Dodaj do ulubionych

Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsza

14.01.06, 00:50
kandydatka na zone? Gdybym byla panem nie chcialabym poslubic dziewczyny, z
tak zwana przeszloscia, dlatego, pierwszym moim mezczyzna bedzie moj maz.
Obserwuj wątek
    • dariusz_331 Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 01:00
      z małym doświaczeniem(jednak bezdzietna) jest lepsza od tzw puszczalskiej.

      Cnotliwa uważa się za siódmy cud świata chociaz w wiekszości wypadków
      przesadza.

      • monisia53 Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 01:06
        Jak mozna byc doswiadczona i jednoczesnie dziewica. Chcialabym, zeby moj
        mezczyzna wprowadzil mnie w swiat seksu.
        • spinorbital Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 10:17
          Było napisane 'bezdzietna' a nie 'dziewica' ;)
    • beretzantenka Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 01:13
      Puszczalska a taka , ktora miala poprzednio chlopaka albo dwoch to chyba
      roznica ?
      A nie jestes ciekawa jaki twoj chlopak jest w lozku ? Moze byc rozny np
      sadysta albo ciamajda takie rzeczy warto wiedziec przed slubem .
      Wiesz jak wam sie pozycie nie spodoba to zerwiecie ze soba i juz nie bedziesz
      dziewica gdy poznasz nastepnego . Nie bedziesz rowniez puszczalska tylko
      troche doswiadczona . Jak wynika ma to swoje plusy tym bardziej , ze bedziesz
      miala skale porownawcza . Takie kobiety co tylko z mezem po jakims czasie
      odkrywaja , ze cos nie tak i leca w ramiona innego .
      Trzeba wiedziec w czym sie wybiera .
      • dariusz_331 Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 01:30
        Dam przykład znajomej co pracowała przez rok
        w wlk korporacji międzynarodowej w USA

        W Polsce miała chłopaka na studiach.
        Jakies doświadczenie wiec miała.
        Pod koniec studiow w okresie walki o przyjescie RP
        do Nato poznala cudzoziemca.
        Wyszla za niego za maz.

        Uzywali zycia na miare zapydziałego sredniego miasta w USA
        Jednak amerykaniec znudzil sie Polka.
        Ostatecznie od 3 lat zyje w Polsce z kolega z Uniwerku czy Polibudy
        maja male dziecko.
        Czyli po 10 latach doświadczen seksualnych jakos ustatkowała się.


      • monisia53 Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 01:33
        Wiesz, ja nie chcialabym byc z nikim, zeby probowac. Moze sie myle, ale mysle,ze
        nie wazne ile masz doswiadczenia, zawsze moze byc cos lepszego.Chce szukac i
        odkrywac to z jednym, ojcem moich(naszych) dzieci.
    • hedonista.oswiecony dwa słowa 14.01.06, 01:33
      jeśli mogę dwa słowa
      Twój wybór, ale nie wszyscy faceci są tak cnotę nastawieni bo przecież nim
      dorosną to z kimś to robią chyba
      ukłon
      • monisia53 Re: dwa słowa 14.01.06, 01:42
        Tu nawet nie chodzi o to >nastawienie na cnote<,nie chcialabym, zeby moj
        mezczyzna musial sie "gimnastykowac", myslac, ze go porownuje do
        poprzednikow.Rowniez kwestia zdrowia. Jestem, a raczej bede medyczka, naczytuje sie.
        • dariusz_331 To trudne studia 14.01.06, 01:48
          ale nikt z wolnych zawodów
          nie zarabia tyle co chirurg plastyczny.;-)))



          • monisia53 Re: To trudne studia 14.01.06, 01:53
            Ja mysle o kardiologii interwencyjnej.Jestem uparta i wytrwala.
            • dariusz_331 Re: To trudne studia 14.01.06, 02:02
              To musisz miec krzepe że hej.....
              O wiele większa niz w chirurgii plastycznej.

              Popatrz jaki z profesora Religii jest osiłek;-))))

              • monisia53 Re: To trudne studia 14.01.06, 02:13
                Do tego nie trzeba krzepy, jestem delikatna jak platek rozy.Ale serio,do mojej
                specjalizacji potrzeba troche interny, kardiologii, radiologii i to prawie wszystko.
                • dariusz_331 Re: To trudne studia 14.01.06, 02:18
                  A co z nową maturą
                  bez niej sie nie dostaniesz;-))))

    • maz_leny Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 02:01
      najlepsza jest taka co wymachuje swoja cnotą jak dziewica orleańska dzidą.
      • monisia53 Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 02:14
        >wymachujeswoja cnota<. Striptiserka? Mow jasniej.
        • maz_leny Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 10:07
          Cnote na sztandar i do boju o męża. Jeszcze jak powie że chce być lekarką to
          głupi nie bedzie chciał złapać takiego źródła utrzymania do końca życia.
    • bitch.with.a.brain Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 02:15
      jak dobrze,że nie zamierzam być kandydatka na żonę i nie mam takich dylematów:)
      • monisia53 Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 02:18
        Dlaczego nie zamierzasz? Jestes homoseksualistka? Jesli tak, nie chcsz miec
        kogos bliskiego, jedynego?
        • bitch.with.a.brain Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 02:22
          Było o kandydatce na zonę a nie o kandydatce na bliską osobe. bliską osobę już mam.
          • monisia53 Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 02:26
            Masz racje, ale napisalas, ze to ciebie nie dotyczy, za daleko poszlam z
            wnioskami. Przepraszam.
            • bitch.with.a.brain Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 02:32
              ależ proszę:)O tej godzinie mozna pojść za daleko z wnioskami:)
        • dariusz_331 Z drugiej strony widac puszczalskie 14.01.06, 02:28
          Co w wieku 12-14 lat okupuja ulice
          koło centrum handlowego w moim miescie.
          oraz okolice Bazaru


          • monisia53 Re: Z drugiej strony widac puszczalskie 14.01.06, 02:30
            no co?
    • ironia222 Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 02:35
      ale ty bedziesz jego ktorastam. nie przeszkadza?
      • bitch.with.a.brain Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 02:36
        a skąd wiesz którą będzie dla niego?
        • spinorbital Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 10:21
          A skąd Ty to wiesz? ;]
      • monisia53 Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 02:38
        ironia222, co to jest >ktorastam<? Ja mieszkam w Kanadzie i pierwszy raz
        spotkalam sie z tym slowem.
        • bitch.with.a.brain Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 02:39
          to tłumaczy pisanie o tej godzinie:)chodzi o to,że nie bedziesz pierwsza
        • monisia53 Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 02:41
          Juz wiem , ja bede kolejna dla niego. Powiem szczerze, tu mam mieszane uczucia.
          • bitch.with.a.brain Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 02:57
            u mnie sytuacja byla odwrotna i żadnych problemów
          • spinorbital Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 10:24
            No właśnie... Nie chcę Cie bynajmniej przekonywać do utraty dziewictwa z byle
            kim czy coś w tym stylu, o nie. Tylko zastanów sie dobrze jak będziesz sie
            czuła, zachowując cnote dla męża, podczas gdy on 'uzywal zycia'... nie będziesz
            sie 'gimnastykowac' w obawie, ze Cie porownuje?
        • ironia222 Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 15:19
          monisia53 napisała:

          > ironia222, co to jest >ktorastam<? Ja mieszkam w Kanadzie i pierwszy ra
          > z spotkalam sie z tym slowem.


          ja nie mieszkam w kanadzie, ale chyba od tego pieprzonego syropu klonowego
          slowa mi sie zlepiaja. zrob sobie spacje pomiedzy slowami, to bedzie ok. a jak
          nie wiesz co to jest spacja, to juz tlumacze: spacja, to taka dziura miedzy
          jadnym slowem a drugim (taka dziura, jaka niektorzy maja w mozgu, zwlaszcza
          tacy co nie potrafia czytac prostych przepalcowan)
    • voker Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 11:02
      Dziewica tez jest dziwna. Najlepsza jest taka, ktora miala paru facetow, ale w stalych zwiazkach. :-)
      • gagatka79 Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 11:53
        A ja to wszystko czytam i mi ręce opadają... Bo to ma znaczenie??? Znam dziewice
        co im już para mózgiem idzie i będą po ślubie jak żarłoczne tygrysice oraz
        "doświadczone", którym właściwie rybka i mogą się kochać paląc papierosa i
        jeszcze setki babek pomiędzy.
        Rozumiem rozterki: tradycjna czy egzotyczna, namiętna czy zdystansowana, itd.
        ale pytanie o przebieg?! Litości...

        -----------------------
        bardzo kobiecy blog
        www.blog.elady.pl
        • itsnotme Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 12:11
          > A ja to wszystko czytam i mi ręce opadają... Bo to ma znaczenie??? Znam
          dziewic
          > e
          > co im już para mózgiem idzie i będą po ślubie jak żarłoczne tygrysice oraz
          > "doświadczone", którym właściwie rybka i mogą się kochać paląc papierosa i
          > jeszcze setki babek pomiędzy.
          > Rozumiem rozterki: tradycjna czy egzotyczna, namiętna czy zdystansowana, itd.
          > ale pytanie o przebieg?! Litości...
          >

          Choćbyś nie wiem jak się wysilała, nic tu nie zmienisz:) Weź swojego obecnego
          na bal, wskaż jakiegoś faceta i powiedz mu, że to ten pierwszy...;)
          • bitch.with.a.brain Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 20:22
            a moj facet obecny i pierwszy partner znali sie jeszcze zanim ja ich poznałam:)

            • itsnotme Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 15.01.06, 16:04
              i tak się wymienili?:)
              • bitch.with.a.brain Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 15.01.06, 19:58
                nie,to było niezależne:)Zreszta oni sie nie przyjaźnią,raczej luźna znajomosc.
    • zbiegniew Najgorsze są puszczalskie co udają cnotliwe... 14.01.06, 11:27
      To są najgorsze france.
      • isabelle7 Re: Najgorsze są puszczalskie co udają cnotliwe.. 14.01.06, 12:12
        najgorsze to są te co juz miały sex, maja ciągoty uzywaja wibratora, maja ana
        boku kogos, a przed facetem graja, ze dla nich sex to cos wiecej.
        Ze ona muis cos czuc, a to dziwne bo wczxesniej za inne drobne przysługi
        oddałas sie i potem koniec na sex. zatem nie musiała wiele czuc wystarczyła
        przysługa aby oddac sie za sex.
        • zbiegniew A najczęściej dzieje się tak, jak poznają 14.01.06, 14:52
          wartościowego gościa tzn. dobrego potencjalnego kandydata do oltarza lub chcą
          by się bardziej jak to kobiety określają "staral" co najczęściej sprowadza się
          do puszczenia większej ilości gotówki.
          • isabelle7 Re: A najczęściej dzieje się tak, jak poznają 14.01.06, 14:56
            mylisz sie starac sie to dla 90% wiecej kasy
            ale jest te 10% co rozumie to:
            kwiatki'
            miłe słowo
            spacer wtuleni:)
            kawiarenka muzyka z głebi duszy i oni, ich rozmowy:)

            rysunek narysowany dla niej
            Wszystko co robisz dla niej i licyz sie Ty nie kasa.
            • zbiegniew I to jest wspaniale. 14.01.06, 15:09
              Dlatego użylem slowa - najczęściej. Naprawdę daleki jestem od - jak to pomiędzy
              naszą plcią brzydką po pierwszej butelce - sformulowan, bo to zla kobieta byla
              lub kobiety to skończone materialistki ;) Piękne jest spędzenie czasu razem, w
              milym miejscu, towarzystwie, pogadanie o sprawach nie zawsze istotnych. Bez
              natrętnego badania jakim samochodem jeździsz, gdzie mieszkasz i pracujesz. Po
              prostu liczy się czlowiek, druga osoba a na te tematy przyziemne przyjdzie pora
              i miejsce. Takie jest moje skromne zdanie.
              • isabelle7 Re: I to jest wspaniale. 14.01.06, 15:18
                :)
                chciałabym aby te kwitki rysunki, słowa i inne drobne rzeczy np spacer, wspolne
                fotografie:P hi hi
                Trwały mimo upływu lat:))))
                Dla mnie to wazne, to okaznie uczucia. Widac jestem z planety Erato:)
                • zbiegniew Chwilo trwaj.... 14.01.06, 15:37
                  Szkoda, tylko że statystyka jest taka bezwzględna, te 10%. Najczęściej trafia
                  się na tą resztówkę, gdzie zbytnia szczerość i pośpiech w tych tematach, może
                  mieć zgubny wplyw na miesięczny budżet pozostawiając finanse w oplakanym
                  stanie :)
                  • isabelle7 Re: Chwilo trwaj.:)))... 14.01.06, 20:19
                    > Szkoda, tylko że statystyka jest taka bezwzględna, te 10%. Najczęściej trafia
                    > się na tą resztówkę,
                    Niezawsze, no ale 90% przewaza:P


                    gdzie zbytnia szczerość i pośpiech w tych tematach, może
                    > mieć zgubny wplyw na miesięczny budżet pozostawiając finanse w oplakanym
                    > stanie :)



                    Nie nalezy sie chwalic, ze sporo sie zarabia to fakt. co sobie pani wydedukuje
                    to jej. A jak sieobraca w kregach to i tak wie ile kto zarabia.

                    chwila trwac bedzie i nie chwila a wiecznoscia bedzie:)
                    • zbiegniew Re: Chwilo trwaj.:)))... 15.01.06, 15:15
                      Chyba mnie opatrznie zrozumialaś lub ja co nieco zaciemnilem. Chodzilo mi o
                      ujawnianie się z zaangażowaniem, zamiarami itd. Chwalipięctwo zarobkami to mi
                      pachnie taniochą tzn. tanimi chwytami i w najlepszym przypadku można wyjść na
                      durnia... A kobiety to wolę te spoza tzw. branży.
                      Tak a propos fajny masz nick - kojarzy mi się z pewną piosenką Aznovour'a -
                      Isabelle, Isabelle...
      • fajnaret Re: Najgorsze są puszczalskie co udają cnotliwe.. 14.01.06, 15:19
        Dla interesu to one wszystko zrobią! Znam takie!
        • pumha Re: Najgorsze są puszczalskie co udają cnotliwe.. 14.01.06, 18:18
          a dlaczego by nie? wszystko moze byc przeciez interesem :)
    • isabelle7 Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 12:27
      najgorzej jak sie znajomi wtracaja.
      Ze ta cnotliwa to napewno zdradzi itd.
      A taka osoba jets wierna temu co kocha, kocha to szuka ciepła spojrzenia tego
      człowieka, to znim tworyz najpierw!
      relacje emocjonalne
      potem cielesne, a czasem ich nie, bo stworzyc relacje emocjonalne jak dialog,
      porozumienie to sztuka. I zanim dojdzie do cielesnosic to sie rozstaja.
    • fajnaret Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 14:57
      Oczywiście że doswiadczona
      pozdr.
    • labrador24 Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 15:18
      Pytasz się o to na forum kobieta?:)

      Na żonę cnotliwa.
      W innym przypadku doświadczona.
      • monisia53 Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 15:35
        Widze, ze cnota dla wielu znaczy -polujaca na forsiasty zwiazek. W moim wypadku
        tak nie jest.Jestem ladna , mam 23 lata, studiuje medycyne, rodzice zapewniaja
        mi dostatnie zycie. Chce, zeby moje zycie bylo idealne i daze do tego. Mam wielu
        adoratorow, ale ostatecznie wynajme profesjonalna osobe, ktora znajdzie
        kandydata na meza dla mnie.
        • gagatka79 Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 15:37
          Rety, naprawdę chcesz żeby twoje życie było idealne??? A wiesz, że to bardzo
          daleko od szczęścia?

          --------------------
          baaardzo kobiecy blog:
          www.blog.elady.pl
        • itsnotme Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 15:42
          monisia53 napisała:

          > Widze, ze cnota dla wielu znaczy -polujaca na forsiasty zwiazek. W moim
          wypadku
          > tak nie jest.Jestem ladna , mam 23 lata, studiuje medycyne, rodzice zapewniaja
          > mi dostatnie zycie. Chce, zeby moje zycie bylo idealne i daze do tego.
          Ważne, co cnota znaczy dla Ciebie.

          Mam wiel
          > u
          > adoratorow, ale ostatecznie wynajme profesjonalna osobe, ktora znajdzie
          > kandydata na meza dla mnie.
          To jest dopiero chore:)))))))
        • zbiegniew Serio masz 23 lata? 14.01.06, 15:44
          Czy się zgrywasz?
        • ironia222 Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 15:45
          monisia53 napisała
          .Jestem ladna Mam wielu adoratorow, ale ostatecznie wynajme profesjonalna
          osobe, ktora znajdzie kandydata na meza dla mnie.

          kiedys to sie nazywalo "swatka", teraz jest to agencja matrymonialna, a moze dr
          Phil, ale skoro masz tylu adoratorow ??? a moze twoi bogaci rodzice kupia ci
          jakiegos fajnego faceta z malym przebiegiem?
          • monisia53 Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 18:31
            Moze macie racje, jestem rajskim ptakiem w zlotej klatce.Ale co ja mam
            zrobic.Sama wybralm kierunek studow, tego chce.A reszta to jest >chcialabym, a
            boje sie<.Jestem, niestety jedynaczka, a wszyscy wiedza lepiej i chca dla mnie
            najlepiej.Ja juz sama nie wiem.
    • mrs.solis Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 18:37
      To dobrze ,ze osobka o tak waskim horyzoncie jak ty dobierze sie z takim samym
      facetem.
      Zeby tylko ten brak doswiadczenie razem z dziewictwem nie wyszedl ci kiedys
      uszami.
      Teraz zmow paciorek zazyj brom, albo cos innego na uspokojenie i idz juz spac.
      • monisia53 Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 18:43
        Ja dopiero wstalam.
    • wertepy_i_trepy Cos posrodku, ani ... 14.01.06, 20:16
      czerwieniaca sie bez przerwy cnotka, ani tez bandyta seksualny ...
    • szefu13 Re: Cnotliwa czy "doswiadczona", ktora jest lepsz 14.01.06, 20:23
      Jak byłem głupi gó..arz, to też tak myślałem. A dzisiaj wole doswiadczoną i to
      dobrze doświadczoną. W seksie i w życiu. Nie mam już tej ciepliwości, co
      kiedyś :))))))))))).
      • eryk_thumb Doświadczona bez dzieci 15.01.06, 15:54
        Jest bardziej skoro do kompromisów.


        • eryk_thumb Re: Doświadczona bez dzieci 15.01.06, 15:56
          Nie grymasi tyle co panna bez doświadczeń.

          Jest chyba więkzą optymistką.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka