sadelko_pimpka
26.02.06, 20:18
Mam pytanie.Czy przez odpowiedni wyglad (sposob ubierania,malowania,moze
chodzenia,patrzenia itp.) mozna zmniejszyc ryzyko napadu(chodzi mi o napady
na tle sexulanym,molestowanie na ulicy,ale takze kradzieze)Ja kilkakrotnie
bylam ofiara molestowania na ulicy (dodam,ze urode mam przecietna,wiec to nie
ta kwestia),za kazym razem bylam ubrana jak szara myszka( spodnie,byle jaka
bluza,zero makijazu itp.)Z opinii dziewczyn,ktore braly udzial na forum
kobieta dotyczacego molestowania ulicznego wynikalo,ze rowniez one wygladaly
wtedy jak szare myszki(wcale nie ubrane w spodnice mini itp.)Czy wyglad
prowokujacy(super makijaz,mini,kolorowa obcisla bluzeczka itp.) moze wbrew
pozorom odstraszac( oo ta dziewczyna musi byc pewna siebie,,,sukowata,,lepiej
z taka nie zadzierac i poszukac kogos spokojniejszego) W ksiazce pewnej(dawno
to bylo wiec nie pamietam tytulu) bylo o kilkakrotnych ofiarach przestepstw
(kobiety,ale przestepstwa nie tylko na tle sexulanym,ale i napady)-okazalo
sie,ze wbrew opiniom to wlasnie szare myszki padaly najczesciej ofiarami
takich przestepstw.W jaki sposob mozna sie ubierac i zachowywac aby
odstraszyc powszechnych ulicznych molestowaczy(ja mam juz dosc po tych kilku
razach)W danym programie Rozmowy w toku byl motyw z facetem,ktory padl
kilkakrotnie juz ofiara napadu ulicznego i pobicia.Bedacy tak psycholog
stwierdzil,ze to moze byc przez wyglad-powiedzial,ze facet wyglada na
spokojnego i mlodszego niz w rzeczywistosci i doradzil mu np.zapuszczenie
brody;)