Dodaj do ulubionych

PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH / WAGA SIĘ URWAŁA !!!!

11.01.06, 13:15
Witam i o zdanie pytam...
Zostałam wczoraj (nie pierwszy już raz) "poinstruowana", że "od niepamiętnych
czasów kobieta zajmuje się domem a mężczyzna...jego utrzymaniem i ewent.
wbijaniem gwoździ".
Jako kobieta pracująca na etacie, mam jeszcze dodatkowe w domu j/n:
- gotowanie - bo mój łowca nie potrafi (czasem pozmywa ale i tak najczęścej
muszę po nim poprawiać)
- zakupy - bo łowca nie lubi tłoku w supermarketach i kolejek do kasy
- sprzątanie - bo łowca nie widzi kurzu więc nie ma potrzeby sprzątania
- pranie - bo jak łowca nie daj Boże się za nie zabierze to połowa rzeczy
jest do wyrzucenia (czasem rozwiesi ale najczęściej zapomni i pranko leży
sobie cały dzień w pralce i się kisi)
- łowca jest Bogiem bo wyrzuca śmieci (kranu nie naprawi bo nie potrafi)
Dodam, że moim kolejnym obowiązkiem jest być kobietą luksusową !

Tak się zastanawiam...czy to jest standard, czy ja po prostu daję się robić w
jajo ?
Jacy są Wasi "Myśliwi" ?
Pozdr, A
Obserwuj wątek
    • kohol Re: PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH / WAGA SIĘ URWAŁA 11.01.06, 13:17
      Dajesz się robić w jajo.
      Ja swojego po prostu ganiam troche, ale on olej w głowie ma i racjonalne
      argumenty do niego trafiają :)
      Ech, już wiem, co sobie pomyślicie :D
      • sagis Re: PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH / WAGA SIĘ URWAŁA 11.01.06, 13:33
        kohol napisała:

        > Dajesz się robić w jajo.
        > Ja swojego po prostu ganiam troche, ale on olej w głowie ma i racjonalne
        > argumenty do niego trafiają :)
        > Ech, już wiem, co sobie pomyślicie :D
        -----------
        Nic. Po prostu oboje muszą mieć olej w głowie.
    • katiushax Re: PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH / WAGA SIĘ URWAŁA 11.01.06, 13:23
      Mój zwierz:
      - pomaga w sprzątaniu (nie wypada to najlepiej, ale mimo wszystko doceniam
      chociaż ukradniem poprawiam po nim lub delikatnie daje do zrozumienia, ze mozna
      to zrobic w inny sposób)
      - czesto sam robi zakupy (chociaz wole to robić z nim w duecie, bo zwierz miewa
      kłopoty z pamięcią, a co dwie głowy to nie jedna)
      - za pranie sie nie bierze, i całe szczęście bo to moja "działka"...z wyboru
      - naprawia, reperuje, chociaż czasem trzeba go do tego "zachęcić" częstym
      przypominaniem.
      W zasadzie nie mam powodów do narzekania, a większość jego domowych uchybień
      wynika z zapracowania.
    • katarzyna_z Re: PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH / WAGA SIĘ URWAŁA 11.01.06, 13:28
      no więc mój zwierz pierze, do tego recznie i nie tylko swoje rzeczy ( w sensie
      prania ręcznego)
      sprzata, gotuje , majsterkuje i nawet o nic nie musze prosić więc układ jest
      idealny:-) czasem jest zmeczony i sie mu nic nie chce to ja sprzatam i gotuje a
      jak ja jestem zmeczona i nie mam na nic siły i ochoty to on wykonuje wszystkie
      obowiazki, a do tego jeszcze goraca czekoladke do łózka przyniesie:-)
    • diegosia Re: PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH / WAGA SIĘ URWAŁA 11.01.06, 13:34
      Mysle, ze nie jestes jedyna. Wielu mezczyzn, ktorych znam ma dokladnie takie
      podejscie do obowiazkow domowych - to nie ich dzialka...
      Z tego wynika, ze mialam niebywale szczescie, bo moj mezczyzna mieszkal dlugo
      sam zanim sie poznalismy i zdazyl sie 'usamodzielnic'. Dlatego sam gotuje (choc
      wlasciwie gotujemy zawsze razem), robi zakupy, pranie, tylko do sprzatania
      jakos go nie ciagnie... :-)ale na to juz nie narzekam, bo jak nie patrzec model
      nadprzecietnie aktywny w domowych obowiazkach!
      Ja radze nie poddawac sie mezczyznie i 'uporzadkowac na nowo' jego mysli na ten
      temat.
      • waw74 Re: PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH / WAGA SIĘ URWAŁA 11.01.06, 13:45
        No ale mój też pół życia spędził z dala od mamusi, na obczyźnie i co....i nic
        się nie nauczył.
        Próbowałam parę(naście) razy wziąć go na przetrzymanie = fura brudnych garów w
        zlewie, niewyprane ciuchy i syf na maxa. Nie działa...nie zje, wyprasuje sobie
        brudną koszulę (ja nienawidzę prasować bardziej niż oglądać go w brudnej acz
        wyprasowanej koszuli) i mu to nie przeszkadza. Ma oczywiście swoje zalety
        bo "najważniejsze żeby minusy nie przesłoniły nam plusów" ale co to ma kurna
        znaczyć, że naszej kulturze bla bla bla, kobieta jest strażniczką bla bla
        domowego ogniska sratatata...
        • diegosia Re: PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH / WAGA SIĘ URWAŁA 11.01.06, 14:00
          No tak, to faktycznie masz problem.
          Przy tak odpornym osobniku nie pomoga chyba zadne podchody. Musisz mu otwarcie
          powiedziec, zeby sobie takie fantazje raz na zawsze wybil z glowy.
          W sumie on tez nie pracuje na 2 etaty. Moze i kobieta byla swego czasu jedyna
          strazniczka domowego ogniska, ale siedziala wtedy TYLKO w domu a nie wczesniej
          8 czy 9 godzin w biurze.
    • monia76 Re: PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH / WAGA SIĘ URWAŁA 11.01.06, 13:52
      moim zdaniem Twoj łowca robi Cie w jajo.
      moj chlop:
      - robi zakupy wg sporzadzonej przeze mnie listy (jak jestem na silowni)
      - sprzata lazienke i odkurza (to jego terytorium do sprzatania)
      - pomaga zmywac (zmywa mniej wiecej co moj 3ci raz)
      - pomaga przygotowywac obiad (obiera ziemniaki dla siebie bo ja ich nie jem,
      kroi warzywa itp)
      - rozwiesza pranie jak je zrobie
      - zajmuje sie wszelkimi 'meskimi' zajeciami typu kran, kaloryfer itp
      generalnie, ja stymuluje jego dzialania, bo musze dac haslo do sprzatania czy
      pomocy, ale nie ociaga sie i chetnie wszystko robi. nie musialam go nawet nadto
      wychowywac, mamusia odwalila kawal dobrej roboty
      • magnusg Re: PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH / WAGA SIĘ URWAŁA 11.01.06, 15:36
        "zajmuje sie wszelkimi 'meskimi' zajeciami typu kran, kaloryfer itp"-a co to
        znaczy MESKIE zajecia??Chcecie w koncu rownouprawnienia czy nie?Skoro wyzej
        wymienione zajecia sa typowo meskie,to dlaczego on ma wykonywac te typowo
        babskie???Tak strasznie narzekacie na chlopow,a ja chcialbym wiedziec,ktora z
        was wymienila juz olej w samochodzie(to w koncu taka sama maszyna jak
        pralka),ktora naprawila przebita opone w rowerze dziecka albo swoim,ktora
        weszla na dach,zeby wymienic zerwana przez wiatr dachowke,naprawila kran czy
        zmontowala kupione meble???Znam kobiety,ktore nawet nie wiedza jak sie maske w
        ich samochodzie otwiera,a 50% nie ma pojecia,gdzie sie dolewa plyn do
        spryskiwacza,a gdzie do chlodnicy.
        I zanim sie posypia na mnie gromy dodam,ze zylem jakis czas solo i utrzymywalem
        porzadek w mieszkaniu sam,tak ze sprzatanie,pranie czy zakupy nie sa dla mnie
        jakims problemem czy wyzwaniem.I dzis mieszkajac z kobieta,ktora tez pracuje
        zawodowo dzielimy sobie obowiazki domowe w miare na rowni,ale smieszy mnie
        troche takie wyzywanie sie facetach za to,ze oni podobno nic nie robia,kiedy
        wszystkie te "meskie" obowiazki sa naturalnie na ich glowie.
        • bitch.with.a.brain Re: PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH / WAGA SIĘ URWAŁA 11.01.06, 15:38
          Samochodu nie mamy,wiec ani on ani ja nie zajmujemy sie olejem itp,oboje sie nei
          znamy na tym.

