścierwa i gówna, to silniejsze ode mnie, niestety...
                    Twoja woń i twych watkow jest bardzo kuszaca dla mnie,
                    muchy...Pozwol sie ogrzac przy twoim, jeszcze parujacym
                    cieple...
                    twoj wielbiciel..
                    • pajdeczka Re: Tsetse 29.10.02, 10:32
                      tse-tse napisała:

                      > pajdeczka napisał:
                      >
                      >
                      > >
                      > > A Ciebie kto prosił o wypowiedź? Śmieci i robactwo nie
                      > mają wstępu do moich
                      > > wątków.
                      >
                      > Bossssska, unizenie blagam o wybaczenie, musisz to
                      > zrozumiec, taka moja musza natura..., jako mucha lece do
                      > ścierwa i gówna, to silniejsze ode mnie, niestety...
                      > Twoja woń i twych watkow jest bardzo kuszaca dla mnie,
                      > muchy...Pozwol sie ogrzac przy twoim, jeszcze parujacym
                      > cieple...
                      > twoj wielbiciel..


                      Widzisz Mucho. Każdego pan bóg po coś stworzył. Widocznie uznał, że twoje
                      miejsce jest w gównie, dlatego dał ci postać muchy?
                      Co do mnie, otrzymałam może bardziej materialną postać, ale za to jakże
                      pożyczteczną. Karmię ludzi po to, żeby tym, co wydalą, mogły się pożywić takie
                      pasożyty , jak ty. Tak to już jest na tym świecie.
                      • tse-tse do krolowej , mojej pani! 29.10.02, 10:42
                        pajdeczka napisał:


                        > Co do mnie, otrzymałam może bardziej materialną postać,
                        ale za to jakże
                        > pożyczteczną. Karmię ludzi po to, żeby tym, co wydalą,
                        mogły się pożywić takie
                        > pasożyty , jak ty. Tak to już jest na tym świecie.


                        bzyyzzyyzyzbzyzzyzyzy

                        To byl PIENKNE....

                        MY WSZYSCY, CALA NASZA BRZECZACA BRAC PROSI O WIECEJ
                        BOSSKA, NASZA KROLOWO!
                        Bossssska jestes racja naszego bytu, dzieki tobie
                        istniejemy, i jak dlugo ty bedziesz- my bedziemy cie
                        wielbic, po wsze czasy na tym forum...


                        bzzzyzyzyzyzyyz
    • sagan2 Re: Oczy szeroko otwarte... 29.10.02, 10:34
      mnie sie kojarza tylko z tym paskudnym filmem...
      ... z ktorego zreszta nic nie zrozumialam...
      • pajdeczka Re: Oczy szeroko otwarte... 29.10.02, 10:44
        sagan2 napisała:

        > mnie sie kojarza tylko z tym paskudnym filmem...
        > ... z ktorego zreszta nic nie zrozumialam...


        No, film był do pupy.
        Obejrzałam pierwsze 20 minut i poszłam spać. Stary oglądał całość i później go
        wzięło.
        Ale ja, jak zobaczyłam sikającą i podcierającą się Kidman w obecności męża to
        wszystkiego mi się odechciało. Całe szczęście, że nie zachciało jej się czegoś
        poważniejszego zrobić.
        • tse-tse Re: Oczy szeroko otwarte... 29.10.02, 10:58
          pajdeczka napisał:

          > Ale ja, jak zobaczyłam sikającą i podcierającą się
          Kidman w obecności męża to
          > wszystkiego mi się odechciało. Całe szczęście, że nie
          zachciało jej się czegoś
          > poważniejszego zrobić.

          ohhhh LOL...
          Sikala w obecnosci meza???
          Doprawdy!!!!!???? I jeszce podcierala sie????
          To skandal i obraza moralnosci!!!!!

          Wiwat WIwat wiwat nasza krolowa- Strazniczka
          Ciemnogrodzkiej Moralnosci!!!!
          Niech nam zyje Pajda 100 lat!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka