Dodaj do ulubionych

sama w domu

26.01.06, 20:39
odchowane dzieci poszły sobie, głowa spokojna. Jakby tak jeszcze mąż się
gdzieś zabrał na wieczór. Udało się!:) Masz kilka godzin dla siebie, spokojna
i beztroska, tylko to co lubisz :) Co byście drogie Panie zrobiły? Co miłego
chciałybyście robić?
ukłony
HO
Obserwuj wątek
    • khaki3 Re: sama w domu 26.01.06, 20:44
      A dlaczego tylko do mezatek i matek?ja jako panna gdzie wiecznie ktos w domu
      jest,i nie mam chwili spokoju jak tylko jest ta cudnachwilka i nikogo nie ma to
      fudnuje sobie dluuuuga kapiel z babelkami,do tego mila muzyka,winko czerwone:)
      i taaaaaaaaaaaaaaaaaaaak mi dobrze.
      • hedonista.oswiecony koleżanko miła :) 26.01.06, 20:47
        to tylko zaproszenie do dyskusji... konkret łatwiej uwagę przyciąga, nie
        chciałem zanadto się rozpisywać bo kto dziś czyta teksty dłuższe od 160
        znaków ;)
        Bardzo miły ten czas w samotności... llllubię go, uwielbiam. A co jeszcze do
        pięknego początku kilku godzin byś dodała. Wiesz, człowiek się do dobrego
        szybkko przyzwyczaja ;)
        ukłony
        HO
        • khaki3 Re: koleżanko miła :) 26.01.06, 20:50
          Koniecznie jakis dobry masaz,ale zeby masazysta mnie nie zagadywal bo to w
          koncu moje kilka godzin spokoju,i zeby sobie zaraz poszedl po masazu bo mnie by
          tylko rozprasdzal.Chyba ze to by byl Vin Diesel to aj bym chciala masaz
          naaaagim cialkiem i zostac moze ;) I smaczne jedzenie.
          • hedonista.oswiecony Re: koleżanko miła :) 26.01.06, 20:53
            bo czy jest coś przyjemniejszego? ;) A coś więcej o oprawie tych paru godzin,
            kolory ścian, muzyka, światło, rodzaj bielizny, wygląd łazienki i inne takie
            drobiazgi? Jaką byś chciała mieć scenerię?
            ukłony
            HO:)
            • khaki3 Re: koleżanko miła :) 26.01.06, 20:58
              Jakby byl nagi Vin Diesel to mi wystarcza biale sciany i Vin Diesel:)

              A tak powaznie to muzyka klasyczna,najlepiej koncerty fortepianowe,lazienka z
              swieczkami,olejki zapachowe( truskawkowe),a skoro jestem sama w domu to po co
              mi bielizna?
              • hedonista.oswiecony Re: koleżanko miła :) 26.01.06, 21:13
                khaki3 napisała:
                > a skoro jestem sama w domu to po co
                > mi bielizna?

                żeby być przygotowaną na nadejście pana ;)
                ukłony
                HO:)
    • czekoladka_84 Re: sama w domu 26.01.06, 21:01
      1. Czytam
      2. Robie sobie seans piękności np. kąpiel, maseczka itp itd
      3. Rozpalam w kominku ogień, leże na kanapie i nic nie robie
      4. Wchodze na internet
      5. Czasami jade do miasta na impreze
      • hedonista.oswiecony Re: sama w domu 26.01.06, 21:14
        lista imponująca, ale czy wyczerpująca? A smaki tych chwil?
        ukłony
        HO:)
        • czekoladka_84 Re: sama w domu 26.01.06, 21:20
          Jednak najbardziej uwielbiam sprzątać :D Serio. Jakoś mnie to tak relaksuje.
          • hedonista.oswiecony Re: sama w domu 26.01.06, 21:21
            a co najbardziej lubisz sprzątać? wszystko po równo czy może odkurzanie
            bardziej?
            ukłony
            • czekoladka_84 Re: sama w domu 26.01.06, 21:23
              Wszystko :D
              • hedonista.oswiecony Re: sama w domu 26.01.06, 21:52
                czekoladka_84 napisała:

                > Wszystko :D

                i jakbym miał taką żonę to bym nie musiał kompletnie sprzątać? No wow!!! A co z
                gotowaniem... ciągle sam nie lubię gotować, ale od czasu do czasu chętnie bym
                coś otrzymał pod nos ;) Co dobrego byś mogła ugotować? Ja bym Ci na początek
                zrobił barszcz :)

                ukłony
                HO
                • czekoladka_84 Re: sama w domu 26.01.06, 21:57
                  Nienawidze gotować :) Zresztą kuchnia to dla mnie zbyt niebezpieczny rejon domu.
                  • hedonista.oswiecony Re: sama w domu 26.01.06, 22:02
                    czekoladka_84 napisała:

                    > Nienawidze gotować :) Zresztą kuchnia to dla mnie zbyt niebezpieczny rejon
                    domu
                    > .

                    i nigdy nie gotujesz swojemu ukochanemu?
                    • czekoladka_84 Re: sama w domu 26.01.06, 22:11
                      Mieszkam z mężem i moimi rodzicami wspólnie. Więc wykorzystuje moją mame :)
                      albo kupuje coś gotowego do jedzenia. I problem z głowy.
                      • hedonista.oswiecony Re: sama w domu 26.01.06, 22:12
                        czekoladka_84 napisała:

                        > Mieszkam z mężem i moimi rodzicami wspólnie. Więc wykorzystuje moją mame :)
                        > albo kupuje coś gotowego do jedzenia. I problem z głowy.

                        ojej... to straszne ;) Wiesz, nawet raz na rok ale nie masz pojęcia jak to miło
                        jak kobieta sama coś ugotuje i da chłopu ;)
                        ukłony
                        HO

                        ups.... a miało być o waszej przyjemności ;)
                        • czekoladka_84 Re: sama w domu 26.01.06, 22:15
                          No nie wiem czy miło jest mieć rozstrój żołądka?
                          • hedonista.oswiecony Re: sama w domu 26.01.06, 22:18
                            czekoladka_84 napisała:

                            > No nie wiem czy miło jest mieć rozstrój żołądka?

                            no przestań, przecież to proste... kurna, ale by miał minę jeśli to prawda, że
                            nigdy mu nie gotujesz... jeszcze by dostrał rozstroju, ale emocjonalnego ;)
                            ukłony:)
                            • czekoladka_84 Re: sama w domu 26.01.06, 22:22
                              Nie no może, aż tak źle nie jest. Jednak ja po prostu nie cierpie gotować. Wole
                              za to robić inne rzeczy.
                              • hedonista.oswiecony uśmiechy :))))) nt 26.01.06, 22:28

    • beretzantenka Re: sama w domu 26.01.06, 21:08
      Kiedys jak zostawalam sama w domu to rzucalam sie do przymierzania
      wszystkich ciuchow ( w czasach szkolnych- mojej matki oczywiscie ale pozniej
      wlasnych )
      Teraz najczesciej rzucam sie do komputera bo jest wolny :)
      Samej nie lubie nawet ogladac telewizji .
      • juleczka4 Re: sama w domu 26.01.06, 21:13
        beretzantenka napisała:

        > Kiedys jak zostawalam sama w domu to rzucalam sie do przymierzania
        > wszystkich ciuchow ( w czasach szkolnych- mojej matki oczywiscie ale pozniej
        > wlasnych )

        Ja też tak robiłam :))
      • hedonista.oswiecony czas wolny na necie 26.01.06, 21:15
        jak widać i ja lubię w czasie wolnym z ludźmi pogadać :)
        ukłony
    • ocean.niespokojny Re: sama w domu 26.01.06, 21:15
      w sumie dla mnie to zadne udało się, jak znam życie to czekałabym jak on wróci
      jest tylko jedna jedyna sytuacja kiedy wolę jak go nie ma - babskie spotkanie
    • sumire Re: sama w domu 26.01.06, 22:02
      Noi jak to dobrze, że mieszkam sama :) godzin dla siebie mam bez liku i nikt nie wali do drzwi łazienki...
    • starawyjadaczka Re: sama w domu 26.01.06, 22:20
      nie wiem....
      dziwne...
      • hedonista.oswiecony Re: sama w domu 26.01.06, 22:22
        starawyjadaczka napisała:

        > nie wiem....
        > dziwne...

        wiesz na pewno, masz to w sobie... to Twoje pragnienia, co mówią?
        • starawyjadaczka Re: sama w domu 26.01.06, 22:34
          hedonista.oswiecony napisał:

          > starawyjadaczka napisała:
          >
          > > nie wiem....
          > > dziwne...
          >
          > wiesz na pewno, masz to w sobie... to Twoje pragnienia, co mówią?
          >
          >

          moje pragnienia mowia, ze nie da rady ich zrealizowac w kilka godzin :D
          • hedonista.oswiecony Re: sama w domu 26.01.06, 22:48
            starawyjadaczka napisała:
            > moje pragnienia mowia, ze nie da rady ich zrealizowac w kilka godzin :D

            to masz wymarzony czas... zaczynaj :)
            • starawyjadaczka Re: sama w domu 27.01.06, 00:30
              hedonista.oswiecony napisał:

              > starawyjadaczka napisała:
              > > moje pragnienia mowia, ze nie da rady ich zrealizowac w kilka godzin :D
              >
              > to masz wymarzony czas... zaczynaj :)
              >


              wyspa, ciepłe morze, palmy....motorówka, jeep, ehh.... :)
    • ninka71 Re: sama w domu 26.01.06, 22:22
      hmmm, jest tyle możliwości,zależałoby od wielu okolocznosci ale tak najchętniej to
      1. ciekawa książka+ulubone czekoladki+mruczący kot
      2. film jakowyś i reszta jak wyżej
      3.spać i śnić o.....
      4.gadać godzinami z kims miłym przez tel albo GG
      • hedonista.oswiecony rozmowa z kimś miły, taka elektryzująca 26.01.06, 22:29
        kiedy z kimś wchodzimy sobie co chwilę w słowo... takich zachwyt
        porozumieniem :)
        • ninka71 Re: rozmowa z kimś miły, taka elektryzująca 26.01.06, 22:32
          hmmm, o ile milsza była by rozmowa bez słów, ale odpada, bo w założeniu wieczór ma być samotny
          • hedonista.oswiecony Re: rozmowa z kimś miły, taka elektryzująca 26.01.06, 22:48
            ninka71 napisała:

            > hmmm, o ile milsza była by rozmowa bez słów, ale odpada, bo w założeniu
            wieczór
            > ma być samotny

            no przestań, hedonistę do samoograniczania namawiasz ;) marz dalej :)
            • kotbehemot6 Re: rozmowa z kimś miły, taka elektryzująca 26.01.06, 23:05
              samoograniczony hedonista-to nawet sobie trudno wyobrazić :)))
              • hedonista.oswiecony Re: rozmowa z kimś miły, taka elektryzująca 26.01.06, 23:36
                oświecienie coś takiego może implikować ;)
                • kotbehemot6 Re: rozmowa z kimś miły, taka elektryzująca 26.01.06, 23:42
                  czy z tego należy wyciągnąć daleko idący wniosek ,że oświecenie ogranicza?
                  • hedonista.oswiecony Re: rozmowa z kimś miły, taka elektryzująca 27.01.06, 00:21
                    nie ogranicza, ale czasem zawęża pole wyboru ;)
    • oldbay Re: sama w domu 26.01.06, 22:28
      Jak jestem sama to najczęściej delektuję się ciszą, czytam, robie porządki,
      biorę długie kąpiele, śpiewam, wygłupiam się...
      -
      oldbay
      • hedonista.oswiecony śpiew 26.01.06, 22:49
        uwielbiam śpiewające kobiety, co lubisz śpiewać?
        ukłony
        HO:)
    • dunia77 Re: sama w domu 27.01.06, 00:58
      Ogladam komedie romantyczne, romanse itp... jeden film za drugim. :-)
    • ilsa.lund Re: sama w domu 28.01.06, 20:50
      Hmmm...Kąpiel. ...przy ulubionej muzyczce i w dłoni z kieliszkiem w którym
      wino...MMMMmmmm...Rozzkosznie:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka