reniatoja 22.02.06, 23:25 czy daliscie/wzięliście kiedykolwiek łapówkę? Przyzna się ktokolwiek? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nattashaa Re: Łapówka 22.02.06, 23:30 Przewaznie byl to dobry alkohol w podziekowaniu, do ktorego cholera musialam sobie trawke dokupic:) Odpowiedz Link Zgłoś
fr-edza Re: Łapówka 22.02.06, 23:33 nattashaa to miałaś pózniej ostrą jazdę:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: Łapówka 22.02.06, 23:32 No to dalsze pytania, skoro się przyznajesz: Za co ktoś dał Ci łapówkę? W jakiej formie (chodzi mi o to,c zy byla to kasa w kopercie, czy np butelka gorzały)? Czy to była inicjatywa dającego, czy Twoja sugestia? I czy wysokość (wartość, jeśli to łapówka rzeczowa) była wcześniej ustalona, czy to był spontan? No i na koniec - nie wstyd ci? Odpowiedz Link Zgłoś
nattashaa Re: Łapówka 22.02.06, 23:33 Niee wstyd mi, nie smakuje mi alkohol, chyba ze pale trawke:) Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: Łapówka 22.02.06, 23:30 na razie udało mie się nie wreczyć...natomiast mój tata ,nawręczał się tych kopertówek i to z załącznikem ,całą masę leakrzom którzy leczyli moją mamę,żaden nie odmówił Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: Łapówka 22.02.06, 23:38 To identycznie jak u mnie - ja też jakoś jeszcze nigdy nie dałam, ale mój tata gdy mama była chora dawał komu się dało, nie tylko lekarzom, ale pielęgniarkom też, również sanitariuszom z erki, i również NIGDY NIKT z nich nie odmówił. ANI JEDNA OSOBA. Odpowiedz Link Zgłoś
nattashaa Re: Łapówka 22.02.06, 23:39 Wniosek. Lekarz powinien wiecej zarabiac niz ten, kto skonczyl podstawowke Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: Łapówka 22.02.06, 23:45 A zarabia mniej? Myslisz, ze gdyby lekarze zarabiali nawet pieć razy więcej niż zarabiają, to nie braliby kopert? Oj naiwnosci, naiwności... Odpowiedz Link Zgłoś
nattashaa Re: Łapówka 22.02.06, 23:47 Nie braliby. Ktory lekarz w Europie zaryzykowalby lapowka?:) Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: Łapówka 22.02.06, 23:59 Otóż moim zdaniem to włąśnie chodzi o to ryzyko: Gdyby w Polsce za branie łapówki lekarzowi cokolwiek groziło, to też by się może powstrzymał od wzięcia łapówki. Wysokosć zarobków nie ma tu wiele do rzeczy, raczej etyka. To z jakim całkowitym brakiem zażenowania ordynator przyjmuje kopertę i butelkę, woła o pomstę do nieba. To juz bardziej krępują się te pielęgniarki, które faktycznie niewiele zrabiają. Winni są oczywiscie też ci, którzy dają, ale akurat w szpitalach to jest dośc specyficzna sytuacja - fakt, ze praktyka jest naganna, ale z drugiej strony, jak widzisz, że Twoj bliski człowiek cierpi, a jest całkowicie uzalezniony od lekarzy, a lekarz rozklada ręce i mówi, ze ma kilkudziestu takich samych pacjentów i nic się nie da przyspieszyć, to zrobisz wszystko, żeby jakoś wynegocjować trochę lepsze traktowanie dla tego Twojego chorego. Odpowiedz Link Zgłoś
nattashaa Re: Łapówka 23.02.06, 00:00 Jak smieciarzowi nie grozi to dlacego lekarzowi ma grozic? Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: Łapówka 23.02.06, 00:06 Ok, tylko nie mów, że gdyby wiecej zarabiali, to by nie brali. Odpowiedz Link Zgłoś
mysliwy.z.kijem Re: Łapówka 23.02.06, 00:13 Tu nie ma logiki Renia wedlug mnie. Jak by wiecej zarabiali to moze by brali troche mniej( na zachodzie nie ma napewno takiego lapownictwa), ale na pewno nie da sie tego wyeliminowac. Surowe kary, sancje.....nie wiem. Czlowiek, ktory popelnia z premedytacja jakis wystepek, nie mysli o tym co mu za to grozi. Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: Łapówka 23.02.06, 00:20 Nie wiem, od czego to zależy. Lekarz w Grecji nie zarabia kokosów (np w porównaniu z Anglią), ale nigdy nie dałam tu zadnej łapówki w szpitalu, a zarówno ja, jak i mąż mieliśmy operacje chirurgiczne, urodziłam też tu dziecko. Dwa razy byłam na ostrym dyżurze z córką. W szpitalach państwowych, rzecz jasna. Za nic nigdy nie zapłaciliśmy ani grosza, wszystko pokrywa ubezpieczalnia, opieka super, żadnych sugestii, ze coś by się należało do kieszeni, nawet nie wiedziałabym jak dac taką łapówkę, zeby mnie nie pogonił taki lekarz na przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
fr-edza Re: Łapówka 23.02.06, 00:01 O,o,o...też właśnie o tym myslała, tylko nie wiedziałam jak to sklecić:) Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: Łapówka 22.02.06, 23:46 a własnie zapomniała o pielęgniarkach... jeszce taką sytuację byłam w stanie troszkę zrozumeć, niektóre zostawały "po godzinach" żeby sie mamą opiekować po operacjach i wlasnie za taką usługę dostawały pieniądze. Pomijam fakt że to chore było ,płacić extra pieniądz, żeby chora, cirepiąca osba miala godziwą opiekę, no ale...Natomiast lekarz biorący dodatkowe wynagrodzenie za pracę którą ponoc wykonuje z powołania , w godzinach swojej pracy ...to WSTYD. Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Łapówka 23.02.06, 06:43 reniatoja napisała: > To identycznie jak u mnie - ja też jakoś jeszcze nigdy nie dałam, ale mój tata > gdy mama była chora dawał komu się dało, nie tylko lekarzom, ale pielęgniarkom > też, również sanitariuszom z erki, i również NIGDY NIKT z nich nie odmówił. ANI > > JEDNA OSOBA. pamietaj ze winny jest nie tylko ten ktory bierze. odpowiedzialnosc ponosi takze TEN KTORY DAJE! Odpowiedz Link Zgłoś
khaki3 Re: Łapówka 22.02.06, 23:36 Nie dalam, nie bralam, nigdy bym nie dala nigdy bym nie wziela. gardze lapowkarstwem! Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena2lbn Re: Łapówka 22.02.06, 23:56 Zawsze uważałam,że wymuszanie przez lekarzy kasy od pacjentów to bajki "dających". Do czasu,kiedy stary,siwy lekarz nie wymusił od mojej mamy 'podziekowania' Przy wypisie dostał tylko dobra ,dużą butelke ( nie operował,był tylko lekarzem sali).Przy odbieraniu butelki zapytał wprost : "a cóz to rodzina tak nisko mnie oceniła".Mama poczuła sie na tyle upokorzona że na pierwsza wizyte po szpitalu wybrała sie z kopertą.Nie było najmniejszego oporu przy wreczaniu jej........Smutne,ale prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
mysliwy.z.kijem Re: Łapówka 23.02.06, 00:06 No to ja moze cos od siebie dodam. Znajoma mi osoba, aby przyspieszyc operacje dała chirurgowi, ktory mial sie tego podjąc 500 zl. Lekarz zajrzal do koperty, spojrzal i podniosl obydwie lapy i rzekl" Droga Pani, bede Pania operował dziesiecioma palcami,a nie piecioma". Musiala dozrucic kolejne 500zl. Smieszne i tragiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
nattashaa Re: Łapówka 23.02.06, 00:07 o z "dowcipow" kupowanych na dworcach PKP:) Odpowiedz Link Zgłoś
kalina81 Re: Łapówka 23.02.06, 00:14 nawet mi się tego waszego pie.....olenia komentować nie chce. Mam nadzieję, że jak juz wszyscy lekarze stąd uciekną to będziecie szczęśliwi. Jasne jak lekarz to powołanie, najlepiej 24 h na dobę i za darmo i jeszcze go opluć przy wyjściu. Odpowiedz Link Zgłoś
mysliwy.z.kijem Re: Łapówka 23.02.06, 00:21 To po co komentujesz?? I skad ta irytacja? Coronia doktorunia?? Pelny barek whiskaczy? Sorry, ale do sprawy podeszlas tak emocjonalnie..... W kazdym zawodzie sa fachowcy i pseudofachowcy. Tylko ze lekarz decyduje o zdrowiu, zyciu. Latwo tutaj, jeszcze w chwilach dramatycznycho , o naduzycia. Odpowiedz Link Zgłoś
reniatoja Re: Łapówka 23.02.06, 00:55 Ej, Kalina, ale skad takie wnioski? Kto powiedział, ze za darmo, kto powiedział że 24 na dobe? Niech pracuje w normalnym wymiarze godzin za pensje i nie bierze lapowek, a mimo to zrobi co w jego mocy, zeby ulzyc ludziom w cierpieniu i uratowac zdrowie i zycie. Żeby nie uzależniał terminów operacji czy badań od zawartosci kopert. Żeby czasem spojrzał na pacjenta jak na człowieka, a nie jak na zawalidrogę (fajny ten szpital, tylko zeby nie ci jęczący pacjenci, ciągle ich coś boli, ciągle czegoś chcą) To by bylo wszystko ok. Tylko tyle, kto mowi, ze za darmo? Co w tych oczekiwaniach nie jest ok? Kto mowi, ze opluc przy wyjsciu? Po co i za co? A powolanie w zawodzie lekarza, to akurat bardzo mile widziane by bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
extreme_honey Re: Łapówka 23.02.06, 00:11 Dałam, a konkretnie moja mama. Sytuacja dramatyczna. Wykryto nowotwór o mojego taty, wyznaczono termin orzyjęcia na oddział onkologiczny. Dzień przed terminem telefon :" przykro nam, ale kwestia przyjęcia na oddział przedłuży się, zadzwonimy do państwa". Szok, nerwy...trudno sobie wyobrazić jak się wtedy czuje człowiek walczący o życie, dla którego czas odgrywa kluczową rolę. Mama nic tylko pomknęła z wizytą do ordynatora, położyła na stół kopertę, lekarz robił wrażenie zaskoczonego po czym poprosił by na chwilę wyszła. Gdy zaprosił ją ponownie, z uśmiechem na ustach ogłosił dobrą nowinę " znalazło się miejsce", i dodał " tylko proszę nie myśleć, że to dzięki Pani INTERWENCJI ". Tak więc bardzo łatwo jest mówić "nie dawaj"... Odpowiedz Link Zgłoś
kitty4 Re: Łapówka 23.02.06, 07:45 Dałam i to nie tylko lekarzom, to chyba jest oczywiste. Dałam celnikowi na lotnisku ( w kopercie - 3000 zł) za przepuszczenie towaru firmowego przez cło (broń boże nie moja firma). Ówczesny szef mi wręczył ta kopertę z polecniem załatwienia i odebrania towaru z cła. Celnik w ogóle się nie krępował. Przy mnie otworzył kopertę, przeliczył i wiedząc , że jestem pracownikiem , podzielił się ze mną (co prawda dostałam z tego tylko 200 zł) ale zawsze coś. Pozdrawiam wręczających ........... A mnie nigdy nikt nie chciał nic wręczyć.......buuuuuuu:((((( Odpowiedz Link Zgłoś
hmatisse Re: Łapówka 23.02.06, 08:29 A drogówce? Nikt z was nie dał za prędkość? Żeby mandat w cudowny sposób zmienić na pouczenie? Odpowiedz Link Zgłoś
hadriana_siloe Re: Łapówka 23.02.06, 08:38 nie dałam, bo nie umiem. serio. Nie wzięłam, bo nie mam wladzy i nic nie mogę nikomu załatwić :) Odpowiedz Link Zgłoś
thistle Re: Łapówka 23.02.06, 09:17 Jeszczenie musiałam(dawać), choć raz lekarz chciał wymusic - szlag dziada w obie strony - za zwolnienia na opieke nad dzieckiem chorym na ospę wietrzną!!! Ponieważ nie dałam (byliśmy na wyjeździe u dziadków i złapało malca ostatniego dnia ferii- i nie załapałam o co lekarzowi chodzi)zwolnienie wypisał na 3 dni. Na szczęście "własna" pani doktor nie robiła problemów, wystawiła - zaocznie. Odpowiedz Link Zgłoś
mathias_sammer Re: Łapówka 23.02.06, 10:43 Dalem lekarzowi i 2 prawnikom. Wzieli bez zenady. Nigdy wiecej! M.S. Odpowiedz Link Zgłoś
rtz.rtz Nie rozumiem 23.02.06, 11:26 Łapówka dla prawnika i lekarza. Przecież za usługi zarówno medyczne jak i prawne płaci się oficjalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mathias_sammer Re: Nie rozumiem 23.02.06, 11:51 od kiedy w polskiej przychodni nieprywatnej placi sie oficjalnie? Czyzbym czego nie wiedzial co wydarzylo sie wPl po moim ostatnim pobycie? M.S. Odpowiedz Link Zgłoś
rtz.rtz Re: Nie rozumiem 23.02.06, 11:53 NIe rozumiem, czy nie lepiej iść prywatnie do lekarza niż dawać łapówki? To samo z prawniekiem, czy miałeś go z urzędu? Odpowiedz Link Zgłoś
mathias_sammer Re: Nie rozumiem 23.02.06, 12:14 Po to placi sie na ZUS prawie 50 % by nie chodzic do prywatnej sluzby zdrowia i tam znow placic, nie uwwazasz? M.S. Odpowiedz Link Zgłoś
allegro.con.brio Re: Nie rozumiem 23.02.06, 12:26 mathias_sammer napisał: > Po to placi sie na ZUS prawie 50 % by nie chodzic do prywatnej sluzby zdrowia > i tam znow placic, nie uwwazasz? ZUS się płaci po to by płacić ZUS. Należy zlikwidować ten haracz i przywrócić normalność. Odpowiedz Link Zgłoś
mathias_sammer Re: Nie rozumiem 23.02.06, 12:34 Nalezy to, nalezy tamto, pownno sie to, powinno sie tamto. Nie plac i nie kwekaj:)Ja na ZUS nie place:))) i jestem nie tylko ubezpieczony, przezorny, ale nawet cholernie radosny:))) M.S. Odpowiedz Link Zgłoś
mathias_sammer Re: Nie rozumiem 23.02.06, 12:34 Acha! I jeszcze mam wszystkie swoje zeby!:)))) M.S. Odpowiedz Link Zgłoś
allegro.con.brio Re: Nie rozumiem 23.02.06, 12:53 mathias_sammer napisał: > Nalezy to, nalezy tamto, pownno sie to, powinno sie tamto. Nie plac i nie > kwekaj:)Ja na ZUS nie place:))) i jestem nie tylko ubezpieczony, przezorny, ale > > nawet cholernie radosny:))) Co mam zrobić by nie płacić? Normalnie mogę z pracodawcą zagadać, żeby zamiast na mój ZUS przelewał na moje konto i będzie to full legal opcja? Odpowiedz Link Zgłoś
allegro.con.brio Re: Łapówka 23.02.06, 11:27 Dawałem nie raz. Czasami trzeba przyśpieszyć pewne sprawy czy spowodować by 'obsługa była normalna', a że mamy socjalizm, jedynym sposobem jest dać w łapę. Odpowiedz Link Zgłoś
mindsailor tak 23.02.06, 11:43 niestety nie jeden raz dawalam w łape policji zamiast mandatu:( Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Łapówka 23.02.06, 13:20 Nigdy nie dałam, ale za to wykorzystaliśmy znajomości wujka, aby lekarzowi zechciało się leczyć mojego ciężko poszkodowanego w wypadku ojca. Lekarz chciał wypisać ojca po śmierci klinicznej już na drugi dzień ze szpitala, bo jakiś lek na płuca kosztował koszmarne sumy. Wujek wykorzystał znajomość prezesa pewnej fundacji i fundacja kupiła ten koszmarny lek, a poza tym lekarz się przestraszył wszechpotężnych znajomości, bo nagle mój prawie, że wypisany z OIOMu ojciec, na tym OIOMie pozostał przez 14 dni... Odpowiedz Link Zgłoś