ciaew
12.01.06, 14:32
firma wysyła mojego kochanego na prawie roczne szkolenie (tzn najpierw
szkolenie, a potem tam musi zostać bo im ludzi brakuje) do filli w innym
mieście. myślicie że to początek końca? tzn czy wierzycie że takie rozstania
mogą coś umocnić, czy po kilku tyg namiętnych i codziennymch telefonów każde
powoli zaczyna układać sobie życie z osobna? byłyście kiedyś w takiej
sytuacji?