22.02.06, 23:25
czy daliscie/wzięliście kiedykolwiek łapówkę? Przyzna się ktokolwiek?
Obserwuj wątek
    • nattashaa Re: Łapówka 22.02.06, 23:27
      Wzielam, przyznaje sie
      • fr-edza Re: Łapówka 22.02.06, 23:28
        Zależy komu chcesz dać...?
        • nattashaa Re: Łapówka 22.02.06, 23:29
          Nie dawalam lapowek
          • nattashaa Re: Łapówka 22.02.06, 23:30
            Przewaznie byl to dobry alkohol w podziekowaniu, do ktorego cholera musialam
            sobie trawke dokupic:)
            • fr-edza Re: Łapówka 22.02.06, 23:33
              nattashaa to miałaś pózniej ostrą jazdę:):):)
      • reniatoja Re: Łapówka 22.02.06, 23:32
        No to dalsze pytania, skoro się przyznajesz: Za co ktoś dał Ci łapówkę? W
        jakiej formie (chodzi mi o to,c zy byla to kasa w kopercie, czy np butelka
        gorzały)? Czy to była inicjatywa dającego, czy Twoja sugestia? I czy wysokość
        (wartość, jeśli to łapówka rzeczowa) była wcześniej ustalona, czy to był
        spontan? No i na koniec - nie wstyd ci?
        • nattashaa Re: Łapówka 22.02.06, 23:33
          Niee wstyd mi, nie smakuje mi alkohol, chyba ze pale trawke:)
    • kotbehemot6 Re: Łapówka 22.02.06, 23:30
      na razie udało mie się nie wreczyć...natomiast mój tata ,nawręczał się tych kopertówek i to z załącznikem ,całą masę leakrzom którzy leczyli moją mamę,żaden nie odmówił
      • fr-edza Re: Łapówka 22.02.06, 23:31
        A tak,lekarze są do tego pierwsi(!)
      • reniatoja Re: Łapówka 22.02.06, 23:38
        To identycznie jak u mnie - ja też jakoś jeszcze nigdy nie dałam, ale mój tata
        gdy mama była chora dawał komu się dało, nie tylko lekarzom, ale pielęgniarkom
        też, również sanitariuszom z erki, i również NIGDY NIKT z nich nie odmówił. ANI
        JEDNA OSOBA.
        • john_malkovitch Re: Łapówka 22.02.06, 23:39
          To jest odpowiedź moderatora..?
        • nattashaa Re: Łapówka 22.02.06, 23:39
          Wniosek. Lekarz powinien wiecej zarabiac niz ten, kto skonczyl podstawowke
          • reniatoja Re: Łapówka 22.02.06, 23:45
            A zarabia mniej? Myslisz, ze gdyby lekarze zarabiali nawet pieć razy więcej niż
            zarabiają, to nie braliby kopert? Oj naiwnosci, naiwności...
            • nattashaa Re: Łapówka 22.02.06, 23:47
              Nie braliby. Ktory lekarz w Europie zaryzykowalby lapowka?:)
              • reniatoja Re: Łapówka 22.02.06, 23:59
                Otóż moim zdaniem to włąśnie chodzi o to ryzyko: Gdyby w Polsce za branie
                łapówki lekarzowi cokolwiek groziło, to też by się może powstrzymał od wzięcia
                łapówki. Wysokosć zarobków nie ma tu wiele do rzeczy, raczej etyka. To z jakim
                całkowitym brakiem zażenowania ordynator przyjmuje kopertę i butelkę, woła o
                pomstę do nieba. To juz bardziej krępują się te pielęgniarki, które faktycznie
                niewiele zrabiają. Winni są oczywiscie też ci, którzy dają, ale akurat w
                szpitalach to jest dośc specyficzna sytuacja - fakt, ze praktyka jest naganna,
                ale z drugiej strony, jak widzisz, że Twoj bliski człowiek cierpi, a jest
                całkowicie uzalezniony od lekarzy, a lekarz rozklada ręce i mówi, ze ma
                kilkudziestu takich samych pacjentów i nic się nie da przyspieszyć, to zrobisz
                wszystko, żeby jakoś wynegocjować trochę lepsze traktowanie dla tego Twojego
                chorego.
                • nattashaa Re: Łapówka 23.02.06, 00:00
                  Jak smieciarzowi nie grozi to dlacego lekarzowi ma grozic?
                  • reniatoja Re: Łapówka 23.02.06, 00:06
                    Ok, tylko nie mów, że gdyby wiecej zarabiali, to by nie brali.
                    • nattashaa Re: Łapówka 23.02.06, 00:08
                      Nie rozumiesz, za trudny temat
                    • mysliwy.z.kijem Re: Łapówka 23.02.06, 00:13
                      Tu nie ma logiki Renia wedlug mnie. Jak by wiecej zarabiali to moze by brali
                      troche mniej( na zachodzie nie ma napewno takiego lapownictwa), ale na pewno
                      nie da sie tego wyeliminowac. Surowe kary, sancje.....nie wiem. Czlowiek, ktory
                      popelnia z premedytacja jakis wystepek, nie mysli o tym co mu za to grozi.
                      • reniatoja Re: Łapówka 23.02.06, 00:20
                        Nie wiem, od czego to zależy. Lekarz w Grecji nie zarabia kokosów (np w
                        porównaniu z Anglią), ale nigdy nie dałam tu zadnej łapówki w szpitalu, a
                        zarówno ja, jak i mąż mieliśmy operacje chirurgiczne, urodziłam też tu dziecko.
                        Dwa razy byłam na ostrym dyżurze z córką. W szpitalach państwowych, rzecz
                        jasna. Za nic nigdy nie zapłaciliśmy ani grosza, wszystko pokrywa
                        ubezpieczalnia, opieka super, żadnych sugestii, ze coś by się należało do
                        kieszeni, nawet nie wiedziałabym jak dac taką łapówkę, zeby mnie nie pogonił
                        taki lekarz na przykład.
                        • nattashaa Re: Łapówka 23.02.06, 00:21
                          A jak adminka daje lapowki?:)
                          • reniatoja Re: Łapówka 23.02.06, 00:28
                            No właśnie nie daje :)
                            • nattashaa Re: Łapówka 23.02.06, 00:30
                              Bo juz nie ma komu:)
                • fr-edza Re: Łapówka 23.02.06, 00:01
                  O,o,o...też właśnie o tym myslała, tylko nie wiedziałam jak to sklecić:)
                • fr-edza Re: Łapówka 23.02.06, 00:05
                  Napewno by się powstrzymał.
            • fr-edza Re: Łapówka 22.02.06, 23:47
              Oni są zawsze chętni,tylko na to czekają...
        • kotbehemot6 Re: Łapówka 22.02.06, 23:46
          a własnie zapomniała o pielęgniarkach... jeszce taką sytuację byłam w stanie troszkę zrozumeć, niektóre zostawały "po godzinach" żeby sie mamą opiekować po operacjach i wlasnie za taką usługę dostawały pieniądze. Pomijam fakt że to chore było ,płacić extra pieniądz, żeby chora, cirepiąca osba miala godziwą opiekę, no ale...Natomiast lekarz biorący dodatkowe wynagrodzenie za pracę którą ponoc wykonuje z powołania , w godzinach swojej pracy ...to WSTYD.
        • asiulka81 Re: Łapówka 23.02.06, 06:43
          reniatoja napisała:

          > To identycznie jak u mnie - ja też jakoś jeszcze nigdy nie dałam, ale mój
          tata
          > gdy mama była chora dawał komu się dało, nie tylko lekarzom, ale
          pielęgniarkom
          > też, również sanitariuszom z erki, i również NIGDY NIKT z nich nie odmówił.
          ANI
          >
          > JEDNA OSOBA.



          pamietaj ze winny jest nie tylko ten ktory bierze. odpowiedzialnosc ponosi
          takze TEN KTORY DAJE!
    • khaki3 Re: Łapówka 22.02.06, 23:36
      Nie dalam, nie bralam, nigdy bym nie dala nigdy bym nie wziela. gardze
      lapowkarstwem!
      • magdalena2lbn Re: Łapówka 22.02.06, 23:56
        Zawsze uważałam,że wymuszanie przez lekarzy kasy od pacjentów to
        bajki "dających".
        Do czasu,kiedy stary,siwy lekarz nie wymusił od mojej mamy 'podziekowania'
        Przy wypisie dostał tylko dobra ,dużą butelke ( nie operował,był tylko lekarzem
        sali).Przy odbieraniu butelki zapytał wprost : "a cóz to rodzina tak nisko mnie
        oceniła".Mama poczuła sie na tyle upokorzona że na pierwsza wizyte po szpitalu
        wybrała sie z kopertą.Nie było najmniejszego oporu przy wreczaniu
        jej........Smutne,ale prawdziwe.
        • mysliwy.z.kijem Re: Łapówka 23.02.06, 00:06
          No to ja moze cos od siebie dodam. Znajoma mi osoba, aby przyspieszyc operacje
          dała chirurgowi, ktory mial sie tego podjąc 500 zl. Lekarz zajrzal do koperty,
          spojrzal i podniosl obydwie lapy i rzekl" Droga Pani, bede Pania operował
          dziesiecioma palcami,a nie piecioma". Musiala dozrucic kolejne 500zl. Smieszne
          i tragiczne.
          • nattashaa Re: Łapówka 23.02.06, 00:07
            o z "dowcipow" kupowanych na dworcach PKP:)
            • kalina81 Re: Łapówka 23.02.06, 00:14
              nawet mi się tego waszego pie.....olenia komentować nie chce. Mam nadzieję, że
              jak juz wszyscy lekarze stąd uciekną to będziecie szczęśliwi. Jasne jak lekarz
              to powołanie, najlepiej 24 h na dobę i za darmo i jeszcze go opluć przy wyjściu.
              • nattashaa Re: Łapówka 23.02.06, 00:16
                Pokaz dyplom to nie napluje:)
              • mysliwy.z.kijem Re: Łapówka 23.02.06, 00:21
                To po co komentujesz??
                I skad ta irytacja? Coronia doktorunia?? Pelny barek whiskaczy?
                Sorry, ale do sprawy podeszlas tak emocjonalnie.....
                W kazdym zawodzie sa fachowcy i pseudofachowcy. Tylko ze lekarz decyduje o
                zdrowiu, zyciu. Latwo tutaj, jeszcze w chwilach dramatycznycho , o naduzycia.
              • reniatoja Re: Łapówka 23.02.06, 00:55
                Ej, Kalina, ale skad takie wnioski? Kto powiedział, ze za darmo, kto powiedział
                że 24 na dobe? Niech pracuje w normalnym wymiarze godzin za pensje i nie bierze
                lapowek, a mimo to zrobi co w jego mocy, zeby ulzyc ludziom w cierpieniu i
                uratowac zdrowie i zycie. Żeby nie uzależniał terminów operacji czy badań od
                zawartosci kopert. Żeby czasem spojrzał na pacjenta jak na człowieka, a nie jak
                na zawalidrogę (fajny ten szpital, tylko zeby nie ci jęczący pacjenci, ciągle
                ich coś boli, ciągle czegoś chcą) To by bylo wszystko ok. Tylko tyle, kto mowi,
                ze za darmo? Co w tych oczekiwaniach nie jest ok? Kto mowi, ze opluc przy
                wyjsciu? Po co i za co? A powolanie w zawodzie lekarza, to akurat bardzo mile
                widziane by bylo.
        • extreme_honey Re: Łapówka 23.02.06, 00:11
          Dałam, a konkretnie moja mama. Sytuacja dramatyczna. Wykryto nowotwór o mojego
          taty, wyznaczono termin orzyjęcia na oddział onkologiczny. Dzień przed terminem
          telefon :" przykro nam, ale kwestia przyjęcia na oddział przedłuży się,
          zadzwonimy do państwa". Szok, nerwy...trudno sobie wyobrazić jak się wtedy czuje
          człowiek walczący o życie, dla którego czas odgrywa kluczową rolę. Mama nic
          tylko pomknęła z wizytą do ordynatora, położyła na stół kopertę, lekarz robił
          wrażenie zaskoczonego po czym poprosił by na chwilę wyszła. Gdy zaprosił ją
          ponownie, z uśmiechem na ustach ogłosił dobrą nowinę " znalazło się miejsce", i
          dodał " tylko proszę nie myśleć, że to dzięki Pani INTERWENCJI ". Tak więc
          bardzo łatwo jest mówić "nie dawaj"...
    • kitty4 Re: Łapówka 23.02.06, 07:45
      Dałam i to nie tylko lekarzom, to chyba jest oczywiste. Dałam celnikowi na
      lotnisku ( w kopercie - 3000 zł) za przepuszczenie towaru firmowego przez cło
      (broń boże nie moja firma). Ówczesny szef mi wręczył ta kopertę z polecniem
      załatwienia i odebrania towaru z cła. Celnik w ogóle się nie krępował. Przy
      mnie otworzył kopertę, przeliczył i wiedząc , że jestem pracownikiem ,
      podzielił się ze mną (co prawda dostałam z tego tylko 200 zł) ale zawsze coś.
      Pozdrawiam wręczających ...........
      A mnie nigdy nikt nie chciał nic wręczyć.......buuuuuuu:(((((
      • hmatisse Re: Łapówka 23.02.06, 08:29
        A drogówce? Nikt z was nie dał za prędkość? Żeby mandat w cudowny sposób
        zmienić na pouczenie?
    • hadriana_siloe Re: Łapówka 23.02.06, 08:38
      nie dałam, bo nie umiem. serio. Nie wzięłam, bo nie mam wladzy i nic nie mogę
      nikomu załatwić :)
    • thistle Re: Łapówka 23.02.06, 09:17
      Jeszczenie musiałam(dawać), choć raz lekarz chciał wymusic - szlag dziada w
      obie strony - za zwolnienia na opieke nad dzieckiem chorym na ospę wietrzną!!!
      Ponieważ nie dałam (byliśmy na wyjeździe u dziadków i złapało malca ostatniego
      dnia ferii- i nie załapałam o co lekarzowi chodzi)zwolnienie wypisał na 3 dni.
      Na szczęście "własna" pani doktor nie robiła problemów, wystawiła - zaocznie.
    • mathias_sammer Re: Łapówka 23.02.06, 10:43
      Dalem lekarzowi i 2 prawnikom. Wzieli bez zenady. Nigdy wiecej!

      M.S.
      • rtz.rtz Nie rozumiem 23.02.06, 11:26
        Łapówka dla prawnika i lekarza. Przecież za usługi zarówno medyczne jak i
        prawne płaci się oficjalnie.
        • mathias_sammer Re: Nie rozumiem 23.02.06, 11:51
          od kiedy w polskiej przychodni nieprywatnej placi sie oficjalnie? Czyzbym
          czego nie wiedzial co wydarzylo sie wPl po moim ostatnim pobycie?

          M.S.
          • rtz.rtz Re: Nie rozumiem 23.02.06, 11:53
            NIe rozumiem, czy nie lepiej iść prywatnie do lekarza niż dawać łapówki? To
            samo z prawniekiem, czy miałeś go z urzędu?
            • mathias_sammer Re: Nie rozumiem 23.02.06, 12:14
              Po to placi sie na ZUS prawie 50 % by nie chodzic do prywatnej sluzby zdrowia i
              tam znow placic, nie uwwazasz?

              M.S.
              • allegro.con.brio Re: Nie rozumiem 23.02.06, 12:26
                mathias_sammer napisał:

                > Po to placi sie na ZUS prawie 50 % by nie chodzic do prywatnej sluzby zdrowia
                > i tam znow placic, nie uwwazasz?

                ZUS się płaci po to by płacić ZUS. Należy zlikwidować ten haracz i przywrócić
                normalność.
                • mathias_sammer Re: Nie rozumiem 23.02.06, 12:34
                  Nalezy to, nalezy tamto, pownno sie to, powinno sie tamto. Nie plac i nie
                  kwekaj:)Ja na ZUS nie place:))) i jestem nie tylko ubezpieczony, przezorny, ale
                  nawet cholernie radosny:)))

                  M.S.
                  • mathias_sammer Re: Nie rozumiem 23.02.06, 12:34
                    Acha! I jeszcze mam wszystkie swoje zeby!:))))

                    M.S.
                  • allegro.con.brio Re: Nie rozumiem 23.02.06, 12:53
                    mathias_sammer napisał:

                    > Nalezy to, nalezy tamto, pownno sie to, powinno sie tamto. Nie plac i nie
                    > kwekaj:)Ja na ZUS nie place:))) i jestem nie tylko ubezpieczony, przezorny,
                    ale
                    >
                    > nawet cholernie radosny:)))

                    Co mam zrobić by nie płacić? Normalnie mogę z pracodawcą zagadać, żeby zamiast
                    na mój ZUS przelewał na moje konto i będzie to full legal opcja?
    • czekoladka_84 Re: Łapówka 23.02.06, 11:22
      Dałam raz alkohol.
    • allegro.con.brio Re: Łapówka 23.02.06, 11:27
      Dawałem nie raz. Czasami trzeba przyśpieszyć pewne sprawy czy spowodować
      by 'obsługa była normalna', a że mamy socjalizm, jedynym sposobem jest dać w
      łapę.
    • mindsailor tak 23.02.06, 11:43
      niestety nie jeden raz dawalam w łape policji zamiast mandatu:(
    • goldenwomen Re: Łapówka 23.02.06, 12:58
      raz dałam lekarzowi
    • alpepe Re: Łapówka 23.02.06, 13:20
      Nigdy nie dałam, ale za to wykorzystaliśmy znajomości wujka, aby lekarzowi
      zechciało się leczyć mojego ciężko poszkodowanego w wypadku ojca. Lekarz chciał
      wypisać ojca po śmierci klinicznej już na drugi dzień ze szpitala, bo jakiś lek
      na płuca kosztował koszmarne sumy. Wujek wykorzystał znajomość prezesa pewnej
      fundacji i fundacja kupiła ten koszmarny lek, a poza tym lekarz się przestraszył
      wszechpotężnych znajomości, bo nagle mój prawie, że wypisany z OIOMu ojciec, na
      tym OIOMie pozostał przez 14 dni...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka