Gość: Kasia
IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl
03.11.02, 16:42
Wyobraź sobie: małżeństwo, w którym nic nie masz. Mąż nie interesuje się ani
tobą, ani dziećmi. Jest skupiony na swoich problemach. Niby kocha, ale nie
możesz na niego liczyć. Ale jest ktoś inny. Ciepły, uważny, choć też z
wadami. Odejść? Rozbić dwie rodziny? Czy zostać z mężem, którego też kochasz?
Sama nie wiem...