Gość: m IP: *.starnet.pl 06.10.01, 00:18 no wlasnie? czy wolelibyscie przecietnego pod wzgledem wzrostu[np 177 cm] ale przystojnego, czy wysokiego [ponad 185] ale przecietnego? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Anna26 Re: CZY WZROST MEZCZYZNY GRA DUZA ROLĘ IP: *.157.54.91.Dial1.Washington1.Level3.net 06.10.01, 00:27 Ja gustuje w tych 177 cm. Poza tym ja mam specyficzny gust i facet musi byc przystojny w sposob niekonwencjonalny. To oznacza, ze brzydcy faceci zawsze mieli u mnie szanse. Nieraz koleznaki w czolko sie pukaly widzac urode kolejnych obiektow mogo pozadania. Ale podejrzewam, ze takim 185 tez bym nie pogardzila gdyby byl dostatecznie brzydki. Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: CZY WZROST MEZCZYZNY GRA DUZA ROLĘ 06.10.01, 02:44 Ania- 182- 104kg-144 (klatka piers)- uroda brata Quasimodo odpowiada? :o))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna26 Re: CZY WZROST MEZCZYZNY GRA DUZA ROLĘ IP: *.215.152.67.Dial1.Washington1.Level3.net 06.10.01, 03:12 Mario2 - troche jestes dla mnie za duzy, ale wzielabym pod uwagge gdyby nie moj stan cywilny i poslubiony mi 176cm, blondyn. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toska Re: CZY WZROST MEZCZYZNY GRA DUZA ROLĘ IP: *.elblag.dialog.net.pl 09.10.01, 10:10 Pewnie, że gra. Głównie dlatego, że za duży być nie może. A o regule lewej dłoni ktoś słyszał? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xena Re: CZY WZROST MEZCZYZNY GRA DUZA ROLĘ IP: *.acn.waw.pl 09.10.01, 10:42 Ja nie słyszałam, a chętnie się dowiem. proszę o wyjaśnienia... Odpowiedz Link Zgłoś
trin Re: CZY WZROST MEZCZYZNY GRA DUZA ROLĘ 09.10.01, 11:40 mario2 napisał(a): > Ania- 182- 104kg-144 (klatka piers)- uroda brata Quasimodo odpowiada? :o))) Dla mnie bomba! No, moze troche za niski... :) Ale ja tez gustuje w brzydalach, glownie wysokich (najlepiej powyzej 185), choc i niskim nie pogardze, jak ma krzywy nos... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Błondek Total error! IP: 213.25.19.* 06.10.01, 07:36 Mylicie się wszystkie drogie Panie. 163cm w zupełności wystarczy..... Dlaczego? Ktoś kiedyś powiedział,że "ze złego trzeba wybierać najmniejsze" ;-)))) Pozdrawiam. Błondek Odpowiedz Link Zgłoś
repo Re: Total error! 06.10.01, 19:22 Nie no wzrost ważny gdy sama masz 175cm niezależnie czy lubi się ładnych czy brzydkich. Wyobrażam sobie ten zabawny widok: ona 175cm i on 160cm. Koń by się uśmiał... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paul Re: Total error! IP: *.tucson1.az.home.com 06.10.01, 19:51 Z czego mialby sie usmiac ? Wzrost to tylko dodatek.Moja babcia miala 1.72.dziadek 1.65 i zyli szczesliwie .Nikt sie z nich nie smial, najwyzej oniz samych siebie...nawet w Holilodzie zdarzaja sie takie wyjatki i nikt jeszcze nie pekl ze smiechu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Błondek Re: Do Repo IP: *.tvk.tpsa.pl 07.10.01, 08:07 repo napisał(a): > Nie no wzrost ważny gdy sama masz 175cm niezależnie czy lubi się ładnych czy > brzydkich. Wyobrażam sobie ten zabawny widok: ona 175cm i on 160cm. Koń by się > uśmiał... Ciekawe stosujesz kryteria oceny. Czy według Ciebie zabawny jest widok: on 195 cm, ona 155 cm ? Moim zdaniem nie, ważne ,ze jest im z sobą dobrze. Wychodząc z twojego założenia można jutro uznać, że rudowłosy jest śmieszny, pojutrze.... ten z odstającymi uszami, w następnym tygodniu ten, który ma..... dopisz sobie to co Ci przyjdzie na myśl. To juz tylko krok do wykreowania idealnego człowieka, czyli należy niezwłocznie nakazać klonowanie "wzorca", proponuję: ON 187, ONA 175, nie mówie o kolorze włosów- był kiedyś taki jeden - z wąsikiem, preferował blond włoski. Reszcie należy zakazać prokreacji, a że kochać się lubi prawie każdy, żeby nie zaistniało ryzyko "wpadki" w postaci spłodzenia "niewymiarowego", należy ich bezwzględnie wysterylizować. Pozdrawiam - Blondek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Re: CZY WZROST MEZCZYZNY GRA DUZA ROLĘ IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 06.10.01, 20:59 Teraz trafiłam na obiekt dokładnie 185 cm i bardzo mi sie podoba fakt, ze mogę przytulić policzek do jego szyi (mam 168), ale podejrzewam, ze zasadnicze znaczenie ma raczej to, ze on jest wizualnie w 110% w moim typie. Niektóre kobiety wolą jednak niewysokich partnerów wychodząc z założenia, ze są oni subtelniejsi, bo bardziej filigranowi :-)) A z zupełnie innej beczki: jest taka seria powieści Krystyny Nepomuckiej, którą otwiera książka "Małzeństwo niedoskonałe" i w którymś z tomów pada kontrowersyjne, acz ciekawe stwierdzenie, ze "u niskich mężczyzn to się serce w g*** macza", z czym ja się osobiście zupełnie nie zgadzam :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blondek Jeżeli chodzi o stwierdzenia Pani Krystyny N. ...... IP: *.tvk.tpsa.pl 07.10.01, 06:31 > A z zupełnie innej beczki: jest taka seria powieści Krystyny Nepomuckiej, którą > > otwiera książka "Małzeństwo niedoskonałe" i w którymś z tomów pada > kontrowersyjne, acz ciekawe stwierdzenie, ze "u niskich mężczyzn to się serce w > > g*** macza", z czym ja się osobiście zupełnie nie zgadzam :-)) Pani Krystynie N. , to sie chyba rozum w gównie macza - zresztą , napewno od zarania dziejów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo Spokojnie.... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.10.01, 09:27 Pani N. bedąc autorką, czerpała materiały do książki ze swego życia, dzieciństwa, w którym spotykała mnóstwo interesujących, barwnych, choć niekoniecznie "moralnie zdrowych" postaci. Owo zawiesiste wyrażonko włozyła w usta jednej z nich, jak zresztą mnóstwo innych wyrażonek w usta innych. Zanim powtórzysz swoja opinię, przeczytaj choć jeden tom. Zaraz zmienisz zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Błondek Re: Spokojnie.... IP: *.tvk.tpsa.pl 07.10.01, 11:26 Przepraszam , niepotrzebnie się uniosłem. Błondek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: berg Wzrost jest, niestety, ważny IP: *.zamoyski.edu.pl 08.10.01, 10:24 Drodzy Państwo! Nie czarujmy się nawzajem. Wzrost mężczyzny ma kapitalne znaczenie. Niscy mężczyźni mają poważne kompleksy, rzucają się, są przełożonymi nie do wytrzymania itd. Niepotrzebnie oczywiście, bo przecież patrząc zdroworozsądkowo, wzrost nie ma znaczenia. W dużej części właśnie kobiety są temu winne, bo powszechnie ceni się wysokich mężczyzn. Jeśli chodzi o urodę kobiecą, to kanony się zmieniają. Z mężczyznami sprawa jest banalna - słyszał ktoś, by w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat modny był typ mężczyzny niskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Crotalus Re: CZY WZROST MEZCZYZNY GRA DUZA ROLĘ IP: 157.25.121.* 08.10.01, 10:33 Ja mam 176 cm wzrostu i nigdy nie sądziłem, że to jakiś problem, podobnie jak dziewczyny które spotykałem. Czyżbym trafiał na takie, które nie były małostkowe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Helena Re: CZY WZROST MEZCZYZNY GRA DUZA ROLĘ IP: *.waw.cdp.pl 08.10.01, 12:01 Generalnie nie przywiazuje dramatycznej wagi do wzrostu i nie przekreslam mezczyzn niskiego wzrostu, moge sobie z takim milo pogadac, moze cos jeszcze, ale... Towarzysz mojego zycia ze zgledu na moj wzrost i ukochanie wysokich obcasow musi miec conajmniej 185 wzrostu, bo tyle mam ja w moich najwyzszych butach. Mi nie przeszkadza patrzenie na faceta z gory w doslownym znaczeniu tego sformulowania, ale faceci??? To wlasnie oni najczejscej czuja sie nieswojo i malo komfortowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miły Re: CZY WZROST MEZCZYZNY GRA DUZA ROLĘ IP: *.zreo.compaq.com 11.10.01, 09:36 Witam, mi na przyład podobaja się wysokie kobiety (oczywiscie dosc rzadko zdarzaja sie dziewczyny chocby troche zblizone wzrostem do mnie. Rzeczywiscie raz rozmawialem z dziewczyna, ktora byl ode mnie o ponad 10 cm. wyzsza i wrecz sie jej balem ale to jest specyficzny wyjatek!!! Sam przy wzroscie 195 czuje sie troche nieswojo gdy mam tanczyc z dziewczyna o niskim lub nawet srednim wzroscie. Czy lubisz tanczyc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mona Re: CZY WZROST MEZCZYZNY GRA DUZA ROLĘ IP: 62.88.4.* 08.10.01, 12:39 Myślę, że z tym wzrostem to przesadziłeś, bo 176 wcale nie jest mało.Większość moich facetów miała w granicach 175-178 (ja mam 168),więc spokojnie mogłam nosić szpilki.Taki wzrost ma wiele plusów, bo większość kobiet jest tzw.średniego wzrostu i weźmy np.pod uwagę sex.Z kim lepiej kochać się na stojąco? Z dryblasem 2 m? Nie, bo będą go nogi bolały od przykucania i długo nie wytrzyma w takiej pozycji... Pracuję z b.seksownym chłopakiem,który jest trochę niższy ode mnie - ale i tak wart jest grzechu i kto wie co z tego wyniknie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abbuc Re: CZY WZROST MEZCZYZNY GRA DUZA ROLĘ IP: *.*.*.* 09.10.01, 09:46 jasne ze gra! Napoleon, Hitler, Stalin, Jezow i cala plejada innych psycholi i super-zbrodniazy to byli faceci niskiego wzrostu. gwaltownosc i okrucienstwo wynika u nich z kompleksow, gdy dorwali sie do wladzy mscili sie na calym swiecie za swoje wyimaginowane krzywdy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kathy Re: CZY WZROST MEZCZYZNY GRA DUZA ROLĘ IP: 195.117.174.* 09.10.01, 10:56 Gość portalu: abbuc napisał(a): > jasne ze gra! > > Napoleon, Hitler, Stalin, Jezow i cala plejada innych psycholi i super-zbrodnia > zy > to byli faceci niskiego wzrostu. gwaltownosc i okrucienstwo wynika u nich z > kompleksow, gdy dorwali sie do wladzy mscili sie na calym swiecie za swoje > wyimaginowane krzywdy... Dopisz jeszcze Leszka Millera... A ja lubię Herkulesa Poirota. Kathy 175 cm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blondek Re: Do ab"BUC"a IP: *.tvk.tpsa.pl 09.10.01, 15:27 Gość portalu: abbuc napisał(a): > zbrodniazy Nie dość ,że buc to jeszcze idiota, nawiasem mówiąc odrbinka ortografii Ci nie zaszkodzi, ZBRODNIARZY pisze się przez "RZ" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: CZY WZROST MEZCZYZNY GRA DUZA ROLĘ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.01, 07:23 Zaraz, zaraz skąd to określenie - psychol. Twój szybki osąd jest banalny. Zdobywać władzę tylko po to żeby zemścić się za swój kurduplowaty wzrost - coś ci się bajki pomyliły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xena Re: CZY WZROST MEZCZYZNY GRA DUZA ROLĘ IP: *.acn.waw.pl 09.10.01, 11:09 A ja mam podobnie jak Anna26 (Anno, od kiedy to my jesteśmy zgodne? Może wymyślisz jakiś temat, w którym się solidnie pokłócimy jak za starych, dobrych czasów?). Raczej nie przepadam za zbyt wysokimi mężczyznami. 178-180 cm to optimum i jednocześnie maximum. Przy wyższych czuję się trochę dyskomfortowo, bo muszę zbyt zadzierać głowę, by coś wyszeptać prosto do ucha lub czule popatrzyc w oczy (mam 165 cm wzrostu i chroniczną niechęć do obcasów wyższych niż 5 - no, może 7 - cm). Tak więc panowie, których natura nie obdarzyła koszykarskim wzrostem - głowa do góry! Nie ma co panikować nad urojonymi brakującymi centymetrami! Pozdrawiam z poziomu 165 cm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grove Re: CZY WZROST MEZCZYZNY GRA DUZA ROLĘ IP: *.unregistered.formus.pl 09.10.01, 15:07 a ja mam 194 cm i nie narzekam na brak kobiety :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: CZY WZROST MEZCZYZNY GRA DUZA ROLĘ IP: *.rivernet.com.au 09.10.01, 17:30 W sumie wzrost nie ma znaczenia , ale ... ja sie lepiej czuje przy wyzszych facetach . kasia 172cm wzrostu oczywiscie haha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna26 Re: CZY WZROST MEZCZYZNY GRA DUZA ROLĘ/Do Xeny IP: *.loc.gov 09.10.01, 18:12 Jak to milo miec podobne zdanie. Ja co prawda jestem 170, ale wole tych w okolicach 177. Tatus byl 177 cm i podobno najpiekniejszy w calej wsi . Wiec mam sentyment. A poza tym ja jestem kobieta dominujaca i walczaca. Jak tutaj zdominowac kogos kto mierzy 2 matry. No jak pytam? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orzeszek Re: CZY WZROST MEZCZYZNY GRA DUZA ROLĘ/Do Xeny IP: 192.168.252.* 09.10.01, 19:06 Moj dziadek mial 160cm, moja babcia ma 170cm. Byli ze soba 40 lat w takiej milosci, ze az trudno uwierzyc. Dodatkowo dziadek-choc czlowiek cudowny poprostu byl ryzawym, piegowatym, licho owlosionym blondynem. A babcia ciemnooka "laska". Coz... On zawsze kupowal jej najwyzsze obcasy, a ona (juz jako dzieciata mezatka) uciekala przed natretnymi adoratorami do spizarni... Dotad wspomnienie tych dwojga przypomina mi o tym, czym naprawde sa ludzkie zalety. Moi kuzynowie sa bardzo wysocy-ponad 180 cm, moj tato 195, mama 170, brat 195 a ja... 161cm. Nosze w sobie geny dziadka, chociaz jestem ladniejsza:)))) Dzis, kiedy on nie zyje, czesto mysle jak wielkim byl czlowiekiem. Moj maz ma 171 cm i NIGDY mimo wielu chetnych-z wysokim facetem nie bylo mi tak dobrze. To prawda (przynajmniej w moim przypadku), ze nizsi )))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ikk Re: CZY WZROST MEZCZYZNY GRA DUZA ROLĘ IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 19:49 Mój pierwszy chlopak miał 187cm, drugi 180(a platoniczna sympatia w liceum 190!). Ja uparcie twierdzę, że to zbieg okoliczności. Na pewno nie dobieraliśmy się "według wzrostu", bo sama jestem drobnej budowy i mam 167. Wśród moich znajomych są mężczyzni niewysocy, ale świetni i po prostu przystojni!Jeśli mężczyzna jest interesujący to nawet niski wzrost staje się zaletą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: CZY WZROST MEZCZYZNY GRA DUZA ROLĘ/Do Xeny IP: 62.233.138.* 12.10.01, 16:25 Anno, wlasnie tacy sa najbardziej podatni na zdominowanie. Bo, kochana, facet im wyzszy tym bardziej wrazliwy, a w zwiazku z tym mniej odporny na kobiece ego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcia Re: CZY WZROST MEZCZYZNY GRA DUZA ROLĘ IP: 157.25.69.* 10.10.01, 08:31 Ja mam 162 cm, a mój mąż ma 192 cm i niestety nie wyobrażam sobie, żeby był niższy. Uwielbiam się przytulać do jego szerokiej klatki piersiowej. To powoduje, że czuję się bardzo bezpieczna. Marcia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hala Re: CZY WZROST MEZCZYZNY GRA DUZA ROLĘ IP: 10.10.130.* / *.stoen.waw.pl 10.10.01, 10:11 dla mnie z wiekiem coraz mniejszą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józia Re: CZY WZROST MEZCZYZNY GRA DUZA ROLĘ IP: 212.75.99.* 10.10.01, 10:48 No cóż, z nie jednego pieca się chleb jadło i ma się zróżnicowane doświadczenia (rozpiętość 170 - 195 wzrostu). Nie będę odkrywcza, jeżeli napiszę, że w pozycji horyzontalnej różnice się zacierają, ale przy moim wzroście (162)z niższymi wygodniej się było całować. Czyli w moim przypadku - 175 jest "the best"! Poza tym zgadzam się z Anną 26. Na ładnych panów mogę popatrzeć, ale wolę tych mniej ładnych z poczuciem humoru i większą ilością zwojów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nina Re: CZY WZROST MEZCZYZNY GRA DUZA ROLĘ IP: *.*.*.* 11.10.01, 09:44 dla mnie wzrost nie odgrywa wiekszej roli. Jednak wolę aby mój chłopak był wyższy ode mnie o co najmniej 4 cm ( ja mam 170 cm). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ENA* Re: CZY WZROST MEZCZYZNY GRA DUZA ROLĘ IP: *.MAN.atcom.net.pl 12.10.01, 15:39 Kazdy ma swoje gusta i w naszym spoleczenstwie jest wiele par: niska-wysoki, wysoka-niski... itp... czasem roznice wzrostowe sa b.zauwazalne, ale nie mozna dac ogolnej opinii jakich sie woli... Ja mam 162, moj maz 187. Zawsze z wyzszymi czulam sie lepiej... takich wole... Nie gardze wzrostem modelki (oh jakze bym chciala miec tak 174)... ale.. dbam o siebie, jestem dosc atrakcyjna kobieta i na tyle by byc zadowolona z siebie i ..moj maz tez jest zadowolony.. a mial zawsze wysokie dziewczyny... Moze wzrost i uroda sa wazne rzecza i najpierw "rzucaja sie w oczy", ale tak naprawde wazniejszy staje sie przeciez charakter. Czasem on zmieni nasze wyobrazenia... Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milka Re: CZY WZROST MEZCZYZNY GRA DUZA ROLĘ IP: *.kulczyktradex.com.pl 12.10.01, 16:22 Nie czesto zdarza mi sie napotkać na wysokości moich oczu oczy meskie ( nie mowie juz o kobiecych!). zawzwyczaj zmuszona jestem patrzec w dol. Jak Pan Bóg rozdawał wzrost to wepchalam sie na sam poczatek kolejki i dostalam 180 cm. Wiec kiedy patrzac prosto przed siebie trafiam wzrokiem na meską klatkę piersiowa to jest to dla mnie widok niecodzienny i zapierajacy dech..;)) Niemniej jesdnak twierdze , ze wzrost ma znaczenie drugorzedne, ale nie pokusze sie o stwierdzenie , ze żadnne. Obecnie, po raz pierwszy, jestem zmuszona podnosic twarz do góry, gdy całuję sie z ukochanym i barrrdddzzzooo mi sie to podba! ( oczywiscie całowanie;))))))....) pzdr Mili Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dominika Re: CZY WZROST MEZCZYZNY GRA DUZA ROLĘ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.01, 18:55 podobne doswiadczenia-mam 177 cm(i kocham kazdy centymetr!:),wiec kiedy widze faceta na wysokosci moich oczu,to sie wyraznie rozczulam...nie mowiac juz o tych przypadkach(a zdarzaja sie!),kiedy mam przed nosem jego klatke piersiowa... jak dotad wszyscy moi faceci byli ode mnie wyzsi,ale moze to przypadek...? tak czy inaczej panowie-'sredniacy' nie przejmujcie sie!sa wazniejsze rzeczy niz te pare centymetrow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Błondek Re: CZY WZROST MEZCZYZNY GRA DUZA ROLĘ IP: *.tvk.tpsa.pl 12.10.01, 21:35 Odnoszę wrażenie, że 99% dyskutujących na tym forum, mysli tą cześcią ciała - "gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę" , czyli...... Niemalże wszystkie wypowiedzi dotyczą seksu, seksu i jeszcze raz seksu. Każdy podjęty tu temat zawsze kończy się dyskusją o du... To nudne - tak bardzo to spowszedniało, to miała być rozmowa o roli wzrostu, a prawie każda wypowiedź zawiera temat: "wzrost, a stosunki seksualne" itp. itd. Jeszcze jedno... Te wypowiedzi typu - "moi kolejni faceci"... Odnoszę wrażenie ,że trafiłem do agencji towarzyskiej. Ja wypisuję się stąd - bawcie się dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
kathy Re: CZY WZROST MEZCZYZNY GRA DUZA ROLĘ 16.10.01, 13:13 Gość portalu: Błondek napisał(a): > Odnoszę wrażenie, że 99% dyskutujących na tym forum, mysli tą cześcią ciała - > "gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę" , czyli...... > Niemalże wszystkie wypowiedzi dotyczą seksu, seksu i jeszcze raz seksu. Każdy > podjęty tu temat zawsze kończy się dyskusją o du... To nudne - tak bardzo to > spowszedniało, to miała być rozmowa o roli wzrostu, a prawie każda wypowiedź > zawiera temat: "wzrost, a stosunki seksualne" itp. itd. Jeszcze jedno... Te > wypowiedzi typu - "moi kolejni faceci"... Odnoszę wrażenie ,że trafiłem do > agencji towarzyskiej. Ja wypisuję się stąd - bawcie się dobrze. Błondku, zostań na forum ze względu na ten 1%.Sa tu jeszcze tacy, których sfera zainteresowań jest znacznie szersza niż opisana przez ciebie. P.S.1. Dla mnie wzrost mężczyzny nie ma znaczenia. Cenię wartości duchowe. P.S.2. Z tymi kolejnymi facetami, to różnie bywa. Mam wrażenie, że część ludzi ulega takiej modzie. A druga część chce nie odstawać od średniej. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michael Re: CZY WZROST MEZCZYZNY GRA DUZA ROLĘ IP: 157.25.121.* 16.10.01, 14:45 kathy napisał(a): > Gość portalu: Błondek napisał(a): > > > Odnoszę wrażenie, że 99% dyskutujących na tym forum, mysli tą cześcią ciał > a - > > "gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę" , czyli...... > > Niemalże wszystkie wypowiedzi dotyczą seksu, seksu i jeszcze raz seksu. Ka > żdy > > podjęty tu temat zawsze kończy się dyskusją o du... To nudne - tak bardzo > to > > spowszedniało, to miała być rozmowa o roli wzrostu, a prawie każda wypowie > dź > > zawiera temat: "wzrost, a stosunki seksualne" itp. itd. Jeszcze jedno... T > e > > wypowiedzi typu - "moi kolejni faceci"... Odnoszę wrażenie ,że trafiłem do > > > agencji towarzyskiej. Ja wypisuję się stąd - bawcie się dobrze. > > Błondku, zostań na forum ze względu na ten 1%.Sa tu jeszcze tacy, których sfera > > zainteresowań jest znacznie szersza niż opisana przez ciebie. > P.S.1. Dla mnie wzrost mężczyzny nie ma znaczenia. Cenię wartości duchowe. > P.S.2. Z tymi kolejnymi facetami, to różnie bywa. Mam wrażenie, że część ludzi > ulega takiej modzie. A druga część chce nie odstawać od średniej. > Pozdrawiam Tak Kathy, mądra z Ciebie kobieta. Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 za tp faceci przywiozuj awage do wzrostu... 16.10.01, 09:28 a raczej do dopasowania... zyłem sobie w nnieswiadomosci, az znajomy pewnego dnia powiedział o moejj dziewczynie: no fajna... ale tak niska jak dla cebie (miała 164cm)... wczesniej tego nie wdziałem... i szcerze mówiac wogóle mne to nie obchodziło... ale od tej uwagi jakos tak inaczej zaczałem na sprawe patrezc... az sam sie siobie dziwie... bo to nie powinno byc problemem... a wychodzi na to ze jest... ale zna bardzo szczesliwe małzenstwo... on ma z 1,92 ona tak ok. 1,55... ale kochają sie ze hoho... i są naprawde szczeslwi... jezeli wszystko gra, to opakowanie jest co najmiej drugorzedną sprawą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dora Re: facet ma być wyższy IP: 217.8.161.* 16.10.01, 12:42 Powiem szczerze, mam 170 cm. wzrostu, lubie buty na obcasie i niestety nie wyobrażam sobie bycia z facetem, który ma mniej niż 178 cm. Po prostu źle się wtedy czuje. Wiem że to brzmi strasznie, ale co ja mam na to poradzić. Nie jestem bezdusznym potworem i nie jestem też jedną z miłosiernych sióstr Borejko, które wychodzą za Robrojka mierzącego sobie 160 cm. Mój facet powinnien być od mnie wyższy i tyle. Zwracam po prostu uwagę na tych wyższych i koniec. Mam nadzieję,że są jeszcze dziewczyny,które myślą podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tuja Re: Do Dory IP: 192.168.1.* / *.pinnex.com.pl 16.10.01, 14:44 Też się zgarzam, nie ma nic bardziej komicznego niż taniec z niższym ode mnie facetem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ech... Re: facet ma być wyższy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.10.01, 16:00 Milosierne siostry Borejko??? Bylabym najszczesliwsza kobieta na swiecie, gdyby Ci wszyscy piekni i wysocy zmienili sie w takich "zwyklych" Robrojkow po 160 cm. Ale oczywiscie masz prawo do wlasnych kryteriow, a ja absolutnie niczego Ci nie zarzucam. Pozdrawiam, Kama Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M A jednak chyba gra .... IP: *.osi.gda.pl 16.10.01, 14:52 Do tej pory jakos tak sie zyciowo skladalo, ze mialam "szczescie" do raczej niewysokich mezczyzn. Sama naleze do wybitnie srednich ze swoimi 163 centymetrami. Ale musze przyznac szczerze, ze zrobilo mi sie na sercu cieplo i calkiem przyjemnie jak zdarzylo mi sie przytulic do mezczyzny o wzroscie 193. Z racji zawodu i sportu jaki uprawiam mezczyzna niski sprawia na mnie wrazenie osoby slabej - chociaz wiem, ze tak nie musi byc!!!! - dlatego tez odpowiedni wzrost i postura determinuja moje "first impressions". Z drugiej strony jest jednak tez to mezczyzna ma w glowie. Jesli jest pusto to mu nawet wzrost nie pomoze ... Takie jest moje skromne zdanie, M. Odpowiedz Link Zgłoś