          Przebita opone naprawiam ale we wlasnym rowerze,bo dzieci nie mamy

          Oboje nie widzimy sensu a montowaniu kupionych mebli jesli sa duze - wolimy
          doplacic żeby zmontowal to fachowiec, na montaż zrzucamy sie po połowie.
    • genoveva Re: PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH / WAGA SIĘ URWAŁA 11.01.06, 13:55
      waw74 napisała:

      > Jako kobieta pracująca na etacie, mam jeszcze dodatkowe w domu j/n:
      > - gotowanie - bo mój łowca nie potrafi (czasem pozmywa ale i tak najczęścej
      > muszę po nim poprawiać)
      No popatrz, ja też nie umiem ;) Wychodzi mi jedna potrawa na 100, a kiedyś
      wychodziły wszystkie. Jak to się szybko niektóre rzeczy zapomina :D

      > - zakupy - bo łowca nie lubi tłoku w supermarketach i kolejek do kasy
      Ja też nie znoszę tłoku. Nawet więcej, mam jakąś fobię ;)

      > - sprzątanie - bo łowca nie widzi kurzu więc nie ma potrzeby sprzątania
      Tu sprawa jest beznadziejna. Mój naprawdę nie widzi.

      > - pranie - bo jak łowca nie daj Boże się za nie zabierze to połowa rzeczy
      > jest do wyrzucenia (czasem rozwiesi ale najczęściej zapomni i pranko leży
      > sobie cały dzień w pralce i się kisi)
      Też wygląda beznadziejnie.

      > - łowca jest Bogiem bo wyrzuca śmieci (kranu nie naprawi bo nie potrafi)
      Ja też nie potrafię. Gorzej, nie umiem rozmawiać z fachowcami ;)

      > Dodam, że moim kolejnym obowiązkiem jest być kobietą luksusową !
      No właśnie, przecież nie mogę jednocześnie prasować koszuli i malować sobie
      paznokci, a ten lakier jest super, ale długo schnie ;)
    • rycesz porzadek musi byc! 11.01.06, 14:02
      bo inaczej wam sie w glowach poprzewraca, O kobiety wyzwolone!
      • waw74 Re: porzadek musi byc! 11.01.06, 14:09
        rycesz napisał:
        > bo inaczej wam sie w glowach poprzewraca, O kobiety wyzwolone!

        A nie można wyć bezkonfliktową kobietą wyzwoloną ? W końcu jest demokracja.
      • gosiaes Re: porzadek musi byc! 11.01.06, 14:14
        rycesz napisał:

        > bo inaczej wam sie w glowach poprzewraca, O kobiety wyzwolone!

        Spokojna Twoja rozczochrana o kobiece głowy.

        Ale co niektórym ryceszom, to już się w łepetynie przewróciło:)
      • genoveva Re: porzadek musi byc! 11.01.06, 14:39
        rycesz napisał:
        Ależ zgadzam się, porządek musi być, tylko kto to zarobi ? ;)

        > bo inaczej wam sie w glowach poprzewraca, O kobiety wyzwolone!
        Od bałaganu faktycznie można szajby dostać ;) Czy myślicie, że kobietom 'nie
        wyzwolonym', bałagan mniej przeszkadza niż wyzwolonym ?
    • bitch.with.a.brain Re: PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH / WAGA SIĘ URWAŁA 11.01.06, 15:15
      dajesz sie robic w jajo,po co wykonujesz te wszystkie czynnosci?
      • waw74 Re: PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH / WAGA SIĘ URWAŁA 11.01.06, 15:21
        Bo nie lubię bałaganu. Po prostu...
        • bitch.with.a.brain Re: PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH / WAGA SIĘ URWAŁA 11.01.06, 15:25
          No i to jest caly problem:on lubi balagan/nie przeszadza mu,wiec nei
          sprzata.Zawsze sprzata ten kto lubi porzadek.
          A gotowac tez lubisz?I prac?
          Dajesz sie wrabiac metodą "na sierote" - czyli tak upiore,zeby zniszczyc
          ciuchy,to nei musze wiecej prac.Jak zniszczy to neich kupi nowe i tyle,w koncu
          obsluga pralki nie jest trudna.
          A nie stac was na kogos kto bedzie sprzatał,np raz w tygodniu?
        • rosa_de_vratislavia Re: PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH / WAGA SIĘ URWAŁA 11.01.06, 17:13
          waw74 napisała:

          > Bo nie lubię bałaganu. Po prostu...

          To skoro chcesz sprzątac, to może niech ukochany zrobi kolaję/sniadanie?
          Na poczatek kanapki, jakies jajko na miękko, twarożek.
          Tego się nie da zepsuć.
          jak nie lubi supermarketu, wyslij go na targowisko osiedlowe lub do zwykłego
          sklepu. Bez kartki. niech kupi "coś do jedzenia". Pierwsze 2 razy mieso będzie
          zylaste i zapomni masła, a ogórki moga być nie dośc jędrne.
          Potem sie nauczy spogladac do lodówki i patrzec czego brakuje, a w sklepie
          wybrać najładniejszy towar.

          co do prania - też możesz raz posegregowac rzeczy razem z nim. W koncu kazdy
          sie musi tego nauczyć.
    • raar2 Re: PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH / WAGA SIĘ URWAŁA 11.01.06, 18:01
      dajesz sie robic w sarenke - pozdrawiam - cwiartka łowcy
      ps. ćwiartka bo wykonuje ww. czynnosci oprocz gotowania
    • lajton Re: PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH / WAGA SIĘ URWAŁA 11.01.06, 19:45
      Hm, a mialam Samca mego za obiboka. Jakze sie mylilam!
      Facet chodzi na zakupy.
      Gdy dowiadujemy sie, ze beda nieoczekiwani goscie sam leci cos kupic i nawet
      nie pyta, czy leze z nim.
      Myje gary.
      Szoruje zlew w kuchni (nie cierpie tego).
      Myje kibel.
      Robi pranie.
      Aaaaaaaaaaa! Aniola kurka wodna mam w domu!!!! :)))
    • kol.3 Re: PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH / WAGA SIĘ URWAŁA 11.01.06, 21:59
      Daj mu kopa na rozpęd bo jest nudny.
    • bleman Dajesz sie robic w JAJO 11.01.06, 22:02

    • lady284 Re: PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH / WAGA SIĘ URWAŁA 12.01.06, 07:38
      ja dostaję śniadanko do łóżka - zawsze, i kolację pod nosek:))
    • natka110 Re: PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH / WAGA SIĘ URWAŁA 12.01.06, 10:33
      MOj potwor pracuje w godz 2.30 - 10.00 rano, i 16 -18, w miedzyczasie spi,
      oglada TV albo odpoczywa, i lata zalatwiac sprawy swojej firmy. Oprocz tego:
      - lata do banku,naszego prywatnego, nie tylk ofirmy
      -placi wszystkie rachunki
      - tankuje i myje samochod, ja tylko nim jezdze:)))
      - czasami z wlasnej inicjatywy odkurza, myje zlew i kuchnie, przelatuje podlogi
      mopem ( u nas to beznadziejna sprawa, kot codziennie przyosi tony blota a
      ogrodu), ale ta wlasna inicjatywa jest prawie zawsze w hibernacji... zwykle ja
      sprzatam w soboty/niedziele, jak on jest w pracy, zeby potem pobyc razem
      dluzej, nic nie robiac:)
      - nie sprzata lazienki, to moja dzialka
      - gotujemy roznie, raz ja raz on,
      -zakupy: albo kazde od siebie, jak male, albo razem, jak jedziemy do
      supermarketu, glownie dlatego ,ze ja nienawidze tam szukac miejsca do
      zaparkowania, i wole male sklepiki, on uwielbia molochy. Zarcie i akcesoria dla
      kota - moja dzialka, do weterynarza zwykle ja, raz bylismy razem.
      - pranie: zwykle ja wrzucam do pralki, i mowie zeby wyciagnal jak worci z
      pracy, ale jak jest ledwo zywy to zapomina
      Czyli ogolnie nie jest tak zle.
      Ale it ak ja robie wiecej, bo np jak ide do niego do pracy( bar kawowy/winny),
      to pomagam, zmywam naczynia, raz wymienilam rure pod zlewem, bo cieklo, a on
      jakos nie wierzyl ze to potrafie, i poszlo o ambicje:)))
      w samochodzie wiem, gdzie sie dolewa plynu i dolewam, bo jemu brudne szyby nie
      przeszkadzaja( zreszta, tu zawsze jest slonce - sloneczna Italia), umiem
      zmienic piora w wycieraczkach, wiec jestem do przodu, bo on np nie umie prasowac
      ( albo tak gada, nie dal sie nigdy zmusic do proby...)

      a ty sie dajesz wykorzystywac moim zdaniem...
      aha - trawe w ogrodzie kosimy razem, ale kwatki domowe beze mnie by uschly...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka