IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 11:22
Jeden z tych filmów które nigdy się nie zapomina.Film dla ludzi o mocnych
nerwach,scena w której główny bohater odcina sobie nogę(tytułową piłą)jest
bardzo wyrazista i momentami niesmaczna.Polecam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Bas Re: Piła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 15:26
      Dobry poczatek, potem coraz nudniej, a wrecz smieszniej. Na szczescie film
      ratuje zakonczenie, bardzo oryginalne i zaskakujace. Troszke slaba gra aktorska
      i zachowania bohaterow wywolujace wrecz irytacje. 3 *** w mojej ocenie :)
      • born_slippy Re: Piła 31.12.04, 10:38
        No cóż, może nie jest to "Siedem", ale jak na thriller to calkiem przyzwoity i
        warty obejrzenia. Kilka scen dosyc drastycznych, scenariusz nie bez wad, ale
        mozna przymknac na to oko, dobra i zaskakujaca koncowka. Warto ruszyc sie do
        kina (szkoda ze dopiero w lutym ;-)
      • 123cesare Re: Pi?a 22.01.05, 16:24
        jesli cie smieszy ten film to chyba nie wszystko z toba ok.,filmy tego typu powinni wyswietlac od
        21 lat.nie rozumiem w ogole jak ktos moze to spokojnie ogladac.moze to ja jestem paranoika,ale
        wydaje mi sie,ze spokojne patrzenie jak dziewczyna wygrzebuje z brzucha kumpla klucz,jak
        facet odcina sobie noge strach w oczach tych dwojga itd.,jest dziwnym zachowaniem,czerpanie
        przyjemnosci z ogladania tego jest wrecz nienormalne
        • patrycja22 Re: Pi?a 22.01.05, 23:39
          Nie rozumiesz istoty śmieszności,w pewnym momencie ich rozpacz grana była w tak
          trywailna sposób jak komunistyczne natchnienie w propagandowych filmach
          stalinowskich.Nie dostrzegałaś w tym filmie nuty taniego banału?
          • Gość: natik Re: Pi?a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 16:00
            Film byl dobry.Przyznaje,troche niedopracowany...Nie mysle tu o grze aktorskiej
            bo o ile wiem obaj aktorzy sa poczatkujacy,ale o niedokońca dopracowanym
            scenariuszu..np zastanawiam sie dlaczego ten fotograf od razu nie poznal dr
            Gordona a nawet jesli poznal to dlaczego przyznal sie tak pozno..Moze mi ktos
            wyjasni ten fragment...Zakonczenie-rewelacj a!
            • gdotb Re: Pi?a 11.03.05, 04:00
              Cary Elwes (doktor) nie jest poczatkujacym aktorem, o czy ty mowisz?
              Drugi koles, fotograf, to zarazem aktor i wspolautor scenariusza. Jego nie znam,
              wiec moze i jest poczatkujacy.

              Fotograf od razu poznal doktora, tylko trzymal to w tajemnicy. W jednym momencie
              mowi przeciez:
              -Pamietasz ten blysk flesza w podziemnym parkingu? To by MOJ aparat...

              Moze sie bal przyznac, ze jest jakos odpowiedzialny za obecnosc doktora w tej
              'celi'. A przyznal sie, kiedy doktor rozmawial ze swoja zona, i ta powiedziala
              mu (za zabojca, ktory trzymal pistolet przy jej glowie), zeby nie wierzyl
              fotografowi. Wtedy doktor skonfrontowal fotografa i wszystko wyszlo na jaw.

              G.

      • Gość: rafal Re: Piła IP: *.lan / 81.15.233.* 26.02.05, 02:47
        A propos końca, facet leży bez ruchu 7,5 godziny i jak gdyby nigdy nic
        wstaje!!! Niech się komandosi na całym świecie uczą (a przypoinam, że to stary
        gość)Ubaw na maxa
        • Gość: wayzee Re: Piła IP: 212.122.214.* 07.03.05, 18:00
          to jest jeszcze nic. na imdb w trivia przeczytałem, że gość co grał tego
          leżącego leżał tak przez 6 dni zdjęciowych, bo film miał za mały budżet na
          manekina. to dopiero poświęcenie...

          pozdrawiam WZ
    • olang Re: Piła 23.01.05, 12:47
      Dobre.Jeśli oczywiście ktoś lubi ten gatynek. Jak dla mnie trochę "Cube" (bo
      gra), Trochę "Siedem" - bo seryjny morderca i każda zbrodnia pomysłowa i
      dopracowana w szczegółach i do tego psychopata moralista, trochę
      też "Phonebooth" - także moralista + gra + stały monitoring poczynań ofiary.
      ciekawe, czy komuś z Was przywodzi na myśl te same filmy.A może inne? Film ma
      kilka niekonsekwencji i naciągnięć, ale bez tego ten gatunek chyba by nie
      istniał. Zawsze znajdzie się minimalna obsuwka, ale warto przymknąć oko. Film
      naprawdę dobry!
      • Gość: ja Re: Piła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 20:32
        mnie rowniez przypominal Cube i ... Siedem. Niestety do "Siedem" bardzo mu
        daleko. Chyba jedyne co mi sie w tym filmie podobalo to zakonczenie (bo bylo
        zaskakujace), Reszta - dla mnie nie bardzo. Zgadzam sie z poprzednikime ze film
        chwilami byl wrecz smieszny, a bardzo czesto niesmaczny ( i banalny, bo az
        przykro bylo patrzec na dwoch panow niewiadomo dlaczego pokrzykujacych na
        siebie nawzajem, a do tego - w filmie wedlug mnie zupelnie o nic nie chodzilo).

        batrdzo skrótowo: Jesli podobal ci sie Cube mozesz spokojnie isc na "Piłe"-
        bedziesz zadowolony. Jesli spodziewasz sie dziela dorownujacego "Siedem" mozesz
        się zawieść.
        • Gość: w1n0 Re: Piła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 02:28
          mi sie cube wogole nie podobal jednym slowem nedza(wedlog mnie)ale pila jest
          bardzo dobra patrzac na te wszystkie buble co teraz wychodza dobra to nie
          horror ale niech mi ktos wskaze dobry horror ktory jakos niedawno wyszedl bede
          wdzieczny ps.pila to najlepszy film jaki ostatnio widzialem z takich klimatow
          polecam tez rezurekcion (czy jakos tak nie znam dokladnej pisowni :p )
    • Gość: fluid Re: Piła IP: 81.210.49.* 28.01.05, 10:10
      ryba piła PIŁA oranżadę (naftę)
      • amy4 Re: Piła 07.02.05, 11:13
        warto obejrzeć przede wszystkim dla zakończenia ;)poza tym dobrze się ogląda,
        mimo paru bzdur w scenariuszu... (vide - odcinanie nogi) 4-/6
        • Gość: Fussy Re: Piła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 13:09
          Powiedzcie jakie jest zakończenie filmu. Bo już nie mogę się doczekać! Bardzo
          bym prosił.
          • psawik Wytłumaczcie mi zakończenie 07.02.05, 23:40
            Może ja jakiś głupi jestem, bo rzadko filmy oglądam, ale o co chodzi w końcówce??
            Że niby Ci 2 goście współpracowali ze sobą?? Że niby było 2 złych charakterów??
            z góry dziękuje...:)
            • Gość: w1n0 Re: Wytłumaczcie mi zakończenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 02:32
              jak by mi ktos podal zakonczenie to chyba bym go pociol jak ktos ci powie jakie
              jest zakonczenie to nie masz juz co tego filmu ogladac:P
          • Gość: jupiter Kto nie oglądał, niech nie czyta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 11:02
            Wszyscy zachwycają się końcówką tego filmu, ale jak dla mnie była mocno
            naciągnięta. Główny zły charakter został pokazany wcześniej raptem w migawce -
            w scenie gdzie doktorek miał postawić diagnozę pacjentowi (rzeczonemu
            psychopacie;), ale mu przerwano. Całość nie trwała dłużej niz pierdnięcie
            muchy;) A gdyby ktoś w tym momencie sobie kichnął i stracił jakże ważną
            scenę?;)) Wszystko wskazywało na sprzątacza szpitalnego, ale on także okazał
            być się tylko pionkiem w grze mordercy, który mimo, że mocno schorowany i ledwo
            3mający się na nogach, terroryzował ludzi z taką łatwością jakby był Brucem
            Wszechmogącym;)) Poza tym scena, w której doktorek nie może sięgnąć klucza do
            kajdanek (o ile dobrze pamiętam...), a następnie odcina sobie stopę z obawy, że
            nie zdąży uratować swej rodziny, to było czyste bestialstwo bazujące tylko na
            tanim efekcie wstrząśnięcia widzem (no i przyznam się szczerze, że twórcom się
            udało...). Jak dla mnie nieco łatwiej, a może nawet szybciej (napewno
            bezboleśniej w każdym razie;), było zdjąć koszulę i przyciągnąć nią sobie
            klucze. Ja rozumiem, że facet był zdesperowany i chciał ratować swoją żonę i
            córeczkę, ale żeby od razu sobie nogę ciachać??? MAKABRA...Do tego faciu
            wstający z martwych w końcowej scenie i okazujący się sprawcą całego
            zamieszania...Koleś chiba nieźle chciał się przed śmiercią namęczyć albo może
            ją przyspieszyć (wiadomo - zimna posadzka, wielogodzinny bezruch, itp;)) Jeżeli
            ktoś lubi takie hardcorowe filmy to polecam "Texańską masakrę piłą łańcuchową"
            (też piła jest w głównej tytułowej roli;)) albo dzieło pana od "Władcy
            pierścionków" (czyli Petera Jacksona) - "Martwica mózgoo":) To dopiero jest
            krwawy film z gatunku gore:)) Przy okazji można się także nieźle pobrechtać o
            ile ktoś umie się śmiać z takich rzeczy;))) Pozdro dla wszystkich
            zainteresownych i nie tylko;)
            • Gość: mol_ksiazkowy Re: Kto nie oglądał, niech nie czyta... IP: *.mmj.pl / 217.153.84.* 09.02.05, 11:24
              Ale baran z ciebie, zero szacuku dla innych, przed napisaniem czegos takiego w
              tytule daje sie UWAGA SPOILER!!!
              • Gość: mol a ze mnie slecpiec, napisales ;) sory :) IP: *.mmj.pl / 217.153.84.* 09.02.05, 11:26
                chyba juz jestem przewrazliwiona...
            • Gość: ulin Re: Kto nie oglądał, niech nie czyta... IP: 80.48.4.* 12.03.05, 16:37
              O jakim przyciaganiu kluczy mowisz?
              Przeciez tam zadnych kluczy nie bylo. On chcial przyciagnac sobie rewolwer.
              Jedyne klucze, ktore znajdowaly sie w tym pokoju to:
              -kluczyk od skrzynki w ktorej byly papierosy itp
              -klucz od kajdanek w wannie
              Gosc slyszal ze telefon dzwoni, myslal, ze nie jest jeszcze za pozno, wiec za
              wszelka cene chcial rozwalic fotografa. Nie mogl siegnac rewolwera, to odcial
              sobie noge - jedna z lepszych scen, jakie kiedykolwiek wodzialem. Nie chodzi o
              sam fakt odpilowywania stopy (swoja droga wcale nie pokazany super brutalnie),
              ale o sytuacje, w ktorej sie to dzieje. Zastanowcie sie nad tym.
              Film zrobil na mnie duze wrazenie. Obejrzalem go bardzo dokladnie i nie widze
              sprzecznosci w scenariuszu. Moze niech ktos mnie oswieci. Jedyny naciagany
              moment, to markowanie otrucia fotografa papierosem. Doktorek jest niby
              inteligentny, a tu wpada na tak oczywisty do odczytania (przez morderce "przed
              monitorem") pomysl. A lezenie bez ruchu.. Ja jestem w stanie to przyjac.
    • Gość: AM Re: Piła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 17:05
      ...fakktycznie film dla tych którzy mają nerwy jak stal - przypomina mi
      momentami ,,siedem'', ale naprawdę polecam go osobom, jakie lubują się w takich
      gatunkach filmowych:))) jednak zakończenia to chyba nikt w tym filmie by nie
      przewidział...i o to chodzi, bo film ma być własnie nieprzewidywalny i
      trzymający w napięcu aż do końca... ... ...
      • Gość: nikt Re: Piła-kto nie ogladal,niech nie czyta... IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 15.02.05, 23:09
        Jupiter po pierwsze to siegal po telefon komorkowy(a nie klucze),dzwonila jego
        zona,walczyla z zabojca,on slyszal strzaly.moze to i troche naciagane ale w
        takiej sytuacji(twoja zona i corka walcza o zycie) poziom adrenaliny moglby na
        wiele pozwolic...chyba troche niedokladnie film ogladales.tytulowy zabojca
        ksywa Jigsaw(Ukladanka) chce nauczyc ludzi cenic wlasne zycie,stad te
        moralizatorskie zagrywki (fakt,przypomina to Siedem,chociaz Kevin Specey o
        niebo lepiej by to zagral :P Jakies arcydzielo to nie jest ale w zalewie
        kiczowatych thrillerow napewno warto poswiecic chwile uwagi temu filmowi,wiec
        stary nie porownoj tego do Teksanskiej masakry...co do gry aktorow to znowu nie
        tacy poczatkujacy,ja od razu skojarzylem kolesia ktory wcielil sie w dr Gordona
        z m.in. filmu Robin Hood:Faceci w rajtuzach...juz zapowiadaja 2,nie ma to jak
        otwarte zakonczenie :) oby tylko nie sknocili kolejnej czesci,pozdro
        • Gość: Jogi Re: Piła-kto nie ogladal,niech nie czyta... IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 24.02.05, 21:38
          Obejrzał Misio film Piła, i teraz Jogi już bez nogi... :-D Pozdrawiam
    • Gość: Sonia,Sylwia Re: Piła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 17:09
      Nigdy nie oglądałam tak świetnego i zarazem mrożącego krwi w żyłach
      filmu.Polecam wszystkim miłośnikom thillerów.Najlepsza jest scena gdy Amanda
      rozpruwa swojego kolegę w poszukiwaniu klucza.
    • Gość: H. Re: Piła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 16:16
      Dla mnie ten film to połączenie "Telefonu" i "Siedem". Więc w sumie to wszystko
      już było, ale mimo to film świetnie się ogląda. Fakt, że gra aktorów niezbyt
      rewelacyjna (szczególnie tego blondynka) ale bardzo dobry thriller moim zdaniem.
      • gdotb Re: Piła 05.04.05, 21:45
        Czegoscie sie uczepili 'nedznej' gry blondynka?
        Blondynek to zawodowy aktor od lat w filmach.

        Cary Elwes.
        Wszyscy go na pewno kojarza z komedii Robin Hood: Faceci w rajtuzach.
        Ale oprocz tego, gral jeszcze w filmach z serii o dr. Alex'ie Cross'ie (z
        Morganem Freemanem - Kiss the Girl) - to znaczy nie gral w serii, ale w jednym
        filmie4.

        Ponadto gral jeszcze w 'Lier, lier' z Jimem Carrey'em i w 'Twister'.

        Moze ten drugi aktor jest niedoswiadczony, ale za to wiem, ze byl
        wspolscenarzysta 'Saw'.

        G.
    • Gość: paula Re: Piła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 13:13
      fajny. Oglądalam go 3 tygodnie temu na komputerze. Nic jednak nie pobije
      Meksykańskiej masakry.....gdzie też w roli glównej występuje pila....
    • nihiru Re: Piła 24.02.05, 13:45
      Zasadniczo nie lubię filmów szkoleniowych dla psychopatów, ale taki
      np.: "Siedem" mi się podobał, natomiast "Piła" jest beznadziejna.
      1. ja rozumiem, że życie jest brutalne, a ponieważ filmy powinny w jakiś sposób
      odzwierciedlać rzeczywistość, to te też muszą być brutalne. Ale wypruwanie
      flaków na żywca czy obrzynanie sobie nogi to gruba przesada. To już nie ma nic
      wspólnego z rzeczywistością, tylko z chorą wyobraźnią twórców filmu.

      2. Logika i myślenie w tym filmie jest na poziomie 2-iej częsci Aniołków
      Charliego. Tylko że siadając do Aniołków nikt nie docieka sensu w tym co
      ogląda, a ten film ma pretensje do bycie "filmem ambitnym".
      Niektóre momenty porażają głupotą. Przykładowo:
      - żona Dr-a trzyma na muszce mordercę i zamiast mu strzelić przynajmniej w nogę
      dopytuje się telefonicznie męża "czemu go tu nie ma, skoro ona go potrzebuje"
      - doktor odcina sobie stopę żeby dostać się do telefonu, tylko że robi to w
      momencie kiedy TELEFON PRZESTAŁ DZWONIĆ
      - dwójka facetów prawie całą noc siedzi zamknięta w pomieszczeniu gdzie razem z
      (rzekomym) trupem i ANI RAZU żaden z nich się nie zastanowi, co ten trup tutaj
      robi i skąd się wziął
      - to co jeden z forumowiczów już wskazał - całą tą intrygę wymyślił i
      zorganizował człowiek, który leżał już na łożu śmierci. I co? Cudownie
      ozdrowiał i czym prędzej zaczął kombinować jakby tu udowodnić ludziom że jednak
      warto żyć?

      3. A w ogóle motyw psychopaty-moralisty jest taaaki ograny....
      • Gość: swerd Re: Piła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 11:44
        > - żona Dr-a trzyma na muszce mordercę i zamiast mu strzelić przynajmniej w
        nogę
        >
        > dopytuje się telefonicznie męża "czemu go tu nie ma, skoro ona go potrzebuje"

        chyba psychologie studiowałeś. ciekawe czy tak byś strzelił do człowieka?
        > - doktor odcina sobie stopę żeby dostać się do telefonu, tylko że robi to w
        > momencie kiedy TELEFON PRZESTAŁ DZWONIĆ
        to jak najbardziej logiczne. właśnie wtedy naszły takie zmiany w psychice że
        wybuchnął
        > - dwójka facetów prawie całą noc siedzi zamknięta w pomieszczeniu gdzie razem
        z
        >
        > (rzekomym) trupem i ANI RAZU żaden z nich się nie zastanowi, co ten trup
        tutaj
        > robi i skąd się wziął
        cot o ma do rzeczy. chcą się uwolnić i to jest najważniejsze
        > - to co jeden z forumowiczów już wskazał - całą tą intrygę wymyślił i
        > zorganizował człowiek, który leżał już na łożu śmierci. I co? Cudownie
        > ozdrowiał i czym prędzej zaczął kombinować jakby tu udowodnić ludziom że
        jednak
        >
        > warto żyć?
        a może on też jest pionkiem w grze, może to jest bardziej zaawansowane.
        wszystkie filmy tak analizujesz? współczuję Ci
        • nihiru Re: Piła 01.03.05, 11:58
          Nie, nie wszystkie filmy tak analizuję - tylko te, które udają kino ambitne.

          > chyba psychologie studiowałeś. ciekawe czy tak byś strzelił do człowieka?
          Strzeliłabym w nogę - w końcu nie będę go trzymać na muszce po wieki wieków
          amen. Myslę że z odległości 1.5m nawet ja bym wycelowała:)


          > doktor odcina sobie stopę żeby dostać się do telefonu, tylko że robi to w
          > > momencie kiedy TELEFON PRZESTAŁ DZWONIĆ
          > to jak najbardziej logiczne. właśnie wtedy naszły takie zmiany w psychice że
          > wybuchnął
          TO jest logiczne?! Sprawdź sobie to pojęcie w słowniku!

          > > - dwójka facetów prawie całą noc siedzi zamknięta w pomieszczeniu gdzie r
          > azem z (rzekomym) trupem i ANI RAZU żaden z nich się nie zastanowi, co ten
          > trup tutaj robi i skąd się wziął
          > co to ma do rzeczy. chcą się uwolnić i to jest najważniejsze
          Jak to - co to ma do rzeczy? Jak Ty byś siedzial całą noc z trupem to byś się
          nie zastanowił, chociaż przelotnie, kto to jest?

          To ja Tobie współczuję - kolejny idiota podjarany widokiem mięsa, z mózgiem nie
          skażonym myślą...
          • Gość: ulin Re: Piła IP: 80.48.4.* 12.03.05, 16:47
            > > doktor odcina sobie stopę żeby dostać się do telefonu, tylko że robi to w
            >
            > > > momencie kiedy TELEFON PRZESTAŁ DZWONIĆ
            > > to jak najbardziej logiczne. właśnie wtedy naszły takie zmiany w psychice
            > że
            > > wybuchnął
            > TO jest logiczne?! Sprawdź sobie to pojęcie w słowniku!
            >

            Wlasnie to jest logiczne i nie potrzeba do tego slownika.
            On nie chcial dostac sie do telefonu... jak przestal dzwonic juz nie... kiedy
            chwycil za pile mial juz inny cel - rewolwer.
    • Gość: ija Re: Piła IP: 80.252.4.* 25.02.05, 14:31
      nnnnnno pewnie! widziałam tylko zajawkę w kinie (tizera znaczy się) - i gość
      tam mówi "o rety! on chce żebym sobie obcioł noge!!!"

      i ja już temu panu dziękuję......
      a ładnych kolorowych filmów to nie łaska robić?
    • Gość: Agatka Piła IP: *.local.pl / 80.51.237.* 25.02.05, 21:54
      Super film warto go zobaczyc
    • gekon1979 Re: Piła 25.02.05, 23:24
      bardzo fajny film
    • Gość: rafal Re: Piła IP: *.lan / 81.15.233.* 26.02.05, 02:46
      HAHAHAHAHAHHAHAHHAHAHHAHAHAAH Człowieku co Tyza bzdury wypisujesz?
      Jakich nerwach? Film zerżnięty z "Siedem", tandeta jakich mało!!!!!!!!111
      • butik6 Re: Piła 13.03.05, 16:06
        o tam tandeta! wy już byscie chcieli drugi "siedem". Film ma puente,
        zakonczenie zaskakujace i trzyma w napieciu. Nie czepiajcie sie. Warto isc do
        kina
    • Gość: gutek Re: Piła IP: *.chello.pl 26.02.05, 18:21
      beznadziejny..miał ambicje by stac sie filmem po którym wychodzi sie z kina i
      docenia sie jeszcze ze serce bije...ale niestety okazałsie szmirą:/szkoda
    • mrug Re: Piła 27.02.05, 12:32
      Fatalne! Próba powielenia sukcesu "Cube" i "Seven". A tylko pusty śmiech ogarnia
      człowieka jak widzi beznadziejną grę aktorską i naciągany scenariusz. Aż dziw
      bierze jak Danny Glover mógł zagrać w takiej kiszce.
      • gdotb Re: Piła 05.04.05, 21:55
        Mnie dziw bierze, ze Danny Glover zagral w 'Predator 2'
    • Gość: Kamilos Re: Piła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.05, 19:47
      Jak mozna dac temu filmowi 2 gwiazdki, w moim odczuciu 5 albo 6. Koniec filmu
      poprostu swietny. Skandal!!!!!
      • Gość: jaija Re: Piła IP: *.elblag.dialog.net.pl 01.03.05, 00:30
        Głupawa zrzynka, jakich mało. Nieprzypadkowo przedmówcy wymienili Siedem, Cube,
        Phone booth, itp. Dodam Milczenie owiec - scena z oświetlaniem sobie drogi
        fleszem aparatu. Przecież tam nie ma ani jednego oryginalnego pomysłu. Fabuła
        jest banalna, nieprzekonująca, końcówka na siłę zrobiona, rażą liczne
        niekonsekwencje (już wymienione przez jedną osobę), tanie moralizatorstwo,
        prorodzinne przesłanie podane na chama. Piła to kiła.
        • Gość: rafal Re: Piła IP: *.wzieu.univ.szczecin.pl 01.03.05, 11:54
          Co do końcówki to tylko przypomne moje pytanie: jak stary facet leżąc bez ruchu
          na podłodze 7,5 godziny może ot tak sobie szybciutko wstac i pójść?? nawet
          chłopcy z GROM-u mieliby z tym problem!!!
          • Gość: Klara Re: Piła IP: *.4web.pl 01.03.05, 14:15
            W ogóle kto jest w stanie 7,5 godz. leeć bez żadnego ruchu???? Chyba tylko
            gość medytujący w klasztorze buddyjskim od 40 laT:P
            • Gość: jaija Re: Piła IP: *.elblag.dialog.net.pl 02.03.05, 00:41
              No, ale w Pile wszystko jest możliwe, nawet odpiłowanie sobie nogi bez utraty
              przytomności przy tym ;D. Podobnie jak umierający gościu, który wszystkich
              trzyma w szachu, zamiast korzystać z ostatnich chwil życia. Skoro tak szanuje
              życie i docenia je, dlaczego też każe je odbierać? Idiotyzm do potęgi n-tej.
    • Gość: MAX Film jest SUPER ... a recenzja obok fatalna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 10:31
      Jak ktoś lubi ten gatunek to mowię krótko : SUPER
      Nie będe się skupiał na filmie gdyż nie chce położyć recenzji jak Pan
      Mossakowski obok :>
      Natomiast to co wyczynia PAN RECENZENT to jest TRAGEDIA. Pomijając tylko **
      które dał opowiedział trochę za dużo psując dobrą zabawę.
      Dla PIŁY **** ... dla Pana Mossakowskiego (ZERO *)
    • Gość: prosiaczektesz Re: Piła IP: *.ists.pl / *.ists.pl 04.03.05, 18:12
      Moim zdaniem na samej górze stoi "Siedem" a reszta tylko jnieudolnie próbuje
      nasladować tamten film. Jest kilka ciekawych momentów w "Pile" i ogląda się
      ciekawie. Jednak kilka scen jest absolutnie kiczowatych. Ale obejrzeć można,
      najlepiej w domu:)samemu:):):)
      • Gość: Aśka Do bani IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.03.05, 18:50
        Film jest świetnym przykładem jak z interesującego scenariusza można zrobić
        totalną szmirę. Jeżeli w kilku momentach cała sala się śmiała to mówi samo za
        siebie, ale czego oczekiwać od filmu dla nastolatków. Bardzo się zawiodłam, bo
        wiele osób pisało, że film trzyma w napięciu niestety były moze takie dwa
        momenty i tyle reszta to nieudolna gra aktorska, drętwe dialogi i zero klimatu
        jak choćby w Siedem czy Milczeniu owiec. Nie warto wydawać kasy na to dno.
        • Gość: ju Dobry film IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 18:39
          Oczywiscie, bylo wiele niedociagniec.
          Wezmy na przyklad Zepa. Wyobrazcie sobie, ze jestescie przyglupawym
          pielegniarzem, pracujecie w SZPITALU. Pewnego dnia zle sie czujecie i okazuje
          sie, ze macie we krwi smiertelna, powoli dzialajaca trucizne.
          Co robicie?
          a) Skaczecie z mostu
          b) ufacie kolesiowi, ktory Wam te trucizne zapodal i macie w planie zabic
          niewinna kobiete i dziecko
          czy moze....
          c) idziecie do szpitala i prosicie o jak najszybsze badania krwi?
          To byla jedna z wiekszych moim zdaniem wpadek scenariuszowych, oczywiscie
          obcinanie sobie samemu nogi na zywca (albo by zemdlal, albo by nie dal rady) i
          7,5 bez ruchu sa rownie bezsensowne.
          Nie zmienia to faktu, ze koncowka jest swietna, pomysly na zagadki niezwykle
          okrutne, ale nie mozna im odmowic przeciez wyrafinowania (ten koles ze swieca i
          sejfem...).Sam pomysl moralizotorski byl w kazdym tego typu filmie, lacznie z
          wymienionym powyzej "Milczeniem owiec". No i co z tego? Na tym polega chyba ten
          gatunek, nie mozna sie tego czepiac.
          A ze Mossakowski oceniac filmow nie umie, bo polowy nie rozumie, to nie jest
          zadne odkrycie
        • Gość: dick laurent bezczelne naśladownictwo IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 11.03.05, 15:24
          po "Milczeniu Owiec" i "Siedem" 90% thrillerów/horrorów stanowi tylko i
          wyłącznie ich nędzne i bezczelne naśladownictwo.Niestety "Piła" jest w tych
          90%...I niech mi ktoś jeszcze na litość napisze, czemu we wszystkich tłumaczą
          Mr Puzzle jako Pan Układanka. "puzzle" to tez zagadka i chyba taki kontekst
          bylby lepszy w odniesieniu do scenariusza
    • Gość: siedemgrzechow Re: Piła IP: *.net-serwis.pl 07.03.05, 19:30
      wg mnie to straszliwy gniot, nudny, nielogiczny z zenujaco glupim zakonczeniem.
      myslalam, ze mi sie nie podobal bo bylam na bani ale na trzezwo bylo 10000 razy
      gorzej. tragedia.
    • Gość: arek nie widziales filmu to nie czytaj! IP: *.ath.bielsko.pl 09.03.05, 10:56
      nie cierpie filmow gdzie bohaterzy trzymaja kogos na muszce i prowadza z nimi
      albo przez telefon debaty na temat wartosci ich zwiazku tudziez roli bandyty w
      zyciu spolecznym

      nie cierpie jak superinteligentny policjant wybiera sie zeby ujac podejrzanego
      seryjnego morderce o rownie wielkim IQ, ktory zabil (posrednio) juz trojke ludzi
      i wybiera sie do jego mieszkania o polnocy w towarzystwie jedynego kolegi.
      rezyser powinien ogladnac rownie glupi 'bad boys 2' i dowiedziec sie ze
      komendant wyda nakaz aresztowania u siebie w domu chocby i o polnocy

      nie cierpie jak laska ktora zabila swojego najlepszego kolege rozpruwajac mu
      brzuch opowiada takie bzdety ze jest za to wdzieczna facetowi ktory ja w ta
      wszystko wpedzil

      nie cierpie jak zona przestaje sie przejmowac mezem (i dzwonic do niego) dopiero
      jak on w akcie desperacji i z milosci do niej odcina sobie noge (zamiast uzyc
      koszuli do przyciagniecia telefonu - jak doradzal koledze kilka godzin
      wczesniej) - co za nieszczeslywy zbieg okolicznosci ze zadzwonila raz i potem
      juz przestala.

      nie cierpie jak scenazysta tak konstruuje akcje ze zadnemu z bohaterow nie
      przychodzi do glowy aby zwrocic sie do osob trzecich - wole zabic kobiete z
      dzieckiem zamiast pojsc do kolegi ze szpitala zeby mi zbadal krew. powiedzcie
      koledze ze ma trucizne we krwi na ktora macie antidodum i powiedzcie ze mu ja
      dacie jesli zabije wasza sasiadke. gwarantuje wam chocby nie wiem jaki byl glupi
      zaraz usiadzie naszkicuje genialny plan i ruszy do mordowania

      nie cierpie jak ludzie siedzacy zamkieci Bog wie gdzie i skazani na zabicie sie
      wzajemnie prowadza przez szesc godzin rozmowy o swoim zyciu jak w sobocie przy
      piwie a potem nagle w 5 minut obija im zupelnie, bledna i wariuja - lacznie z
      odcinaniem sobie waznych czesci ciala

      mam tez watpliwosci po jaka cholere ktos kafelkowal i wogole zbudowal kibel w
      jakichs kompletnych podziemiach magazynu zamiast zrobic to na poziomie gruntu -
      z tego co wiem schodzilo sie tam dosc gleboko.
      • Gość: Klara Re: nie widziales filmu to nie czytaj! IP: 194.63.135.* 10.03.05, 11:28
        Fajny post, dodalabym jeszcze parę rzeczy, ktorych nie cierpię:)), ale niestety
        nie mam teraz czasu pisac, bo ktoś trzyma mnie na muszce i mówi, że będę
        musiała odciąć sobie palce z klawiatury...pomocy!!!!
    • arilo spodziewalem sie w. wiecej po tym filmie 09.03.05, 13:53
      ale mozna obejrzec. Spodziewealem sie nieco bardziej drastycznych scen.

      Pozdro
    • Gość: exFly Saw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 22:39
      buhahaha to ma byc strrraszny film? scena, w ktorej jeden z bohaterow odcina
      sobie noge jest po prostu smieszna! za duzo dramaturgii, no i momentami te
      dluzyzny ;/
    • Gość: mysia Re: Piła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.05, 18:47
      Polecam film SAW(piła) jest extra a najlepszi jest koniec kiedy bochater odcina
      sobie stopę i prubuje uciekać i jak ten trup (o którym była mowa) wstał i
      powiedział "Koniec gry"
    • Gość: spiwor. Re: Piła-nie oglądacze nie czytać. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.04.05, 12:59
      Główny bohater to raczej Adam i dla niego była ta cała szopka żeby docenił życie. Ale psychopata o jednym nie wiedział - klucz od kajdanek Adama spłynął sobie w kanał. Żyje lecz cóż to jest za życie jak tak czy inaczej zgnije w tym kiblu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka