Dodaj do ulubionych

dziecko po 50-tce

22.02.06, 14:51
Witam wszystkich!
Tak czytam wszystkie posty i sie zastanawiam. Mam, tak jak Wy, partnera
starszego do siebie - ja mam 32 lata, a on 53. Jest nam ze soba bardzo
dobrze. Po raz pierwszy w zyciu poczulam, ze z nim mam ochote stworzyc
szczesliwa i ciepla rodzine. I ze jest to mozliwe. Jednak obawiam sie czy to
nie jest dla niego zbyt pozno. On tez by chcial. Ale ja sie martwie, ze
ktoregos dnia mogloby go zabraknac naszemu dziecku. Nikt nie zna
przyszlosci...Nie wiem czy moge byc taka egoistka wydajac na swiat dziecko,
ktore wczesniej czy pozniej bedzie musialo pogodzic sie z taka strata...
Obserwuj wątek
    • hanaria Re: dziecko po 50-tce 22.02.06, 15:53
      Powiem ci tak - ja też nie wiem czy możesz byc taka egositka i czy to jest
      egoizm, ale...

      w ciągu ostatnich 3 tygodni dużo rozmaiwałam z przyjaciółmi o mojej sytuacji
      opisanej w innym poście. Zrezygnowałam z takiego związku i jednym z głównych
      argumentów było to, ze moje dziecko bedzie sie wychowywalo bez ojca albo szybko
      go straci.
      Zawsze sobei z tego zdawalam sprawe, ale uświadomił mi to mój przyjaciel -
      ojciec 4letniej dziewczynki, który przytoczyl mi kilka podobnych przykladow
      tylko ze swojego otoczenia, np ten, że jego matka w wieku 8 lat stracila ojca,
      bo mial 56 lat i wylew.
      Mozna mnozyc te przyklady jak i te, w których późne ojcostwo wręcz odmładza.

      Wszystko musi byc zapisane w Twoim sercu - jesli masz juz dzieci to sytuacja
      jest jakby prostsza, jesli nie masz - to wierze ze chcesz je miec z ukochanym
      mężczyzną.
      Ja też chciałam, i w ciagu 3 tygodni zmienilam zdanie... Przerażające.
      • kraxa hanaria, ale z tego co wiem 22.02.06, 16:23
        To Twój partner nie kwapił sie bynajmniej do deklaracji i formalnego zwiazania
        sie z Toba. Moze to zadecydowalo o tym, ze odpuscilas ( slusznie zrobilas).
        Jednak gwarancji na to, kto w zwiazku zejdzie pierwszy z tego swiata nie mamy,
        prawda? Otóz ja własnie stoje przed takim wyborem i w sercu go chyba dokonalam,
        choc oczywiscie miewam obawy. Mój partner ma 49 lat, ja 28. On chce sie ozenic,
        a co za tym idzie zalozyc rodzine. Oznacza to oczywiscie, ze dziecko musiałoby
        przyjsc na swiat szybko, bo nie ma na co czekac. Nie jest to wcale regułą, ze
        starszy tatus szybko osieroci dziecko... Własnie mój facet przyszedł na swiat
        kiedy jego ojciec miał 50 lat, a mama 3 lata mniej ( ma duzo starsze
        rodzenstwo). I to on mnie przekonuje, ze jego dziecinstwo nie bylo inne od
        dziecinstwa równiesników majacych młodszych rodziców, ze niczego, łącznie z
        fizyczna obecnoscia ojca nigdy mu nie zabrakło. Jego tato zmarł w wieku 83 lat,
        a wiec wtedy kiedy on był juz dorosłym facetem. Owszem, boje sie, ale czuje, ze
        to wąlsnie to. Nawet moje ciało mówi mi, ze to ten facet, kiedys w sytuacjach
        intymnych byłabym zabezpieczona " od stóp do głow". teraz nie, mam pewien
        komfort, ze cokolwiek sie stanie- bedzie dobrze. Bo on jest dorosły, bo wie,
        czego chce i bedzie w stanie zatroszczyc sie o mnie i nasze ewentualne
        dzieci.Byłam juz kiedys zona prawie równolatka ( 5 lat starszy) i nic-
        panicznie bałam sie zajcia w ciaze, chociaz nie mielismy problemów bytowych. Po
        prostu mój anioł stróz czuwał nade mną, zebym nie utkneła na dobre w zwiazku z
        nieodpowiednim facetem. Mój nie ma dzieci, nasze byłyby dla obojga pierwsze i
        wierze, ze wszystko bedzie dobrze. Jesli kochasz i oboje macie wole stworzenia
        rodziny- zrób to. Trzymam kciuki, równiez za siebie:-))
        • edytek1909 Re: hanaria, ale z tego co wiem 22.02.06, 18:09
          Dobra Laski.Ja mam 27 moj partner 53.I mamy wspolnie synka 2,5 letniego.I jest
          oki.Jesli chodzi o pozne ojcostwo to mnie to nie przeraza.Maly w ojcu widzi
          caly swoj swiat i to jest piekne.A ja od mojego M ucze sie spokoju i
          cierpliowosci i tego cieplego spojrzenia na dziecinstwo.......Nie doradzam co i
          kto ma zrobic.Po prostu u nas jest ok.
          • anias05 Re: hanaria, ale z tego co wiem 22.02.06, 19:17
            Popieram edytek 1909!
            Dlaczego piszecie, że wychowa się dziecko bez tausia, równie szybko może odejśc
            młody tata, wypadki się zdarzają.A ten starszy może żyćdo 80 lat a w wieku 20
            już nasz synek wybierze swoją drogę bez mamy i taty:-)
            • yuka66 Re: hanaria, ale z tego co wiem 23.02.06, 15:55
              Ja mam 42 lata, moj maz 58, mamy 9 letnia corke. Ja tez mialam obawy i nadal
              mam, ale jak pisaly moje poprzedniczki, nie wiadomo, kto z nas odejdzie
              pierwszy. A starsi mezczyzni sa cudownymi ojcami. Moj maz sam twierdzi, ze byl
              zupelnie innym ojcem dla dwojki swoim dzieci z pierwszego malzenstwa - byl zbyt
              zaabsorbowany kariera, by zauwazyc pierwsze "Tata" czy pierwszy krok.
    • piorunka Re: dziecko po 50-tce 26.02.06, 21:33
      myślę, że takie obawy są niczym nieuzasadnione....
      piszesz,że nikt nie zna przyszłości, owszem... i dlaczego zakładasz,że to On
      pierwszy Was opuści...
      pierwsza żona mojego męża zmarła zostawiając go z ośmioletnim
      brzdącem...myślisz,że ktoś jest w stanie pewne rzeczy przewidzieć? czy młodszym
      facetom nie zdarzają się wypadki,nagłe choroby...Ciekawa jestem czy małżeństwa
      naszych rówieśników kalkulują w ten sposób : - " nie będziemy mieli dzieci, bo
      tyle jest ostatnio wypadków drogowych i nadchodzi ptasia grypa :))) "
      daj sobie spokój z takimi myślami i jeżeli serce podpowiada Ci,że Twój Wybrany
      jest tym,z którym chcesz mieć dzieci to dlaczego ich z nim nie mieć ???
      Wydaje mi się,że jeżeli On tego pragnie i rozumie czym jest takie "dojrzałe"
      ojcostwo da Waszemu dziecku wspaniałą miłość, poczucie bezpieczeństwa, wiedzę
      i opiekę a poza tym, sam przy dziecku poczuje się o kilka lat młodziej.Może
      zacznie bardziej dbać o kondycję, o zdrowie, znajdzie nowy cel w życiu a nie
      będzie gnuśniał w kapciach przed telewizorem jak jego rówieśnicy, którzy
      właśnie pozbyli się z domu dorastających latorośli.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka