ma_gala
31.01.06, 13:22
Pracuję w firmie, która swoje biuro ma dokładnie na przeciwko zawalonej hali.
Widoki za oknem potworne - wiadomo, spokój jest tylko względny. Pełno
policji, straż, pogotowie... Ale tak naprawdę nie o tym chciałam pisać, tylko
o bezmyślności właścicieli MTK. Dzień w dzień w trakcie tej zimy widzieliśmy,
ze z narastajacym śniegiem nie robili nic. Tak jak kiedyś - jako właściciele
i administratorzy terenu - odśnieżali drogi dojazdowe, ścieżki np. do naszego
biura - tak w tym roku najwidoczniej żal było na to pieniędzy. Smialiśmy się,
ze porządki w biurze trzeba robić wtedy, gdy za kilka dni będą targi - bo
jest szansa, ze uprzątną góry śmieci, w innym przypadku tygodniami leżało
wszystko
na zewnątrz. Narzekaliśmy, ze nie możemy dojechać na parking przed biurem, ze
od bramy wpadamy w zaspy, że rozjeżdżamy sie na lodzie... U nas też jest
płaski dach zawalony śniegiem (obecnie mniej), tylko konstrukcja na szczęście
inna...
Odkąd tutaj pracuję (3 lata) nigdy zimą nie było tak zaniedbane najprosztsze
utrzymanie tego terenu! A nieogrzewanie hal przez pół roku, po to, aby
zaoszczędzić a później "hajcowanie" w noc przed targami do +35 st. C woła o
pomstę do nieba!! Nie trzeba być inżynierem żeby wiedzieć, ze nawet stal nie
wytrzyma takiej rozpiętości temperatur! Niedawno przecież było -25 stopni!
Właściciele każda zimę spędzają zagranicą i mają gdzieś co się tutaj dzieje,
a pracownicy administracyjni bezradnie rozkładają ręce - sami - mimo że cały
czas na miejscu - nie mogą podjąć wiążących decyzji! Mam nadzieję, ze władze
zapowiadajace, ze ukarzą winnych faktycznie to zrobią!! I że nie będą to
szeregowi pracownicy targów, tylko członkowie zarządu - bo to oni prowadzą tę
swoistą "politykę oszczędności" - oszczędności, która odbiła się na ludzkim
życiu, a nie tylko na wyglądzie centrum targowego.