viola2 12.11.02, 09:32 ale nie, nie chce sie zabic czy cos, tak tylko... wszystko starcilo dla mnie sens Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: krecha Re: zyc sie nie chce... IP: *.hwr.arizona.edu 12.11.02, 09:36 daj adres to mu morde obijemy :))) Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: zyc sie nie chce... 12.11.02, 09:41 to nawet miłe:) zasłuzył chyba na to, a moze sama mu pozwolilam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krecha Re: zyc sie nie chce... IP: *.hwr.arizona.edu 12.11.02, 09:46 no wlasnie!!! pokazac takiemu kostke, to by chcial zaraz kolano zobaczyc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krecha Re: zyc sie nie chce... IP: *.hwr.arizona.edu 12.11.02, 10:01 a to zbereznik! szyje tez chcial zobaczyc?!!! bezwstydnik jeden... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grogreg Re: zyc sie nie chce... IP: proxy / 212.160.165.* 12.11.02, 10:02 Nie chcecie nie pokazujcie. W czym problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krecha Re: zyc sie nie chce... IP: *.hwr.arizona.edu 12.11.02, 10:05 przecie nie pokazujemy... to on chce zobaczyc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grogreg Re: zyc sie nie chce... IP: proxy / 212.160.165.* 12.11.02, 10:11 Se moze chciec. Wy juz potrafcie "nie" powiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: zyc sie nie chce... 12.11.02, 10:05 Gość portalu: grogreg napisał(a): > Nie chcecie nie pokazujcie. > W czym problem. jestes chyba inteligentnym facetem. To metafora, pzrenośnia. Przeciez nie musze tłumaczyc :(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grogreg Re: zyc sie nie chce... IP: proxy / 212.160.165.* 12.11.02, 10:14 > jestes chyba inteligentnym facetem. ironia? sarkazm? > To metafora, pzrenośnia. > Przeciez nie musze tłumaczyc > Jestem tylko meskim tryglodyta co to tylko jesc, spac i bara-bara czynic potrafi. glebsze przemyslenie sa poza zasiegiem mym. Jak krowie na rowie wytlumaczyc prosze, jesli laska. Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: zyc sie nie chce... 12.11.02, 10:19 nie zadna ironia. TAkie odnosze wrazenie. wiesz, nie chcde sie za bardzo rozpisywać, ale w skrócie, to dałąm mu wszystko co tylko mogłam, on chętnie brał, nie koniecznie za duzo dawał. Ale tez nie skapił. CZasami. Starałam sie bardzo, ponad rok. Robiłam rózne rzeczy, nawet takie, o których moj były maż mógł tylko pomarzyc. Ale dla Niego wszystko. Teraz wiem, ze nie było warto :( Bynajmniej tak to sobie tłumacze. Mam strasznego doła:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grogreg Re: zyc sie nie chce... IP: proxy / 212.160.165.* 12.11.02, 10:34 > nie zadna ironia. TAkie odnosze wrazenie. No to bledne jest. > wiesz, nie chcde sie za bardzo rozpisywać, ale w skrócie, to dałąm mu wszystko > co tylko mogłam, on chętnie brał, nie koniecznie za duzo dawał. Ale tez nie > skapił. CZasami. > Starałam sie bardzo, ponad rok. A on sie nie staral? > Robiłam rózne rzeczy, nawet takie, o których > moj były maż mógł tylko pomarzyc. Troszku sie w chronologii pogubilem. Byly maz, jak sadze. > Ale dla Niego wszystko. To duzym ciezarem go obarczylas. > Teraz wiem, ze nie było warto :( Bynajmniej tak to sobie tłumacze. > Mam strasznego doła:( Kawy sie napij. Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: zyc sie nie chce... 12.11.02, 10:36 hmm...? czy Ty sobie teraz ze mnie zartujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grogreg Re: zyc sie nie chce... IP: proxy / 212.160.165.* 12.11.02, 10:39 Zartowac, ja? Kawa mi pomaga, a poniewaz geny mamy prawie takie same to tusze ze Tobie tez. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krecha Re: zyc sie nie chce... IP: *.hwr.arizona.edu 12.11.02, 10:35 trudno cos tu madrego napisac moze za duzo mu dalas, za latwo, za szybko, za blisko bylas, i sie sploszyl? facet nie moze byc zbyt pewny siebie, facet musi wiedziec, ze jest niepewnosc w kazdym zwiazku wtedy sie lepiej stara (zreszta kobieta tez) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grogreg Re: zyc sie nie chce... IP: proxy / 212.160.165.* 12.11.02, 10:42 > facet nie moze byc zbyt pewny siebie, > facet musi wiedziec, > ze jest niepewnosc > w kazdym zwiazku O rzesz jendzo ty jedna! To wlasnie to czego niecierpie! > > wtedy sie lepiej stara > (zreszta kobieta tez) Dementuje. Wcale sie bardziej nie staramy. Wrecz odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krecha Re: zyc sie nie chce... IP: *.hwr.arizona.edu 12.11.02, 10:53 a dlaczego mnie przezywasz? nie pisze wiecej do Ciebie... Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: zyc sie nie chce... 12.11.02, 10:58 skoro nie żartujesz, to ok. tylko że dzisiaj pije 3 kawe (0,33) i nie pomaga:( prostuje, ze mówiłam o byłym mężu. krótko mówiac, mimo wieku facet nie dorósl do pewnej sytuacji. To są tez jego słowa. To, ze dawałam mu tak wiele to dlatego że.... Nie chciała, stwarzać pozorów, ze jest dla mnie mało ważny. Własnie wręcz przeciwnie. A on... hmmm... starał sie, było cudownie, inaczej nie bylibysmy razem przez ten czas. Jednak mi zalezało bardziej :(((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grogreg Re: zyc sie nie chce... IP: proxy / 212.160.165.* 12.11.02, 11:13 Juz chyba o tym pisalismy. Odpowiedz Link Zgłoś
viola2 Re: zyc sie nie chce... 12.11.02, 11:18 byc może... Szkoda tylko, ze rówżowe okulary tak długo, i intensywnie trzymały swoją barwe. Szkoda, ze wczesniej nie rozumialam... tak czy inaczej nie chce mi sie juz zyc:(((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grogreg Re: zyc sie nie chce... IP: proxy / 212.160.165.* 12.11.02, 11:21 Kawa byla za slaba :) Nie wszyscy jestesmy tacy "zli". Odpowiedz Link Zgłoś